Logo źródła: WAM Uwe Michael Lang
Procesje eucharystyczne, monstrancje i publiczna adoracja Najświętszego Sakramentu to dziś nieodłączne elementy uroczystości Bożego Ciała. Jakie były początki tego wyjątkowego święta? Ustanowiona w XIII wieku uroczystość stała się jednym z najważniejszych wydarzeń religijnych średniowiecznej Europy. Fragment książki “Krótka historia mszy rzymskiej” pokazuje, jak narodził się kult Eucharystii i dlaczego Boże Ciało stało się “centralnym symbolem kultury” zachodniego chrześcijaństwa.
Procesje eucharystyczne, monstrancje i publiczna adoracja Najświętszego Sakramentu to dziś nieodłączne elementy uroczystości Bożego Ciała. Jakie były początki tego wyjątkowego święta? Ustanowiona w XIII wieku uroczystość stała się jednym z najważniejszych wydarzeń religijnych średniowiecznej Europy. Fragment książki “Krótka historia mszy rzymskiej” pokazuje, jak narodził się kult Eucharystii i dlaczego Boże Ciało stało się “centralnym symbolem kultury” zachodniego chrześcijaństwa.
archidiecezja.lodz.pl / mł
- Znak komunii świętej pod dwiema postaciami jest tym pełniejszy, im głębiej go rozumiemy i przeżywamy. Nie oznacza to jednak, że kiedy przyjmujemy Ciało i Krew Pana Jezusa, przyjmujemy więcej łaski. Chrystus jest w pełni obecny pod każdą z tych postaci. Różnica polega na tym, że pełniejszy znak może nas bardziej otworzyć na przyjęcie tej samej łaski - mówi ks. Sławomir Sosnowski. 
- Znak komunii świętej pod dwiema postaciami jest tym pełniejszy, im głębiej go rozumiemy i przeżywamy. Nie oznacza to jednak, że kiedy przyjmujemy Ciało i Krew Pana Jezusa, przyjmujemy więcej łaski. Chrystus jest w pełni obecny pod każdą z tych postaci. Różnica polega na tym, że pełniejszy znak może nas bardziej otworzyć na przyjęcie tej samej łaski - mówi ks. Sławomir Sosnowski. 
Śmierć pozostaje jednym z największych ludzkich lęków. Saduceusze próbują postawić Jezusa pod ścianą pytaniem o życie po śmierci, ale otrzymują odpowiedź, która wykracza daleko poza teologiczny spór. Chrystus przypomina, że Bóg nie stworzył człowieka do przemijania, lecz do życia, które nie ma końca.
Śmierć pozostaje jednym z największych ludzkich lęków. Saduceusze próbują postawić Jezusa pod ścianą pytaniem o życie po śmierci, ale otrzymują odpowiedź, która wykracza daleko poza teologiczny spór. Chrystus przypomina, że Bóg nie stworzył człowieka do przemijania, lecz do życia, które nie ma końca.
PCh24/Opoka/łs
Katedra Notre-Dame w Paryżu stała się miejscem oficjalnej inauguracji Prowincjalnego Zgromadzenia Kościelnego Île-de-France. Biskupi dziewięciu diecezji reagują w ten sposób na bezprecedensowy, masowy napływ dorosłych osób proszących o chrzest. W szerokich konsultacjach poprzedzających to wydarzenie wzięło udział ponad 30 tysięcy osób. To próba znalezienia konkretnych odpowiedzi na zjawisko, które z roku na rok zmienia oblicze francuskiego katolicyzmu.
Katedra Notre-Dame w Paryżu stała się miejscem oficjalnej inauguracji Prowincjalnego Zgromadzenia Kościelnego Île-de-France. Biskupi dziewięciu diecezji reagują w ten sposób na bezprecedensowy, masowy napływ dorosłych osób proszących o chrzest. W szerokich konsultacjach poprzedzających to wydarzenie wzięło udział ponad 30 tysięcy osób. To próba znalezienia konkretnych odpowiedzi na zjawisko, które z roku na rok zmienia oblicze francuskiego katolicyzmu.
Logo źródła: WAM Marcin Jurak MIC
"Ostatecznie przyszło to, czego nigdy się nie spodziewał. Miłość. Mał­żeństwo. Dziecko. Praca mająca sens. Pasja karmiąca duszę. I zwyczajna, spokojna radość życia, która wcześniej wyda­wała się czymś nieosiągalnym. Pewnego dnia powiedział mi, że pierwszy raz w życiu jest szczęśliwy i to tak po prostu, bez lęku, że to minie. Wtedy jeszcze głębiej zrozumiałem, że człowiek naprawdę może się odnaleźć, nawet gdy jest przekonany, że wszystko już stracone". Przeczytaj fragment książki Marcina Juraka MIC "Sens mimo wszystko. Droga od zagubienia do odnalezienia siebie".
"Ostatecznie przyszło to, czego nigdy się nie spodziewał. Miłość. Mał­żeństwo. Dziecko. Praca mająca sens. Pasja karmiąca duszę. I zwyczajna, spokojna radość życia, która wcześniej wyda­wała się czymś nieosiągalnym. Pewnego dnia powiedział mi, że pierwszy raz w życiu jest szczęśliwy i to tak po prostu, bez lęku, że to minie. Wtedy jeszcze głębiej zrozumiałem, że człowiek naprawdę może się odnaleźć, nawet gdy jest przekonany, że wszystko już stracone". Przeczytaj fragment książki Marcina Juraka MIC "Sens mimo wszystko. Droga od zagubienia do odnalezienia siebie".
Przełom maja i czerwca to czas święceń kapłańskich, w którym oczy ludzi Kościoła są zwrócone na nowych księży. Oto kilka rad z doświadczenia księży i osób świeckich, które naszym nowo wyświęconym prezbiterom warto przypomnieć na starcie kapłańskiego życia.   
Przełom maja i czerwca to czas święceń kapłańskich, w którym oczy ludzi Kościoła są zwrócone na nowych księży. Oto kilka rad z doświadczenia księży i osób świeckich, które naszym nowo wyświęconym prezbiterom warto przypomnieć na starcie kapłańskiego życia.   
Zapewne nie wszystkim spodobały oceny, jakie urodzony w węgierskiej rodzinie serbski hierarcha wystawił trzem największym wspólnotom chrześcijańskim na Węgrzech. W czym widzi problem?
Zapewne nie wszystkim spodobały oceny, jakie urodzony w węgierskiej rodzinie serbski hierarcha wystawił trzem największym wspólnotom chrześcijańskim na Węgrzech. W czym widzi problem?
„Pan to sprawił i jest cudem...” Mamy dużą zdolność do ‘unicestwiania’ Bożych planów wobec nas czy wobec naszych wspólnot. Uzurpujemy sobie prawo do decydowania o ‘winnicy’, która nie jest nasza. Ale to Jezus jest ‘rozwiązaniem’ – „cudem w naszych oczach”, jakie Bóg przewidział i zrealizował. Zbawieni jesteśmy łaską Boga, a nie swoją mocą i przemyślnością.
„Pan to sprawił i jest cudem...” Mamy dużą zdolność do ‘unicestwiania’ Bożych planów wobec nas czy wobec naszych wspólnot. Uzurpujemy sobie prawo do decydowania o ‘winnicy’, która nie jest nasza. Ale to Jezus jest ‘rozwiązaniem’ – „cudem w naszych oczach”, jakie Bóg przewidział i zrealizował. Zbawieni jesteśmy łaską Boga, a nie swoją mocą i przemyślnością.
parafiaprostyn.pl / JK
Jedyne w Polsce sanktuarium zbudowane ku czci Trójcy Świętej znajduje się na Podlasiu, nad Bugiem, w diecezji Drohiczńskiej. W ciągu wieków było nie tylko miejscem religijnego kultu i celem pielgrzymek, ale także ważnym ośrodkiem duszpasterskim. Przy okazji dzisiejszej uroczystości zajrzyjmy do niego i poczujmy ten wyjątkowy klimat historyczny i duchowy.
Jedyne w Polsce sanktuarium zbudowane ku czci Trójcy Świętej znajduje się na Podlasiu, nad Bugiem, w diecezji Drohiczńskiej. W ciągu wieków było nie tylko miejscem religijnego kultu i celem pielgrzymek, ale także ważnym ośrodkiem duszpasterskim. Przy okazji dzisiejszej uroczystości zajrzyjmy do niego i poczujmy ten wyjątkowy klimat historyczny i duchowy.
Każdy kolejny dzień naszego życia wygląda zazwyczaj bardzo podobnie. Trzeba rano wstać, zrobić śniadanie, przygotować dzieci do szkoły albo samemu w pośpiechu wybiec do pracy. Trzeba zrobić zakupy, posprzątać mieszkanie, a potem, jeśli w ogóle zostanie jeszcze jakaś wolna chwila wieczorem, po prostu odpocząć i zadbać o własne zdrowie. Proza życia. Nasza codzienność bywa niezwykle praktyczna, momentami wręcz mechaniczna i bezwzględna. Wszystko kręci się wokół konkretnych obowiązków, przyziemnych zadań i spraw do załatwienia. I właśnie pośród tego wszystkiego pojawia się nagle niedziela, w którą świętujemy Uroczystość Najświętszej Trójcy.
Każdy kolejny dzień naszego życia wygląda zazwyczaj bardzo podobnie. Trzeba rano wstać, zrobić śniadanie, przygotować dzieci do szkoły albo samemu w pośpiechu wybiec do pracy. Trzeba zrobić zakupy, posprzątać mieszkanie, a potem, jeśli w ogóle zostanie jeszcze jakaś wolna chwila wieczorem, po prostu odpocząć i zadbać o własne zdrowie. Proza życia. Nasza codzienność bywa niezwykle praktyczna, momentami wręcz mechaniczna i bezwzględna. Wszystko kręci się wokół konkretnych obowiązków, przyziemnych zadań i spraw do załatwienia. I właśnie pośród tego wszystkiego pojawia się nagle niedziela, w którą świętujemy Uroczystość Najświętszej Trójcy.
Nadzieja powszechnego zbawienia. Bóg posyła swego Syna na świat dla zbawienia człowieka, nie po to, by kogokolwiek potępić. To jest fundament ‘nadziei’, nie ‘zarozumiałej’ pewności. Jeśli Jezus po to przychodzi na świat, możemy być przekonani, że ma też moc, aby taki zamiar przeprowadzić do końca. Chrześcijanie nie są ‘zuchwali’ spodziewając się zbawienia wszystkich, ale wiara w moc Chrystusa uzasadnia tę nadzieję, którą możemy mieć.
Nadzieja powszechnego zbawienia. Bóg posyła swego Syna na świat dla zbawienia człowieka, nie po to, by kogokolwiek potępić. To jest fundament ‘nadziei’, nie ‘zarozumiałej’ pewności. Jeśli Jezus po to przychodzi na świat, możemy być przekonani, że ma też moc, aby taki zamiar przeprowadzić do końca. Chrześcijanie nie są ‘zuchwali’ spodziewając się zbawienia wszystkich, ale wiara w moc Chrystusa uzasadnia tę nadzieję, którą możemy mieć.
Gotowość do pójścia za Panem. Prawdziwie uczniem jest ten, kto jest gotowy, by się nawrócić. Tylko ten, kto jest gotowy do odwrócenia się od grzechu ku przebaczeniu, jakie Pan ofiarowuje, doświadczy Jego mocy i oczyszczenia z grzechów. Tylko uczeń, który pozwoli zakwestionować siebie może wejść w dialog z Jezusem i naśladować Go.
Gotowość do pójścia za Panem. Prawdziwie uczniem jest ten, kto jest gotowy, by się nawrócić. Tylko ten, kto jest gotowy do odwrócenia się od grzechu ku przebaczeniu, jakie Pan ofiarowuje, doświadczy Jego mocy i oczyszczenia z grzechów. Tylko uczeń, który pozwoli zakwestionować siebie może wejść w dialog z Jezusem i naśladować Go.
deon.pl / pzk
Rozeznawanie duchowe to dynamiczny proces. Człowiek uczy się odróżniać autentyczne natchnienia Ducha Świętego od własnych pragnień, lęków i iluzji. Nie chodzi o jednorazowe „usłyszenie" głosu Stwórcy, ale o wytrwałą otwartość na zmiany. Prawdziwe natchnienie rozpoznaje się po dobrych owocach.
Rozeznawanie duchowe to dynamiczny proces. Człowiek uczy się odróżniać autentyczne natchnienia Ducha Świętego od własnych pragnień, lęków i iluzji. Nie chodzi o jednorazowe „usłyszenie" głosu Stwórcy, ale o wytrwałą otwartość na zmiany. Prawdziwe natchnienie rozpoznaje się po dobrych owocach.
Każdy słodki kotek albo zabawny mem ma szansę "pobić" Jezusa w zasięgach. Czy na pewno potrzebujemy tego, by duchowe treści stawały się viralami? Długi tekst nie zachęca, by się przy nim zatrzymać, bo social media nauczyły nas tego, że jest kolorowy obraz, jedno zdanie i scrollujesz dalej. Ale nie da się głębszej myśli zawrzeć w jednym zdaniu... Najpopularniejsza homilia w internecie nie pobije wyświetleń nagrania "faceta jedzącego kebaba" - a mimo to coraz więcej ludzi szuka w sieci dobrych duchowych treści. 
Każdy słodki kotek albo zabawny mem ma szansę "pobić" Jezusa w zasięgach. Czy na pewno potrzebujemy tego, by duchowe treści stawały się viralami? Długi tekst nie zachęca, by się przy nim zatrzymać, bo social media nauczyły nas tego, że jest kolorowy obraz, jedno zdanie i scrollujesz dalej. Ale nie da się głębszej myśli zawrzeć w jednym zdaniu... Najpopularniejsza homilia w internecie nie pobije wyświetleń nagrania "faceta jedzącego kebaba" - a mimo to coraz więcej ludzi szuka w sieci dobrych duchowych treści. 
Jezus zachęca nas do gorliwej modlitwy o otrzymanie tych darów, które są nam niezbędne do życia jako uczniowie Pana. Modlitwa to nie "koncert życzeń" ani paleta zachcianek. To przeżywanie każdej chwili życia jako elementu realizacji swojego powołania. Dostajemy tylko to, co służy nam do wypełnienia woli Boga.
Jezus zachęca nas do gorliwej modlitwy o otrzymanie tych darów, które są nam niezbędne do życia jako uczniowie Pana. Modlitwa to nie "koncert życzeń" ani paleta zachcianek. To przeżywanie każdej chwili życia jako elementu realizacji swojego powołania. Dostajemy tylko to, co służy nam do wypełnienia woli Boga.
Próby są częścią życia ucznia. Możemy mieć dobre chęci, ale "ciało jest słabe". Zostaliśmy jako ludzie powołani do wielkich rzeczy i jesteśmy "ukierunkowani na dobro", ale słabość ludzkiej natury jest faktem i musimy się z nią liczyć. Bóg to wie i dlatego Jezus zachęca nas, abyśmy wytrwali.
Próby są częścią życia ucznia. Możemy mieć dobre chęci, ale "ciało jest słabe". Zostaliśmy jako ludzie powołani do wielkich rzeczy i jesteśmy "ukierunkowani na dobro", ale słabość ludzkiej natury jest faktem i musimy się z nią liczyć. Bóg to wie i dlatego Jezus zachęca nas, abyśmy wytrwali.
„Nie tak będzie między wami”. Jezus zna słabość uczniów i z cierpliwością tłumaczy im jak przejawia się prawdziwa wielkość chrześcijanina. To służba, miłosierdzie i pojednanie. To jest prawdziwa wielkość, o jaką winniśmy się starać. W ten sposób naśladujemy Pana i stajemy się prawdziwie Jego uczniami.
„Nie tak będzie między wami”. Jezus zna słabość uczniów i z cierpliwością tłumaczy im jak przejawia się prawdziwa wielkość chrześcijanina. To służba, miłosierdzie i pojednanie. To jest prawdziwa wielkość, o jaką winniśmy się starać. W ten sposób naśladujemy Pana i stajemy się prawdziwie Jego uczniami.
Pójście za Jezusem kosztuje. Apostołowie doświadczają tego sami, że pójście za głosem powołania kosztuje i to całkiem sporo. Uczeń naśladuje Mistrza. Sam też zatem doświadczy krzyża, obumierania sobie i grzechowi. Nie wszyscy sprostają wymaganiom. Ci, którzy myślą o sobie, że są ‘pierwsi’, stają się ostatnimi. Jezus jednak nie odrzuca nikogo.
Pójście za Jezusem kosztuje. Apostołowie doświadczają tego sami, że pójście za głosem powołania kosztuje i to całkiem sporo. Uczeń naśladuje Mistrza. Sam też zatem doświadczy krzyża, obumierania sobie i grzechowi. Nie wszyscy sprostają wymaganiom. Ci, którzy myślą o sobie, że są ‘pierwsi’, stają się ostatnimi. Jezus jednak nie odrzuca nikogo.
‘Od tej godziny”. ‘Godzina’ krzyża stanowi centrum wspólnej historii Boga i człowieka. Wszystko do niej prowadzi i wszystko ma w niej swój początek. Ten moment stanowi ‘serce czasu’. Tu splata się przeszłość i przyszłość „z Tym, który jest wieczną teraźniejszością”.
‘Od tej godziny”. ‘Godzina’ krzyża stanowi centrum wspólnej historii Boga i człowieka. Wszystko do niej prowadzi i wszystko ma w niej swój początek. Ten moment stanowi ‘serce czasu’. Tu splata się przeszłość i przyszłość „z Tym, który jest wieczną teraźniejszością”.
Facebook/Dariusz Piórkowski/łs
W dniu Uroczystości Zesłania Ducha Świętego, gdy świętujemy narodziny Kościoła, Dariusz Piórkowski zaprasza nas do głębokiej refleksji nad tym, kim właściwie jest Trzecia Osoba Boska w naszym życiu. Autor przekonuje, że Duch Święty to nie tylko potężny i nieokiełznany żywioł, ale przede wszystkim osobowa Miłość i Dar, który chce być przyjęty z taką naturalnością, z jaką pijemy wodę czy oddychamy powietrzem.
W dniu Uroczystości Zesłania Ducha Świętego, gdy świętujemy narodziny Kościoła, Dariusz Piórkowski zaprasza nas do głębokiej refleksji nad tym, kim właściwie jest Trzecia Osoba Boska w naszym życiu. Autor przekonuje, że Duch Święty to nie tylko potężny i nieokiełznany żywioł, ale przede wszystkim osobowa Miłość i Dar, który chce być przyjęty z taką naturalnością, z jaką pijemy wodę czy oddychamy powietrzem.