Komentarze Komentarze

Tęsknię za takim Kościołem

Autor Wiadomość
deon
Gość
2019-01-07 11:12:24
Dwa miesiące temu byłam w Portugalii. Pamiętam pierwszą Mszę i pierwszy zachwyt, pomimo tego, że nic nie rozumiałam.
więcej
Ilość wiadomości: 52
2019-01-07 11:12:26
"Muszę przyznać, że ostatnio w Kościele się nudzę. Kiedy słyszę list zamiast kazania. Kiedy słyszę kazanie, które nie ma nic wspólnego z Ewangelią".
Nie wiem czy nie pomyliła Pani "lokali". Aby się nie nudzić może lepiej pójśc do kina, lub teatru. Do kościoła przychodzimy zaproszeni przez Chrystusa, aby stanowić "zgromadzenie liturgiczne" -atrakcyjność kazania ma tu znaczenie trzeciorzędne. Przynajmniej ja tak sądzę.
Ilość wiadomości: 1
2019-01-07 11:20:17
Może to jest kwestia tego, że brakuje Ci doświadczenia Kościoła-Rodziny, a nie zaangażowania kobiet w liturgię?
Co do pierwszego - zgadam się, potrzebujemy żyć w Kościele jak w Rodzinie. Co do drugiego - nie koniecznie. Dopóki nie ma potrzeby angażowania kobiet w liturgię nie powinniśmy tego robić. Tak nasz świat został ułożony, że to mężczyźni są tymi, którzy prowadzą. I to nie jest dyskredytacja czy dyskryminacja kobiet, wręcz przeciwnie. To zadbanie o to, byśmy wszyscy żyli tym jak zostaliśmy stworzeni i jaki ład wprowadził Stwórca bo to jest najlepsze! 
Ilość wiadomości: 436
Odpowiedź do: michald | 2019-01-07 11:59:43
Boisz się kobiet? Zaagażowanie w liturię to coś złego?
Ilość wiadomości: 436
2019-01-07 12:01:38
Jest duża różnica w zaangażowaniu we Mszę w kraju laickim a takim katolickim na pokaz jak u nas. Niestety. 
Ilość wiadomości: 3
2019-01-07 12:02:03
Deonie, nie wierzę że to opublikowaliście na głównej...starsze Panie mają za dużo wolnego czasu, więc niech rozdają Komunie? Nie wiem co powiedzieć...
Szczelka
Gość
2019-01-07 13:12:47
Chciałam nawiązać do komentarza pana/pani "galk", który pisze: "Do kościoła przychodzimy zaproszeni przez Chrystusa, aby stanowić "zgromadzenie liturgiczne" -atrakcyjność kazania ma tu znaczenie trzeciorzędne". Takie komentarze pojawiają się często, i bardzo mi brakuje jakiegoś księdza, który by to wiernym wyjaśnił raz i drugi. Chodzi o to, że jak Ewangelia długa, nie ma w niej mowy o konieczności tworzenia zgromadzeń liturgicznych. Jest za to wiele powiedziane o naszych relacjach: o służeniu jedni drugim, o pomaganiu sobie, o wybaczaniu sobie nawzajem, o stawaniu przed Bogiem w duchu i prawdzie, o tym, jak jest dobrze się modlić i wiele innych rzeczy. Nade wszystko jest w Niej Dobra Nowina o tym, że Bóg nas niezmiernie kocha mimo wszystko. Chrystus zaprasza nas do życia tą prawdą, daje sam siebie po to, byśmy uwierzyli w tę prawdę i za nią poszli. Żebyśmy z niej nieustannie czerpali. Osoba, która to zrozumie, będzie widziała i czuła obecność Boga na każdym kroku. W przyrodzie, w drugim człowieku, w zdarzeniach. I będzie wiedziała, że "zgromadzenie liturgiczne" jest jedynie jakąś formą, sposobem. Ale nie jest celem. Podobnie jak Kościół nie jest celem. Jeśli poprzestawiamy te cele i priorytety, to zaczniemy opowiadać herezje.
Jeśli już się gromadzimy w imię Boże, to warto, by nasza wiara tam, gdzie się gromadzimy, wzrastała. Jeśli w kościele nie czujemy się przyjaźnie, nie czujemy tej atmosfery modlitwy, nie potrafimy się otworzyć na Boga i ludzi, bo irytuje nas to, że uprawia się tam agitację polityczną albo wypełnia pustosłowiem czas przeznaczony na rozważanie Ewangelii - i autentycznie nas to nudzi - wówczas takie zgromadzenie traci sens. Jeśli gdzieś, gdzie mamy pogłębiać wiarę, tracimy ją - to moim zdaniem, przestajemy tam chodzić i kropka. I okaże się, że "sprawa trzeciorzędna" stanie się jednak ważna.
Ilość wiadomości: 436
2019-01-07 15:16:14
Do ostro minusujących - przeczytajcie obie części Oslicy, tam s. Borkowska tłumaczy co jest ważne w liturgii a co zbędne. 
904582257.png
Ilość wiadomości: 141
2019-01-07 16:08:10
wow, poziom iście deoński. kościół jest be, bo: nie ma ministrantek, kazania są kiepskie, ludzie się nie przytuają na znak pokoju, a starsze panie, które z nudy oglądają TV nie mogą rozdawać komuni... 

to dla kontrastu wobec tych niewyważonych i infantylnych opini trochę faktów
- Z informacji zebranych podczas Narodowego Spisu Powszechnego w 2011 r.: 19 proc. tamtejszych katolików bierze udział w niedzielnej Mszy św. i regularnie przyjmuje sakramenty.
- Pierwszy na zjawisko opuszczającej parafie młodzieży zwrócił uwagę portugalskim biskupom w 2007 r. papież Benedykt XVI podczas ich wizyty ad limina w Watykanie. Niestety, niewiele zrobiono w tym kierunku.
- 2015 r. ponownie portugalska hierarchia zawitała do Watykanu, również Franciszek zwrócił uwagę na „uciekających z kościołów”  młodych ludzi.

Skoro jest tak dobrze to dlaczego jest tak źle?

To się nazywa: "trawa sąsiada jest bardziej zielona", KK w całej Europa boryka się z problemami.
967704759.jpg
Ilość wiadomości: 393
2019-01-07 16:35:43
"Muszę przyznać, że ostatnio w Kościele się nudzę. "- zadziwiające, jakby pisząca te słowa osoba- dorosła przecież- utknęła na etapie przedszkolaka, którego trzeba zabawiać. Msza ma nie nudzić, ma być zabawnie/wesoło. Tak, zadziwia mnie takie podejście, bo też miałam kiedyś taki etap "nudzę się", ale teraz wiem, że łączył się z moim brakiem zaangażowania, "wejścia w" to, co dzieje się na Mszy. 
Fakt- księży spotkałam różnych, ale też poszukałam takich, którzy mówią mądrze itd. 

 

 

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook