YT / Służąc Życiu / mł
- Jesteśmy uzdolnieni do podkręcania swoich wewnętrznych receptorów, do wrażliwości na rozpoznawanie rzeczywistości abstrakcyjnej. Ale diabeł może coś poddawać w wątpliwość, to klasyka jego działania. Dlatego to jest bardzo ważne przy intuicji: nie odpowiadam ja sobie, ale z Bogiem. W sytuacji, gdy coś przyłazi z boku, mówisz sobie: Panie Boże, to Ty to mówisz, czy to skądś przylazło, to jesteś Ty, czy nie? - mówi s. Joanna Nowińska w rozmowie o intuicji. 
- Jesteśmy uzdolnieni do podkręcania swoich wewnętrznych receptorów, do wrażliwości na rozpoznawanie rzeczywistości abstrakcyjnej. Ale diabeł może coś poddawać w wątpliwość, to klasyka jego działania. Dlatego to jest bardzo ważne przy intuicji: nie odpowiadam ja sobie, ale z Bogiem. W sytuacji, gdy coś przyłazi z boku, mówisz sobie: Panie Boże, to Ty to mówisz, czy to skądś przylazło, to jesteś Ty, czy nie? - mówi s. Joanna Nowińska w rozmowie o intuicji. 
Logo źródła: WAM Maximilien Le Fébure du Bus
Mamy więcej niż kiedykolwiek wcześniej: nowoczesne technologie, wygodne domy, nieograniczony dostęp do informacji i rozrywki. A jednak coraz częściej żyjemy w pośpiechu, rozproszeniu i wewnętrznym napięciu. W książce “Powrót do prostoty” ojciec Maximilien Le Fébure du Bus stawia trudne pytania o współczesny styl życia i pokazuje, że nadmiar wygód może odbierać człowiekowi to, czego najbardziej potrzebuje. Publikujemy fragment.
Mamy więcej niż kiedykolwiek wcześniej: nowoczesne technologie, wygodne domy, nieograniczony dostęp do informacji i rozrywki. A jednak coraz częściej żyjemy w pośpiechu, rozproszeniu i wewnętrznym napięciu. W książce “Powrót do prostoty” ojciec Maximilien Le Fébure du Bus stawia trudne pytania o współczesny styl życia i pokazuje, że nadmiar wygód może odbierać człowiekowi to, czego najbardziej potrzebuje. Publikujemy fragment.
Zrozumieć na nowo. Prawo kojarzy nam się z rygorem i obciążeniem, bezdusznością i formalizmem. Ale Jezusowi nie o to chodzi, abyśmy ciągle ‘dokładali’ sobie nowe obowiązki. Chodzi o nową harmonię i mądrość. Wypełnić to ‘zrozumieć na nowo’, kierując się miłością, wielkodusznością, przebaczeniem i pojednaniem.
Zrozumieć na nowo. Prawo kojarzy nam się z rygorem i obciążeniem, bezdusznością i formalizmem. Ale Jezusowi nie o to chodzi, abyśmy ciągle ‘dokładali’ sobie nowe obowiązki. Chodzi o nową harmonię i mądrość. Wypełnić to ‘zrozumieć na nowo’, kierując się miłością, wielkodusznością, przebaczeniem i pojednaniem.
Wyrazistość, światło, miłość są możliwe. To nie jest opcja dla niektórych, tych bardziej gorliwych. To zadanie dla wszystkich. Bycie solą oznacza smak i trwałość. Nie pozwól, by twoje świadectwo było nijakie.
Wyrazistość, światło, miłość są możliwe. To nie jest opcja dla niektórych, tych bardziej gorliwych. To zadanie dla wszystkich. Bycie solą oznacza smak i trwałość. Nie pozwól, by twoje świadectwo było nijakie.
YT / Marcin Zieliński / mł
- W życiu w Duchu Świętym trzeba ciągle rozeznawać. To jest najczęstszy błąd, który popełniamy: że patrzymy na jakieś zjawisko i chcemy je natychmiast oceniać, a zapominamy, ze trzeba poczekać i patrzeć na owoce - mówi Marcin Zieliński w "Kwadransiku ze Słowem".
- W życiu w Duchu Świętym trzeba ciągle rozeznawać. To jest najczęstszy błąd, który popełniamy: że patrzymy na jakieś zjawisko i chcemy je natychmiast oceniać, a zapominamy, ze trzeba poczekać i patrzeć na owoce - mówi Marcin Zieliński w "Kwadransiku ze Słowem".
"W parafii byłem kimś decyzyjnym, we wspólnocie stałem się poddanym" - mówi ksiądz Emil, który zmagał się z alkoholizmem i spędził prawie rok w Cenacolo, wspólnocie pomagającej uzależnionym znaleźć drogę wyjścia z nałogu. "To było jak zejście do poziomu zero i budowanie wszystkiego od nowa" - dodaje. "Możemy poznać prawdę o sobie i przestać się okłamywać" - dorzuca Piotr. Ich świadectwa, podobnie jak historie Sebastiana, Dominika i Jakuba, to dowód na to, że z każdego uzależnienia prowadzi droga ratunku.
"W parafii byłem kimś decyzyjnym, we wspólnocie stałem się poddanym" - mówi ksiądz Emil, który zmagał się z alkoholizmem i spędził prawie rok w Cenacolo, wspólnocie pomagającej uzależnionym znaleźć drogę wyjścia z nałogu. "To było jak zejście do poziomu zero i budowanie wszystkiego od nowa" - dodaje. "Możemy poznać prawdę o sobie i przestać się okłamywać" - dorzuca Piotr. Ich świadectwa, podobnie jak historie Sebastiana, Dominika i Jakuba, to dowód na to, że z każdego uzależnienia prowadzi droga ratunku.
Błogosławieństwa ubogich nie sankcjonują niesprawiedliwości społecznej, ale ją podważają. Ubóstwo niektórych ma nas boleć. Bogactwo, które nie jest współdzielone obciąża nasze sumienia. Świat stanie się braterski i sprawiedliwy tylko wtedy, gdy odrzucimy jego kryteria oceny i niesprawiedliwość.
Błogosławieństwa ubogich nie sankcjonują niesprawiedliwości społecznej, ale ją podważają. Ubóstwo niektórych ma nas boleć. Bogactwo, które nie jest współdzielone obciąża nasze sumienia. Świat stanie się braterski i sprawiedliwy tylko wtedy, gdy odrzucimy jego kryteria oceny i niesprawiedliwość.
Logo źródła: DEON.pl jezuici.pl / JK
Z zewnątrz wygląda jak wiele kościołów i klasztorów z epoki. Dwie majestatyczne wieże wpisują się w malowniczy krajobraz zielonych pagórków Podkarpacia. Kiedy jednak wejdzie się do środka, okazały główny ołtarz bazyliki do złudzenia przypomina inny, znany chyba wszystkim Polakom – jest prawie identyczny jak ten w bazylice częstochowskiej. To właśnie ten ołtarz jest jednym z wielu świadków bogatej historii tego miejsca, tworzonej niegdyś przez paulinów, a od przeszło dwóch stuleci przez jezuitów.
Z zewnątrz wygląda jak wiele kościołów i klasztorów z epoki. Dwie majestatyczne wieże wpisują się w malowniczy krajobraz zielonych pagórków Podkarpacia. Kiedy jednak wejdzie się do środka, okazały główny ołtarz bazyliki do złudzenia przypomina inny, znany chyba wszystkim Polakom – jest prawie identyczny jak ten w bazylice częstochowskiej. To właśnie ten ołtarz jest jednym z wielu świadków bogatej historii tego miejsca, tworzonej niegdyś przez paulinów, a od przeszło dwóch stuleci przez jezuitów.
„Jezus, wychodząc z Kafarnaum, ujrzał człowieka imieniem Mateusz, siedzącego na komorze celnej, i rzekł do niego: «Pójdź za Mną!». A on wstał i poszedł za Nim” (Mt 9, 9). Ta scena odsłania prawdę o Bogu: dla niego nie ma ludzi definitywnie skreślonych ani życiorysów tak pokręconych, żeby nie potrafił ich wyprostować i poprowadzić człowieka do świętości.
„Jezus, wychodząc z Kafarnaum, ujrzał człowieka imieniem Mateusz, siedzącego na komorze celnej, i rzekł do niego: «Pójdź za Mną!». A on wstał i poszedł za Nim” (Mt 9, 9). Ta scena odsłania prawdę o Bogu: dla niego nie ma ludzi definitywnie skreślonych ani życiorysów tak pokręconych, żeby nie potrafił ich wyprostować i poprowadzić człowieka do świętości.
Raczej duch miłosierdzia niż ofiary. Jezus nie krytykuje tutaj obrzędowych ofiar, ale przesadne skoncentrowanie i przywiązanie do rytuałów, które przeszkadzają w praktykowaniu przykazania miłości bliźniego. ‘Sprawiedliwi’ będą na ‘liście oczekujących’ dopóki nie uznają swego grzechu i potrzeby nawrócenia.
Raczej duch miłosierdzia niż ofiary. Jezus nie krytykuje tutaj obrzędowych ofiar, ale przesadne skoncentrowanie i przywiązanie do rytuałów, które przeszkadzają w praktykowaniu przykazania miłości bliźniego. ‘Sprawiedliwi’ będą na ‘liście oczekujących’ dopóki nie uznają swego grzechu i potrzeby nawrócenia.
Logo źródła: WAM Luigi Maria Epicoco
Chrystus nie przyszedł na świat w centrum uwagi i przez całe życie wybierał tych, których inni pomijali. Ewangelia pokazuje, że właśnie “drugoplanowi” bohaterowie najpełniej odsłaniają sens wiary i działania Boga. Publikujemy fragment książki “Na drugim planie”, poświęconej duchowemu znaczeniu codzienności, prostoty i ludzi pozostających w cieniu.
Chrystus nie przyszedł na świat w centrum uwagi i przez całe życie wybierał tych, których inni pomijali. Ewangelia pokazuje, że właśnie “drugoplanowi” bohaterowie najpełniej odsłaniają sens wiary i działania Boga. Publikujemy fragment książki “Na drugim planie”, poświęconej duchowemu znaczeniu codzienności, prostoty i ludzi pozostających w cieniu.
Krzysztof Bronk / vaticannews.va / pzk
Świadectwo dwóch morawskich kapłanów zamordowanych przez komunistyczny reżim pozostaje aktualne również dziś – podkreślił kard. Michael Czerny podczas beatyfikacji księży Jana Buli i Václava Drboly w Brnie. Papieski wysłannik wskazał, że choć współczesne formy nacisku różnią się od tych sprzed kilkudziesięciu lat, nadal istnieje pokusa kompromisu z prawdą i własnym sumieniem. Nowi błogosławieni przypominają, że wolność człowieka rodzi się z wierności Chrystusowi i odważnego świadectwa wiary.
Świadectwo dwóch morawskich kapłanów zamordowanych przez komunistyczny reżim pozostaje aktualne również dziś – podkreślił kard. Michael Czerny podczas beatyfikacji księży Jana Buli i Václava Drboly w Brnie. Papieski wysłannik wskazał, że choć współczesne formy nacisku różnią się od tych sprzed kilkudziesięciu lat, nadal istnieje pokusa kompromisu z prawdą i własnym sumieniem. Nowi błogosławieni przypominają, że wolność człowieka rodzi się z wierności Chrystusowi i odważnego świadectwa wiary.
Ks. Łukasz Bankowski / vaticannews.va / pzk
Beatyfikacja salezjańskich męczenników II wojny światowej stała się okazją do przypomnienia o sile wiary, odwadze świadectwa i odpowiedzialności za przyszłość Kościoła. Podczas uroczystości kard. Marcello Semeraro zwrócił się szczególnie do młodych, zachęcając ich do odważnego podążania za Chrystusem. Prefekt Dykasterii Spraw Kanonizacyjnych przypomniał również o związku nowych błogosławionych z kształtowaniem powołania św. Jana Pawła II oraz wskazał na wyzwania współczesności, w tym zjawisko „cyfrowej samotności”.
Beatyfikacja salezjańskich męczenników II wojny światowej stała się okazją do przypomnienia o sile wiary, odwadze świadectwa i odpowiedzialności za przyszłość Kościoła. Podczas uroczystości kard. Marcello Semeraro zwrócił się szczególnie do młodych, zachęcając ich do odważnego podążania za Chrystusem. Prefekt Dykasterii Spraw Kanonizacyjnych przypomniał również o związku nowych błogosławionych z kształtowaniem powołania św. Jana Pawła II oraz wskazał na wyzwania współczesności, w tym zjawisko „cyfrowej samotności”.
Logo źródła: WAM George A. Maloney SJ
Niepokój, brak sensu, duchowa dezorientacja. To doświadczenia, które definiują współczesność. Człowiek zdobył świat, ale wciąż nie potrafi odnaleźć pokoju we własnym wnętrzu. Publikujemy fragment książki “Modlitwa serca”, w której o. George A. Maloney prowadzi czytelnika ku duchowości wewnętrznego pokoju, modlitwy Jezusowej i odkrywania obecności Boga w głębi własnego serca.
Niepokój, brak sensu, duchowa dezorientacja. To doświadczenia, które definiują współczesność. Człowiek zdobył świat, ale wciąż nie potrafi odnaleźć pokoju we własnym wnętrzu. Publikujemy fragment książki “Modlitwa serca”, w której o. George A. Maloney prowadzi czytelnika ku duchowości wewnętrznego pokoju, modlitwy Jezusowej i odkrywania obecności Boga w głębi własnego serca.
- Perfekcyjna katoliczka. Zamykam oczy i widzę zadbaną kobietę, w sukience, z gromadką uśmiechniętych dzieci. Ma uśmiech i łagodność wypisaną na twarzy. Ej, otwieram oczy, bo to nie o mnie! Ale mam takie poczucie, że niestety sami to sobie robimy. Wiele osób mocno koloryzuje obraz swojej osoby, by po prostu wypaść lepiej w oczach innych. A dopóki nie miałam świadomości, jak działa algorytm, to bardzo głęboko odczuwałam ten okropny ból wynikający z porównywania swojego życia z czyimiś perfekcyjnymi kadrami. - mówią Magda Urbańska i Agata Rusek. To kolejna rozmowa z cyklu "Katoliczka w sieci". 
- Perfekcyjna katoliczka. Zamykam oczy i widzę zadbaną kobietę, w sukience, z gromadką uśmiechniętych dzieci. Ma uśmiech i łagodność wypisaną na twarzy. Ej, otwieram oczy, bo to nie o mnie! Ale mam takie poczucie, że niestety sami to sobie robimy. Wiele osób mocno koloryzuje obraz swojej osoby, by po prostu wypaść lepiej w oczach innych. A dopóki nie miałam świadomości, jak działa algorytm, to bardzo głęboko odczuwałam ten okropny ból wynikający z porównywania swojego życia z czyimiś perfekcyjnymi kadrami. - mówią Magda Urbańska i Agata Rusek. To kolejna rozmowa z cyklu "Katoliczka w sieci". 
Wzrastać w wierze. Przyzwyczajamy się do pewnych obrazów, określeń, także tych dotyczących wiary. Myślimy, że ‘idziemy za Jezusem’, ale faktycznie idziemy za naszym wyobrażeniem Pana / Boga. Musimy od czasu do czasu ‘odświeżyć’ nasze wizje, obrazy, do jakich się odwołujemy. Tylko tak możemy wzrastać w wierze, wyrywając się z naszych wyobrażeń i przyzwyczajeń.
Wzrastać w wierze. Przyzwyczajamy się do pewnych obrazów, określeń, także tych dotyczących wiary. Myślimy, że ‘idziemy za Jezusem’, ale faktycznie idziemy za naszym wyobrażeniem Pana / Boga. Musimy od czasu do czasu ‘odświeżyć’ nasze wizje, obrazy, do jakich się odwołujemy. Tylko tak możemy wzrastać w wierze, wyrywając się z naszych wyobrażeń i przyzwyczajeń.
archwwa.pl / pzk
Czym jest autentyczne przeżywanie Eucharystii w zsekularyzowanej rzeczywistości? Ma ono potrójny wymiar jedności płynącej z sakramentu ołtarza – z Bogiem, Kościołem i drugim człowiekiem – oraz wzywa katolików do odwagi w przestrzeni publicznej i ochrony chrześcijańskich wartości.
Czym jest autentyczne przeżywanie Eucharystii w zsekularyzowanej rzeczywistości? Ma ono potrójny wymiar jedności płynącej z sakramentu ołtarza – z Bogiem, Kościołem i drugim człowiekiem – oraz wzywa katolików do odwagi w przestrzeni publicznej i ochrony chrześcijańskich wartości.
EWTN NEWS / vaticannews / pzk
Kontrowersyjny zapis zobowiązujący duchownych do zgłaszania przypadków przemocy wobec nieletnich, nawet jeśli wiedza o nich pochodziłaby ze spowiedzi, został usunięty z francuskiego projektu ustawy o ochronie małoletnich. Kościół uznaje tę decyzję za ważne potwierdzenie znaczenia tajemnicy sakramentalnej.
Kontrowersyjny zapis zobowiązujący duchownych do zgłaszania przypadków przemocy wobec nieletnich, nawet jeśli wiedza o nich pochodziłaby ze spowiedzi, został usunięty z francuskiego projektu ustawy o ochronie małoletnich. Kościół uznaje tę decyzję za ważne potwierdzenie znaczenia tajemnicy sakramentalnej.
W ewangelii św. Jana nie mamy opowiadania o przemienieniu na Górze Tabor. Ale właśnie w niej możemy dostrzegać ten drugi – ‘przemieniony’ – poziom lektury, dający nam inne, głębsze zrozumienie. Słowa mogą wyrażać coś innego, a ostatecznie ukazywać Innego – chleb i wino / ciało i krew. Tego właśnie doświadczamy w Eucharystii, obcując z samym Bogiem.
W ewangelii św. Jana nie mamy opowiadania o przemienieniu na Górze Tabor. Ale właśnie w niej możemy dostrzegać ten drugi – ‘przemieniony’ – poziom lektury, dający nam inne, głębsze zrozumienie. Słowa mogą wyrażać coś innego, a ostatecznie ukazywać Innego – chleb i wino / ciało i krew. Tego właśnie doświadczamy w Eucharystii, obcując z samym Bogiem.
Logo źródła: WAM Uwe Michael Lang
Procesje eucharystyczne, monstrancje i publiczna adoracja Najświętszego Sakramentu to dziś nieodłączne elementy uroczystości Bożego Ciała. Jakie były początki tego wyjątkowego święta? Ustanowiona w XIII wieku uroczystość stała się jednym z najważniejszych wydarzeń religijnych średniowiecznej Europy. Fragment książki “Krótka historia mszy rzymskiej” pokazuje, jak narodził się kult Eucharystii i dlaczego Boże Ciało stało się “centralnym symbolem kultury” zachodniego chrześcijaństwa.
Procesje eucharystyczne, monstrancje i publiczna adoracja Najświętszego Sakramentu to dziś nieodłączne elementy uroczystości Bożego Ciała. Jakie były początki tego wyjątkowego święta? Ustanowiona w XIII wieku uroczystość stała się jednym z najważniejszych wydarzeń religijnych średniowiecznej Europy. Fragment książki “Krótka historia mszy rzymskiej” pokazuje, jak narodził się kult Eucharystii i dlaczego Boże Ciało stało się “centralnym symbolem kultury” zachodniego chrześcijaństwa.