"Owocami papieskiej pielgrzymki pokój, dialog i nadzieja"

(fot. Grzegorz Gałązka / galazka.deon.pl)

Papieska pielgrzymka przyniosła Republice Środkowoafrykańskiej pokój i nadzieję na lepszą przyszłość, a także otworzyła wszystkich na większy dialog. Wskazują na to biskupi tego kraju wychodzącego z trzyletniej krwawej wojny domowej, którzy uczestniczą w sesji plenarnej episkopatu.

 
Spotkanie odbywa się w stołecznym Bangi i poświęcone jest podsumowaniu papieskiej wizyty, a także obchodom Jubileuszu Miłosierdzia, zainaugurowanego przez Franciszka właśnie w tym kraju.
 
- Franciszek dodał Środkowoafrykańczykom odwagi i przekonał, że postawa każdego z nich decyduje o przyszłości tego kraju. Świadczy o tym m.in. masowy udział w wyborach prezydenckich, które przy bardzo wysokiej frekwencji odbyły się nawet na terenach wciąż kontrolowanych przez rebeliantów - mówi Radiu Watykańskiemu ks. Mirosław Gucwa, który jako wikariusz generalny diecezji Bouar uczestniczy w obradach episkopatu.
 
- Są widoczne owoce wizyty Papieża Franciszka w postaci spokoju i większego bezpieczeństwa. Ludzie też nabrali otuchy i odwagi, aby pójść do głosowania, i nawet na terenach kontrolowanych przez rebeliantów, w których rękach jest wciąż połowa kraju, masowo uczestniczyli w wyborach - mówi ks. Gucwa. - Pamiętają tu wszyscy, że Papież wezwał Środkowafrykańczyków, by zaczęli pisać nową kartę historii, rozpoczęli nowy etap w dziejach kraju, i mamy nadzieję, że właśnie od tych wyborów ten nowy etap się zaczyna. Powszechnie widać, że ludzie mają już dość tego wszystkiego, co przeżyli w ciągu minionych trzech lat; mają dość bólu, cierpienia, tragedii i chcą rzeczywiście pokoju, a zamanifestowali to idąc masowo do wyborów. Powiedzieli: koniec prowokacjom. I rozmawiają, a nie rozwiązują problemów z bronią w ręku, tylko pokojowo. Jak dotychczas takie nastawienie trwa.
 
Papieska wizyta wzmocniła pragnienie dialogu. Zaraz po wyjeździe Franciszka próbowano to zburzyć, podrzucając pod stołeczny meczet ciało zabitego muzułmanina i licząc na wybuch rebelii z nową siłą. - Społeczność islamska nie dała się jednak sprowokować. Stołeczny imam zaprosił do siebie miejscowego arcybiskupa i pastora, a wtedy zamiast nowej strzelaniny zaczął się konstruktywny dialog, który trwa do tej pory - mówi ks. Gucwa podkreślając, że Republika Środkowoafrykańska oddycha nadzieją na pokój i lepsze życie.
 
 
Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

3

Liczba głosów:

4

 

Komentarze użytkowników (0)

Sortuj według najnowszych

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Google
Zaloguj przez Facebook