Komentarze Komentarze

Dobra Nowina Jezusa ubogiego

Autor Wiadomość
deon
Gość
2013-04-26 17:05:33
Duch ubóstwa prowadzi chrześcijanina do wolności serca i do ofiarnej służby. Tylko ubogi chrześcijanin jest wiarygodnym świadkiem Ewangelii.
więcej
1102705218.jpg
Ilość wiadomości: 7486
2013-04-26 17:05:34
Bujda na resorach. Pan Jezus urodził się w stajence nie dlatego, że Maryja i Józef byli ubodzy, ale dlatego, że nie było miejsca w gospodzie dla nich, ponieważ gospoda była przepełniona.Ludzie ubodzy w duchu, to nie są ludzie ubodzy materialnie.

Jeżeli autorowi wydaje się, że ludzie ubodzy są szczęśliwi, to niech sprzeda wszystko, rozda biednym i żyje jako nędzarz, przekona się wtedy, że ludziom ubogim wcale nie jest lekko.

Ewangelia nie lansuje ubóstwa, jako stylu życia, dlatego nie istnieje ewangeliczne ubóstwo. Najważniejsze przesłania Ewangelii to Zbawienie, dar Eucharystii, miłość do każdego bliźniego, a nie ubóstwo.

Pan Jezus nie żył w biedzie, jako nauczyciel. Apostołowie pochodzili w większości z bogatych rodzin. Jedni byli właścicielami firm rybackich i zatrudniali ludzi, apostoł Mateusz był bogatym celnikiem itd.

Po ukrzyżowaniu Jezusa żołnierze losowali, komu ma przypaść Jego szata, ponieważ była ona tkana od góry do dołu, a nie szyta z kawałków. Takie szaty były drogie.

Po śmierci Jezusa namaszczono Jego ciało drogimi olejkami i maściami. To wszystko świadczy o tym, że otoczenie Jezusa do ubogich nie należało.
Neon
Gość
2013-04-26 19:20:48
Jak to dominikanie mówią? Przysięgałem ubustwo a nie dziadostwo?

http://www.adonai.op.opoka.org.pl/index.php?s=t_kat03_re
bb
Gość
2013-04-26 20:31:48
ubóstwo duchowe, o którym mówi ewangelia nie jest "=" ubogości materialnej. Jest oddaniem Panu Bogu całego swojego życia i pragnienia podążania za nim, bycia wiernym w najmniejszych rzeczach, a nie wybierania sobie tego co wygodne. Życia rozeznawania poruszeń Ducha Świętego, co nie jest łatwe i wymaga wiele trudu i zaparcia się siebie samego. Jeśli jednak dla kogoś jest coś co go wiąże, mogą to być pieniądze, a czasem, może gra w tenisa, żona, to ubogością w duchu będzie nie pozbycie się tego, ale zmiana swojego myślenia o tych rzeczach, oparcia się na Panu Bogu gdyby na przykład one zostały zabrane...czyli wracamy do punktu wyjścia oddanie Panu Bogu wszystkiego, czym i kim jesteśmy.
I tak jak poprzednik napisał, ani Pan Jezus, ani Jego uczniowe nie byli ubodzy materialnie. Pokładali ufność w Panu Bogu. Na pewno to nie jest temat na jeden krótki artykuł, ani tym bardziej komentarz. Jest rok wiary, wzrastajmy zatem w wierze i wpatrujmy się w Pana Jezusa i pragnijmy całym sercem być z Nim, przy Nim, choć to nie jest łatwe, ale możliwe. Wówczas karmiąc się Słowem Bożym, może Duch Święty pozwoli nam w swoim sercu rozeznać i przekonac się czym jest, chociażby ubóstwo duchowe...i wiele innych kwestii.
Na koniec tylko dopowiem, w Błogosławieństwach jest, Błogosławieni ubodzy w duchu, anie ubodzy po prostu :). Niech Duch Święty Was prowadzi.
Dar
Gość
2013-04-27 15:58:46
Miejcie odwagę powiedzieć to naszym rządzącym, którzy doprowadzają ludzi do nędzy i samobójstw z jej powodu, często rozszerzonych, o których czytamy w prasie. Nie widzicie co sie dzieje w Polsce, czy nie chcecie tego widzieć, bo jest wam wygodnie popierać tę niesprawiedliwą władzę? Wam ubóstwo nie grozi.
Los
Gość
2013-04-27 16:13:20
My w ogóle nie mamy do niczego prawa, według dominikanów - do założenia rodziny, według jezuitów - do posiadania środków do życia, według Koscioła powinniśmy umrzeć z głodu i chorób w samotności bo potem pójdziemy do nieba, tylko po co w takim razie zostaliśmy powołani na ten świat. Wniosek - nie należy być naiwnym i zbyt mocno przejmować się tym, tym co opowiadają księża, tylko robić swoje, oni muszą coś głosić w kazaniach i pisać na swoich portalach, mimo że sami się do tego nie stosują.
Ilość wiadomości: 17
2013-04-27 21:21:10
Nie oceniałbym tego artykułu tak negatywnie, jak reszta komentujących.
1. Autor nie może odpowiadać za inne "wybryki" finansowe innych jezuitów (@Weronika)
2. Nigdzie autor nie zdefiniował ubóstwa jako oddanie totalnie wszystkiego.
Rozumiem artykuł raczej jako próbe zwrócenia nam uwagi na zalety ubóstwa, tak jak to widzi papież Franciszek. Jak również jak pytanie postawione nam, czy robimy naprawdę wszystko, co możemy? Bijmy się najpierw we własne piersi, zanim zaczniemy krytykować innych.
Ubóstwo w duchu narodzi na pewno skromność w życiu codziennym. Nie będzie to na pewno ubóstwo na poziomie III świata w Polsce; chodzi raczej o ciągłe stawianie sobie pytania, co jest dla mnie ważniejsze: mamona, czy Bóg?

 

 

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?