Komentarze Komentarze

Małżeństwo, zakon czy kapłaństwo?

Autor Wiadomość
deon
Gość
2017-12-28 16:14:16
W Kościele wszyscy są do czegoś powołani. U Pana Boga nie ma ludzi bezrobotnych. Wszystko zależy od tego, czy będziesz chciał wejść we współpracę z Bożą wolą.
więcej
Ilość wiadomości: 162
2017-12-28 16:14:16
Wypowiedź zakonnika w żadnym fragmencie nie poparta Pismem Świętym. Dlaczego? Dlatego, że w Piśmie nie ma mowy o kapłaństwie czy życiu zakonnym takim jak to jest praktykowane w kościele rzymskim. Mało tego, gdy poczytamy sobie Pismo Święte, to okazuje się, że WSZYSCY powołani jesteśmy do świętości ze wszystkimi (1 Kor 1,2). A dary Ducha Świętego są zupełnie inne niż te opisane w artykule. 1Kor 12, 4-11. "Różne są dary łaski, lecz ten sam Duch; różne też są rodzaje posługiwania, ale jeden Pan; różne są wreszcie działania, lecz ten sam Bóg, sprawca wszystkiego we wszystkich. Wszystkim zaś objawia się Duch dla [wspólnego] dobra. Jednemu dany jest przez Ducha dar mądrości słowa, drugiemu umiejętność poznawania według tego samego Ducha, innemu jeszcze dar wiary w tymże Duchu, innemu łaska uzdrawiania w jednym Duchu, innemu dar czynienia cudów, innemu proroctwo, innemu rozpoznawanie duchów, innemu dar języków i wreszcie innemu łaska tłumaczenia języków. Wszystko zaś sprawia jeden i ten sam Duch, udzielając każdemu tak, jak chce."
Co do kapłaństwa to proszę przeczytać 1P 2, 9-10 i same pomyśleć o co chodziło Bogu, który przemówił przez Piotra. "Wy zaś jesteście wybranym plemieniem, królewskim kapłaństwem, narodem świętym, ludem [Bogu] na własność przeznaczonym, abyście ogłaszali dzieła potęgi Tego, który was wezwał z ciemności do przedziwnego swojego światła, wy, którzyście byli nie-ludem, teraz zaś jesteście ludem Bożym, którzyście nie dostąpili miłosierdzia, teraz zaś jako ci, którzy miłosierdzia doznali." 
Macie oczy, a nie widzicie.
Macie uszy, a nie słyszycie.

Nawróćcie się, bo koniec jest bliski.
Ilość wiadomości: 669
2017-12-29 10:40:03
Gratuluję dobrego samopoczucia u progu Nowego Roku! W niektórych polskich diecezjach rozwodzi się już co 3 katolickie małżeństwo,a liczba stwierdzeń nieważności podskoczyła na przestrzeni ostatnich 5 lat o blisko 10%.Wzrasta liczba alumnów opuszczajacych seminaria i prezbiterów porzucających służbę.Na przestrzeni ostatnich lat z 5 do 8 wrosła roczna liczba samobójstw wśród osób konsekrowanych.Wzrasta też liczba hospitalizowanych w szpitalach psychiatrycznych księży. Mówienie o powołaniu jako o czymś łatwym i prostym do stwierdzenia (wystarczy tylko współpracować z Wolą Bożą!) to zaklinanie rzeczywistości.Życiorysy świętych,choćby ostatnio obchodzony Rok św. Brata Alberta Adama Chmielowskiego, dowodzą,że powołanie to proces żmudnego,czasami bardzo długotrwałego, pełnego zakrętów,cierpień i wyrzeczeń dochodzenia do odczytania i zrealizowania Woli Bożej.Wielu ludziom nie starcza na to życia (patrz przykład choćby powstańców warszawskich),bo powołanie nie odkrywa się i nie realizuje bez związku z innymi ludźmi i ze światem całym.Proces dojrzewania do powołania nie obejmuje tylko pojedyńczego człowieka,ale wszystkich wokół niego i świat cały. Znamy przykłady ludzi wybitnych,dojrzałych w wierze i zdolnościach ogólnoludzkich,którzy nigdy nie zrealizowali swojego powołania,których powołanie przechodziło na inne osoby,pokolenia.Mówimy wtedy:wyprzedzali swoją epokę,byli pionierami,prekursorami,a przecież umierali często w tragicznej samotności, niespełnieni. DEON zamiast publikować takie infantylne teksty niech zajmie się ważnym przecież dla jezuitów problemem kierownictwa duchowego (brak na parafiach duchownych i świeckich,którzy byli takimi kierownikami byli),towarzyszenia ludziom w ich odkrywaniu powołania. I niech nie zawęża problemu do bycia małżonkiem czy osobą konsekrowaną,bo Bóg jest bardziej bogaty w dary niż tylko takie,jakie sobie wyśnimy lub chcemy.

 

 

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?