Kilka dni temu po raz pierwszy w życiu zeszłam do kopalni soli w Wieliczce. Bardzo się z tego cieszę, bo nadrobiłam w końcu jeden z obowiązkowych punktów zagranicznych wycieczek, który już od bardzo dawna chciałam zobaczyć. Zdecydowanie się nie zawiodłam! Solne rzeźby i przepastne podziemne sale zrobiły na mnie ogromne wrażenie, a nie mniejsze informacja o tym, że ta polska kopalnia znalazła się wśród pierwszych dwunastu obiektów na świecie wpisanych na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO w 1978 roku.   
Kilka dni temu po raz pierwszy w życiu zeszłam do kopalni soli w Wieliczce. Bardzo się z tego cieszę, bo nadrobiłam w końcu jeden z obowiązkowych punktów zagranicznych wycieczek, który już od bardzo dawna chciałam zobaczyć. Zdecydowanie się nie zawiodłam! Solne rzeźby i przepastne podziemne sale zrobiły na mnie ogromne wrażenie, a nie mniejsze informacja o tym, że ta polska kopalnia znalazła się wśród pierwszych dwunastu obiektów na świecie wpisanych na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO w 1978 roku.   
katholisch.de/Stacja7/łs
Ks. Tomáš Halík podczas europejskiego sympozjum synodalnego w austriackim zamku Puchberg postawił współczesnemu Kościołowi zdecydowaną diagnozę. Czeski teolog przekonywał, że dotychczasowe formy ewangelizacji nie zatrzymały postępującej sekularyzacji, a miejsce masowego ateizmu zajęła dziś „masowa apatia”. Wiele osób nie tyle odrzuca odpowiedzi proponowane przez Kościół, ile po prostu przestało ich w nim szukać.
Ks. Tomáš Halík podczas europejskiego sympozjum synodalnego w austriackim zamku Puchberg postawił współczesnemu Kościołowi zdecydowaną diagnozę. Czeski teolog przekonywał, że dotychczasowe formy ewangelizacji nie zatrzymały postępującej sekularyzacji, a miejsce masowego ateizmu zajęła dziś „masowa apatia”. Wiele osób nie tyle odrzuca odpowiedzi proponowane przez Kościół, ile po prostu przestało ich w nim szukać.
Każdy z nas patrzy na świat z własnej perspektywy. Własne błędy łatwiej nam usprawiedliwić, a cudze ocenić, zwłaszcza gdy nie znamy całej historii drugiego człowieka. Dzisiejsza Ewangelia przypomina, że w takich sytuacjach potrzebujemy nie pochopnych osądów, ale mądrości, wyrozumiałości i łagodności.
Każdy z nas patrzy na świat z własnej perspektywy. Własne błędy łatwiej nam usprawiedliwić, a cudze ocenić, zwłaszcza gdy nie znamy całej historii drugiego człowieka. Dzisiejsza Ewangelia przypomina, że w takich sytuacjach potrzebujemy nie pochopnych osądów, ale mądrości, wyrozumiałości i łagodności.
Na Kalwarii każdy człowiek staje się na ziemi synem Bożym. Jest to szczególne objawienie. To nowa rzeczywistość duchowa, która zostaje nam objawiona na Golgocie, u stóp krzyża.
Na Kalwarii każdy człowiek staje się na ziemi synem Bożym. Jest to szczególne objawienie. To nowa rzeczywistość duchowa, która zostaje nam objawiona na Golgocie, u stóp krzyża.
DEON.pl / red
Krzyż mocno nam spowszedniał. Dla wielu osób jest "tylko" symbolem wiary wiszącym na ścianie - a coraz częściej elementem biżuterii noszonym bez głębszej refleksji. Ale gdy zaczynamy się w życiu zmagać się z duchowymi atakami i złem, przypominamy sobie, jak bardzo może pomóc. Oto modlitwa, którą warto przypomnieć sobie w święto Podwyższenia Krzyża.
Krzyż mocno nam spowszedniał. Dla wielu osób jest "tylko" symbolem wiary wiszącym na ścianie - a coraz częściej elementem biżuterii noszonym bez głębszej refleksji. Ale gdy zaczynamy się w życiu zmagać się z duchowymi atakami i złem, przypominamy sobie, jak bardzo może pomóc. Oto modlitwa, którą warto przypomnieć sobie w święto Podwyższenia Krzyża.
Syn nie przyszedł potępić, ale zbawić. To jest podstawowe orędzie chrześcijańskie. Bóg umiłował świat, dał nam Swojego Syna, który nie przychodzi, aby potępić, ale by zbawić całą ludzkość. Chrześcijaństwo nie jest skoncentrowane na grzechu i na krzyżu. Jest orędziem paschalnym, zmartwychwstania i życia.
Syn nie przyszedł potępić, ale zbawić. To jest podstawowe orędzie chrześcijańskie. Bóg umiłował świat, dał nam Swojego Syna, który nie przychodzi, aby potępić, ale by zbawić całą ludzkość. Chrześcijaństwo nie jest skoncentrowane na grzechu i na krzyżu. Jest orędziem paschalnym, zmartwychwstania i życia.
Przebaczenie brzmi pięknie, dopóki nie trzeba przebaczyć naprawdę. Dopóki mówimy o nim ogólnie, łatwo się zgodzić, że chrześcijanin powinien być miłosierny. Problem zaczyna się wtedy, kiedy przed oczami staje konkretna twarz, kiedy mierzymy się z konkretnym raniącym słowem czy z konkretną krzywdą. Kiedy przypominamy sobie coś, co ktoś powiedział lub zrobił pięć lat temu, i nadal na samo wspomnienie rośnie nam ciśnienie. Kiedy nie potrafimy się odezwać, bo „to on powinien pierwszy”. Kiedy karzemy kogoś ciszą, chłodem albo obojętnością za rzeczy, które po kilku dniach trudno już nawet sensownie opowiedzieć.
Przebaczenie brzmi pięknie, dopóki nie trzeba przebaczyć naprawdę. Dopóki mówimy o nim ogólnie, łatwo się zgodzić, że chrześcijanin powinien być miłosierny. Problem zaczyna się wtedy, kiedy przed oczami staje konkretna twarz, kiedy mierzymy się z konkretnym raniącym słowem czy z konkretną krzywdą. Kiedy przypominamy sobie coś, co ktoś powiedział lub zrobił pięć lat temu, i nadal na samo wspomnienie rośnie nam ciśnienie. Kiedy nie potrafimy się odezwać, bo „to on powinien pierwszy”. Kiedy karzemy kogoś ciszą, chłodem albo obojętnością za rzeczy, które po kilku dniach trudno już nawet sensownie opowiedzieć.
EWTN NEWS / pzk
Repliki tilmy z wizerunkiem Matki Bożej z Guadalupe mają trafić do wszystkich diecezji w Stanach Zjednoczonych. To element przygotowań do 500. rocznicy objawień w 2031 roku. Biskupi chcą, by wizerunek Maryi stał się impulsem do misji, katechezy i odnowy wiary.
Repliki tilmy z wizerunkiem Matki Bożej z Guadalupe mają trafić do wszystkich diecezji w Stanach Zjednoczonych. To element przygotowań do 500. rocznicy objawień w 2031 roku. Biskupi chcą, by wizerunek Maryi stał się impulsem do misji, katechezy i odnowy wiary.
Chrześcijaństwo nie jest jedynie teorią ani wzruszającą opowieścią o Bogu. Ewangelia pokazuje, że prawdziwa wiara wyraża się w działaniu. Jezus zachęca, by słuchać Jego słów i wypełniać je, budując swoje życie na trwałym fundamencie.
Chrześcijaństwo nie jest jedynie teorią ani wzruszającą opowieścią o Bogu. Ewangelia pokazuje, że prawdziwa wiara wyraża się w działaniu. Jezus zachęca, by słuchać Jego słów i wypełniać je, budując swoje życie na trwałym fundamencie.
Kiedyś przerwa w pracy "na dziecko" oznaczała, że trzeba nadgonić procedury, nowe konstelacje w zarządzie i firmowe plotki. Dziś dwa lata to często cała epoka technologiczna. Wychodzisz z jednej firmy, a wracasz do zupełnie innego miejsca, chociaż nazwa stanowiska w umowie się nie zmieniła. A gdy wysyłasz CV, nikt cię nie uprzedzi, że firmy będą przeglądać twojego Facebooka i że możesz odpaść już na starcie rekrutacji. O realiach powrotu na rynek pracy po urlopie macierzyńskim rozmawiają Agata Rusek i Magdalena Urbańska.
Kiedyś przerwa w pracy "na dziecko" oznaczała, że trzeba nadgonić procedury, nowe konstelacje w zarządzie i firmowe plotki. Dziś dwa lata to często cała epoka technologiczna. Wychodzisz z jednej firmy, a wracasz do zupełnie innego miejsca, chociaż nazwa stanowiska w umowie się nie zmieniła. A gdy wysyłasz CV, nikt cię nie uprzedzi, że firmy będą przeglądać twojego Facebooka i że możesz odpaść już na starcie rekrutacji. O realiach powrotu na rynek pracy po urlopie macierzyńskim rozmawiają Agata Rusek i Magdalena Urbańska.
Łatwo dostrzec cudze błędy, znacznie trudniej uznać własne. Jezus przypomina, że zanim ocenimy drugiego człowieka, powinniśmy zobaczyć swoją „ślepotę” i nauczyć się patrzeć na innych z miłosierdziem.
Łatwo dostrzec cudze błędy, znacznie trudniej uznać własne. Jezus przypomina, że zanim ocenimy drugiego człowieka, powinniśmy zobaczyć swoją „ślepotę” i nauczyć się patrzeć na innych z miłosierdziem.
Dorota Abdelmoula-Viet / Vatican News / red
O tym, by z relacji z Bogiem czerpać siły do bezinteresownego kochania nieprzyjaciół, a także by w trudne relacje wnosić doświadczenie Bożej miłości, mówił podczas Mszy św. przy grobie św. Jana Pawła II ks. Tomasz Jarosz, administrator Kościoła i Hospicjum św. Stanisława BM w Rzymie.
O tym, by z relacji z Bogiem czerpać siły do bezinteresownego kochania nieprzyjaciół, a także by w trudne relacje wnosić doświadczenie Bożej miłości, mówił podczas Mszy św. przy grobie św. Jana Pawła II ks. Tomasz Jarosz, administrator Kościoła i Hospicjum św. Stanisława BM w Rzymie.
Świadectwo anonimowe
„Chyba to mi chciał św. Józef pokazać - zarówno swoją ogromną moc, a jednocześnie wskazać na Pana Boga, że to On jest celem naszego życia - nie własne ambicje i plany”. Przez lata bezskutecznie szukał pracy, mimo że o pomoc prosił św. Józefa. Kiedy zaczął konkretnie powierzać mu swoje zawodowe plany, kolejne drzwi zaczęły się otwierać. Z czasem jednak zrozumiał, że najważniejsze nie było znalezienie wymarzonej pracy, ale odkrycie, czego naprawdę chce od niego Bóg.
„Chyba to mi chciał św. Józef pokazać - zarówno swoją ogromną moc, a jednocześnie wskazać na Pana Boga, że to On jest celem naszego życia - nie własne ambicje i plany”. Przez lata bezskutecznie szukał pracy, mimo że o pomoc prosił św. Józefa. Kiedy zaczął konkretnie powierzać mu swoje zawodowe plany, kolejne drzwi zaczęły się otwierać. Z czasem jednak zrozumiał, że najważniejsze nie było znalezienie wymarzonej pracy, ale odkrycie, czego naprawdę chce od niego Bóg.
Dzisiejsza Ewangelia pokazuje nam, kim jest dla nas Bóg, kim my jesteśmy dla Niego oraz kim powinniśmy być dla innych. Przypomina, że „miłość nieprzyjaciół” jest tą samą miłością, którą zostaliśmy umiłowani przez Pana, i właśnie ona czyni nas prawdziwie „synami Najwyższego”.
Dzisiejsza Ewangelia pokazuje nam, kim jest dla nas Bóg, kim my jesteśmy dla Niego oraz kim powinniśmy być dla innych. Przypomina, że „miłość nieprzyjaciół” jest tą samą miłością, którą zostaliśmy umiłowani przez Pana, i właśnie ona czyni nas prawdziwie „synami Najwyższego”.
Lista wymagań do posługi katechisty brzmi trochę jak przepis na świętość. Dodam: przepis łatwy do wykonania, jeśli ktoś już trochę umie gotować. Kto może zostać katechistą? Kim właściwie oni są? Kto decyduje o ich posłudze? Ilu jest już w Polsce? Oto skrót informacji z oficjalnych dokumentów Kościoła. 
Lista wymagań do posługi katechisty brzmi trochę jak przepis na świętość. Dodam: przepis łatwy do wykonania, jeśli ktoś już trochę umie gotować. Kto może zostać katechistą? Kim właściwie oni są? Kto decyduje o ich posłudze? Ilu jest już w Polsce? Oto skrót informacji z oficjalnych dokumentów Kościoła. 
ACI Prensa / red
Kiedy choroba Alzheimera zaczęła odbierać Claudii kolejne wspomnienia i umiejętności, José Ignacio postanowił jeszcze mocniej być przy swojej żonie. Zrezygnował z pracy i dziś mówi o małżeństwie jako o codziennym wyborze miłości: „Żonie trzeba się poświęcić i każdego dnia zdecydować się ją kochać”. W tej trudnej drodze nie skupia się jednak wyłącznie na chorobie - widzi w niej także przestrzeń, w której uczy się cierpliwości, ofiarności i zaufania Bogu. Podkreśla, że celem jego i żony jest niebo.
Kiedy choroba Alzheimera zaczęła odbierać Claudii kolejne wspomnienia i umiejętności, José Ignacio postanowił jeszcze mocniej być przy swojej żonie. Zrezygnował z pracy i dziś mówi o małżeństwie jako o codziennym wyborze miłości: „Żonie trzeba się poświęcić i każdego dnia zdecydować się ją kochać”. W tej trudnej drodze nie skupia się jednak wyłącznie na chorobie - widzi w niej także przestrzeń, w której uczy się cierpliwości, ofiarności i zaufania Bogu. Podkreśla, że celem jego i żony jest niebo.
W Kazaniu na Równinie Jezus staje pośrodku tłumu i objawia prawdziwe oblicze Królestwa Bożego. W uderzający sposób odwraca „ziemską logikę”, w której podziw budzą przede wszystkim materialne bogactwa. Mówiąc cztery razy „biada”, nie przeklina ludzi ani nie wypowiada mściwych życzeń. Dzieli się prorockim ostrzeżeniem skierowanym do tych, którzy szukają wyłącznie ludzkiego poklasku. Przypomina, że o prawdziwym bogactwie człowieka decyduje jego serce.
W Kazaniu na Równinie Jezus staje pośrodku tłumu i objawia prawdziwe oblicze Królestwa Bożego. W uderzający sposób odwraca „ziemską logikę”, w której podziw budzą przede wszystkim materialne bogactwa. Mówiąc cztery razy „biada”, nie przeklina ludzi ani nie wypowiada mściwych życzeń. Dzieli się prorockim ostrzeżeniem skierowanym do tych, którzy szukają wyłącznie ludzkiego poklasku. Przypomina, że o prawdziwym bogactwie człowieka decyduje jego serce.
dolinamodlitwy.pl / mł
8 września Kościół świętuje dzień Narodzenia Najświętszej Maryi Panny. Pomódl się dziś mało znaną litanią do Maryi. Jej piękne rozważania przybliżą Ci postać Matki Jezusa, a prośby o łaski przypomną o tym, co ważne. 
8 września Kościół świętuje dzień Narodzenia Najświętszej Maryi Panny. Pomódl się dziś mało znaną litanią do Maryi. Jej piękne rozważania przybliżą Ci postać Matki Jezusa, a prośby o łaski przypomną o tym, co ważne. 
W Święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny czytamy opowieść o rodowodzie Jezusa. Ale to nie jest klasyczny życiorys; raczej nietypowe przesłanie wiary, które przypomina, że na co dzień możemy doświadczać znaków Bożego błogosławieństwa. 
W Święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny czytamy opowieść o rodowodzie Jezusa. Ale to nie jest klasyczny życiorys; raczej nietypowe przesłanie wiary, które przypomina, że na co dzień możemy doświadczać znaków Bożego błogosławieństwa. 
Bóg zna nasze myśli i przywraca nam życie. Przewrotne myśli ludzkiego serca są zakorzenione w fałszu złego ducha, który został zaszczepiony w sercu człowieka od zarania, że Bóg nas nie kocha, ale ogranicza. Człowiek posługuje się Prawem jako instrumentem swojego wysiłku, by „przypodobać się” Bogu. Nie rozumiemy przez to ewangelii i nie umiemy słuchać słów Pana. On zna nasze myśli i wzywa: powstań z martwych i żyj!
Bóg zna nasze myśli i przywraca nam życie. Przewrotne myśli ludzkiego serca są zakorzenione w fałszu złego ducha, który został zaszczepiony w sercu człowieka od zarania, że Bóg nas nie kocha, ale ogranicza. Człowiek posługuje się Prawem jako instrumentem swojego wysiłku, by „przypodobać się” Bogu. Nie rozumiemy przez to ewangelii i nie umiemy słuchać słów Pana. On zna nasze myśli i wzywa: powstań z martwych i żyj!