Chrześcijaństwo nie jest jedynie teorią ani wzruszającą opowieścią o Bogu. Ewangelia pokazuje, że prawdziwa wiara wyraża się w działaniu. Jezus zachęca, by słuchać Jego słów i wypełniać je, budując swoje życie na trwałym fundamencie.
Chrześcijaństwo nie jest jedynie teorią ani wzruszającą opowieścią o Bogu. Ewangelia pokazuje, że prawdziwa wiara wyraża się w działaniu. Jezus zachęca, by słuchać Jego słów i wypełniać je, budując swoje życie na trwałym fundamencie.
Kiedyś przerwa w pracy "na dziecko" oznaczała, że trzeba nadgonić procedury, nowe konstelacje w zarządzie i firmowe plotki. Dziś dwa lata to często cała epoka technologiczna. Wychodzisz z jednej firmy, a wracasz do zupełnie innego miejsca, chociaż nazwa stanowiska w umowie się nie zmieniła. A gdy wysyłasz CV, nikt cię nie uprzedzi, że firmy będą przeglądać twojego Facebooka i że możesz odpaść już na starcie rekrutacji. O realiach powrotu na rynek pracy po urlopie macierzyńskim rozmawiają Agata Rusek i Magdalena Urbańska.
Kiedyś przerwa w pracy "na dziecko" oznaczała, że trzeba nadgonić procedury, nowe konstelacje w zarządzie i firmowe plotki. Dziś dwa lata to często cała epoka technologiczna. Wychodzisz z jednej firmy, a wracasz do zupełnie innego miejsca, chociaż nazwa stanowiska w umowie się nie zmieniła. A gdy wysyłasz CV, nikt cię nie uprzedzi, że firmy będą przeglądać twojego Facebooka i że możesz odpaść już na starcie rekrutacji. O realiach powrotu na rynek pracy po urlopie macierzyńskim rozmawiają Agata Rusek i Magdalena Urbańska.
Łatwo dostrzec cudze błędy, znacznie trudniej uznać własne. Jezus przypomina, że zanim ocenimy drugiego człowieka, powinniśmy zobaczyć swoją „ślepotę” i nauczyć się patrzeć na innych z miłosierdziem.
Łatwo dostrzec cudze błędy, znacznie trudniej uznać własne. Jezus przypomina, że zanim ocenimy drugiego człowieka, powinniśmy zobaczyć swoją „ślepotę” i nauczyć się patrzeć na innych z miłosierdziem.
Dorota Abdelmoula-Viet / Vatican News / red
O tym, by z relacji z Bogiem czerpać siły do bezinteresownego kochania nieprzyjaciół, a także by w trudne relacje wnosić doświadczenie Bożej miłości, mówił podczas Mszy św. przy grobie św. Jana Pawła II ks. Tomasz Jarosz, administrator Kościoła i Hospicjum św. Stanisława BM w Rzymie.
O tym, by z relacji z Bogiem czerpać siły do bezinteresownego kochania nieprzyjaciół, a także by w trudne relacje wnosić doświadczenie Bożej miłości, mówił podczas Mszy św. przy grobie św. Jana Pawła II ks. Tomasz Jarosz, administrator Kościoła i Hospicjum św. Stanisława BM w Rzymie.
Świadectwo anonimowe
„Chyba to mi chciał św. Józef pokazać - zarówno swoją ogromną moc, a jednocześnie wskazać na Pana Boga, że to On jest celem naszego życia - nie własne ambicje i plany”. Przez lata bezskutecznie szukał pracy, mimo że o pomoc prosił św. Józefa. Kiedy zaczął konkretnie powierzać mu swoje zawodowe plany, kolejne drzwi zaczęły się otwierać. Z czasem jednak zrozumiał, że najważniejsze nie było znalezienie wymarzonej pracy, ale odkrycie, czego naprawdę chce od niego Bóg.
„Chyba to mi chciał św. Józef pokazać - zarówno swoją ogromną moc, a jednocześnie wskazać na Pana Boga, że to On jest celem naszego życia - nie własne ambicje i plany”. Przez lata bezskutecznie szukał pracy, mimo że o pomoc prosił św. Józefa. Kiedy zaczął konkretnie powierzać mu swoje zawodowe plany, kolejne drzwi zaczęły się otwierać. Z czasem jednak zrozumiał, że najważniejsze nie było znalezienie wymarzonej pracy, ale odkrycie, czego naprawdę chce od niego Bóg.
Dzisiejsza Ewangelia pokazuje nam, kim jest dla nas Bóg, kim my jesteśmy dla Niego oraz kim powinniśmy być dla innych. Przypomina, że „miłość nieprzyjaciół” jest tą samą miłością, którą zostaliśmy umiłowani przez Pana, i właśnie ona czyni nas prawdziwie „synami Najwyższego”.
Dzisiejsza Ewangelia pokazuje nam, kim jest dla nas Bóg, kim my jesteśmy dla Niego oraz kim powinniśmy być dla innych. Przypomina, że „miłość nieprzyjaciół” jest tą samą miłością, którą zostaliśmy umiłowani przez Pana, i właśnie ona czyni nas prawdziwie „synami Najwyższego”.
Lista wymagań do posługi katechisty brzmi trochę jak przepis na świętość. Dodam: przepis łatwy do wykonania, jeśli ktoś już trochę umie gotować. Kto może zostać katechistą? Kim właściwie oni są? Kto decyduje o ich posłudze? Ilu jest już w Polsce? Oto skrót informacji z oficjalnych dokumentów Kościoła. 
Lista wymagań do posługi katechisty brzmi trochę jak przepis na świętość. Dodam: przepis łatwy do wykonania, jeśli ktoś już trochę umie gotować. Kto może zostać katechistą? Kim właściwie oni są? Kto decyduje o ich posłudze? Ilu jest już w Polsce? Oto skrót informacji z oficjalnych dokumentów Kościoła. 
ACI Prensa / red
Kiedy choroba Alzheimera zaczęła odbierać Claudii kolejne wspomnienia i umiejętności, José Ignacio postanowił jeszcze mocniej być przy swojej żonie. Zrezygnował z pracy i dziś mówi o małżeństwie jako o codziennym wyborze miłości: „Żonie trzeba się poświęcić i każdego dnia zdecydować się ją kochać”. W tej trudnej drodze nie skupia się jednak wyłącznie na chorobie - widzi w niej także przestrzeń, w której uczy się cierpliwości, ofiarności i zaufania Bogu. Podkreśla, że celem jego i żony jest niebo.
Kiedy choroba Alzheimera zaczęła odbierać Claudii kolejne wspomnienia i umiejętności, José Ignacio postanowił jeszcze mocniej być przy swojej żonie. Zrezygnował z pracy i dziś mówi o małżeństwie jako o codziennym wyborze miłości: „Żonie trzeba się poświęcić i każdego dnia zdecydować się ją kochać”. W tej trudnej drodze nie skupia się jednak wyłącznie na chorobie - widzi w niej także przestrzeń, w której uczy się cierpliwości, ofiarności i zaufania Bogu. Podkreśla, że celem jego i żony jest niebo.
W Kazaniu na Równinie Jezus staje pośrodku tłumu i objawia prawdziwe oblicze Królestwa Bożego. W uderzający sposób odwraca „ziemską logikę”, w której podziw budzą przede wszystkim materialne bogactwa. Mówiąc cztery razy „biada”, nie przeklina ludzi ani nie wypowiada mściwych życzeń. Dzieli się prorockim ostrzeżeniem skierowanym do tych, którzy szukają wyłącznie ludzkiego poklasku. Przypomina, że o prawdziwym bogactwie człowieka decyduje jego serce.
W Kazaniu na Równinie Jezus staje pośrodku tłumu i objawia prawdziwe oblicze Królestwa Bożego. W uderzający sposób odwraca „ziemską logikę”, w której podziw budzą przede wszystkim materialne bogactwa. Mówiąc cztery razy „biada”, nie przeklina ludzi ani nie wypowiada mściwych życzeń. Dzieli się prorockim ostrzeżeniem skierowanym do tych, którzy szukają wyłącznie ludzkiego poklasku. Przypomina, że o prawdziwym bogactwie człowieka decyduje jego serce.
dolinamodlitwy.pl / mł
8 września Kościół świętuje dzień Narodzenia Najświętszej Maryi Panny. Pomódl się dziś mało znaną litanią do Maryi. Jej piękne rozważania przybliżą Ci postać Matki Jezusa, a prośby o łaski przypomną o tym, co ważne. 
8 września Kościół świętuje dzień Narodzenia Najświętszej Maryi Panny. Pomódl się dziś mało znaną litanią do Maryi. Jej piękne rozważania przybliżą Ci postać Matki Jezusa, a prośby o łaski przypomną o tym, co ważne. 
W Święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny czytamy opowieść o rodowodzie Jezusa. Ale to nie jest klasyczny życiorys; raczej nietypowe przesłanie wiary, które przypomina, że na co dzień możemy doświadczać znaków Bożego błogosławieństwa. 
W Święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny czytamy opowieść o rodowodzie Jezusa. Ale to nie jest klasyczny życiorys; raczej nietypowe przesłanie wiary, które przypomina, że na co dzień możemy doświadczać znaków Bożego błogosławieństwa. 
Bóg zna nasze myśli i przywraca nam życie. Przewrotne myśli ludzkiego serca są zakorzenione w fałszu złego ducha, który został zaszczepiony w sercu człowieka od zarania, że Bóg nas nie kocha, ale ogranicza. Człowiek posługuje się Prawem jako instrumentem swojego wysiłku, by „przypodobać się” Bogu. Nie rozumiemy przez to ewangelii i nie umiemy słuchać słów Pana. On zna nasze myśli i wzywa: powstań z martwych i żyj!
Bóg zna nasze myśli i przywraca nam życie. Przewrotne myśli ludzkiego serca są zakorzenione w fałszu złego ducha, który został zaszczepiony w sercu człowieka od zarania, że Bóg nas nie kocha, ale ogranicza. Człowiek posługuje się Prawem jako instrumentem swojego wysiłku, by „przypodobać się” Bogu. Nie rozumiemy przez to ewangelii i nie umiemy słuchać słów Pana. On zna nasze myśli i wzywa: powstań z martwych i żyj!
Kiedy ktoś nas zrani, chcemy coś z tym zrobić. Bronimy się, mówimy drugiemu, co o nim myślimy, albo opowiadamy o wszystkim komuś trzeciemu, licząc, że przyzna nam rację. Czasem milczymy, choć układamy w głowie całe przemówienia, których nigdy nie wygłosimy. Jezus proponuje inną drogę: „Gdy twój brat zgrzeszy przeciw tobie, idź i upomnij go w cztery oczy” (Mt 18,15). To zdanie może zabrzmieć jak instrukcja zwracania uwagi. Ważne jest jednak także to, co Jezus dodaje chwilę później: „Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata” (Mt 18,15).
Kiedy ktoś nas zrani, chcemy coś z tym zrobić. Bronimy się, mówimy drugiemu, co o nim myślimy, albo opowiadamy o wszystkim komuś trzeciemu, licząc, że przyzna nam rację. Czasem milczymy, choć układamy w głowie całe przemówienia, których nigdy nie wygłosimy. Jezus proponuje inną drogę: „Gdy twój brat zgrzeszy przeciw tobie, idź i upomnij go w cztery oczy” (Mt 18,15). To zdanie może zabrzmieć jak instrukcja zwracania uwagi. Ważne jest jednak także to, co Jezus dodaje chwilę później: „Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata” (Mt 18,15).
„Odzyskasz swego brata” – to klucz do zrozumienia Jezusowych wskazań dotyczących braterskiego upomnienia. Komentarz do Ewangelii przypomina, że powinno ono być dyskretne, stanowcze i pełne miłości, a medialna sensacyjność czy plotkarstwo nie służą budowaniu wspólnoty.
„Odzyskasz swego brata” – to klucz do zrozumienia Jezusowych wskazań dotyczących braterskiego upomnienia. Komentarz do Ewangelii przypomina, że powinno ono być dyskretne, stanowcze i pełne miłości, a medialna sensacyjność czy plotkarstwo nie służą budowaniu wspólnoty.
EWTN NEWS / pzk
W 10. rocznicę kanonizacji Matki Teresy powracają zarzuty o odmawianie leków przeciwbólowych umierającym. Bliski współpracownik zakonnicy, Jim Towey, odpiera oskarżenia Christophera Hitchensa. Wyjaśnia, że brak morfiny wynikał z kryzysu w rejonie Bengalu, a siostry niosły pomoc na miarę swoich możliwości.
W 10. rocznicę kanonizacji Matki Teresy powracają zarzuty o odmawianie leków przeciwbólowych umierającym. Bliski współpracownik zakonnicy, Jim Towey, odpiera oskarżenia Christophera Hitchensa. Wyjaśnia, że brak morfiny wynikał z kryzysu w rejonie Bengalu, a siostry niosły pomoc na miarę swoich możliwości.
W krakowskiej bazylice jezuitów sześć monumentalnych rzeźb Wincentego Kućmy wchodzi w dialog z wystrojem sprzed ponad stu lat. Nie udają dzieł z epoki Mączyńskiego, Dunikowskiego czy Raszki, lecz świadomie dopisują do wnętrza współczesny rozdział.
W krakowskiej bazylice jezuitów sześć monumentalnych rzeźb Wincentego Kućmy wchodzi w dialog z wystrojem sprzed ponad stu lat. Nie udają dzieł z epoki Mączyńskiego, Dunikowskiego czy Raszki, lecz świadomie dopisują do wnętrza współczesny rozdział.
Małgorzata Rokoszewska / Vatican News / red
Był 3 lutego 1986 roku, gdy Jan Paweł II podczas swojej podróży apostolskiej do Indii odwiedził dzielnicę slumsów w Kalkucie. Matka Teresa wraz z innymi siostrami służyła tam najbiedniejszym z biednych. Po latach wspominała, że dzień wizyty papieża był „najszczęśliwszym dniem w jej życiu”.
Był 3 lutego 1986 roku, gdy Jan Paweł II podczas swojej podróży apostolskiej do Indii odwiedził dzielnicę slumsów w Kalkucie. Matka Teresa wraz z innymi siostrami służyła tam najbiedniejszym z biednych. Po latach wspominała, że dzień wizyty papieża był „najszczęśliwszym dniem w jej życiu”.
Ewangelia przypomina, że Syn Człowieczy jest Panem szabatu. Jezus łamie utarte schematy i faryzejskie przesądy, by pokazać, że prawo ma służyć człowiekowi. Wolność od litery prawa staje się zaproszeniem do głębokiej, uzdrawiającej relacji z Bogiem i żywego doświadczenia Ojca.
Ewangelia przypomina, że Syn Człowieczy jest Panem szabatu. Jezus łamie utarte schematy i faryzejskie przesądy, by pokazać, że prawo ma służyć człowiekowi. Wolność od litery prawa staje się zaproszeniem do głębokiej, uzdrawiającej relacji z Bogiem i żywego doświadczenia Ojca.
- Technologia jest zaprojektowana tak, by człowiek czuł się pępkiem świata. I bardzo wciąga. To nie pomaga w życiu wiarą - mówi Agata Rusek. - Czy jakakolwiek technologia pomaga mi dziś wzrastać, stawać się lepszą? Powiem szczerze: nie. Przykład? Codziennie rano modlę się Słowem z dnia. Korzystając z treści czytań z telefonu, strasznie się rozpraszałam. Gdy kupiłam papierową wersję czytań, ten problem się skończył - dodaje Magda Urbańska. 
- Technologia jest zaprojektowana tak, by człowiek czuł się pępkiem świata. I bardzo wciąga. To nie pomaga w życiu wiarą - mówi Agata Rusek. - Czy jakakolwiek technologia pomaga mi dziś wzrastać, stawać się lepszą? Powiem szczerze: nie. Przykład? Codziennie rano modlę się Słowem z dnia. Korzystając z treści czytań z telefonu, strasznie się rozpraszałam. Gdy kupiłam papierową wersję czytań, ten problem się skończył - dodaje Magda Urbańska. 
Bóg pokazuje nam, że Ewangelia nie jest tylko zapisem wydarzeń z przeszłości, ale słowem żywym, które nieustannie przemawia do człowieka. Dlatego ważne jest, by nie zamykać się w jednej interpretacji nauczania Jezusa, lecz „otwierać się na jej nowość w każdym czasie”.
Bóg pokazuje nam, że Ewangelia nie jest tylko zapisem wydarzeń z przeszłości, ale słowem żywym, które nieustannie przemawia do człowieka. Dlatego ważne jest, by nie zamykać się w jednej interpretacji nauczania Jezusa, lecz „otwierać się na jej nowość w każdym czasie”.