Ks. Łukasz Bankowski / kostka300.pl / Archidiecezja katowicka / ws
4 lipca z Wiednia ruszyła piesza pielgrzymka z okazji 300. rocznicy kanonizacji św. Stanisława Kostki. Główną intencją pielgrzymki jest wypraszanie nowych powołań kapłańskich i zakonnych.
4 lipca z Wiednia ruszyła piesza pielgrzymka z okazji 300. rocznicy kanonizacji św. Stanisława Kostki. Główną intencją pielgrzymki jest wypraszanie nowych powołań kapłańskich i zakonnych.
ewtnnews. com / red
23-letni Jared Plasberg przebiegł ponad 3000 mil przez Stany Zjednoczone, pchając przed sobą ważący około 36 kg wózek dziecięcy. W ten sposób zebrał 20 tys. dolarów dla ośrodka pomagającego kobietom w ciąży, a teraz przygotowuje się do wstąpienia do klasztoru kartuzów.
23-letni Jared Plasberg przebiegł ponad 3000 mil przez Stany Zjednoczone, pchając przed sobą ważący około 36 kg wózek dziecięcy. W ten sposób zebrał 20 tys. dolarów dla ośrodka pomagającego kobietom w ciąży, a teraz przygotowuje się do wstąpienia do klasztoru kartuzów.
ks. Marcin Napora / Radio Plus / red.
Już 26 lipca grupa młodych rowerzystów z Parafii Św. Piotra i Pawła w Bodzanowie (archidiecezja krakowska) wyruszy w 10-dniową wyprawę do Sanktuarium w La Salette we francuskich Alpach.
Już 26 lipca grupa młodych rowerzystów z Parafii Św. Piotra i Pawła w Bodzanowie (archidiecezja krakowska) wyruszy w 10-dniową wyprawę do Sanktuarium w La Salette we francuskich Alpach.
Kobieta cierpiąca na krwotok i córka zwierzchnika synagogi to nie osobiste tragedie i dramaty. "Ufaj, córko! Twoja wiara cię ocaliła" i "dziewczynka nie umarła, tylko śpi" to przypomnienie, jak powierzchownie i nieufnie traktujemy obietnice Pana. Nie dajmy się zwieść pozorom. Jezus "ujmuje nas za rękę" i podnosi, "wstajemy" ze śmierci do życia.
Kobieta cierpiąca na krwotok i córka zwierzchnika synagogi to nie osobiste tragedie i dramaty. "Ufaj, córko! Twoja wiara cię ocaliła" i "dziewczynka nie umarła, tylko śpi" to przypomnienie, jak powierzchownie i nieufnie traktujemy obietnice Pana. Nie dajmy się zwieść pozorom. Jezus "ujmuje nas za rękę" i podnosi, "wstajemy" ze śmierci do życia.
Niekiedy można się poczuć wycieńczonym tym, jak bardzo skomplikowany stał się nasz świat. Nie chodzi tylko o nadmiar codziennych obowiązków, o te setki wiadomości, powiadomień i spraw, które trzeba załatwić „na wczoraj”. Mam na myśli coś znacznie głębszego – zmęczenie ciągłą koniecznością dopasowywania się do narzuconych standardów, ciągłym wchodzeniem w role i noszeniem masek. Mamy być idealnymi pracownikami, świetnymi rodzicami, ludźmi sukcesu, którzy nigdy się nie potykają i nie okazują słabości. Niestety, niekiedy ten sam mechanizm przenosimy w sferę wiary. I wydaje nam się wtedy, że przed Bogiem też musimy stanąć w idealnie skrojonym garniturze naszych zasług, z naręczem pięknych deklaracji i nienaganną teologiczną poprawnością. Budujemy wówczas wokół siebie pobożną fasadę, za którą skrzętnie chowamy to, co w nas prawdziwe, kruche i bolesne.
Niekiedy można się poczuć wycieńczonym tym, jak bardzo skomplikowany stał się nasz świat. Nie chodzi tylko o nadmiar codziennych obowiązków, o te setki wiadomości, powiadomień i spraw, które trzeba załatwić „na wczoraj”. Mam na myśli coś znacznie głębszego – zmęczenie ciągłą koniecznością dopasowywania się do narzuconych standardów, ciągłym wchodzeniem w role i noszeniem masek. Mamy być idealnymi pracownikami, świetnymi rodzicami, ludźmi sukcesu, którzy nigdy się nie potykają i nie okazują słabości. Niestety, niekiedy ten sam mechanizm przenosimy w sferę wiary. I wydaje nam się wtedy, że przed Bogiem też musimy stanąć w idealnie skrojonym garniturze naszych zasług, z naręczem pięknych deklaracji i nienaganną teologiczną poprawnością. Budujemy wówczas wokół siebie pobożną fasadę, za którą skrzętnie chowamy to, co w nas prawdziwe, kruche i bolesne.
„Uczcie się ode Mnie”. Jezus zachęca swoich naśladowców do pójścia za Nim i do ‘uczenia się od Niego’. Czego się ma nauczyć uczeń? Przede wszystkim łagodności, cichości, cierpliwości i pokory. Uczymy się reagowania na sytuacje zagrożenia i sporu. Żadna postawa Jezusa nie może być wyizolowana, ale przychodzi niejako ‘w pakiecie’, razem z innymi, nawet cierpienie i krzyż. Tylko wtedy możemy nazywać się Jego uczniami.
„Uczcie się ode Mnie”. Jezus zachęca swoich naśladowców do pójścia za Nim i do ‘uczenia się od Niego’. Czego się ma nauczyć uczeń? Przede wszystkim łagodności, cichości, cierpliwości i pokory. Uczymy się reagowania na sytuacje zagrożenia i sporu. Żadna postawa Jezusa nie może być wyizolowana, ale przychodzi niejako ‘w pakiecie’, razem z innymi, nawet cierpienie i krzyż. Tylko wtedy możemy nazywać się Jego uczniami.
Rozpoznać czas właściwy. W życiu chrześcijanina wszystko ma swoje miejsce. Jest czas smutku i czas radości, uniesienia, ale i upadku, entuzjazmu pomieszanego niejednokrotnie ze zniechęceniem. Nawet doświadczenie zła i grzechu, słabości i sprzeniewierzenia się Bogu, może nas ostatecznie prowadzić do dobra. Dlatego najistotniejsza jest umiejętność rozeznania, uczciwość spojrzenia i przylgnięcie duszą do Pana.
Rozpoznać czas właściwy. W życiu chrześcijanina wszystko ma swoje miejsce. Jest czas smutku i czas radości, uniesienia, ale i upadku, entuzjazmu pomieszanego niejednokrotnie ze zniechęceniem. Nawet doświadczenie zła i grzechu, słabości i sprzeniewierzenia się Bogu, może nas ostatecznie prowadzić do dobra. Dlatego najistotniejsza jest umiejętność rozeznania, uczciwość spojrzenia i przylgnięcie duszą do Pana.
Instytut Wyższych Studiów Teologicznych w Rzeszowie / jh
Ponad 50 absolwentów odebrało 27 czerwca dyplomy ukończenia studiów podyplomowych w Instytucie Wyższych Studiów Teologicznych w Rzeszowie. Był to nie tylko moment podsumowania kolejnego etapu edukacji, ale także świadectwo, że teologia może być żywa, inspirująca i odpowiadająca na wyzwania współczesnego świata.
Ponad 50 absolwentów odebrało 27 czerwca dyplomy ukończenia studiów podyplomowych w Instytucie Wyższych Studiów Teologicznych w Rzeszowie. Był to nie tylko moment podsumowania kolejnego etapu edukacji, ale także świadectwo, że teologia może być żywa, inspirująca i odpowiadająca na wyzwania współczesnego świata.
Szymon Zmarlicki / NINIWA / Festiwal Życia
Już w poniedziałek, 6 lipca, Kokotek – leśna dzielnica Lublińca na Śląsku – ponownie wypełni się młodymi ludźmi z całego kraju i zagranicy. Przez siedem dni największy chrześcijański festiwal dla młodzieży w Polsce będzie miejscem, gdzie Msze św. i głośne koncerty współistnieją na jednej scenie.
Już w poniedziałek, 6 lipca, Kokotek – leśna dzielnica Lublińca na Śląsku – ponownie wypełni się młodymi ludźmi z całego kraju i zagranicy. Przez siedem dni największy chrześcijański festiwal dla młodzieży w Polsce będzie miejscem, gdzie Msze św. i głośne koncerty współistnieją na jednej scenie.
Zbyt szybko chcemy zbudować relację, która w codzienności budowana byłaby latami. Zbyt wiele i za szybko mówimy o sobie innym ludziom - również o bardzo intymnych sprawach - nie myśląc o tym, że w zasadzie to zupełnie obcy człowiek. Z tęsknoty za relacjami karmimy się ich namiastką. Znaczna część ludzkich relacji tka się obecnie w social mediach. To jest bardzo kuszące, bo łatwiej jest posiedzieć i pogadać na Insta z followersami niż z człowiekiem, z którym mieszkasz. Sama widzę, że ciągnie mnie do internetu, gdy relacje w życiu codziennym rodzą napięcia i trudności. Od trudu chcę się odciąć, oderwać, zapomnieć - mówi Magda Urbańska w rozmowie z Agatą Rusek w kolejnym odcinku serii "Katoliczka w sieci". 
Zbyt szybko chcemy zbudować relację, która w codzienności budowana byłaby latami. Zbyt wiele i za szybko mówimy o sobie innym ludziom - również o bardzo intymnych sprawach - nie myśląc o tym, że w zasadzie to zupełnie obcy człowiek. Z tęsknoty za relacjami karmimy się ich namiastką. Znaczna część ludzkich relacji tka się obecnie w social mediach. To jest bardzo kuszące, bo łatwiej jest posiedzieć i pogadać na Insta z followersami niż z człowiekiem, z którym mieszkasz. Sama widzę, że ciągnie mnie do internetu, gdy relacje w życiu codziennym rodzą napięcia i trudności. Od trudu chcę się odciąć, oderwać, zapomnieć - mówi Magda Urbańska w rozmowie z Agatą Rusek w kolejnym odcinku serii "Katoliczka w sieci". 
Tomasz miał wątpliwości i pokusę niewiary, owe "jeśli nie zobaczę śladu gwoździ... nie uwierzę". To "bankructwo orędzia paschalnego", już drugie po niepowodzeniu Marii Magdaleny. Jezus przeprowadza uczniów przez to trudne doświadczenie, aby i oni byli świadomi, że każdy musi przez nie przejść. Wiara jest osobistą i wolną decyzją każdego.
Tomasz miał wątpliwości i pokusę niewiary, owe "jeśli nie zobaczę śladu gwoździ... nie uwierzę". To "bankructwo orędzia paschalnego", już drugie po niepowodzeniu Marii Magdaleny. Jezus przeprowadza uczniów przez to trudne doświadczenie, aby i oni byli świadomi, że każdy musi przez nie przejść. Wiara jest osobistą i wolną decyzją każdego.
Paralityk przyniesiony do Jezusa odzyskuje nie tylko sprawność, ale przede wszystkim wolność od grzechu. Dzisiejsza Ewangelia przypomina, że największym cudem nie jest fizyczne uzdrowienie, lecz przebaczenie, które podnosi człowieka i daje mu nowe życie.
Paralityk przyniesiony do Jezusa odzyskuje nie tylko sprawność, ale przede wszystkim wolność od grzechu. Dzisiejsza Ewangelia przypomina, że największym cudem nie jest fizyczne uzdrowienie, lecz przebaczenie, które podnosi człowieka i daje mu nowe życie.
vatican.va / mł
Papież Leon XIV ma dar prostego nazywania tego, co nas dotyka i jest wyzwaniem w życiu. Pokazuje trudności i zniechęcenie przez pryzmat prostej wiary, wziętej z serca Ewangelii. Przypomina o tym, co najważniejsze i inspiruje do spojrzenia na swoje życie z nowej perspektywy.
Papież Leon XIV ma dar prostego nazywania tego, co nas dotyka i jest wyzwaniem w życiu. Pokazuje trudności i zniechęcenie przez pryzmat prostej wiary, wziętej z serca Ewangelii. Przypomina o tym, co najważniejsze i inspiruje do spojrzenia na swoje życie z nowej perspektywy.
Wszystko wskazuje na to, że jesteśmy świadkami dynamicznego rozwoju nowego kultu w sercu Podlasia. Tylko w ostatnim roku przed cudownym obrazem, znajdującym się w niewielkim drewnianym kościółku, modliło się ponad 50 tys. wiernych.
Wszystko wskazuje na to, że jesteśmy świadkami dynamicznego rozwoju nowego kultu w sercu Podlasia. Tylko w ostatnim roku przed cudownym obrazem, znajdującym się w niewielkim drewnianym kościółku, modliło się ponad 50 tys. wiernych.
„Prosili, żeby odszedł...” Ta prośba wypływa z ‘konfliktu interesów’, bo uzdrowienie opętanych przyniosło uszczerbek finansowy mieszkańcom miasteczka. Wydaje się więc, że uzdrowienie, wyrwanie ze szponów zła, przywrócona godność i wolność są mniej ważne niż interesy, pieniądze a czasami prestiż i wpływy.
„Prosili, żeby odszedł...” Ta prośba wypływa z ‘konfliktu interesów’, bo uzdrowienie opętanych przyniosło uszczerbek finansowy mieszkańcom miasteczka. Wydaje się więc, że uzdrowienie, wyrwanie ze szponów zła, przywrócona godność i wolność są mniej ważne niż interesy, pieniądze a czasami prestiż i wpływy.
Wielu katolików przyznaje się do tego, że ma kłopoty z rozumieniem części biblijnych scen. Nie zawsze to kwestia wyjaśnień czy komentarza, czasem po prostu nieumiejętność dobrego wyobrażenia sobie konkretnej sceny czy sytuacji. Co więcej, Biblia ma to do siebie, że o rzeczach "z tla" opowiada bardzo oszczędnie. Upał, który od kilku dni w Polsce paradoksalnie pozwala lepiej się wczuć i więcej zrozumieć z trzech mocnych biblijnych scen, które dużo mówią o naszym własnym życiu. 
Wielu katolików przyznaje się do tego, że ma kłopoty z rozumieniem części biblijnych scen. Nie zawsze to kwestia wyjaśnień czy komentarza, czasem po prostu nieumiejętność dobrego wyobrażenia sobie konkretnej sceny czy sytuacji. Co więcej, Biblia ma to do siebie, że o rzeczach "z tla" opowiada bardzo oszczędnie. Upał, który od kilku dni w Polsce paradoksalnie pozwala lepiej się wczuć i więcej zrozumieć z trzech mocnych biblijnych scen, które dużo mówią o naszym własnym życiu. 
Milczenie Boga to jest bolesne doświadczenie dla wielu, poczucie zagrożenia, może prześladowanie. Człowiek w cierpieniu, chorobie, niezrozumieniu i odrzuceniu miota się, czasami wyolbrzymia zagrożenia. To jest historia, którą każdy z nas powinien mieć w pamięci i wracać do niej w chwilach próby.
Milczenie Boga to jest bolesne doświadczenie dla wielu, poczucie zagrożenia, może prześladowanie. Człowiek w cierpieniu, chorobie, niezrozumieniu i odrzuceniu miota się, czasami wyolbrzymia zagrożenia. To jest historia, którą każdy z nas powinien mieć w pamięci i wracać do niej w chwilach próby.
vaticannews / jh
Ambasada Izraela we Włoszech przyznała pośmiertnie siostrze Marii Angeli Goglii tytuł Sprawiedliwej Wśród Narodów Świata. W mrocznych latach nazistowskich prześladowań siostra Maria Angela przyjęła i ukrywała w klasztorze Sióstr Kompasjonistek Służebnic Maryi przy Villa Torlonia liczne osoby uciekające przed prześladowaniami.
Ambasada Izraela we Włoszech przyznała pośmiertnie siostrze Marii Angeli Goglii tytuł Sprawiedliwej Wśród Narodów Świata. W mrocznych latach nazistowskich prześladowań siostra Maria Angela przyjęła i ukrywała w klasztorze Sióstr Kompasjonistek Służebnic Maryi przy Villa Torlonia liczne osoby uciekające przed prześladowaniami.
Langusta na Palmie / mł
- Jakoś mnie to zdanie bardzo poruszyło. Że może czasem warto być takim niezauważonym, takim nieważnym w świecie, takim z trochę jakby nieudanym życiem. Czasem naprawdę warto mniej, bo w danym momencie jesteśmy tylko tyle w stanie udźwignąć - mówi o. Adam Szustak OP w "Nocnym Vlogu". 
- Jakoś mnie to zdanie bardzo poruszyło. Że może czasem warto być takim niezauważonym, takim nieważnym w świecie, takim z trochę jakby nieudanym życiem. Czasem naprawdę warto mniej, bo w danym momencie jesteśmy tylko tyle w stanie udźwignąć - mówi o. Adam Szustak OP w "Nocnym Vlogu". 
DEON.pl / mł
W mediach społecznościowych pod postami osób dzielących się swoją wiarą widzę często podobne komentarze. Jak brzmią? Mniej więcej tak: jejku, ja też bym tak chciała, ale jakoś mi nie wychodzi taka relacja z Bogiem, taka wiara. Nie wiem, jak to zrobić, żeby wierzyć tak jak ty! A przecież pogłębianie swojej wiary i zaufania do Boga wcale nie jest tak trudne, jak się czasami wydaje. 
W mediach społecznościowych pod postami osób dzielących się swoją wiarą widzę często podobne komentarze. Jak brzmią? Mniej więcej tak: jejku, ja też bym tak chciała, ale jakoś mi nie wychodzi taka relacja z Bogiem, taka wiara. Nie wiem, jak to zrobić, żeby wierzyć tak jak ty! A przecież pogłębianie swojej wiary i zaufania do Boga wcale nie jest tak trudne, jak się czasami wydaje.