Czujesz, że wszystko idzie źle i nie wiesz, jak się skończy to, co cię przytłacza? Oto bardzo krótkie rozważania drogi krzyżowej, które dają dużo światła i pocieszenia w trudnościach. 
Czujesz, że wszystko idzie źle i nie wiesz, jak się skończy to, co cię przytłacza? Oto bardzo krótkie rozważania drogi krzyżowej, które dają dużo światła i pocieszenia w trudnościach. 
deon.pl / pzk
Przekonanie, że cierpienie jest karą za grzechy, ma długą historię i wyrasta z ludzkiej potrzeby wyjaśniania zła oraz przywracania moralnego porządku świata. W tradycji biblijnej pojawiają się obrazy kary, jednak chrześcijaństwo – zwłaszcza w nauczaniu Jezusa – wyraźnie odchodzi od prostego utożsamienia winy z nieszczęściem. Jezus podważa schemat „cierpienie = kara”, pokazując, że dotyka ono także niewinnych, a jego sens często pozostaje tajemnicą. Zamiast wizji Boga jako surowego sędziego, Ewangelia proponuje perspektywę miłosierdzia, nawrócenia i nadziei, w której cierpienie może stać się przestrzenią spotkania z Bogiem, a nie dowodem Jego gniewu.
Przekonanie, że cierpienie jest karą za grzechy, ma długą historię i wyrasta z ludzkiej potrzeby wyjaśniania zła oraz przywracania moralnego porządku świata. W tradycji biblijnej pojawiają się obrazy kary, jednak chrześcijaństwo – zwłaszcza w nauczaniu Jezusa – wyraźnie odchodzi od prostego utożsamienia winy z nieszczęściem. Jezus podważa schemat „cierpienie = kara”, pokazując, że dotyka ono także niewinnych, a jego sens często pozostaje tajemnicą. Zamiast wizji Boga jako surowego sędziego, Ewangelia proponuje perspektywę miłosierdzia, nawrócenia i nadziei, w której cierpienie może stać się przestrzenią spotkania z Bogiem, a nie dowodem Jego gniewu.
- Im dłużej jestem mamą, tym wyraźniej widzę, jak w krajobraz mojej duchowości wpisane są małe Golgoty. Miejsca, które wydają mi się bez życia, gdzie serce przeszywa ból pytań bez odpowiedzi. Każdy rodzic w jakimś momencie życia znajdzie się w takiej sytuacji, czy tego chce, czy nie. Tak wiele osób przed nimi ucieka, nie chce ich widzieć - o cierpieniu ukrytym w rodzicielstwie rozmawiają nasze publicystki, Magda Urbańska i Agata Rusek. 
- Im dłużej jestem mamą, tym wyraźniej widzę, jak w krajobraz mojej duchowości wpisane są małe Golgoty. Miejsca, które wydają mi się bez życia, gdzie serce przeszywa ból pytań bez odpowiedzi. Każdy rodzic w jakimś momencie życia znajdzie się w takiej sytuacji, czy tego chce, czy nie. Tak wiele osób przed nimi ucieka, nie chce ich widzieć - o cierpieniu ukrytym w rodzicielstwie rozmawiają nasze publicystki, Magda Urbańska i Agata Rusek. 
‘Godzina Pana’. To jest charakterystyczne sformułowanie ewangelii św. Jana. Jest to jednak czas wyznaczony przez Ojca, nie przez ludzi. To ‘godzina’ uwielbienia Jezusa, wywyższenia na krzyżu. Wtedy dokonało się zbawienie wszechświata.
‘Godzina Pana’. To jest charakterystyczne sformułowanie ewangelii św. Jana. Jest to jednak czas wyznaczony przez Ojca, nie przez ludzi. To ‘godzina’ uwielbienia Jezusa, wywyższenia na krzyżu. Wtedy dokonało się zbawienie wszechświata.
DEON.pl / mł
Święty Józef nie był młody; z informacji o nim można wywnioskować, że miał przynajmniej czterdzieści lat. Zanim ożenił się z Maryją, był wdowcem, a jego dzieci z pierwszego małżeństwa mogły być nazywane "braćmi Jezusa". 
Święty Józef nie był młody; z informacji o nim można wywnioskować, że miał przynajmniej czterdzieści lat. Zanim ożenił się z Maryją, był wdowcem, a jego dzieci z pierwszego małżeństwa mogły być nazywane "braćmi Jezusa". 
Czy Kościół może być prawdziwym domem, a nie tylko chłodną instytucją? Kardynał Grzegorz Ryś przekonuje, że synodalność to nie biurokratyczny projekt, ale konieczność „przeorania” gleby, na której wyrasta nasza wiara. W szczerej rozmowie z Łukaszem Sośniakiem SJ metropolita krakowski wyjaśnia, dlaczego klerykalizm jest nadużyciem władzy i jak obudzić w świeckich poczucie współodpowiedzialności za ich własne parafie.
Czy Kościół może być prawdziwym domem, a nie tylko chłodną instytucją? Kardynał Grzegorz Ryś przekonuje, że synodalność to nie biurokratyczny projekt, ale konieczność „przeorania” gleby, na której wyrasta nasza wiara. W szczerej rozmowie z Łukaszem Sośniakiem SJ metropolita krakowski wyjaśnia, dlaczego klerykalizm jest nadużyciem władzy i jak obudzić w świeckich poczucie współodpowiedzialności za ich własne parafie.
- Jest takie doświadczenie, niekoniecznie związane z fizyczną śmiercią, że coś nam w życiu umiera na naszych oczach. Jest stłuczone, nie do posklejania, na wszystko jest za późno i mamy w sobie taki żal, że Bóg mógł coś z tym zrobić. I to jest bardzo trudne doświadczenie opisane w Ewangelii o śmierci Łazarza - mówi Marta Łysek w podcaście "Ogarnij się przed niedzielą". 
- Jest takie doświadczenie, niekoniecznie związane z fizyczną śmiercią, że coś nam w życiu umiera na naszych oczach. Jest stłuczone, nie do posklejania, na wszystko jest za późno i mamy w sobie taki żal, że Bóg mógł coś z tym zrobić. I to jest bardzo trudne doświadczenie opisane w Ewangelii o śmierci Łazarza - mówi Marta Łysek w podcaście "Ogarnij się przed niedzielą". 
Deon.pl / tk
Kiedy zmagasz się z trudną sprawą, warto powierzyć ją wstawiennictwu świętego Józefa. To o nim św. Teresa z Ávili napisała: “Nie przypominam sobie, aby, jak dotąd, święty Józef zaniechał uczynienia czegokolwiek, o co go prosiłam”.
Kiedy zmagasz się z trudną sprawą, warto powierzyć ją wstawiennictwu świętego Józefa. To o nim św. Teresa z Ávili napisała: “Nie przypominam sobie, aby, jak dotąd, święty Józef zaniechał uczynienia czegokolwiek, o co go prosiłam”.
W świecie, który bije niespokojnym rytmem – między kryzysem relacji, lękiem o przyszłość, duchowym zagubieniem a zmęczeniem codziennością – potrzebujemy zatrzymać się i wsłuchać w puls świata oraz puls Kościoła. Wielki Post nie jest tylko kolejnym okresem w kalendarzu liturgicznym. To zaproszenie do odważnej diagnozy i jeszcze odważniejszej przemiany. W tym wyjątkowym czasie zachęcamy do wzięcia udziału w losowaniu specjalnych artykułów, które mają pobudzić nasz rozum, ciało i duszę.
W świecie, który bije niespokojnym rytmem – między kryzysem relacji, lękiem o przyszłość, duchowym zagubieniem a zmęczeniem codziennością – potrzebujemy zatrzymać się i wsłuchać w puls świata oraz puls Kościoła. Wielki Post nie jest tylko kolejnym okresem w kalendarzu liturgicznym. To zaproszenie do odważnej diagnozy i jeszcze odważniejszej przemiany. W tym wyjątkowym czasie zachęcamy do wzięcia udziału w losowaniu specjalnych artykułów, które mają pobudzić nasz rozum, ciało i duszę.
Maryja z Józefem szukają Jezusa ‘między krewnymi i znajomymi’, ale znajdują Go ‘po trzech dniach’, ‘w Świątyni’. To jest swego rodzaju wskazówka, jak kolejne pokolenia chrześcijan mają odnajdywać żyjącego Pana: w Świątyni, w Słowie i w Eucharystii, w życiu nawróconym, które jest zwyczajnym, codziennym ‘byciem w sprawach Ojca’.
Maryja z Józefem szukają Jezusa ‘między krewnymi i znajomymi’, ale znajdują Go ‘po trzech dniach’, ‘w Świątyni’. To jest swego rodzaju wskazówka, jak kolejne pokolenia chrześcijan mają odnajdywać żyjącego Pana: w Świątyni, w Słowie i w Eucharystii, w życiu nawróconym, które jest zwyczajnym, codziennym ‘byciem w sprawach Ojca’.
Nie chcemy być zaskakiwani w ważnych życiowych chwilach. Jesteśmy nawet często przeczuleni na punkcie własnych decyzji, realizowania swoich pomysłów i pozornego ‘panowania’ nad swoim życiem. Dobrze jednak nam zrobi, jeśli pozwolimy się Bogu poprowadzić taką drogą, jaką On chce. ‘Dramatyczne życiowe wybory’ mogą się okazać Bożym szlakiem, który jest nam pisany.
Nie chcemy być zaskakiwani w ważnych życiowych chwilach. Jesteśmy nawet często przeczuleni na punkcie własnych decyzji, realizowania swoich pomysłów i pozornego ‘panowania’ nad swoim życiem. Dobrze jednak nam zrobi, jeśli pozwolimy się Bogu poprowadzić taką drogą, jaką On chce. ‘Dramatyczne życiowe wybory’ mogą się okazać Bożym szlakiem, który jest nam pisany.
vatican.va / mł
- Chrystus objawia Boga niespodzianek: tych najpiękniejszych, które odmieniają życie, gdziekolwiek je spotykają i jakkolwiek ono wygląda przed Panem - mówił papież Leon. Oto kilka zdań z wielkopostnych niedzielnych homilii papieża, które warto sobie przypomnieć w Wielkim Poście - czasie łaski i zmiany. 
- Chrystus objawia Boga niespodzianek: tych najpiękniejszych, które odmieniają życie, gdziekolwiek je spotykają i jakkolwiek ono wygląda przed Panem - mówił papież Leon. Oto kilka zdań z wielkopostnych niedzielnych homilii papieża, które warto sobie przypomnieć w Wielkim Poście - czasie łaski i zmiany. 
To, jak człowiek rozumie Boga, samego siebie, bliźniego i Prawo ma ogromne znaczenie. Jeśli Bóg jest wymagającym panem, my jesteśmy niewolnikami, obojętne czy posłusznymi, czy zbuntowanymi. Traktowanie Boga jako rywala zawsze skończy się dla człowieka katastrofą. Dopiero uznanie swojego synostwa przywraca nam właściwe miejsce i relację z Bogiem.
To, jak człowiek rozumie Boga, samego siebie, bliźniego i Prawo ma ogromne znaczenie. Jeśli Bóg jest wymagającym panem, my jesteśmy niewolnikami, obojętne czy posłusznymi, czy zbuntowanymi. Traktowanie Boga jako rywala zawsze skończy się dla człowieka katastrofą. Dopiero uznanie swojego synostwa przywraca nam właściwe miejsce i relację z Bogiem.
Cud, jakiego dokonuje Jezus, jest Historią Zbawienia i Odkupienia w tym konkretnym obrazie ‘pewnego człowieka’, z którym każdy może się utożsamić.
Cud, jakiego dokonuje Jezus, jest Historią Zbawienia i Odkupienia w tym konkretnym obrazie ‘pewnego człowieka’, z którym każdy może się utożsamić.
Z miłosierdziem Boga mamy większy kłopot niż z Jego sprawiedliwością. Nie od dzisiaj. Już Adam po zjedzeniu owocu w rajskim ogrodzie zaczął „bawić się” ze swoim Stwórcą w kotka i myszkę. Z lęku przed karą ukrył się w krzakach. Pewnie długo by tam siedział, gdyby Bóg pierwszy nie zawołał do  niego: „Gdzie jesteś?” (Rdz  3,9). Gdy przychodzimy na świat, otrzymujemy ten lęk jakby w depozycie. Czai się on w głębiach naszego serca. I dopiero doświadczenie objawia jego zgubne działanie - pisze Dariusz Piórkowski SJ w książce "Książeczka o miłosierdziu. Rozważania, praktyczne ćwiczenia, rachunek sumienia", której fragment publikujemy.
Z miłosierdziem Boga mamy większy kłopot niż z Jego sprawiedliwością. Nie od dzisiaj. Już Adam po zjedzeniu owocu w rajskim ogrodzie zaczął „bawić się” ze swoim Stwórcą w kotka i myszkę. Z lęku przed karą ukrył się w krzakach. Pewnie długo by tam siedział, gdyby Bóg pierwszy nie zawołał do  niego: „Gdzie jesteś?” (Rdz  3,9). Gdy przychodzimy na świat, otrzymujemy ten lęk jakby w depozycie. Czai się on w głębiach naszego serca. I dopiero doświadczenie objawia jego zgubne działanie - pisze Dariusz Piórkowski SJ w książce "Książeczka o miłosierdziu. Rozważania, praktyczne ćwiczenia, rachunek sumienia", której fragment publikujemy.
Prześladowania i świadectwo. Jesteśmy zaproszeni do tego, by dawać świadectwo o Jezusie i o tym, co On czyni w nas. Nierzadko narusza to jakieś schematy, przyzwyczajenia, a czasami błędne struktury ‘odziedziczone’ z tradycji. Wszyscy jesteśmy narażeni na ostracyzm, szykany, takie czy inne ‘prześladowania’. Trzeba nam przyjąć tę perspektywę i zgodzić się, że świadectwo bycia uczniem Pana będzie nas ‘kosztowało’.
Prześladowania i świadectwo. Jesteśmy zaproszeni do tego, by dawać świadectwo o Jezusie i o tym, co On czyni w nas. Nierzadko narusza to jakieś schematy, przyzwyczajenia, a czasami błędne struktury ‘odziedziczone’ z tradycji. Wszyscy jesteśmy narażeni na ostracyzm, szykany, takie czy inne ‘prześladowania’. Trzeba nam przyjąć tę perspektywę i zgodzić się, że świadectwo bycia uczniem Pana będzie nas ‘kosztowało’.
deon.pl / pzk
Żyjemy w kulturze nieustannego działania. Mamy być produktywni, rozwijać się, realizować cele i wykorzystywać każdą minutę. W efekcie wielu z nas doświadcza zmęczenia, poczucia winy podczas odpoczynku i duchowej pustki. Pośpiech oraz nieustanny aktywizm mogą jednak oddalać nas od tego, co naprawdę ważne: relacji, ciszy i uważności na Boga oraz drugiego człowieka. Życie bez pośpiechu nie oznacza bierności, lecz świadomy wybór zatrzymania się, przyjęcia własnych ograniczeń i odnalezienia sensu w zwyczajnej codzienności.
Żyjemy w kulturze nieustannego działania. Mamy być produktywni, rozwijać się, realizować cele i wykorzystywać każdą minutę. W efekcie wielu z nas doświadcza zmęczenia, poczucia winy podczas odpoczynku i duchowej pustki. Pośpiech oraz nieustanny aktywizm mogą jednak oddalać nas od tego, co naprawdę ważne: relacji, ciszy i uważności na Boga oraz drugiego człowieka. Życie bez pośpiechu nie oznacza bierności, lecz świadomy wybór zatrzymania się, przyjęcia własnych ograniczeń i odnalezienia sensu w zwyczajnej codzienności.
Wiara nie domaga się znaków i cudów. "Cudowności" nie są konieczne. Ważne, by umieć odczytywać znaczenie rzeczywistości, w jakiej przychodzi nam żyć. Cudem nie jest przywrócenie życia choremu synowi. To wiara ojca jest tym "cudem", który winniśmy zauważyć i dać się zainspirować.
Wiara nie domaga się znaków i cudów. "Cudowności" nie są konieczne. Ważne, by umieć odczytywać znaczenie rzeczywistości, w jakiej przychodzi nam żyć. Cudem nie jest przywrócenie życia choremu synowi. To wiara ojca jest tym "cudem", który winniśmy zauważyć i dać się zainspirować.
Są takie momenty w roku, kiedy wszyscy nagle przypominają sobie o sensie życia. Początek roku. Urodziny. Jakiś artykuł o „zmianie życia w 30 dni”. Wielki Post. Internet na chwilę robi się pełen zdań o autentyczności, odwadze, byciu sobą. A potem wszystko wraca do normy. Ludzie zamykają te teksty, wstają od telefonu i wracają do życia, które wcale nie wygląda tak, jak kiedyś sobie wyobrażali.
Są takie momenty w roku, kiedy wszyscy nagle przypominają sobie o sensie życia. Początek roku. Urodziny. Jakiś artykuł o „zmianie życia w 30 dni”. Wielki Post. Internet na chwilę robi się pełen zdań o autentyczności, odwadze, byciu sobą. A potem wszystko wraca do normy. Ludzie zamykają te teksty, wstają od telefonu i wracają do życia, które wcale nie wygląda tak, jak kiedyś sobie wyobrażali.
W Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie oficjalnie zainaugurowano II Synod Duszpasterski Archidiecezji Krakowskiej, który ma potrwać do października 2027 roku. Wydarzenie to nie jest jedynie administracyjnym obowiązkiem, ale – jak podkreślają hierarchowie – próbą radykalnej zmiany myślenia o Kościele jako o wspólnocie relacji, a nie tylko strukturze. Gość specjalny, kard. Mario Grech, wezwał wiernych do porzucenia wizji Boga, który „odpoczywa”, na rzecz Boga, który wciąż stwarza i uczy nas wychodzenia z duchowej ślepoty.
W Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie oficjalnie zainaugurowano II Synod Duszpasterski Archidiecezji Krakowskiej, który ma potrwać do października 2027 roku. Wydarzenie to nie jest jedynie administracyjnym obowiązkiem, ale – jak podkreślają hierarchowie – próbą radykalnej zmiany myślenia o Kościele jako o wspólnocie relacji, a nie tylko strukturze. Gość specjalny, kard. Mario Grech, wezwał wiernych do porzucenia wizji Boga, który „odpoczywa”, na rzecz Boga, który wciąż stwarza i uczy nas wychodzenia z duchowej ślepoty.