Demonizowanie Radia Maryja
Fanem rozgłośni o. Tadeusza Rydzyka nie jestem, ale bawią mnie apele o "zrobienie porządku" z toruńskim radiem. Można odnieść wrażenie, że jest to największy, a może nawet jedyny problem Kościoła w Polsce i jeśli sie go rozwiąże, to wszystko się zmieni.
Zobacz wywiad rzekę z o. Tadeuszem Rydzykiem
W sobotę Radio Maryja obchodziło uroczyście 20-lecie swojego istnienia. Nie ma chyba w Polsce innego medium, które budziłoby tak wiele skrajnych emocji (no może poza "Gazetą Wyborczą"). Nie chcę nikogo przekonywać, że toruńska rozgłośnia jest idealną stacją, ale warto spojrzeć na najczęściej pojawiające się pod jej adresem zarzuty i zastanowić się, czy nie są one trochę przesadzone.
Pranie mózgów
Zarzut nr 1: O. Rydzyk konsekwentnie "wychowuje sobie" armię posłusznych odbiorców, którzy w każdej chwili są gotowi wesprzeć finansowo jego "imperium" i karnie wykonają wszystkie polecenia. Ojciec Rydzyk wykorzystuje w ten sposób swoich słuchaczy. Jest to proceder wielce karygodny, bo odbiorcami Radia są głównie starsze osoby, które oddają mu swoje emerytury i są bardzo podatne na manipulację.
Czy jest to prawda? W jakimś stopniu na pewno tak, choć wydaje mi się, że mówienie o manipulowaniu i wykorzystywaniu jest bardzo wyolbrzymione. Zresztą te same argumenty można wytoczyć przeciwko innym mediom. Tak jak Radio Maryja "pierze mózgi" babciom, tak TVN czy "Gazeta Wyborcza" robią to z odbiorcą "wielkomiejskim, wykształconym i dobrze zarabiającym". Nie byłbym też taki pewien co do podatności wszystkich starszych osób na manipulację. Wrzucanie kilku milionów ludzi do jednego worka z pieczątką "nie zdolni do samodzielnego myślenia" jest mocno naciągane i krzywdzące.
Brak tolerancji
Zarzut nr 2: Na antenie toruńskiej rozgłośni pojawiają się wypowiedzi nietolerancyjne, obraźliwe dla innych środowisk i nie mające nic wspólnego z chrześcijańską wrażliwością. Można zaobserwować elementy ksenofobiczne i antysemickie.
Faktycznie jest tak, że część z wypowiedzi które można usłyszeć w Radiu Maryja nie świadczy zbyt dobrze o osobach które są ich autorami. Ale czy jest to powód by nawoływać do zamknięcia stacji? Warto zwrócić uwagę, że prawie wszystkie "niewłaściwe" opinie są dziełem słuchaczy. Co ciekawe rozgłośnia o. Rydzyka jest pewnym fenomenem jeśli chodzi o wolność słowa. Praktycznie każdy może zadzwonić i powiedzieć na antenie co mu ślina na język przyniesie. Logiczne jest, że przy takiej otwartości Radia, czasem mogą się pojawiać wypowiedzi na bardzo niskim poziomie, ale czy nie podobnie jest np. w internecie? Nawet u nas - na DEON.pl - pojawiają się takie komentarze, że ręce opadają i zaczynamy się zastanawiać kto coś takiego pisze i publikuje. Zresztą problem dotyczy wszystkich mediów w których można się swobodnie wypowiadać. Czy ktoś domaga się żeby ze względu na występowanie podobnych komentarzy na DEON.pl albo na Onecie zamykać te portale? Raczej nie.
Największe oburzenie budzą jednak kontrowersyjne wypowiedzi publicystów i ekspertów zapraszanych na antenę, ale czy znajdziemy w Polsce telewizję albo gazetę, w której pojawiają się tylko opinie wyważone, rzetelne i nieuderzające w jakieś inne, "wrogie" środowisko? Wildstein obraża Michnika, Żakowski Ziemkiewicza (i na odwrót), postępowcy walczą z ciemnogrodem i tak bez końca. Ponownie - Radio Maryja nie jest odosobnionym przypadkiem.
Zaangażowanie polityczne
Zarzut nr 3: Radio Maryja jest bardzo mocno zaangażowane w politykę. Na antenie propaguję się jedną partię i wspiera jej członków. Stacja określająca się jako "katolicka" nie powinna tak postępować.
Nie sposób nie zauważyć, że Radio wspiera PiS. Jest to w 100 procentach prawda i tak być nie powinno. Trochę jednak zalatuje hipokryzją oburzanie się na taki stan rzeczy ze strony "Wyborczej", TVN-u itp. - przecież oni też są zaangażowani politycznie, tylko że ich ulubieńcami jest inne ugrupowanie. Ktoś może powiedzieć, że nie są one mediami "katolickimi", więc nie ma co porównywać. Częściowo jest to słuszna uwaga, ale jeżeli spojrzymy na taki "Tygodnik Powszechny" - który w podtytule również używa przymiotnika "katolicki" - to musimy stwierdzić, że Radio Maryja nie jest jedynym kościelnym medium angażującym się w politykę. Oczywiście "Tygodnik" robi to dużo bardziej subtelnie i "intelektualnie". Ale czy ktoś z państwa słyszał kiedyś, żeby w ogólnopolskich mediach nawoływano do "radykalnych zmian" w redakcji kierowanej do niedawna przez ks. Bonieckiego?
Krytykować każdy może
Fanem rozgłośni o. Tadeusza Rydzyka nie jestem, ale bawią mnie apele o "zrobienie porządku" z toruńskim radiem. Czasami wydaje mi się, że ludzie atakujący Radio myślą, że ma ono 30 milionów odbiorców i wpływ co najmniej taki jak TVP albo TVN. Można też odnieść wrażenie, że jest to największy, a może nawet jedyny problem polskiego Kościoła i jeśli go się rozwiąże, to wszystko się zmieni.
Łatwo jest krytykować, wytykać niedoskonałości i oburzać się na różne wypowiedzi, pojawiające się na antenie Radia Maryja, ale niech mi ktoś pokaże drugą instytucję, która zrobiła tak wiele dla starszych ludzi, która potrafiła ich zaktywizować, stworzyć między nimi poczucie wspólnoty, umożliwiła im wzajemną pomoc i wspólną modlitwę.
Na koniec polecam jeszcze bardzo ciekawą i rozsądną wypowiedź Cezarego Pazury:
Twoja ocena:
Średnia ocen:
3.88
Liczba głosów:
112
Komentarze użytkowników (222)
Dodaj komentarzDlatego na stronie DEON między innymi tematami coraz częściej komentuje się Radio i jego artykuły.
Na stronie DEON zasadniczo podawane są fakty i tylko fakty, a na stronie RM fakty zazwyczaj są od razu interpretowane, lub z założenia są mało wiarygodne przy jednoczesnym powołaniu się na wątpliwe źródło.
Z mojej opinii z powodu niekompetencji wyłączam tematy czysto religijne.
Coś Ci się pomyliło. RM jest dostępne dla każdego, podobnie jak TV Trwam. Geotermia ma służyć też wszystkim zainteresowanym. Jaka więc w tym jest
komuna ?
Za to telewizja publiczna posiada kanał sportowy TVP Sport, ale mimo, że płacę abonament nie mam do niego dostępu. Czy to nie jest kapitalistyczny wyzysk abonenta przez państwowego nadawcę ?
Szkodliwa dla KK jest działalność na jego łonie wilków przebranych w owcze skóry.
(...) Jego Radio i TV dociera praktycznie do każdego chcącego te stacje słuchać. A jak pojedziesz do Burkina Faso to też może spotkasz jakiegoś Redemptorystę.
I nie wpieraj mi, że brak w RM i TV Trwam M. Olejnik, pana Machały, kłamiącego premiera, prezydenta popierającego in vitro czy T. Lisa jest budowaniem murów.
Mury budują ci kapłani, którzy zostawiają swe owce, a zaczynają wygłaszać kazania na łamach GW.
Czyli jak Św. Paweł przemawiał na pogańskim Aeropagu, to było budowanie murów.
Powiem wprost: piszezsz brednie. (...) jest wysługiwanie się konkretnej partii politycznej, geotermia, telefonia komórkowa. To tacy Kapłani zostawiają owce, a wolą tworzyć mieszankę religijno-partyjno-biznesową.
Św. Paweł nawracał pogan na aeropagu, a kapłani na łamach GW "nawracają" wierzących.
Nie rób z ojca Rydzyka takiego wysługiwacza, bo On nim wcale nie jest. Nie będę cytował jego słów krytykujących partię, którą tak nienawidzisz.
Polska ma lepsze zasoby wód geotermalnych niż np. Niemcy, ale tym się od nich różnimy, że oni coś robią by je wykorzystać, a u nas rzuca się kłody pod nogi tego, który chce zapoczątkować ich wykorzystanie. Czy to źle, że inicjatorem przedsięwzięcia jest zakonnik ?
Kapłan w dzisiejszych czasach nie może tylko nauczać z ambony. Musi wychodzić do ludzi. Zachęcać do działań dla dobra innych. Czy Redemptoryści to zakon krezusów, którzy łupią biednych, a sami w klasztornych celach pławią się w luksusie ?
Dzieło ojca Tadeusza jest dziełem dla Polski i Polaków. To, że jego słowa bolą tych dla których Polska to nienormalność, nie oznacza wcale, że musi przestać przemawiać do sumienia Polaków. Przed nim w historii Polski było wielu kapłanów, którzy nie byli hołubieni przez ówczesnych władców, ale nie poddawali się. Liczę, że o. Tadeusz też się nie podda i jego dzieła będą owocować dla dobra Polski i całego Narodu.
O mój Kościół. Uważam, że polityczna działalność o. Rydzyka jest szkodliwa właśnie dla KK. Uważam, że KK i Polska potrzebuje otwartych kapłanów, którzy nie będą budować murów, tylko odważnie wychodzić do ludzi i rozmawiać dokładnie ze wszystkimi. Katolicy w Polsce nie potrzebują jeszcze jednej marki telefonii komórkowej, tylko szczerych, otwartych głosicieli Dobrej Nowiny. Tak uważam. Śmieszne? Śmiech to zdrowie;)
Szkodliwa dla KK jest działalność na jego łonie wilków przebranych w owcze skóry.
Bardziej otwartego od o. Rydzyka głosiciela Dobrej Nowiny trudno w Polsce wskazać. Jego Radio i TV dociera praktycznie do każdego chcącego te stacje słuchać. A jak pojedziesz do Burkina Faso to też może spotkasz jakiegoś Redemptorystę.
I nie wpieraj mi, że brak w RM i TV Trwam M. Olejnik, pana Machały, kłamiącego premiera, prezydenta popierającego in vitro czy T. Lisa jest budowaniem murów.
Mury budują ci kapłani, którzy zostawiają swe owce, a zaczynają wygłaszać kazania na łamach GW.
Czyli jak Św. Paweł przemawiał na pogańskim Aeropagu, to było budowanie murów.
Powiem wprost: piszezsz brednie. Który kapłan pisząc do GW zostawił owce??? Owce zostawiają Ci, dla których ważniejsze od Ewangelii i stanowczego nakazu Chrystusa szukania zagubionych owiec, jest wysługiwanie się konkretnej partii politycznej, geotermia, telefonia komórkowa. To tacy Kapłani zostawiają owce, a wolą tworzyć mieszankę religijno-partyjno-biznesową.
Czyli kto nie z nami ten przeciw nam?
Według słów Chrystusa z powodu Jego imienia brat wystąpi przeciw bratu, rodzic przeciwko dziecku, mąż przeciwko żonie.
I ja raczej tak, bym to rozumiała, w omawianym kontekście.






