Arcybiskup Tokio: wszyscy jesteśmy winni za Fukushimę

(fot. shutterstock.com)

Arcybiskup Tokio, Peter Okada wyraził zadowolenie z powodu rozpoczęcia procesu przeciwko trzem pracownikom firmy Tepco (Tokyo Electric Power Co.), odpowiedzialnym za katastrofę elektrowni jądrowej Fukushima. Została wtedy zniszczona przyroda, w pięć lat po katastrofie jeszcze wielu ludzi mieszka w lokalach zastępczych - nie mogą wrócić i zacząć normalnego życia, powiedział japoński hierarcha w rozmowie z niemiecką agencją katolicką KNA. Dopiero nacisk społeczny spowodował, że "wreszcie dokładniej będzie można spojrzeć na to, kto zawinił", zauważył abp Okada.

 
Choć za katastrofę z 11 marca 2011 roku postawiono w stan oskarżenia trzech operatorów, to nie tylko oni są winni, bowiem firma Tepco utrzymywała ścisłe kontakty z rządem Japonii, powiedział arcybiskup Tokio i zwrócił uwagę, że na rozległym obszarze stołecznym Tepco jest jedynym dostawcą energii elektrycznej. - Tak więc odpowiedzialność ponosi też każdy, kto z tej energii korzysta, a nasze wygodne życie zostało okupione m.in. ofiarą ludzi z Fukushimy - stwierdził abp Okada.
 
Rząd nie zareagował na wezwanie po tej tragedii, aby zacząć inny, bardziej oszczędny tryb życia. Zostały nawet uruchomione nieczynne dotychczas reaktory atomowe. Stało się tak, mimo że w różnych sondażach niemal całe społeczeństwo było temu przeciwne.
 
W prefekturze Fukushima doszło 11 marca 2011 roku do jednej z najcięższych katastrof nuklearnych. Silne trzęsienie ziemi i gigantyczna fala tsunami spowodowały awarię systemów chłodzenia i w rezultacie stopienie się prętów paliwowych. Doszło do znacznej emisji substancji promieniotwórczych. Blisko 170 tys. mieszkańców pobliskich miejscowości zostało ewakuowanych, skażona została woda, żywność i powietrze. Była to największa katastrofa nuklearna od wybuchu reaktora w elektrowni w Czarnobylu w 1986 roku. 
 
Tylko na wschodnim wybrzeży wyspy Honsiu fale dochodzące do 15 metrów spowodowały śmierć 18 537 osób, ponad 2600 z nich nigdy nie odnaleziono. Do zastępczych kwater trzeba było przenieść prawie pół miliona osób. Całkowicie lub w znacznym stopniu zniszczonych zostało 375 tysięcy budynków.

 


 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

0

Liczba głosów:

0

Komentarze użytkowników (0)

Sortuj według najnowszych

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Google
Zaloguj przez Facebook