Często utyskujemy, że nie mamy jasnych i wyraźnych znaków Bożej interwencji w nasze życie. A jednocześnie jesteśmy tak mocno skoncentrowani na swoich wyobrażeniach, tak przywiązani do własnych interpretacji, że nie zauważamy tego, co Bóg czyni dla nas i wokół nas. Najważniejsze są jednak nie znaki, oczekiwanie nadzwyczajnych interwencji Boga, ale wiara.
Często utyskujemy, że nie mamy jasnych i wyraźnych znaków Bożej interwencji w nasze życie. A jednocześnie jesteśmy tak mocno skoncentrowani na swoich wyobrażeniach, tak przywiązani do własnych interpretacji, że nie zauważamy tego, co Bóg czyni dla nas i wokół nas. Najważniejsze są jednak nie znaki, oczekiwanie nadzwyczajnych interwencji Boga, ale wiara.
Trudno zrozumieć ludzi z dzisiejszej Ewangelii. Król zaprasza ich na wesele swojego syna, wszystko jest przygotowane, a oni mają ważniejsze sprawy. Może jednak ich zachowanie wcale nie jest nam takie obce? Ile razy odkładamy modlitwę, bo najpierw trzeba skończyć coś pilnego? Ile razy słyszymy Ewangelię i uznajemy, że zajmiemy się nią kiedy indziej? Oczywiście, nazywamy Jezusa Panem. Pozostaje jednak pytanie, ile do powiedzenia ma On w naszym życiu.
Trudno zrozumieć ludzi z dzisiejszej Ewangelii. Król zaprasza ich na wesele swojego syna, wszystko jest przygotowane, a oni mają ważniejsze sprawy. Może jednak ich zachowanie wcale nie jest nam takie obce? Ile razy odkładamy modlitwę, bo najpierw trzeba skończyć coś pilnego? Ile razy słyszymy Ewangelię i uznajemy, że zajmiemy się nią kiedy indziej? Oczywiście, nazywamy Jezusa Panem. Pozostaje jednak pytanie, ile do powiedzenia ma On w naszym życiu.
Zaproszenie Boga na ewangeliczną ucztę jest bezinteresowne, ale i wymagające. Bóg nikogo nie skazuje z góry na potępienie – Jego wołanie dociera do wszystkich bez wyjątku. Ostateczny los człowieka nie zależy jednak od ślepego przeznaczenia, lecz od dojrzałej i odpowiedzialnej odpowiedzi na to wezwanie.
Zaproszenie Boga na ewangeliczną ucztę jest bezinteresowne, ale i wymagające. Bóg nikogo nie skazuje z góry na potępienie – Jego wołanie dociera do wszystkich bez wyjątku. Ostateczny los człowieka nie zależy jednak od ślepego przeznaczenia, lecz od dojrzałej i odpowiedzialnej odpowiedzi na to wezwanie.
Jezuicka Szkoła Biblijna/łs
Ruszyła tegoroczna Jezuicka Szkoła Biblijna, organizowana przez jezuickich wykładowców Akademii Katolickiej w Warszawie „Collegium Bobolanum”. Jezuicka Szkoła Biblijna to dwuletni cykl spotkań dotyczących Biblii i szeroko pojętej tematyki z nią związanej.
Ruszyła tegoroczna Jezuicka Szkoła Biblijna, organizowana przez jezuickich wykładowców Akademii Katolickiej w Warszawie „Collegium Bobolanum”. Jezuicka Szkoła Biblijna to dwuletni cykl spotkań dotyczących Biblii i szeroko pojętej tematyki z nią związanej.
Podziwiamy świętych, wzruszamy się ich historiami i prosimy ich o wstawiennictwo. Ale czy sama fascynacja ludźmi bliskimi Bogu wystarczy, by naprawdę za Nim pójść? Dzisiejsza Ewangelia pokazuje, że między zachwytem a autentyczną wiarą jest ważna droga do przebycia. Sprawdź, co może pomóc ci zrobić kolejny krok.
Podziwiamy świętych, wzruszamy się ich historiami i prosimy ich o wstawiennictwo. Ale czy sama fascynacja ludźmi bliskimi Bogu wystarczy, by naprawdę za Nim pójść? Dzisiejsza Ewangelia pokazuje, że między zachwytem a autentyczną wiarą jest ważna droga do przebycia. Sprawdź, co może pomóc ci zrobić kolejny krok.
Jezus przypomina, że królestwo wewnętrznie skłócone nie może się ostać. Wzywa do opowiedzenia się po Jego stronie. Codzienna wierność, przebaczenie i troska o jedność pomagają przeciwstawiać się zazdrości, egoizmowi i duchowi podziału.
Jezus przypomina, że królestwo wewnętrznie skłócone nie może się ostać. Wzywa do opowiedzenia się po Jego stronie. Codzienna wierność, przebaczenie i troska o jedność pomagają przeciwstawiać się zazdrości, egoizmowi i duchowi podziału.
EWTN NEWS / pzk
Czy różaniec jest modlitwą tylko dla katolików? Czy można nosić go na szyi? Czy jest niebiblijny albo związany z ekstremizmem? W październiku, miesiącu różańcowym, sprawdzamy siedem popularnych mitów i faktów dotyczących jednej z najbardziej znanych katolickich modlitw.
Czy różaniec jest modlitwą tylko dla katolików? Czy można nosić go na szyi? Czy jest niebiblijny albo związany z ekstremizmem? W październiku, miesiącu różańcowym, sprawdzamy siedem popularnych mitów i faktów dotyczących jednej z najbardziej znanych katolickich modlitw.
Misyjne.pl / DEON.pl / red
Są chwile, w których człowiek chciałby wiedzieć, dokąd prowadzi go Bóg. John Henry Newman proponuje coś znacznie trudniejszego: przestać domagać się odpowiedzi i po prostu pozwolić się prowadzić. W jego modlitwie jest lęk przed nieznanym, świadomość własnej słabości, ale przede wszystkim niezwykła ufność: „Zrób ze mną, co Ty sam zechcesz”. To modlitwa człowieka, który oddaje Bogu nie tylko swoje życie, ale także swoje plany, pragnienia i przyszłość.
Są chwile, w których człowiek chciałby wiedzieć, dokąd prowadzi go Bóg. John Henry Newman proponuje coś znacznie trudniejszego: przestać domagać się odpowiedzi i po prostu pozwolić się prowadzić. W jego modlitwie jest lęk przed nieznanym, świadomość własnej słabości, ale przede wszystkim niezwykła ufność: „Zrób ze mną, co Ty sam zechcesz”. To modlitwa człowieka, który oddaje Bogu nie tylko swoje życie, ale także swoje plany, pragnienia i przyszłość.
Vatican News / Artur Hanula / red
Modlitwa jest właściwa w każdym momencie i w każdym czasie. Ma być to modlitwa serca - wskazał w homilii biskup łomżyński Janusz Stepnowski, który przewodniczył czwartkowej Mszy świętej, koncelebrowanej przez około 80 kapłanów. Diecezja łomżyńska świętuje w Rzymie stulecie istnienia.
Modlitwa jest właściwa w każdym momencie i w każdym czasie. Ma być to modlitwa serca - wskazał w homilii biskup łomżyński Janusz Stepnowski, który przewodniczył czwartkowej Mszy świętej, koncelebrowanej przez około 80 kapłanów. Diecezja łomżyńska świętuje w Rzymie stulecie istnienia.
Dzisiejsza Ewangelia ukazuje nam, że pragnienie Boga jest zarówno darem, jak i zadaniem. Pragnienie stanowi ważną część naszego życia – jest szczególnym darem, który pozwala nam w pełni stawać się ludźmi oraz otwiera nasze serca na spotkanie z Nieskończonym.
Dzisiejsza Ewangelia ukazuje nam, że pragnienie Boga jest zarówno darem, jak i zadaniem. Pragnienie stanowi ważną część naszego życia – jest szczególnym darem, który pozwala nam w pełni stawać się ludźmi oraz otwiera nasze serca na spotkanie z Nieskończonym.
wydarzenia.interia.pl/ DEON.pl/ red.
7 października Kościół katolicki obchodzi wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Różańcowej. Jego historia sięga XVI wieku i bitwy pod Lepanto, której zwycięstwo papież Pius V przypisał wstawiennictwu Maryi. Dziś tego dnia szczególnie wybrzmiewa wezwanie do modlitwy różańcowej o pokój, pojednanie i ochronę ludzkiego życia.
7 października Kościół katolicki obchodzi wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Różańcowej. Jego historia sięga XVI wieku i bitwy pod Lepanto, której zwycięstwo papież Pius V przypisał wstawiennictwu Maryi. Dziś tego dnia szczególnie wybrzmiewa wezwanie do modlitwy różańcowej o pokój, pojednanie i ochronę ludzkiego życia.
Jak modlić się różańcem, kiedy już po kilku sekundach nasze myśli uciekają w stronę codziennych spraw, pracy, trudności i relacji? Sam długo nie wiedziałem, co zrobić z myślami, które pojawiają się właśnie wtedy, gdy próbuję się modlić. Dziś wiem, że nie muszę ich uciszać. Wystarczy, że nauczę się wracać.
Jak modlić się różańcem, kiedy już po kilku sekundach nasze myśli uciekają w stronę codziennych spraw, pracy, trudności i relacji? Sam długo nie wiedziałem, co zrobić z myślami, które pojawiają się właśnie wtedy, gdy próbuję się modlić. Dziś wiem, że nie muszę ich uciszać. Wystarczy, że nauczę się wracać.
Jak modlić się do Boga? Uczniowie sami proszą Jezusa, by ich tego nauczył. Odpowiada im słowami modlitwy „Ojcze nasz”, ale pokazuje też, że modlitwa jest przede wszystkim relacją. Możemy przychodzić do Boga z tym, co przeżywamy, naszymi potrzebami, słabościami i pragnieniami, ufając Mu jak dzieci swojemu Ojcu.
Jak modlić się do Boga? Uczniowie sami proszą Jezusa, by ich tego nauczył. Odpowiada im słowami modlitwy „Ojcze nasz”, ale pokazuje też, że modlitwa jest przede wszystkim relacją. Możemy przychodzić do Boga z tym, co przeżywamy, naszymi potrzebami, słabościami i pragnieniami, ufając Mu jak dzieci swojemu Ojcu.
vatican.va / mł
Te słowa głębokiej modlitwy papież wypowiedział podczas modlitwy na Placu św. Piotra. Zachęcał, by modlić się razem z Maryją o pokój. "Zgromadziliśmy się dzisiejszego wieczoru na modlitwie wraz z Maryją, Matką Jezusa, tak jak zwykła to była czynić pierwsza wspólnota Kościoła w Jerozolimie. Wszyscy razem, wytrwali i zgodni, niestrudzenie modlimy się o pokój, dar Boga, który musi stać się naszą zdobyczą i naszym zadaniem" - mówił Leon XIV. 
Te słowa głębokiej modlitwy papież wypowiedział podczas modlitwy na Placu św. Piotra. Zachęcał, by modlić się razem z Maryją o pokój. "Zgromadziliśmy się dzisiejszego wieczoru na modlitwie wraz z Maryją, Matką Jezusa, tak jak zwykła to była czynić pierwsza wspólnota Kościoła w Jerozolimie. Wszyscy razem, wytrwali i zgodni, niestrudzenie modlimy się o pokój, dar Boga, który musi stać się naszą zdobyczą i naszym zadaniem" - mówił Leon XIV. 
Jak może wyglądać współpraca katechistów i księży? Jak do swojej posługi w szkole katechistów szykują się świeccy? Czego świeccy mogą nauczyć księży, a w czym ich nie zastąpią? Rozmawiam o tym z ks. Marcinem Sieńkowskim, pierwszym moderatorem Szkoły Katechistów Diecezji Ełckiej i do niedawna rektorem ełckiego seminarium duchownego.
Jak może wyglądać współpraca katechistów i księży? Jak do swojej posługi w szkole katechistów szykują się świeccy? Czego świeccy mogą nauczyć księży, a w czym ich nie zastąpią? Rozmawiam o tym z ks. Marcinem Sieńkowskim, pierwszym moderatorem Szkoły Katechistów Diecezji Ełckiej i do niedawna rektorem ełckiego seminarium duchownego.
DEON.pl / mł
Są takie sytuacje, gdy wszystko się komplikuje. I choć nie brak życiowego doświadczenia i ludzi, którzy podpowiadają, jaki krok wykonać, nie jesteśmy w stanie podjąć dobrej decyzji. Poczucie bezsilności nas blokuje, a konsekwencje odwlekania decyzji przerażają. I wtedy wkracza Ona, cała na niebiesko: Matka Dobrej Rady, święta, która może wyprosić nam łaskę podjęcia najlepszej decyzji, z której wyniknie dobro.
Są takie sytuacje, gdy wszystko się komplikuje. I choć nie brak życiowego doświadczenia i ludzi, którzy podpowiadają, jaki krok wykonać, nie jesteśmy w stanie podjąć dobrej decyzji. Poczucie bezsilności nas blokuje, a konsekwencje odwlekania decyzji przerażają. I wtedy wkracza Ona, cała na niebiesko: Matka Dobrej Rady, święta, która może wyprosić nam łaskę podjęcia najlepszej decyzji, z której wyniknie dobro.
Celem nie jest samo działanie ani sama kontemplacja. Postawy Marii i Marty są często ukazywane właśnie jako kontemplacja albo działanie czy też życie w celibacie lub zakonie versus życie świeckie. To nie jest właściwe rozumienie. Jesteśmy uczniami nie przez to, co robimy, choć działanie jest konieczne, ale przez fakt, że słuchamy Pana. 
Celem nie jest samo działanie ani sama kontemplacja. Postawy Marii i Marty są często ukazywane właśnie jako kontemplacja albo działanie czy też życie w celibacie lub zakonie versus życie świeckie. To nie jest właściwe rozumienie. Jesteśmy uczniami nie przez to, co robimy, choć działanie jest konieczne, ale przez fakt, że słuchamy Pana. 
dolinamodlitwy.pl / red
Są chwile w życiu, w których wiesz, co trzeba zrobić. Wiesz, jak to zrobić i nie masz wątpliwości, że to będzie dobre - ale nie masz siły, by nawet zacząć. Zaległości rosną, poczucie bezsilności też. Tym, co może wtedy uratować, jest zaufanie Bogu, że nic Mu nie umyka, i pokorne słowa o siłę, które możesz powtarzać za siostrą Faustyną - kobietą niezwykle doświadczoną przez słabości.  
Są chwile w życiu, w których wiesz, co trzeba zrobić. Wiesz, jak to zrobić i nie masz wątpliwości, że to będzie dobre - ale nie masz siły, by nawet zacząć. Zaległości rosną, poczucie bezsilności też. Tym, co może wtedy uratować, jest zaufanie Bogu, że nic Mu nie umyka, i pokorne słowa o siłę, które możesz powtarzać za siostrą Faustyną - kobietą niezwykle doświadczoną przez słabości.  
TySol/łs
Sztuczna inteligencja miała usunąć z ilustracji wszystkich „fałszywych bogów”. Zostawiła jedną postać, a potem zaczęła tłumaczyć internautom swoją decyzję. „Jezus jest Królem królów i Panem panów” – napisał Grok, model AI zintegrowany z platformą X. Wymiana zdań przyciągnęła miliony wyświetleń i postawiła pytanie, które wykracza poza internetową zabawę: czy sztuczna inteligencja potrafi zachować neutralność w sporach religijnych?
Sztuczna inteligencja miała usunąć z ilustracji wszystkich „fałszywych bogów”. Zostawiła jedną postać, a potem zaczęła tłumaczyć internautom swoją decyzję. „Jezus jest Królem królów i Panem panów” – napisał Grok, model AI zintegrowany z platformą X. Wymiana zdań przyciągnęła miliony wyświetleń i postawiła pytanie, które wykracza poza internetową zabawę: czy sztuczna inteligencja potrafi zachować neutralność w sporach religijnych?
Nie wystarczy znać prawdy wiary. Trzeba wzrastać w rozumieniu tego, co Bóg czyni w naszym sercu. Także nasza codzienna praktyka życia religijnego musi być uaktualniana do przeżywanych doświadczeń, okoliczności, nowego rozumienia wyzwań i odczytywania Bożych znaków, jakie On nam zsyła. Nasza wiara na każdym etapie życia musi dojrzewać.
Nie wystarczy znać prawdy wiary. Trzeba wzrastać w rozumieniu tego, co Bóg czyni w naszym sercu. Także nasza codzienna praktyka życia religijnego musi być uaktualniana do przeżywanych doświadczeń, okoliczności, nowego rozumienia wyzwań i odczytywania Bożych znaków, jakie On nam zsyła. Nasza wiara na każdym etapie życia musi dojrzewać.