Zdarza nam się czasem, że wielkie słowa, które w Kościele odmieniamy przez wszystkie przypadki, z czasem tracą swój ciężar. Tak bywa z Miłosierdziem Bożym. Dla wielu z nas stało się być może synonimem pobożnego obrazka, krótkiego westchnienia albo „uspokajacza sumienia”. Zdarza się, że mówimy o Miłosierdziu w sposób nieprawdopodobnie płytki, niemal infantylny. Robimy z niego duchowy puder, który ma przykryć nasze niedoskonałości, żebyśmy poczuli się odrobinę lepiej po tym, jak na kogoś nakrzyczeliśmy albo zapomnieliśmy o wieczornej modlitwie. Sprowadzamy je do poziomu Boga, która z uśmiechem mówi: „Nic takiego się nie stało”.
Zdarza nam się czasem, że wielkie słowa, które w Kościele odmieniamy przez wszystkie przypadki, z czasem tracą swój ciężar. Tak bywa z Miłosierdziem Bożym. Dla wielu z nas stało się być może synonimem pobożnego obrazka, krótkiego westchnienia albo „uspokajacza sumienia”. Zdarza się, że mówimy o Miłosierdziu w sposób nieprawdopodobnie płytki, niemal infantylny. Robimy z niego duchowy puder, który ma przykryć nasze niedoskonałości, żebyśmy poczuli się odrobinę lepiej po tym, jak na kogoś nakrzyczeliśmy albo zapomnieliśmy o wieczornej modlitwie. Sprowadzamy je do poziomu Boga, która z uśmiechem mówi: „Nic takiego się nie stało”.
Pierwsze ‘bankructwo orędzia paschalnego’. Do Tomasza ‘przykleił się’ przydomek ‘niewierny’ właśnie z powodu tych słów wypowiedzianych w Wieczerniku. Wcześniej był gotowy ‘umrzeć z Jezusem’, ‘być z Nim dokądkolwiek pójdzie’. To pierwsze ‘bankructwo’ przesłania Wielkanocy jest jednak dla nas pożyteczne, bo uświadamia nam, czym jest wiara i jak orędzie paschalne może być przekazywane przez pokolenia.
Pierwsze ‘bankructwo orędzia paschalnego’. Do Tomasza ‘przykleił się’ przydomek ‘niewierny’ właśnie z powodu tych słów wypowiedzianych w Wieczerniku. Wcześniej był gotowy ‘umrzeć z Jezusem’, ‘być z Nim dokądkolwiek pójdzie’. To pierwsze ‘bankructwo’ przesłania Wielkanocy jest jednak dla nas pożyteczne, bo uświadamia nam, czym jest wiara i jak orędzie paschalne może być przekazywane przez pokolenia.
Jakie konkretne gesty i wypowiedzi papieży budowały dialog z judaizmem? Jak dziś Kościół definiuje swoją relację z narodem żydowskim? Czy judaizm jest traktowany jako religia zastąpiona czy nadal ważna w planie zbawienia? Między innymi odpowiedzi na te pytania znajdziesz w drugiej części analizy dotyczącej nauczania Kościoła nt. Żydów i judaizmu, której autorem jest Marcin Przeciszewski.
Jakie konkretne gesty i wypowiedzi papieży budowały dialog z judaizmem? Jak dziś Kościół definiuje swoją relację z narodem żydowskim? Czy judaizm jest traktowany jako religia zastąpiona czy nadal ważna w planie zbawienia? Między innymi odpowiedzi na te pytania znajdziesz w drugiej części analizy dotyczącej nauczania Kościoła nt. Żydów i judaizmu, której autorem jest Marcin Przeciszewski.
Dziś już niewielu z nas wysyła świąteczne kartki, na których w wersji zlaicyzowanej były pisanki i zajączki, a w wersji pobożnej artystyczne albo kiczowate wyobrażenia Jezusa wychodzącego triumfalnie z grobu. Na odwrocie życzenia „Wesołych świąt” mówiły niewiele, ale były miłym świadectwem pamięci. A samo wyobrażenie Zmartwychwstałego? Niestety, fałszowało prawdę o tamtym wydarzeniu, bo jak było naprawdę, musimy się domyślić. Niestety, pusty grób wciąż pozostaje wielką tajemnicą…
Dziś już niewielu z nas wysyła świąteczne kartki, na których w wersji zlaicyzowanej były pisanki i zajączki, a w wersji pobożnej artystyczne albo kiczowate wyobrażenia Jezusa wychodzącego triumfalnie z grobu. Na odwrocie życzenia „Wesołych świąt” mówiły niewiele, ale były miłym świadectwem pamięci. A samo wyobrażenie Zmartwychwstałego? Niestety, fałszowało prawdę o tamtym wydarzeniu, bo jak było naprawdę, musimy się domyślić. Niestety, pusty grób wciąż pozostaje wielką tajemnicą…
Wiara, która się rozwija. Rzeczywistość relacji z Bogiem nie jest statyczna. Od zarania dziejów, od stworzenia, człowiek był przeznaczony, aby ‘stwarzać świat’ we współpracy z Bogiem. My uczestniczymy w dziele stwarzania i zbawienia świata przez ‘wyjście do innych’, dawanie świadectwa i głoszenie dobrej nowiny przez to, jak żyjemy i przez słowo, które przekazujemy.
Wiara, która się rozwija. Rzeczywistość relacji z Bogiem nie jest statyczna. Od zarania dziejów, od stworzenia, człowiek był przeznaczony, aby ‘stwarzać świat’ we współpracy z Bogiem. My uczestniczymy w dziele stwarzania i zbawienia świata przez ‘wyjście do innych’, dawanie świadectwa i głoszenie dobrej nowiny przez to, jak żyjemy i przez słowo, które przekazujemy.
Człowiek niesie swój krzyż każdego dnia, choć często nawet nie potrafi go nazwać. To nie zawsze jest wielkie cierpienie, które widać z zewnątrz. Częściej to cichy ciężar ukryty w sercu: niepokój o przyszłość, zmęczenie codziennością, rozczarowanie ludźmi, lęk przed tym, co będzie jutro.
Człowiek niesie swój krzyż każdego dnia, choć często nawet nie potrafi go nazwać. To nie zawsze jest wielkie cierpienie, które widać z zewnątrz. Częściej to cichy ciężar ukryty w sercu: niepokój o przyszłość, zmęczenie codziennością, rozczarowanie ludźmi, lęk przed tym, co będzie jutro.
Strapienie i pocieszenie. Św. Ignacy sformułował te zasady życia duchowego w swoich Ćwiczeniach Duchowych. Strapienie i pocieszenie to dwa stany ducha, poprzez które Pan Bóg nas prowadzi w naszym życiu duchowym. Umiejętność rozeznawania ich i korzystania z tej wiedzy pomaga nam lepiej żyć i przynosić większe duchowe owoce.
Strapienie i pocieszenie. Św. Ignacy sformułował te zasady życia duchowego w swoich Ćwiczeniach Duchowych. Strapienie i pocieszenie to dwa stany ducha, poprzez które Pan Bóg nas prowadzi w naszym życiu duchowym. Umiejętność rozeznawania ich i korzystania z tej wiedzy pomaga nam lepiej żyć i przynosić większe duchowe owoce.
Czym jest Boże miłosierdzie? Czy da się w zwięzły i konkretny sposób opisać fenomen, który dzięki świętej siostrze Faustynie Kowalskiej rozlał się i wciąż rozlewa na cały świat? Próby takiej podjął się nieżyjący już kapłan, ks. Stanisław Mrozek SJ, który w poruszający, ale i przystępny dla każdego sposób opisał, czym jest Boże miłosierdzie. Z okazji zbliżającej się Niedzieli Miłosierdzia Bożego publikujemy jego rozważania w dziewięciu punktach.
Czym jest Boże miłosierdzie? Czy da się w zwięzły i konkretny sposób opisać fenomen, który dzięki świętej siostrze Faustynie Kowalskiej rozlał się i wciąż rozlewa na cały świat? Próby takiej podjął się nieżyjący już kapłan, ks. Stanisław Mrozek SJ, który w poruszający, ale i przystępny dla każdego sposób opisał, czym jest Boże miłosierdzie. Z okazji zbliżającej się Niedzieli Miłosierdzia Bożego publikujemy jego rozważania w dziewięciu punktach.
Pamięć, świadectwo i bycie narzędziem. Żaden z uczniów Chrystusa nie może głosić samego siebie. Trzeba znać swoje miejsce, być pokornym i stawać się ‘narzędziem w ręku Boga’. Kto przestaje być świadkiem Chrystusa, a zaczyna głosić swoje teorie, odrywa się od Niego i nie żyje w prawdzie. Niezależnie od tego jak elokwentnym byłby mówcą i organizatorem. Potrzebujemy pamięci, poczucia misji i świadomości bycia narzędziem.
Pamięć, świadectwo i bycie narzędziem. Żaden z uczniów Chrystusa nie może głosić samego siebie. Trzeba znać swoje miejsce, być pokornym i stawać się ‘narzędziem w ręku Boga’. Kto przestaje być świadkiem Chrystusa, a zaczyna głosić swoje teorie, odrywa się od Niego i nie żyje w prawdzie. Niezależnie od tego jak elokwentnym byłby mówcą i organizatorem. Potrzebujemy pamięci, poczucia misji i świadomości bycia narzędziem.
Co Jan Paweł II powiedział o relacji między Jezusem Chrystusem a judaizmem? Jak papież z Polski rozumiał dialog między Kościołem a Żydami? Co o judaizmie mówi Katechizm Kościoła Katolickiego? Między innymi odpowiedzi na te pytania znajdziesz w drugiej części analizy dotyczącej nauczania Kościoła nt. Żydów i judaizmu, której autorem jest Marcin Przeciszewski.
Co Jan Paweł II powiedział o relacji między Jezusem Chrystusem a judaizmem? Jak papież z Polski rozumiał dialog między Kościołem a Żydami? Co o judaizmie mówi Katechizm Kościoła Katolickiego? Między innymi odpowiedzi na te pytania znajdziesz w drugiej części analizy dotyczącej nauczania Kościoła nt. Żydów i judaizmu, której autorem jest Marcin Przeciszewski.
Rozeznanie poruszeń Pana. Uczniowie rozpoznają Jezusa Zmartwychwstałego po łamaniu chleba – Eucharystii i po pałającym sercu, znakach, które trzeba nie tylko doświadczać, ale i rozeznawać. Opowiadanie o ukazaniu się Jezusa w drodze do Emaus uczy nas właśnie tego: rozeznawania czasu nawiedzenia Pana.
Rozeznanie poruszeń Pana. Uczniowie rozpoznają Jezusa Zmartwychwstałego po łamaniu chleba – Eucharystii i po pałającym sercu, znakach, które trzeba nie tylko doświadczać, ale i rozeznawać. Opowiadanie o ukazaniu się Jezusa w drodze do Emaus uczy nas właśnie tego: rozeznawania czasu nawiedzenia Pana.
DEON TV
"Znacie jakichś protestantów albo prawosławnych? Ja znam. Często są to ludzie bardzo święci i bliżsi Jezusowi, niż ja i ty" - mówi Paweł Sawiak SJ.
"Znacie jakichś protestantów albo prawosławnych? Ja znam. Często są to ludzie bardzo święci i bliżsi Jezusowi, niż ja i ty" - mówi Paweł Sawiak SJ.
Jaki jest stosunek Kościoła katolickiego do judaizmu? Dlaczego wizyta Jana Pawła II w rzymskiej synagodze w 1986 roku była wydarzeniem przełomowym? Jak Kościół po Soborze Watykańskim II zmienił swoje nauczanie o odpowiedzialności Żydów za śmierć Jezusa? Odpowiedzi na te pytania znajdziesz w pierwszej części analizy dotyczącej nauczania Kościoła nt. Żydów i judaizmu, której autorem jest Marcin Przeciszewski.
Jaki jest stosunek Kościoła katolickiego do judaizmu? Dlaczego wizyta Jana Pawła II w rzymskiej synagodze w 1986 roku była wydarzeniem przełomowym? Jak Kościół po Soborze Watykańskim II zmienił swoje nauczanie o odpowiedzialności Żydów za śmierć Jezusa? Odpowiedzi na te pytania znajdziesz w pierwszej części analizy dotyczącej nauczania Kościoła nt. Żydów i judaizmu, której autorem jest Marcin Przeciszewski.
‘Mario... udaj się do moich braci i daj świadectwo’. Spotkanie ze Zmartwychwstałym posyła nas z misją ‘do braci’. Nie powinniśmy się skupiać na sobie. Przeżycie bliskości z Panem zawsze jest preludium dla misji. Przeżycia duchowe, łaski są dane dla naszego wzmocnienia i dla misji, która jest nam przeznaczona. Jeśli nie idziemy z nimi do braci, marnujemy je, a nasza pobożność staje się niewiarygodna.
‘Mario... udaj się do moich braci i daj świadectwo’. Spotkanie ze Zmartwychwstałym posyła nas z misją ‘do braci’. Nie powinniśmy się skupiać na sobie. Przeżycie bliskości z Panem zawsze jest preludium dla misji. Przeżycia duchowe, łaski są dane dla naszego wzmocnienia i dla misji, która jest nam przeznaczona. Jeśli nie idziemy z nimi do braci, marnujemy je, a nasza pobożność staje się niewiarygodna.
JK
Oktawa Wielkanocy (z łac. octavus – ósmy) to wyjątkowy, ośmiodniowy okres świętowania w Kościele katolickim (i innych wyznaniach chrześcijańskich), który traktuje się jak „jeden długi dzień świąteczny”. Zaczyna się w Niedzielę Zmartwychwstania, a kończy w kolejną niedzielę, zwaną obecnie Niedzielą Miłosierdzia Bożego.
Oktawa Wielkanocy (z łac. octavus – ósmy) to wyjątkowy, ośmiodniowy okres świętowania w Kościele katolickim (i innych wyznaniach chrześcijańskich), który traktuje się jak „jeden długi dzień świąteczny”. Zaczyna się w Niedzielę Zmartwychwstania, a kończy w kolejną niedzielę, zwaną obecnie Niedzielą Miłosierdzia Bożego.
Poniedziałek Wielkanocny należy do tych dni, które wydają się wszystkim dobrze znane, a jednocześnie rzadko są traktowane poważnie. W naszej wyobraźni kojarzy się głównie z wodą, śmiechem i lekką zabawą. Problem w tym, że pod tą pozorną banalnością kryje się coś znacznie głębszego. Bo nowy początek, o którym mówi Wielkanoc, nie zawsze przychodzi w sposób uroczysty i uporządkowany.
Poniedziałek Wielkanocny należy do tych dni, które wydają się wszystkim dobrze znane, a jednocześnie rzadko są traktowane poważnie. W naszej wyobraźni kojarzy się głównie z wodą, śmiechem i lekką zabawą. Problem w tym, że pod tą pozorną banalnością kryje się coś znacznie głębszego. Bo nowy początek, o którym mówi Wielkanoc, nie zawsze przychodzi w sposób uroczysty i uporządkowany.
Logo źródła: WAM Paweł Kowalski SJ
Wyjście ze swojego grobu to nie tylko symboliczne pokonanie trudów i cierpienia, ale przede wszystkim otwarcie się na życie, które Bóg chce nam dać. Pośród codziennych zmagań i bólu możemy odkryć Jego obecność w trzech kluczowych sposobach: w cudach, które potwierdzają Jego miłość, w natchnieniach, które inspirują i dodają sił, oraz w tęsknocie, która prowadzi nas ku Niemu. To właśnie w tych momentach, gdy serce otwiera się na Bożą komunikację, rodzą się wiara, nadzieja i miłość - prawdziwe owoce zmartwychwstania. Poniższe rozważania to fragment książki Pawła Kowalskiego SJ "Idź swoją drogą. Poradnik życia głębokiego", która ukazała się nakładem Wydawnictwa WAM.
Wyjście ze swojego grobu to nie tylko symboliczne pokonanie trudów i cierpienia, ale przede wszystkim otwarcie się na życie, które Bóg chce nam dać. Pośród codziennych zmagań i bólu możemy odkryć Jego obecność w trzech kluczowych sposobach: w cudach, które potwierdzają Jego miłość, w natchnieniach, które inspirują i dodają sił, oraz w tęsknocie, która prowadzi nas ku Niemu. To właśnie w tych momentach, gdy serce otwiera się na Bożą komunikację, rodzą się wiara, nadzieja i miłość - prawdziwe owoce zmartwychwstania. Poniższe rozważania to fragment książki Pawła Kowalskiego SJ "Idź swoją drogą. Poradnik życia głębokiego", która ukazała się nakładem Wydawnictwa WAM.
Fałszywa plotka i zatwardziałość. Arcykapłani i starsi, jako interpretatorzy i strażnicy tekstów prawa i tradycji pojawili się już na początku Mateuszowej Ewangelii, przy pokłonie Mędrców ze Wschodu. Teraz też, zamiast odczytać ‘znaki czasów’ – historyczne okazje a także pozorne przypadki – odkrywając ich znaczenie i sens, tkwią w kłamstwie i intrydze, które są przeszkodą w otwarciu się na spotkanie ze Zmartwychwstałym.
Fałszywa plotka i zatwardziałość. Arcykapłani i starsi, jako interpretatorzy i strażnicy tekstów prawa i tradycji pojawili się już na początku Mateuszowej Ewangelii, przy pokłonie Mędrców ze Wschodu. Teraz też, zamiast odczytać ‘znaki czasów’ – historyczne okazje a także pozorne przypadki – odkrywając ich znaczenie i sens, tkwią w kłamstwie i intrydze, które są przeszkodą w otwarciu się na spotkanie ze Zmartwychwstałym.
Jasne widzenie i rozsądek. O wierze mówi się czasem jak o czymś nierozumnym i naiwnym. A tymczasem wiara nie jest ślepa. Ona jest pełniejszym widzeniem rzeczywistości i zrozumieniem jej znaczenia. Wiara nie jest też naiwna. Jest raczej całościowym i najbardziej rozsądnym odczytywaniem rzeczywistości, w której żyjemy i jesteśmy zanurzeni.
Jasne widzenie i rozsądek. O wierze mówi się czasem jak o czymś nierozumnym i naiwnym. A tymczasem wiara nie jest ślepa. Ona jest pełniejszym widzeniem rzeczywistości i zrozumieniem jej znaczenia. Wiara nie jest też naiwna. Jest raczej całościowym i najbardziej rozsądnym odczytywaniem rzeczywistości, w której żyjemy i jesteśmy zanurzeni.
„Nie ma Go tu, bo zmartwychwstał”. Ten ‘brak ciała Jezusa’ jest charakterystyczny dla doświadczenia zmartwychwstania. On nie został ‘przeniesiony’ czy ‘wykradziony’, jak zasugeruje ‘starszyzna’, ale jest obecny na inny sposób. Zmartwychwstał i żyje!
„Nie ma Go tu, bo zmartwychwstał”. Ten ‘brak ciała Jezusa’ jest charakterystyczny dla doświadczenia zmartwychwstania. On nie został ‘przeniesiony’ czy ‘wykradziony’, jak zasugeruje ‘starszyzna’, ale jest obecny na inny sposób. Zmartwychwstał i żyje!