Churchpop/Vatican News/łs
Katania świętuje 900. rocznicę powrotu relikwii swojej patronki, św. Agaty. Papież Leon XIV wysłał do tego sycylijskiego miasta kardynała Pietro Parolina jako swojego specjalnego legata. Najważniejszym punktem uroczystości było ukazanie czaszki męczennicy oraz uroczysta koronacja odrestaurowanego relikwiarza. Tłumy wiernych wzięły udział w procesji, która ruszyła w stronę katedry jeszcze przed świtem przy dźwiękach wszystkich dzwonów archidiecezji.
Katania świętuje 900. rocznicę powrotu relikwii swojej patronki, św. Agaty. Papież Leon XIV wysłał do tego sycylijskiego miasta kardynała Pietro Parolina jako swojego specjalnego legata. Najważniejszym punktem uroczystości było ukazanie czaszki męczennicy oraz uroczysta koronacja odrestaurowanego relikwiarza. Tłumy wiernych wzięły udział w procesji, która ruszyła w stronę katedry jeszcze przed świtem przy dźwiękach wszystkich dzwonów archidiecezji.
infocatolica.com/łs
Mel Gibson zakończył prace na planie „Zmartwychwstania Chrystusa”, czyli długo wyczekiwanej kontynuacji „Pasji” z 2004 roku. Reżyser zdecydował się na radykalny krok – zrezygnował z języka aramejskiego i łacińskiego na rzecz angielskiego. Tłumaczy to ogromną gęstością teologiczną scenariusza, której widzowie nie mogliby w pełni pojąć, czytając jedynie napisy w obcym języku. Jezusa nie zagra także popularny James Caviezel.
Mel Gibson zakończył prace na planie „Zmartwychwstania Chrystusa”, czyli długo wyczekiwanej kontynuacji „Pasji” z 2004 roku. Reżyser zdecydował się na radykalny krok – zrezygnował z języka aramejskiego i łacińskiego na rzecz angielskiego. Tłumaczy to ogromną gęstością teologiczną scenariusza, której widzowie nie mogliby w pełni pojąć, czytając jedynie napisy w obcym języku. Jezusa nie zagra także popularny James Caviezel.
Przypowieść o gospodarzu i robotnikach w winnicy konfrontuje nas z tkwiącymi głęboko przekonaniami o zdobywaniu i posiadaniu. To przejmujący sprzeciw wobec ludzkiej potrzeby sumowania zasług i dobrych uczynków. Ostatecznie przecież nie da się „policzyć” Bożej miłości. Jest ona nieskończona i dostępna dla każdego, kto pragnie z niej czerpać z otwartym sercem.
Przypowieść o gospodarzu i robotnikach w winnicy konfrontuje nas z tkwiącymi głęboko przekonaniami o zdobywaniu i posiadaniu. To przejmujący sprzeciw wobec ludzkiej potrzeby sumowania zasług i dobrych uczynków. Ostatecznie przecież nie da się „policzyć” Bożej miłości. Jest ona nieskończona i dostępna dla każdego, kto pragnie z niej czerpać z otwartym sercem.
Stacja7 / Skolim / Facebook / ws
Skolim opublikował zdjęcie, na którym o kulach stoi przed przydrożnym krzyżem. Artysta podziękował za modlitwy po niedawnym wypadku na scenie i poprosił o kolejne.
Skolim opublikował zdjęcie, na którym o kulach stoi przed przydrożnym krzyżem. Artysta podziękował za modlitwy po niedawnym wypadku na scenie i poprosił o kolejne.
Jezus nie patrzy z wyrzutem. On nas rozumie i wskazuje na właściwą perspektywę. Przenika swoim spojrzeniem nasze wnętrza. Potwierdza, że nikt nie zbawia się sam. To Bóg jest naszym zbawcą! On wszystko może. Spojrzenie i słowa Jezusa przywracają właściwą hierarchię duchową.
Jezus nie patrzy z wyrzutem. On nas rozumie i wskazuje na właściwą perspektywę. Przenika swoim spojrzeniem nasze wnętrza. Potwierdza, że nikt nie zbawia się sam. To Bóg jest naszym zbawcą! On wszystko może. Spojrzenie i słowa Jezusa przywracają właściwą hierarchię duchową.
ACI Prensa/łs
W jednej chwili zabytkowa kaplica zamieniła się w rumowisko. Spod gruzów trzeba było ratować nie tylko to, co miało wartość historyczną. Ks. Germán Andrés Clavijo i siostra Marcela wiedzieli, że wśród pyłu i kamieni znajdują się konsekrowane hostie. Nie wahali się ani chwili.
W jednej chwili zabytkowa kaplica zamieniła się w rumowisko. Spod gruzów trzeba było ratować nie tylko to, co miało wartość historyczną. Ks. Germán Andrés Clavijo i siostra Marcela wiedzieli, że wśród pyłu i kamieni znajdują się konsekrowane hostie. Nie wahali się ani chwili.
Settimana News/Marcello Neri/łs
Wiele diagnoz wskazuje dziś na „koniec” chrześcijaństwa, jednak Marcello Neri na łamach portalu Settimana News zauważa, że w rzeczywistości kończy się jedynie konkretny model historyczny tej religii. Autor podkreśla, że analizy socjologiczne pozwalają dostrzec, iż kryzys dotyczy głównie zachodniego katolicyzmu w wydaniu europejskim. Obecna sytuacja wywołuje powszechne niezadowolenie z Kościoła jako instytucji, co paradoksalnie łączy zarówno zwolenników Soboru Watykańskiego II, jak i jego przeciwników. Kościół od swoich początków pozostaje w ruchu, poddawany jest nieustannym reformom i kontestacji.
Wiele diagnoz wskazuje dziś na „koniec” chrześcijaństwa, jednak Marcello Neri na łamach portalu Settimana News zauważa, że w rzeczywistości kończy się jedynie konkretny model historyczny tej religii. Autor podkreśla, że analizy socjologiczne pozwalają dostrzec, iż kryzys dotyczy głównie zachodniego katolicyzmu w wydaniu europejskim. Obecna sytuacja wywołuje powszechne niezadowolenie z Kościoła jako instytucji, co paradoksalnie łączy zarówno zwolenników Soboru Watykańskiego II, jak i jego przeciwników. Kościół od swoich początków pozostaje w ruchu, poddawany jest nieustannym reformom i kontestacji.
Bogaty młodzieniec przestrzegał przykazań i pragnął czegoś więcej, a jednak odszedł od Jezusa zasmucony. Dzisiejsza Ewangelia pokazuje, że przeszkodą w pójściu za Bogiem nie muszą być same pieniądze. Może nią stać się wszystko, czego kurczowo nie chcemy puścić.
Bogaty młodzieniec przestrzegał przykazań i pragnął czegoś więcej, a jednak odszedł od Jezusa zasmucony. Dzisiejsza Ewangelia pokazuje, że przeszkodą w pójściu za Bogiem nie muszą być same pieniądze. Może nią stać się wszystko, czego kurczowo nie chcemy puścić.
Są takie zdania w Piśmie Świętym, które bardzo łatwo przyjąć, dopóki nie dotyczą konkretnych ludzi. Jednym z nich jest to, które dziś wybrzmiewa w kościołach: „dom mój będzie nazwany domem modlitwy dla wszystkich narodów” (Iz 56, 7). Wszystkich. To słowo brzmi pięknie, dopóki nie postawimy obok siebie tych, których sami, w naszym subiektywnym osądzie, ustawilibyśmy trochę dalej od Boga – ludzi niewierzących lub żyjących inaczej niż my. Kogoś, kto Kościół odrzuca, wyśmiewa albo otwarcie krytykuje. Kogoś, kto ma poglądy, które nas drażnią. Właśnie wtedy okazuje się, czy naprawdę wierzymy w Boga, który chce zbawić człowieka, czy raczej w Boga, którego próbujemy urządzić według własnych kategorii.
Są takie zdania w Piśmie Świętym, które bardzo łatwo przyjąć, dopóki nie dotyczą konkretnych ludzi. Jednym z nich jest to, które dziś wybrzmiewa w kościołach: „dom mój będzie nazwany domem modlitwy dla wszystkich narodów” (Iz 56, 7). Wszystkich. To słowo brzmi pięknie, dopóki nie postawimy obok siebie tych, których sami, w naszym subiektywnym osądzie, ustawilibyśmy trochę dalej od Boga – ludzi niewierzących lub żyjących inaczej niż my. Kogoś, kto Kościół odrzuca, wyśmiewa albo otwarcie krytykuje. Kogoś, kto ma poglądy, które nas drażnią. Właśnie wtedy okazuje się, czy naprawdę wierzymy w Boga, który chce zbawić człowieka, czy raczej w Boga, którego próbujemy urządzić według własnych kategorii.
Spotkanie Jezusa z kobietą kananejską pokazuje, że wiara może przekraczać granice pochodzenia, kultury i religii. Choć słowa Jezusa początkowo brzmią zaskakująco surowo, uzdrawia On córkę poganki i wskazuje, że Boże zbawienie nie jest zarezerwowane dla jednej wspólnoty.
Spotkanie Jezusa z kobietą kananejską pokazuje, że wiara może przekraczać granice pochodzenia, kultury i religii. Choć słowa Jezusa początkowo brzmią zaskakująco surowo, uzdrawia On córkę poganki i wskazuje, że Boże zbawienie nie jest zarezerwowane dla jednej wspólnoty.
W Uroczystość Wniebowzięcia NMP Kościół idzie w góry wraz z Maryją, by powrócić do sceny Nawiedzenia św. Elżbiety. To wyjątkowe spotkanie dwóch brzemiennych kobiet staje się miejscem zetknięcia Starego i Nowego Testamentu oraz przestrzenią działania Ducha Świętego. Elżbieta jako pierwsza wyznaje wiarygodność obietnicy i nazywa Maryję „Matką Pana”, przypominając, że prawdziwa religijność rodzi się ze szczerego zachwytu nad działaniem Boga.
W Uroczystość Wniebowzięcia NMP Kościół idzie w góry wraz z Maryją, by powrócić do sceny Nawiedzenia św. Elżbiety. To wyjątkowe spotkanie dwóch brzemiennych kobiet staje się miejscem zetknięcia Starego i Nowego Testamentu oraz przestrzenią działania Ducha Świętego. Elżbieta jako pierwsza wyznaje wiarygodność obietnicy i nazywa Maryję „Matką Pana”, przypominając, że prawdziwa religijność rodzi się ze szczerego zachwytu nad działaniem Boga.
Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny przypomina, że Jej wielkość nie wynika jedynie z macierzyństwa, lecz przede wszystkim z całkowitego posłuszeństwa Bogu. Maryja najpierw przyjęła Jego słowo sercem i umysłem, a następnie pozwoliła, by wypełniło się ono w Jej życiu.
Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny przypomina, że Jej wielkość nie wynika jedynie z macierzyństwa, lecz przede wszystkim z całkowitego posłuszeństwa Bogu. Maryja najpierw przyjęła Jego słowo sercem i umysłem, a następnie pozwoliła, by wypełniło się ono w Jej życiu.
Internet każdego dnia podsuwa nam setki pięknych obrazów – idealne krajobrazy, wnętrza, twarze i miejsca, o których jeszcze chwilę wcześniej nie wiedzieliśmy. A jednak im więcej widzimy, tym trudniej naprawdę się zatrzymać i czymś zachwycić. Czy ekran smartfona sprawia, że świat oglądamy, zamiast go doświadczać? Czy algorytmy wpływają nie tylko na to, co widzimy, ale także na nasz gust i to, co uznajemy za piękne? I czym różni się prawdziwy zachwyt od krótkiej ekscytacji, po której po prostu scrollujemy dalej? O naturze, „programowaniu” naszego zachwytu, cyfrowym cynizmie i chrześcijańskiej sztuce kontemplacji rozmawiają Magdalena Urbańska i Agata Rusek w kolejnym odcinku cyklu „Katoliczka w sieci”.
Internet każdego dnia podsuwa nam setki pięknych obrazów – idealne krajobrazy, wnętrza, twarze i miejsca, o których jeszcze chwilę wcześniej nie wiedzieliśmy. A jednak im więcej widzimy, tym trudniej naprawdę się zatrzymać i czymś zachwycić. Czy ekran smartfona sprawia, że świat oglądamy, zamiast go doświadczać? Czy algorytmy wpływają nie tylko na to, co widzimy, ale także na nasz gust i to, co uznajemy za piękne? I czym różni się prawdziwy zachwyt od krótkiej ekscytacji, po której po prostu scrollujemy dalej? O naturze, „programowaniu” naszego zachwytu, cyfrowym cynizmie i chrześcijańskiej sztuce kontemplacji rozmawiają Magdalena Urbańska i Agata Rusek w kolejnym odcinku cyklu „Katoliczka w sieci”.
Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, obchodzona 15 sierpnia, należy do najstarszych świąt maryjnych. W Polsce od wieków funkcjonuje również pod nazwą Matki Bożej Zielnej i wiąże się z charakterystycznym zwyczajem przynoszenia do kościołów bukietów kwiatów, ziół i zbóż.
Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, obchodzona 15 sierpnia, należy do najstarszych świąt maryjnych. W Polsce od wieków funkcjonuje również pod nazwą Matki Bożej Zielnej i wiąże się z charakterystycznym zwyczajem przynoszenia do kościołów bukietów kwiatów, ziół i zbóż.
Jezus przypomina, że prawdziwa miłość nie polega na szukaniu drogi ucieczki, ale na gotowości do daru z siebie. Wierność może wydawać się ograniczeniem, tymczasem Ewangelia pokazuje ją jako drogę do wolności i pełni życia. Dzisiejsze Słowo zachęca też, by przyjrzeć się własnym intencjom i zapytać, czy naprawdę szukamy prawdy, czy raczej próbujemy dopasować ją do swoich oczekiwań.
Jezus przypomina, że prawdziwa miłość nie polega na szukaniu drogi ucieczki, ale na gotowości do daru z siebie. Wierność może wydawać się ograniczeniem, tymczasem Ewangelia pokazuje ją jako drogę do wolności i pełni życia. Dzisiejsze Słowo zachęca też, by przyjrzeć się własnym intencjom i zapytać, czy naprawdę szukamy prawdy, czy raczej próbujemy dopasować ją do swoich oczekiwań.
Niedziela/łs
Daria Zabawska awansowała do finału rzutu dyskiem podczas lekkoatletycznych mistrzostw Europy w Birmingham. 31-letnia Polka dokonała tego w swoim ósmym starcie w seniorskiej imprezie międzynarodowej, przełamując wieloletnią serię niepowodzeń w kwalifikacjach. Zawodniczka otwarcie przyznaje, że jej sportowy sukces ma fundament w wewnętrznej przemianie i zaufaniu Bogu.
Daria Zabawska awansowała do finału rzutu dyskiem podczas lekkoatletycznych mistrzostw Europy w Birmingham. 31-letnia Polka dokonała tego w swoim ósmym starcie w seniorskiej imprezie międzynarodowej, przełamując wieloletnią serię niepowodzeń w kwalifikacjach. Zawodniczka otwarcie przyznaje, że jej sportowy sukces ma fundament w wewnętrznej przemianie i zaufaniu Bogu.
Ks. Krystian Sokal
"Następnego dnia przyszedł na misje w Chesterfield do ojca Turquetil zagorzały wróg misjonarzy, którego nazywano »czarownikiem Chesterfield«, mówiąc: »Dzień dobry Ojcze. Ja przyszedłem prosić o chrzest«. Ojciec Turquetil wykrzyknął: »Chrzest! Moje dziecko, ty prosisz o coś niezwykłego. Czy ty wiesz, o co prosisz?«". Przeczytaj świadectwo ks. Krystiana Sokala, misjonarza pracującego w kanadyjskiej Arktyce, dotyczące wstawiennictwa św. Teresy z Lisieux, opiekunki misji.
"Następnego dnia przyszedł na misje w Chesterfield do ojca Turquetil zagorzały wróg misjonarzy, którego nazywano »czarownikiem Chesterfield«, mówiąc: »Dzień dobry Ojcze. Ja przyszedłem prosić o chrzest«. Ojciec Turquetil wykrzyknął: »Chrzest! Moje dziecko, ty prosisz o coś niezwykłego. Czy ty wiesz, o co prosisz?«". Przeczytaj świadectwo ks. Krystiana Sokala, misjonarza pracującego w kanadyjskiej Arktyce, dotyczące wstawiennictwa św. Teresy z Lisieux, opiekunki misji.
aciprensa/łs
Fernando Cuevas, hiszpański ksiądz z Opus Dei, w ciągu ostatnich 15 lat doprowadził do zawarcia 1280 małżeństw, korzystając głównie z aplikacji WhatsApp. Codziennie odbiera dziesiątki wiadomości od osób, które szukają trwałej relacji opartej na wspólnych wartościach. Jego metoda opiera się na prostym kwestionariuszu i dwóch twardych warunkach: kandydaci muszą mieć ukończone 25 lat i regularnie uczestniczyć w niedzielnej Mszy świętej.
Fernando Cuevas, hiszpański ksiądz z Opus Dei, w ciągu ostatnich 15 lat doprowadził do zawarcia 1280 małżeństw, korzystając głównie z aplikacji WhatsApp. Codziennie odbiera dziesiątki wiadomości od osób, które szukają trwałej relacji opartej na wspólnych wartościach. Jego metoda opiera się na prostym kwestionariuszu i dwóch twardych warunkach: kandydaci muszą mieć ukończone 25 lat i regularnie uczestniczyć w niedzielnej Mszy świętej.
Czym grozi brak przebaczenia i dlaczego przebaczenie jest fundamentem wspólnoty? W dzisiejszej Ewangelii Jezus pokazuje, że podstawą wspólnoty nie jest doskonałość, ale przebaczenie i braterstwo.
Czym grozi brak przebaczenia i dlaczego przebaczenie jest fundamentem wspólnoty? W dzisiejszej Ewangelii Jezus pokazuje, że podstawą wspólnoty nie jest doskonałość, ale przebaczenie i braterstwo.
Facebook/Brat Łukasz/łs
W nocy, gdy umysł przestaje kontrolować rzeczywistość, do głosu dochodzi nasza dusza. Kapucyn, Łukasz Podsiadły przekonuje, że sen to znacznie więcej niż biologiczny odpoczynek mózgu czy sposób na układanie emocji. To jeden z najczystszych kanałów komunikacji Boga z człowiekiem, w którym znikają wszelkie maski i pozory.
W nocy, gdy umysł przestaje kontrolować rzeczywistość, do głosu dochodzi nasza dusza. Kapucyn, Łukasz Podsiadły przekonuje, że sen to znacznie więcej niż biologiczny odpoczynek mózgu czy sposób na układanie emocji. To jeden z najczystszych kanałów komunikacji Boga z człowiekiem, w którym znikają wszelkie maski i pozory.