Zrozumieć cierpienie i sens życia

Człowiekowi towarzyszą różne przeżycia związane z jego egzysten­cją, z których jedne są bardziej akceptowane, inne niekiedy odrzucane. Częstym przeżyciem jest cierpienie, stąd człowiek stawia sobie pytanie o jego sens i znaczenie. Niniejszy artykuł stanowi próbę ukazania cier­pienia i jego związku z sensem ludzkiego życia. Uwaga skupiona została na koncepcji sformułowanej przez wiedeńskiego uczonego Viktora Emila Frankla — twórcy logoterapii i analizy egzystencjalnej.

 

Czym jest cierpienie?

 
Trzeba powiedzieć, że cierpienie stanowi jeden z ważnych tematów zarówno antycznej tragedii, jak i współczesnej literatury. Odpowiedź na pytanie o jego sens zależy od najogólniejszych rozstrzygnięć antropolo­gicznych i metafizycznych. Przyjmując założenie o zasadniczej dobroci tego, co istnieje, cierpienie jest reakcją na zło traktowane jako brak dobra. Ludzkie cierpienie niesie z sobą zadanie odbudowania tego dobra przez cierpiącego. Cierpienie nierozdzielnie związane z życiem jest jednym z bardziej dokuczliwych doświadczeń życiowych. O ile bólowi można próbować zaradzić, o tyle w cierpieniu ujawnia się bezradność człowieka. Jest ono sytuacją graniczną nie tylko dla samego cierpiącego, ale i dla oto­czenia. Najbardziej widoczne jest cierpienie fizyczne, odmienne od niego jest cierpienie moralno-duchowe. Najczęściej powoduje je śmierć bliskich osób. Człowiek może zająć różne postawy wobec cierpienia: jedni ucie­kają przed cierpieniem w pustą radość i rozrywkę, drudzy aktywnie je znoszą, usiłują je przezwyciężyć.
 
Sens życia natomiast określa dążenie do celów i wartości, ale także poczucie akceptacji własnego życia. Twórca logoterapii słusznie zauwa­żył, że jeśli człowiek chce zachować zdrowie, tak fizyczne, jak i duchowe, potrzebuje przede wszystkim odpowiedniego celu życia. W przeciwnym razie poczucie braku sensu doprowadzi go do utarty własnej wartości i wrażenia totalnej bezsensowności. W ujęciu logoterapii największym osiągnięciem człowieka jest urzeczywistnianie wartości związanych z po­stawą, a te dochodzą do głosu w sytuacjach granicznych. Człowieka, według Frankla, charakteryzuje przede wszystkim dążenie do nasyconego sensem i znaczeniem życia. Zdaniem autora Homo patiens to poczucie bezsensu życia, jego jałowości, pustka egzystencjalna i pozbawienie życia treści stanowią podstawowe cierpienie ludzkości w naszych czasach. Tak jak człowiek starożytny lękał się fatum, średniowieczny boskiej kary, tak współczesny boi się bezsensu.
 
Określona koncepcja człowieka, którą przyjmuje Frankl, stwarza przekonanie, że człowiek w każdej sytuacji może podjąć trud wypełnienia życia sensem. Człowieczeństwo jest ugruntowane w poczuciu odpowie­dzialności. Człowiek jest odpowiedzialny za wypełnienie sensu swego życia. Bycie człowiekiem to tyle, co reagowanie na sytuacje życiowe, na pytania, jakie one niosąc. Wypełnianie sensu życia pociąga za sobą urze­czywistnianie wartości. Najwyżej w ich hierarchii stoją te, które wiążą się z przyjęciem określonej postawy wobec losu. Trzeba bowiem za Fran­klem powiedzieć, że człowieka charakteryzuje zdolność do podejmowa­nia ofiary i nadawania sensu nawet cierpieniu. Sens życia można odnaleźć więc nie tylko mimo, ale przede wszystkim z powodu koniecznego cier­pienia. Człowiek jest w stanie poświęcić wszystko, jeśli tylko uzna, że odnajdzie w tym sens.
 

Rozumienie cierpienia

 
Człowiek doświadcza cierpienia, jest ono nieodłącznym elementem ludzkiego życia, jest to zjawisko powszechne, towarzyszy człowiekowi na każdym etapie rozwoju. Źródeł i przyczyn cierpienia może być wiele, składają się na nie częściowo czynniki zewnętrzne i częściowo wewnętrzne. Czynniki zewnętrzne stanowią nieodłączny element ludzkiego losu — już narodzenie człowieka naznaczone jest stanem cierpienia. Niezamierzona przyczyną cierpienia bywa powszechne zjawisko choroby. Czynnikiem nierozerwalnie związanym z ludzkim cierpieniem jest sta­rość i wszystkie towarzyszące jej symptomy. Cierpienie jest rzeczywi­stością przeżywaną indywidualnie przez osobę ludzką. Tylko człowiek, gdziekolwiek żyje i cierpi, stawia pytanie o sens i przyczynę tego faktu.
 
Oprócz zewnętrznych uwarunkowań ludzkiego cierpienia występuje cały szereg czynników wewnętrznych. Wewnętrzną przyczyną cierpienia jest często świadomość niedoskonałości własnej kondycji ludzkiej. Doświadczenia osobiste potwierdzają, że intelekt człowieka jest ograniczony, wola słaba, a uczucia niekiedy zmienne i nietrwałe. Niedostatek dosko­nałości rodzi frustrację i cierpienie. Cierpienie duchowe związane jest z utratą ważnych wartości dla człowieka. Niezależnie, czy jest to wartość subiektywnie ważna czy nie, świadomość jej niepowrotności i niemożności jej odzyskania budzi ból, a niekiedy nawet poczucie krzywdy. Bardzo często taki stan rodzi również samotność, pustkę, a więc brak tych war­tości, które usensowniają nasze życie, kontakty międzyludzkie. Szczegól­nym stanem, który cierpienie wywołuje, jest lęk o los, jaki czeka czło­wieka po śmierci. Lęk ten wyrasta z biologicznego popędu zachowania gatunku i ludzkiego życia. Popęd ten nastawiony jest na rozwój i obronę własnego życia, a perspektywa przemijania, śmierci, rodzi w człowieku lęk i cierpienie.
 
Problem ludzkiego cierpienia jest poruszany przez wielu myślicieli i naukowców. Już Nietzsche zauważył, że "przekleństwem ciążącym do­tąd nad ludzkością była bezsensowność cierpienia, a nie cierpienie". Stąd słusznie Gadacz stwierdził, że o cierpieniu możemy myśleć na wiele spo­sobów. Mówić o jego usensownieniu albo bezsensowności w ludzkim życiu.
Zdaniem niektórych badaczy cierpienie jest negatywnym stanem emocjonalnym, który destrukcyjnie wpływa na rozwój osobowości człowieka i obniża poziom jego funkcjonowania w społeczeństwie. Cierpienie ma sens samo w sobie, tak uważała Weil. Dopatrywała się ona sensu cier­pienia w samym cierpieniu: "Nie powinnam kochać mojego cierpienia dlatego, że jest przydatne, ale dlatego, że jest". Traktowała ona cierpie­nie jako pewien rodzaj kary i ofiary, ale również jako pewien rodzaj dobra samego w sobie. Camus, opisując człowieka absurdalnego, pokazywał go jako samotnika, który stara się walczyć ze swymi problemami, swoim in­dywidualnym cierpieniem, jednak uświadamia sobie, że nie jest sam, że cierpienie, którego doznawał, należy do wszystkich. Nagle może wyjść ze swojej samotności i odkrywa, że tworzy wspólnotę z innymi. Przypisuje on zatem cierpieniu funkcję wspólnotową. Inne spojrzenie na sens cierpienia mają Rosenzweig i Stein. Ukazują je oni jako pewien rodzaj próby, która dotyczy miłości, wiary, odpowiedzialności. Zdaniem tych filozofów Bóg dopuszcza zło, a co za tym idzie cierpienie, by człowiek mógł się opowiedzieć za dobrem.
 
Nieco odmienne spojrzenie na cierpienie prezentuje Frankl. Sensu cierpienia należy, jego zdaniem, szukać poza nim samym. Człowiek jest w stanie wiele wycierpieć, a nawet chętnie podejmuje cierpienie, jeśli wie, że to cierpienie ma sens. Ten sens cierpienia musi być widoczny, musi mieć wartość. Dzieje się to dopiero wtedy, gdy człowiek cierpiący zre­alizuje sens przez autentyczne spełnienie swego losu. Frankl porównuje cierpienie do testu życia człowieka, do próby życia. Nadanie cierpieniu jakiegoś celu jest warunkiem pełnej akceptacji, przyjęcia swego cierpie­nia, przeciw któremu często człowiek z natury się buntuje. Cierpienie zyskuje swój sens przez nadanie mu charakteru ofiary. Cierpienie, które ma wartość ofiary, może być nazwane cierpieniem sensownym. Frankl idzie dalej i mówi, że sens cierpienia leży w tym, w jaki sposób człowiek znosi cierpienie. Sposób znoszenia go jest odpowiedzią na jego sens. Ostateczny sens ludzkiego cierpienia upatruje Frankl w transcendencji.
 
Zdolności człowieka pozwalają na przemianę negatywnych aspektów życia w coś pozytywnego: cierpienia — w pozytywny rozwój i wzrost wewnętrzny; poczucia winy — w siłę zmieniania siebie na lepsze; poczucia skończoności — w odpowiednie działanie. Frankl cierpienie trak­tuje jako pewną wartość wplecioną w życie człowieka. Życie może być pełne sensu pomimo i wbrew cierpieniu. Wszystko zależy od postawy, od nastawienia wobec doświadczanego cierpienia — oczywiście tylko w odniesieniu do koniecznych cierpień losowych, które pozwalają sens jego spełnić, umożliwiając znoszenie cierpienia przez urzeczywistnienie wartości związanych z postawą.
 
1 2  
Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

4.3

Liczba głosów:

10

 

 

Komentarze użytkowników (1)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

~Iwo 10:03:21 | 2010-04-13
Piekny tekst, i sylwetka Frankla ten człowiek wiedział co to cierpienie.

Oceń 2 odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook