Rocznica stanie się "taranem przeciw Tuskowi"
Marszałek Senatu Bogdan Borusewicz powiedział, że obawia się, iż obchody rocznicy katastrofy smoleńskiej będą używane jako "taran przeciwko premierowi Donaldowi Tuskowi".
"Niestety jestem pełen obaw, że znowu będą jakieś pochody z pochodniami, że znowu będzie konfrontacja polityczna i katastrofę (smoleńską) będzie się używało jako taran przeciwko premierowi Donaldowi Tuskowi" - powiedział Borusewicz w czwartek w Programie I Polskiego Radia.
Prezydencki doradca prof. Tomasz Nałęcz powiedział w środę, że prezydent Bronisław Komorowski podejmie decyzję w sprawie formy swojego udziału w obchodach rocznicy katastrofy po zapoznaniu się z ostatecznym stanowiskiem rodzin ofiar katastrofy. Politycy PiS zastrzegają, że władze nie mają monopolu na organizowanie uroczystości i zapowiadają, że 10 kwietnia będą czcić pamięć wszystkich, którzy zginęli. Rodziny ofiar katastrofy smoleńskiej w rozmowach z PAP podkreślają natomiast, że nie chcą do obchodów mieszać polityki.
Zdaniem Borusewicza, obchody rocznicy tragedii smoleńskiej powinny odbyć się godnie. Jak podkreślił, rocznica tragedii nie może być wykorzystywana politycznie.
Marszałek Senatu powiedział też, że "bezprecedensowe ataki" opozycji na premiera i rząd - w trakcie debaty nad informacją rządu o działaniach zmierzających do ustalenia przyczyn katastrofy smoleńskiej - przeszły jego wszelkie obawy.
Twoja ocena:
Średnia ocen:
2.63
Liczba głosów:
8
Komentarze użytkowników (21)
Dodaj komentarzRaz ordynarny niedźwiedź kucnąwszy na łące
W dość niewybredny sposób podtarł się zającem,
Zając się potem żonie chwalił po obiedzie:
-Wiesz stara,nawiązałem współpracę z niedźwiedziem!
Powstał Akademicki Klub Obywatelski im. Lecha Kaczyńskiego, który obwinia rząd o katastrofę smoleńską, broni prawicowych publicystów usuniętych z TVP i nie wyklucza demonstracji. Zrzesza już ponad stu naukowców.
Klub zawiązał się w ubiegłym tygodniu, niebawem zostanie zarejestrowany w sądzie. Według statutu do AKO mogą należeć "pracownicy lub studenci szkół wyższych, innych instytucji naukowych lub posiadający stopień naukowy". Do wczoraj do AKO zapisało się ponad 130 osób, wśród nich profesorowie UAM, AWF, Uniwersytetu Przyrodniczego, PAN, Politechniki Poznańskiej, Uniwersytetu Przyrodniczego, a nawet Uniwersytetu Szczecińskiego i Politechniki Częstochowskiej. Akces do AKO zgłosili m.in. prof. Stefan Jurga (wiceminister nauki w rządzie PiS), Stanisław Mikołajczak (w ub. roku szef honorowego komitetu poparcia Jarosława Kaczyńskiego - kandydata na prezydenta RP), Tomasz Jasiński, Stefan Zawadzki, Jan Skuratowicz, Zbigniew Jacyna-Onyszkiewicz (przed laty kandydat LPR na prezydenta Poznania), Anna i Wojciech Stankowscy, a także Tadeusz Dziuba (niedawno kandydat PiS na prezydenta miasta, obecnie radny) czy Jolanta Hajdasz, była dyrektor poznańskiego ośrodka TVP. Prezesem AKO został prof. Mikołajczak.
"Nadrzędnym celem AKO jest kształtowanie i propagowanie postaw i działań upowszechniających nowoczesny polski patriotyzm, który łączy pamięć o dokonaniach i tradycjach minionych pokoleń Polaków z działaniami na rzecz rozwoju współczesnej Polski i przyszłych pokoleń" - czytamy w statucie. - Chodzi o to, by zaszczepić u młodego pokolenia szacunek dla dorobku naszego państwa. To dorobek, którego nie musimy się wstydzić. Nie musimy oceniać Polski jako czarnej owcy Europy, jak to robią niektóre media - wyjaśnia prof. Tomasz Jasiński, historyk UAM i jeden z inicjatorów AKO. Członkowie stowarzyszenia chcą również dążyć do "zapewnienia wysokiego poziomu edukacji i nauki polskiej".
W 2005 roku kandydującego na urząd prezydenta p. D.Tuska poparł J.Urban
W tym samym roku rozpoczęli naukę w Liceum Lotniczym w Dęblinie.
W tym samym roku i tego samego dnia śp.piloci zostali promowani do stopnia podporucznika i trafili do 36. splt. i tam pełnili służbę aż do śmierci.
Donald Tusk zezwolił na szarganie ludżmi, którzy nie mogli i nie mogą się bronić.
Dla Tuska nie tylko polskość jest nienormalnością, honor godność też jest nienormalny.
Dla niego niczym są polscy piloci, polscy generałowie, polski Prezydent i wszyscy, którzy zginęli w dniu 10 kwietnia 2010 roku w Smoleńsku.
- A jako kto chciałby pan przejść do historii? Jak powinno brzmieć to jedno zdanie, które określiłoby w dziejach pana przywództwo? - dopytał red. Lis.
- W porządku gość ! Solidny i przyzwoity człowiek na właściwym miejscu w trudnym czasie. W dzisiejszych czasach Polska nie potrzebuje romantycznych wojów. Nie trzeba zakładać zbroi, na plecy pióra, nie trzeba husarii, nie jesteśmy pod Kłuszynem. Dziś zadaniem jest, by Polska dźwignęła się z cywilizacyjnej zapaści - odpowiedział Tusk.
Małe wymagania jak na premiera IIIRP -:" w porządku gość."
"Ale i takim nie jest Tusk.
A jakim zapisze się w kartach historii ???.
Logowanie
... wracając do domu...
Bliżej nieba ...
24.05.2012 11:05
1
5
Niektórzy to mają zawsze...
Małe - mniejsze -...
21.05.2012 14:43
1
5
... który jest w niebie.
Bliżej nieba ...
24.05.2012 11:05
2
4.76
Małe - mniejsze -...
20.05.2012 23:06
1
4.73
... schodząc z...
Bliżej nieba ...
17.05.2012 23:17
3
4.72
Kosaciec
Wiosna
19.05.2012 21:53
3
4.7






