Podpalono gniazdo bocianie z pisklętami

PAP / slo

Za niszczenie gniazd w okresie lęgowym i zabijanie chronionych gatunków zwierząt grozi grzywna lub kara pozbawienia wolności.
(fot. vlbelicka / flickr.com)

ZOBACZ TAKŻE

Policja wyjaśnia okoliczności spalenia gniazda z młodymi bocianami, które znajdowało się na kominie starej olejarni w Kiwitach (Warmińsko-Mazurskie).

 

Zawiadomienie o podejrzeniu przestępstwa złożyło miejscowe Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami.

 

Jak poinformowała w sobotę Mariola Ostaszewska z biura prasowego warmińsko-mazurskiej policji, w spalonym gnieździe zginęły pisklęta bocianów.

 

Policja ma wyjaśnić, czy pożar został wywołany przypadkowo, czy było to celowe działanie. Za niszczenie gniazd w okresie lęgowym i zabijanie chronionych gatunków zwierząt grozi grzywna lub kara pozbawienia wolności.

 

Do pożaru doszło w piątek wieczorem w Kiwitach k. Lidzbarka Warmińskiego. Bocianie gniazdo znajdowało się od dwóch lat na kominie starej, nieczynnej olejarni. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że pożar spowodował 19-letni mieszkaniec wsi, który - jak potem tłumaczył - postanowił spalić w piecu śmieci. Jak twierdził, nie zdawał sobie sprawy, że zniszczy w ten sposób gniazdo, zatykające wylot komina.

 

- To po prostu barbarzyństwo. W tym gnieździe znajdowały się pisklęta, które nie umiały jeszcze latać - powiedziała Barbara Kułdo z lidzbarskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, która zawiadomiła o tym wydarzeniu policję.

 

Według Barbary Kułdo większość gospodarzy cieszy się z posiadania bocianiego gniazda w obrębie gospodarstwa. Pozostali uważają je jednak za uciążliwe sąsiedztwo; skarżą się na ptasie odchody, zatykanie rynien i kominów albo możliwość uszkodzenia konstrukcji dachu.

 

Czytaj dalej...

Twoja ocena:

Średnia ocen:

0

Liczba głosów:

0

Komentarze użytkowników (0)

Dodaj komentarz

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?