Pójście za Jezusem kosztuje. Apostołowie doświadczają tego sami, że pójście za głosem powołania kosztuje i to całkiem sporo. Uczeń naśladuje Mistrza. Sam też zatem doświadczy krzyża, obumierania sobie i grzechowi. Nie wszyscy sprostają wymaganiom. Ci, którzy myślą o sobie, że są ‘pierwsi’, stają się ostatnimi. Jezus jednak nie odrzuca nikogo.
Pójście za Jezusem kosztuje. Apostołowie doświadczają tego sami, że pójście za głosem powołania kosztuje i to całkiem sporo. Uczeń naśladuje Mistrza. Sam też zatem doświadczy krzyża, obumierania sobie i grzechowi. Nie wszyscy sprostają wymaganiom. Ci, którzy myślą o sobie, że są ‘pierwsi’, stają się ostatnimi. Jezus jednak nie odrzuca nikogo.
‘Od tej godziny”. ‘Godzina’ krzyża stanowi centrum wspólnej historii Boga i człowieka. Wszystko do niej prowadzi i wszystko ma w niej swój początek. Ten moment stanowi ‘serce czasu’. Tu splata się przeszłość i przyszłość „z Tym, który jest wieczną teraźniejszością”.
‘Od tej godziny”. ‘Godzina’ krzyża stanowi centrum wspólnej historii Boga i człowieka. Wszystko do niej prowadzi i wszystko ma w niej swój początek. Ten moment stanowi ‘serce czasu’. Tu splata się przeszłość i przyszłość „z Tym, który jest wieczną teraźniejszością”.
Facebook/Dariusz Piórkowski/łs
W dniu Uroczystości Zesłania Ducha Świętego, gdy świętujemy narodziny Kościoła, Dariusz Piórkowski zaprasza nas do głębokiej refleksji nad tym, kim właściwie jest Trzecia Osoba Boska w naszym życiu. Autor przekonuje, że Duch Święty to nie tylko potężny i nieokiełznany żywioł, ale przede wszystkim osobowa Miłość i Dar, który chce być przyjęty z taką naturalnością, z jaką pijemy wodę czy oddychamy powietrzem.
W dniu Uroczystości Zesłania Ducha Świętego, gdy świętujemy narodziny Kościoła, Dariusz Piórkowski zaprasza nas do głębokiej refleksji nad tym, kim właściwie jest Trzecia Osoba Boska w naszym życiu. Autor przekonuje, że Duch Święty to nie tylko potężny i nieokiełznany żywioł, ale przede wszystkim osobowa Miłość i Dar, który chce być przyjęty z taką naturalnością, z jaką pijemy wodę czy oddychamy powietrzem.
Rozbite Lustra/łs
Jan Budziaszek, od ponad pół wieku perkusista legendarnej grupy Skaldowie, twierdzi, że świat trawi choroba groźniejsza niż jakakolwiek epidemia. Nie chodzi o wirusy, lecz o nienawiść, która paraliżuje ludzkie serca i uniemożliwia przebaczanie. Muzyk przekonuje, że jedyną skuteczną metodą walki z tym cierpieniem jest poddanie się prowadzeniu Ducha Świętego, „Genialnego Reżysera” i codzienna, radykalna zmiana myślenia. W swoim dzienniku od lat dokumentuje „cuda”, które dzieją się, gdy człowiek przestaje polegać wyłącznie na sobie.
Jan Budziaszek, od ponad pół wieku perkusista legendarnej grupy Skaldowie, twierdzi, że świat trawi choroba groźniejsza niż jakakolwiek epidemia. Nie chodzi o wirusy, lecz o nienawiść, która paraliżuje ludzkie serca i uniemożliwia przebaczanie. Muzyk przekonuje, że jedyną skuteczną metodą walki z tym cierpieniem jest poddanie się prowadzeniu Ducha Świętego, „Genialnego Reżysera” i codzienna, radykalna zmiana myślenia. W swoim dzienniku od lat dokumentuje „cuda”, które dzieją się, gdy człowiek przestaje polegać wyłącznie na sobie.
Rozpoznanie Jezusa i pojednanie. Spotkanie Zmartwychwstałego i rozpoznanie Go napełnia nas radością mesjańską. Pascha się dopełnia i ugruntowuje. Rodzi się nowa wspólnota. Stworzenie odnajduje swoją jedność i dopełnia się Pięćdziesiątnica. Rozpoznanie Jezusa i uwierzenie w Niego tworzy nowy lud Boży.
Rozpoznanie Jezusa i pojednanie. Spotkanie Zmartwychwstałego i rozpoznanie Go napełnia nas radością mesjańską. Pascha się dopełnia i ugruntowuje. Rodzi się nowa wspólnota. Stworzenie odnajduje swoją jedność i dopełnia się Pięćdziesiątnica. Rozpoznanie Jezusa i uwierzenie w Niego tworzy nowy lud Boży.
Przyjść do Jezusa. ‘Spragniony niech przyjdzie do Mnie’. Jezus utożsamia się z tym, czego człowiek pragnie. Pan się nie narzuca. Przybliża się do człowieka w sytuacji, w jakiej jest – jak przy studni z Samarytanką pięciokrotnie zamężną. Nikogo nie odrzuca, ale wzywa do bycia świadkiem i Jego apostołem.
Przyjść do Jezusa. ‘Spragniony niech przyjdzie do Mnie’. Jezus utożsamia się z tym, czego człowiek pragnie. Pan się nie narzuca. Przybliża się do człowieka w sytuacji, w jakiej jest – jak przy studni z Samarytanką pięciokrotnie zamężną. Nikogo nie odrzuca, ale wzywa do bycia świadkiem i Jego apostołem.
dm
Duch Święty jest nazywany pocieszycielem dusz. Wlewa w ludzkie serca świętą miłość. Pokrzepia słabych i obdarza ich pokojem. Wspiera tych, którzy stają w obliczu zła. Udziela siedmiu darów: mądrości, rozumu, rady, męstwa, umiejętności, pobożności, bojaźni Bożej oraz różnych charyzmatów, m.in. uzdrawiania.
Duch Święty jest nazywany pocieszycielem dusz. Wlewa w ludzkie serca świętą miłość. Pokrzepia słabych i obdarza ich pokojem. Wspiera tych, którzy stają w obliczu zła. Udziela siedmiu darów: mądrości, rozumu, rady, męstwa, umiejętności, pobożności, bojaźni Bożej oraz różnych charyzmatów, m.in. uzdrawiania.
Uczniowie muszą nauczyć się odczytywać i interpretować znaki, jakie pojawiają się na ich drodze. Ważnym elementem jest pamięć o tym, co się wydarzyło, co przeżyli, czego byli świadkami, ale i muszą nauczyć się rozumieć znaczenie przeżywanych wydarzeń w świetle wiary i bliskiej relacji z Nauczycielem.
Uczniowie muszą nauczyć się odczytywać i interpretować znaki, jakie pojawiają się na ich drodze. Ważnym elementem jest pamięć o tym, co się wydarzyło, co przeżyli, czego byli świadkami, ale i muszą nauczyć się rozumieć znaczenie przeżywanych wydarzeń w świetle wiary i bliskiej relacji z Nauczycielem.
deon.pl / pzk
Monogramy, medaliki, krzyże, oznaki religijne czy tatuaże inspirowane wiarą od wieków pełnią funkcję nie tylko symboli religijnych, ale także narzędzi kształtowania dojrzałej osobowości i świadomej tożsamości. Przypominają o wyznawanych wartościach, wzmacniają więź ze wspólnotą oraz pomagają integrować duchowość z codziennym życiem. Współcześnie coraz częściej stają się osobistym świadectwem przekonań, odwagi i odpowiedzialności za własny system moralny, pokazując, że wiara może być wyrażana zarówno wewnętrznie, jak i poprzez widoczne znaki obecne w kulturze i codzienności.
Monogramy, medaliki, krzyże, oznaki religijne czy tatuaże inspirowane wiarą od wieków pełnią funkcję nie tylko symboli religijnych, ale także narzędzi kształtowania dojrzałej osobowości i świadomej tożsamości. Przypominają o wyznawanych wartościach, wzmacniają więź ze wspólnotą oraz pomagają integrować duchowość z codziennym życiem. Współcześnie coraz częściej stają się osobistym świadectwem przekonań, odwagi i odpowiedzialności za własny system moralny, pokazując, że wiara może być wyrażana zarówno wewnętrznie, jak i poprzez widoczne znaki obecne w kulturze i codzienności.
episkopat.pl / pzk
Rada Konferencji Episkopatu Polski ds. Rodziny wydała stanowisko w sprawie niedawnych orzeczeń sądów administracyjnych dotyczących transkrypcji zagranicznych aktów małżeństwa par jednopłciowych. Biskupi ostrzegają przed interpretacjami prawnymi, które – ich zdaniem – mogą prowadzić do obejścia art. 18 Konstytucji RP definiującego małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny.
Rada Konferencji Episkopatu Polski ds. Rodziny wydała stanowisko w sprawie niedawnych orzeczeń sądów administracyjnych dotyczących transkrypcji zagranicznych aktów małżeństwa par jednopłciowych. Biskupi ostrzegają przed interpretacjami prawnymi, które – ich zdaniem – mogą prowadzić do obejścia art. 18 Konstytucji RP definiującego małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny.
Facebook/łs
Czy Kościół ma być niezmienną opoką w świecie, w którym zmienia się niemal wszystko? O. Dariusz Piórkowski SJ ostrzega, że upatrywanie bezpieczeństwa w stałości instytucji, a nie w samym Bogu, leży u źródeł „współczesnej herezji tradycjonalizmu”. To reakcja na słowa ks. Marka Gancarczyka, który po ośmiu latach przerwy ponownie objął stery w „Gościu Niedzielnym”.
Czy Kościół ma być niezmienną opoką w świecie, w którym zmienia się niemal wszystko? O. Dariusz Piórkowski SJ ostrzega, że upatrywanie bezpieczeństwa w stałości instytucji, a nie w samym Bogu, leży u źródeł „współczesnej herezji tradycjonalizmu”. To reakcja na słowa ks. Marka Gancarczyka, który po ośmiu latach przerwy ponownie objął stery w „Gościu Niedzielnym”.
vaticannews.va / pzk
22 maja przypada wspomnienie świętej Rity z Cascii – patronki osób przeżywających kryzysy małżeńskie, chorych oraz tych, którzy znaleźli się w sytuacjach bez wyjścia. Do Rzymu dociera właśnie tradycyjna „pochodnia pokoju”, zapalana co roku w jej umbryjskim sanktuarium. O ponadczasowym i niezwykle aktualnym przesłaniu tej mistyczki mówi rektor sanktuarium w Cascii, ojciec Giustino Casciano.
22 maja przypada wspomnienie świętej Rity z Cascii – patronki osób przeżywających kryzysy małżeńskie, chorych oraz tych, którzy znaleźli się w sytuacjach bez wyjścia. Do Rzymu dociera właśnie tradycyjna „pochodnia pokoju”, zapalana co roku w jej umbryjskim sanktuarium. O ponadczasowym i niezwykle aktualnym przesłaniu tej mistyczki mówi rektor sanktuarium w Cascii, ojciec Giustino Casciano.
- Jedyną rzeczą, która dziś cokolwiek mi utrudnia w sieci, jest hejt. Kiedyś bardzo brałam do siebie każdy atak, zastanawiałam się co jest ze mną nie tak, że jestem atakowana w taki sposób. Czym sobie zasłużyłam na to, że ktoś wprost życzy mi śmierci.  Dziś wiem, że aby działać w sieci, trzeba mieć nie tylko grubą skórę, ale również dużo rozsądku i głębszego rozeznania tego, co i ile pokazuję, na jakie współprace się zgadzam, z kim i dlaczego współpracuję - mówi Magda Urbańska w rozmowie z Agatą Rusek. 
- Jedyną rzeczą, która dziś cokolwiek mi utrudnia w sieci, jest hejt. Kiedyś bardzo brałam do siebie każdy atak, zastanawiałam się co jest ze mną nie tak, że jestem atakowana w taki sposób. Czym sobie zasłużyłam na to, że ktoś wprost życzy mi śmierci.  Dziś wiem, że aby działać w sieci, trzeba mieć nie tylko grubą skórę, ale również dużo rozsądku i głębszego rozeznania tego, co i ile pokazuję, na jakie współprace się zgadzam, z kim i dlaczego współpracuję - mówi Magda Urbańska w rozmowie z Agatą Rusek. 
"Czy kochasz Mnie?". To pytanie skierowane tutaj do Piotra, jest w istocie kierowane do każdego z uczniów. Nasze relacje we wspólnocie Kościoła i spełniana posługa jest kształtowana przez miłość. Jeśli nie, nie ma nic wspólnego z Jezusem i Jego misją. Kościół, także ten instytucjonalny, ma miłość jako zasadę działania i "dobro-wolność" jako swoje powołanie i cel.
"Czy kochasz Mnie?". To pytanie skierowane tutaj do Piotra, jest w istocie kierowane do każdego z uczniów. Nasze relacje we wspólnocie Kościoła i spełniana posługa jest kształtowana przez miłość. Jeśli nie, nie ma nic wspólnego z Jezusem i Jego misją. Kościół, także ten instytucjonalny, ma miłość jako zasadę działania i "dobro-wolność" jako swoje powołanie i cel.
W ostatnich chwilach przed męką Jezus wypowiada słowa, które do dziś poruszają swoją prostotą i głębią. Nie modli się o sukces, siłę czy władzę uczniów. Prosi o jedno, aby byli zjednoczeni w miłości. To przesłanie pozostaje aktualne także dziś, w świecie pełnym podziałów, lęku i samotności.
W ostatnich chwilach przed męką Jezus wypowiada słowa, które do dziś poruszają swoją prostotą i głębią. Nie modli się o sukces, siłę czy władzę uczniów. Prosi o jedno, aby byli zjednoczeni w miłości. To przesłanie pozostaje aktualne także dziś, w świecie pełnym podziałów, lęku i samotności.
deon.pl / pzk
Zdrowy krytycyzm wobec siebie nie polega na nieustannym wytykaniu sobie błędów ani na budowaniu poczucia winy. To trudna sztuka uczciwego spojrzenia na własne ograniczenia, motywacje i emocje bez utraty szacunku do samego siebie. W świecie perfekcjonizmu, presji sukcesu i uzależnienia od opinii innych coraz łatwiej pomylić dojrzałą autorefleksję z destrukcyjną samokrytyką. Bohaterowie i autorzy prezentowanych tekstów pokazują, że prawdziwa siła rodzi się nie z bycia idealnym, lecz z odwagi stanięcia w prawdzie o sobie – z własnymi słabościami, historią i potrzebami.
Zdrowy krytycyzm wobec siebie nie polega na nieustannym wytykaniu sobie błędów ani na budowaniu poczucia winy. To trudna sztuka uczciwego spojrzenia na własne ograniczenia, motywacje i emocje bez utraty szacunku do samego siebie. W świecie perfekcjonizmu, presji sukcesu i uzależnienia od opinii innych coraz łatwiej pomylić dojrzałą autorefleksję z destrukcyjną samokrytyką. Bohaterowie i autorzy prezentowanych tekstów pokazują, że prawdziwa siła rodzi się nie z bycia idealnym, lecz z odwagi stanięcia w prawdzie o sobie – z własnymi słabościami, historią i potrzebami.
Syn zatracenia, syn zagubiony to stwierdzenia zwykle odnoszone do Judasza. Budzą one niepokój, bo wskazywałaby na predestynację do potępienia. Cała Biblia jest przecież przypowieścią o poszukiwaniu zagubionego syna. Jezus oddał jednak swoje życie po to, aby wszyscy odnaleźli bliskość z Ojcem.
Syn zatracenia, syn zagubiony to stwierdzenia zwykle odnoszone do Judasza. Budzą one niepokój, bo wskazywałaby na predestynację do potępienia. Cała Biblia jest przecież przypowieścią o poszukiwaniu zagubionego syna. Jezus oddał jednak swoje życie po to, aby wszyscy odnaleźli bliskość z Ojcem.
BILD Promis / red.
Bułgarska piosenkarka Dara, która w wielkim stylu wygrała tegoroczny Konkurs Piosenki Eurowizji, zaskoczyła miliony fanów osobistym wyznaniem. W wywiadzie opowiedziała o swojej głębokiej wierze, niezwykłych emocjach po sukcesie i "większej misji", jaką ma teraz do spełnienia. "Kocham Boga" – zadeklarowała artystka.
Bułgarska piosenkarka Dara, która w wielkim stylu wygrała tegoroczny Konkurs Piosenki Eurowizji, zaskoczyła miliony fanów osobistym wyznaniem. W wywiadzie opowiedziała o swojej głębokiej wierze, niezwykłych emocjach po sukcesie i "większej misji", jaką ma teraz do spełnienia. "Kocham Boga" – zadeklarowała artystka.
Spełnić swoją misję. Jezus modli się do Ojca, wskazując na wierność swojej drodze. Każdy z nas idzie swoją drogą, ma ‘dzieło do wykonania’, jakie mu zostało powierzone przez Boga. To nie jest kamień zagłady, który nas przytłacza. To jest prawdziwe ‘dzieło życia’. Mogę odnaleźć swoje szczęście tylko wtedy, kiedy żyję zgodnie ze swoim przeznaczeniem.
Spełnić swoją misję. Jezus modli się do Ojca, wskazując na wierność swojej drodze. Każdy z nas idzie swoją drogą, ma ‘dzieło do wykonania’, jakie mu zostało powierzone przez Boga. To nie jest kamień zagłady, który nas przytłacza. To jest prawdziwe ‘dzieło życia’. Mogę odnaleźć swoje szczęście tylko wtedy, kiedy żyję zgodnie ze swoim przeznaczeniem.
W niedzielę świętowaliśmy Wniebowstąpienie Pana Jezusa. To wydarzenie zamyka prawie 34 niezwykłe lata życia z Bogiem na ziemi (licząc od Zwiastowania, bo już od tamtego momentu jego obecność w życiu niektórych ludzi stała się bardzo realna). Kiedy Jezus pojawił się na świecie, dla wielu ludzi oznaczało to nowy rozdział w życiu, kiedy odchodził do nieba, wielu miało poczucie końca czegoś ważnego. Jezus cieszył się idąc do nieba, ale apostołom wcale nie było do śmiechu. Bali się, że bez niego sobie nie poradzą.
W niedzielę świętowaliśmy Wniebowstąpienie Pana Jezusa. To wydarzenie zamyka prawie 34 niezwykłe lata życia z Bogiem na ziemi (licząc od Zwiastowania, bo już od tamtego momentu jego obecność w życiu niektórych ludzi stała się bardzo realna). Kiedy Jezus pojawił się na świecie, dla wielu ludzi oznaczało to nowy rozdział w życiu, kiedy odchodził do nieba, wielu miało poczucie końca czegoś ważnego. Jezus cieszył się idąc do nieba, ale apostołom wcale nie było do śmiechu. Bali się, że bez niego sobie nie poradzą.