"Nobel dla Liu to antychińska farsa z klownami"

PAP / drr

Demonstracja w obronie Liu Xiaobo podczas wizyty Baracka Obamy w Chinach

ZOBACZ TAKŻE

Członków Komitetu Noblowskiego i zwolenników nagrodzonego pokojowym Noblem chińskigo dysydenta Liu Xiaobo Chiny określiły we wtorek mianem klownów w antychińskiej farsie. W Oslo podano, że w piątkowej ceremonii wręczenia nagrody nie weźmie udziału 19 państw.

 

Pekin przyznanie nagrody pokojowej Liu uważa za wtrącanie się w jego system polityczny oraz prawny i twierdzi, że jego polityka krajowa nie będzie ulegać zawnętrznym naciskom.

 

- Chciałbym powiedzieć tym osobom w Komitecie Noblowskim, że same organizują antychińską farsę - oświadczyła rzeczniczka chińskiego MSZ Jiang Yu. - Nie zmienimy się pod wpływem nacisku kilku klownów i nie zejdziemy z naszej ścieżki - dodała. - Możecie przyjąć za pewnik, że zdecydowana większość wspólnoty międzynarodowej nie weźmie udziału w tej ceremonii w Oslo. Popiera nas ponad 100 państw - dodała na konferencji prasowej.

 

Norweski Komitet Noblowski poinformował jednak we wtorek, że zaproszenie na uroczystość odrzuciło tylko 19 państw: Chiny, Rosja, Kazachstan, Kolumbia, Tunezja, Arabia Saudyjska, Pakistan, Serbia, Irak, Iran, Wietnam, Afganistan, Wenezuela, Filipiny, Egipt, Sudan, Ukraina, Kuba i Maroko.

 

Co najmniej 44 z 65 zaproszonych w Oslo ambasad zaproszenie przyjęło - podał Komitet. Pekin wywierał w ostatnich miesiącach mniej lub bardziej otwarte naciski na dyplomatów i działaczy praw człowieka, by zniechęcić ich do uczestniczenia w ceremonii w Oslo.

 

Odbywający karę 11 lat więzienia za działalność wywrotową 54-letni Liu Xiaobo nie będzie mógł osobiście odebrać Nobla, podobnie jak jego bliscy, którzy nie mogą opuścić terytorium Chin. Przedstawiciele Komitetu Noblowskiego wyrażali też obawy, że może nie dojść do piątkowej ceremonii wręczenia nagrody, którą odebrać może jedynie jej laureat lub ktoś z jego najbliższej rodziny.

 

Jak dotąd tylko jedna osoba z około 140 działaczy zaproszonych przez żonę Liu na uroczystość do Oslo podała, że uda się jej przyjechać. To Wan Yanhai - chiński działacz walczący z AIDS, który w tym roku uciekł z Chin do USA.

Czytaj dalej...

Twoja ocena:

Średnia ocen:

1

Liczba głosów:

1

Komentarze użytkowników (0)

Dodaj komentarz

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?