Napieralski do rządu: pogonią was ludzie

PAP / wm

Przewodniczący SLD Grzegorz Napieralski w czasie konferencji prasowej po posiedzeniu Rady Krajowej partii w Warszawie.
(fot. PAP / Jacek Turczyk)

ZOBACZ TAKŻE

Napieralski zapowiedział także, że 9 października odbędzie się konwencja programowa Sojuszu przed jesiennymi wyborami samorządowymi. Jak zapewnił, SLD jest dobrze przygotowany do wyborów samorządowych.

 

- Najważniejsze decyzje zapadają w samorządzie. Od nich zależy, ile wybudujemy dróg, czy ulice będą oświetlone, czy będziemy czuć się bezpiecznie, czy będą domy kultury, czy ośrodki sportowe - mówił Napieralski.

 

Jak podkreślił, na październikowej konwencji SLD pokaże, jaka jest jego oferta dla samorządu. Zostanie zaprezentowane hasło wyborcze oraz kandydaci na wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. - Potrzeba przejrzystego samorządu (...) Chcemy samorządu, który jest otwarty dla lokalnych przedsiębiorców, dba o dobrą szkołę. Chcemy profesjonalnej szkoły. Chcemy budować przedszkola i żłobki - zaznaczył szef Sojusz.

 

Deklarował, że samorządowcy z Sojuszu chcą także dbać o bezpieczeństwo, o samorząd przyjazny dla niepełnosparwnych. Zawrócił też uwagę, że w trakcie tegorocznych powodzi to władze lokalne szybciej i skuteczniej reagowały niż władze centralne. Wójtowie, burmistrzowie, prezydenci miast byli najszybciej tam, gdzie była potrzebna pomoc (...) Byli szybciej niż przyszła pomoc z Warszawy - podkreślił Napieralski.

 

Wezwał też posłów Sojuszu, by włączyli się kampanię wyborczą kandydatów w swoich regionach; w przeciwnym razie - zapowiedział - parlamentarzyści ci nie dostaną miejsc na listach SLD w przyszłorocznych wyborach do Sejmu i Senatu.

 

Szef samorządowego sztabu wyborczego Sojuszu, poseł Tomasz Kamiński przekonywał, że lewica nie traktuje nadchodzących wyborów jako "kolejnego elementu walki o posady, funkcje, stanowiska, miejsca pracy". - My te wybory traktujemy jako naszą powinność i obowiązek - zaznaczył Kamiński. Zapowiedział, że kampania wyborcza SLD nie będzie "politycznym show", a "rozmową z Polakami". - My wybory traktujemy jako pewną umowę społeczną z ludźmi, którzy na nas będą głosować, a my będziemy spełniać nasze zobowiązanie wobec nich - zapewnił poseł Sojuszu.

 

Od 20 września kandydaci SLD w poszczególnych miastach i regionach mają wraz z ich mieszkańcami wypełniać specjalne ankiety dotyczące najważniejszych problemów, które trzeba rozwiązać. Na ich podstawie mają powstać szczegółowe programy Sojuszu dla każdego z województw, powiatów czy gmin. Ankiety posłużą też do napisania ogólnokrajowego programu wyborczego Sojuszu, w którym znajdzie się kilka propozycji możliwych do zrealizowania w w całej Polsce.

 

24 września szefowie rad wojewódzkich mają wziąć udział w posiedzeniu klubu Lewicy. Tam przedstawią posłom swe pomysły, na podstawie których powstaną później projekty ustaw.

 

Według Kamińskiego, Sojusz ma również w swej kampanii wyborczej unikać agresji. - Zamiast dyskusji o obrońcach krzyża zaproponujmy dyskusję i debatę o służbie zdrowia - powszechnej, nowoczesnej, o służbie zdrowia bez kolejek; zamiast dyskusji o polityce historycznej zaproponujmy debatę o nowoczesnej szkole, wyposażonej w internet, dostępnej, bez względu na zasobność portfela - mówił Kamiński. - Nie ślijmy listów do proboszczów i wiem, że nie będziemy ich słać. My zapewnimy to, że rok szkolny nie będzie się rozpoczynał w kościele, tylko w szkole - dodał szef sztabu Sojuszu.

 

Europosłanka SLD Joanna Senyszyn upomniała się z kolei o jak najwięcej i jak najlepszych miejsc na listach wyborczych dla kobiet. Zaproponowała, by listy układać metodą "suwakową", czyli by kobiety zajęły na nich na przykład miejsca od 1 do 6, na przemian z mężczyznami. - Nie upierajmy się przy parytetach, ale upierajmy się przy tym, by pierwsze sześć, czy osiem miejsc było obsadzonych suwakowo i żeby w połowie okręgów na pierwszym miejscu była kobieta, a w połowie - mężczyzna - zaznaczyła Senyszyn.

 

Na konferencji prasowej Napieralski zapewniał, że listy wyborcze Sojuszu do samorządu są na ukończeniu. O prezydenturę Warszawy będzie walczył europoseł Wojciech Olejniczak; w Łodzi z kolei wystartuje obecny p.o. wiceprezydent tego miasta Dariusz Joński. Do wyścigu wyborczego we Wrocławiu stanie były wiceminister finansów w rządzie Leszka Millera - Jacek Uczkiewicz, w Gdańsku - dyrektor tamtejszego Miejskiego Teatru Miniatura Krzysztof Andruszkiewicz, a w Gdyni - były poseł Sojuszu Andrzej Różański. W Szczecinie o fotel prezydenta będzie walczył miejski radny SLD Jędrzej Wijas.

 

Start w tegorocznych wyborach planuje też kilku posłów. W Radomiu o prezydenturę będzie ubiegał się Marek Wikiński; w Częstochowie - Krzysztof Matyjaszczyk; w Opolu - Tomasz Garbowski, a w Elblągu - Witold Gintowt-Dziewałtowski.

 

Na wsparcie partii mogą liczyć m.in. dotychczasowi, związani z lewicą, prezydenci, którzy będą ubiegać się o reelekcję. Chodzi o 21 prezydentów m.in.: Krakowa - Jacka Majchrowskiego, Rzeszowa - Tadeusza Ferenca, Sosnowca - Kazimierza Górskiego, Dąbrowy Górniczej - Zbigniewa Podrazę, Zielonej Góry - Leszka Kubickiego, Torunia - Michała Zaleskiego.

  1 2
Czytaj dalej...

Twoja ocena:

Średnia ocen:

2.75

Liczba głosów:

4

Komentarze użytkowników (7)

Dodaj komentarz
2010-09-05 14:12:08 | Cytuj | Zgłoś
~dążąc wzwyż do władzy...
...przyganiał kocioł garnkowi a sam nieźle smoli...
jeden zaczyna od podwyżki podatków dążąc do nędzy biednych Polaków...odbierając chleb i lekarstwa...
drugi od dzieciobójstwa nienarodzonych i łamania przykazań Bozych walki z Kosciołem ...i Bogiem...
2010-09-04 21:14:04 | Cytuj | Zgłoś
~Alonzo
W życiiu trzeba ciągle walczyć ze swoimi resentymentami.
2010-09-04 20:59:52 | Cytuj | Zgłoś
~DNA
To zabawne, bo to samo zdanie: "pogonią was ludzie" można z zadedykować również Napieralskiemu i SLD. Ale Napieralski jest tak pyszny i przekonany o swej wielkości, która w rzeczywistosci jest małościa, że nie zuważ juz pewnych niuansów, bo zachowuje się jak komunistyczny beton!
2010-09-04 20:49:41 | Cytuj | Zgłoś
Wojciech Morański
Masz racje, Andziu, madry komentarz jest mile widziany, jego brak dziwi na portalu katolickim. Nie wszyscy maja 40 czy 50 lat i pamietaja co komunisci robili z Polska i z Kosciolem.

A ja jestem przekonany, że dobry portal katolicki powinien przede wszystkim obiektywnie przedstawić rzeczywistość. Takie "mądre komentarze" umieszczane wraz z opisem zdarzenia dla mnie zalatują propagandą - co Harry sam zarzucasz Napieralskiemu - i nie ma znaczenia czy to propaganda lewicowa, czy prawicowa - dla mnie każda jest nie wskazana. Według mnie nie trzeba mieć 50-ciu lat, żeby być zdolnym do oceny cudzych wypowiedzi. A jeśli od razu dostaniesz cudzą ocenę to prowadzi to do lenistwa umysłowego, a w następstwie do powstawania ideologii i fundamentalizmów - czego nigdy Deonowi bym nie życzył.
A poza tym nikt przecież nie broni Ci pisać sensownych komentarzy - wręcz do tego bym Cię zachęcał.
Z pozdrowieniami,
WM
2010-09-04 20:18:02 | Cytuj | Zgłoś
~Harry
Masz racje, Andziu, madry komentarz jest mile widziany, jego brak dziwi na portalu katolickim. Nie wszyscy maja 40 czy 50 lat i pamietaja co komunisci robili z Polska i z Kosciolem.
Zobacz wszystkie komentarze na forum

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?