Grad: debiut JSW świadczy o sile gospodarki
Minister skarbu Aleksander Grad ocenił, że środowy debiut Jastrzębskiej Spółki Węglowej świadczy o sile naszej gospodarki oraz pozycji warszawskiej giełdy w świecie. Akcje JSW wzrosły na otwarciu sesji o 3,31 proc. do 140,5 zł.
W ofercie publicznej zaoferowano 39 mln 496 tys. 196 akcji JSW, stanowiących 33,1 proc. jej kapitału. Inwestorzy indywidualni objęli 10 mln 118 tys. 563 akcje, osoby uprawnione - 499 tys. 904 akcje, a inwestorzy instytucjonalni - 28 mln 877 tys. 729 akcji.
Cena sprzedaży akcji JSW dla inwestorów indywidualnych, uprawnionych i instytucjonalnych została ustalona na 136 zł wobec ceny maksymalnej na poziomie 146 zł. Wartość oferty publicznej to blisko 5,4 mld zł. Około godz. 13. kurs akcji JSW rósł o 0,81 proc., wynosząc 137,10 zł.
Środowy debiut Jastrzębskiej Spółki Węglowej pokazuje, jak silną mamy gospodarkę oraz jak GPW liczy się w świecie - jest niekwestionowanym liderem w Europie Środkowo-Wschodniej. Debiut jest również dowodem na to, jak dobra jest oferta spółki - mówił w środę szef resortu skarbu na GPW.
Grad podkreślił, że wzrost akcji JSW o ponad 3 proc. na otwarciu świadczy o tym, że spółka ma ogromny potencjał i siłę wzrostu. "Debiut udowodnił, że spółka może przynosić zyski i być dobrze zarządzana" - powiedział.
Minister skarbu dodał, że został obalony mit, iż JSW nie cieszy się zainteresowaniem wśród instytucji finansowych. "Jest to branża (górnictwo) perspektywiczna i dobrze rozumiana przez inwestorów finansowych" - podkreślił.
"Również pada mit, że państwo ma być do końca świata w pełnej domenie właścicielskiej w tego typu firmach. Dzisiejszy debiut oraz to, że tak duży pakiet Skarb Państwa (JSW) sprzedał na rynku świadczy o tym, że taka pełna domena Skarbu Państwa w całej górniczej branży nie jest potrzebna" - dodał Grad. Ocenił, że wcześniejszy debiut kopalni Bogdanka pokazał, że na wyjściu Skarbu Państwa z takich inwestycji zyskują same spółki, sektor górniczy, nasza gospodarka oraz pracownicy.
Jak mówił, "pada jeszcze jeden mit, że górnicy są przeciwko prywatyzacji i wchodzeniu spółek na giełdę".
Zapisy na akcje JSW złożyło łącznie ponad 168 tys. inwestorów indywidualnych, w tym blisko 7 tys. osób uprawnionych - pracowników JSW.
"Siedem tysięcy górników pracujących kupiło akcje (JSW) pomimo tego, że mają część akcji bezpłatnych. To znaczy, że oni wierzą w spółkę, że warto być współwłaścicielem takiej firmy, warto o nią dbać" - zaznaczył Grad.
Minister skarbu zwrócił uwagę, że dzięki tej ofercie zwiększa się akcjonariat obywatelski. "Polacy chcą być współwłaścicielami, chcą inwestować. Wszystkie oferty Skarbu Państwa pokazały, że jeśli jest się cierpliwym, to można na tym (na akcjach) dobrze zarobić" - powiedział.
Wicepremier, minister gospodarki Waldemar Pawlak mówił podczas debiutu JSW, że warszawska giełda wzbogaciła się o dużą przemysłową firmę. "Notowana jest na giełdzie największa spółka produkująca koks w Europie" - podkreślił.
Pawlak dodał, że "to bardzo dobry dzień dla inwestorów, bo to inwestycja w akcje spółki, która produkuje to, co jest potrzebne dla przemysłu, dla gospodarki".
"Spółki górnicze osiągnęły w tym roku zysk, zysk większy niż w 2010 roku. To jest też bardzo dobry sygnał, że ten sektor trzyma się mocno w Polsce. JSW to firma, która pracuje w segmencie trudnym, ale bardzo obiecującym. Bo węgiel koksowy jest zawsze droższy od węgla energetycznego. Dzisiaj, biorąc pod uwagę plany niektórych ważnych inwestorów z sektora przemysłu stalowego, dalszych inwestycji, dalszego rozwoju projektów w Polsce, tworzy to dobre perspektywy dla produkcji" - zaznaczył.
Wśród spółek, które mają szansę na debiut, wymienił Węglokoks. "Jeśli chodzi o czas i techniczne możliwości Węglokoks może mieć szansę zadebiutować szybciej (niż inne spółki węglowe). Pozostałe spółki wymagają procesu pewnej restrukturyzacji" - zaznaczył.
Według Grada, w wariancie optymistycznym JSW mogłaby wejść do WIG20 we wrześniu, a najpóźniej w grudniu tego roku. Również prezes GPW Ludwik Sobolewski ocenia, że wejście spółki do WIG20 jest możliwe jeszcze w tym roku.
Sobolewski podkreślił, że oferta publiczna JSW była w pierwszym półroczu 2011 roku drugą największą transakcją w Europie. Dodał, że warszawska giełda po sześciu miesiącach tego roku jest na 9. miejscu pod względem wartości transakcji rynku pierwotnego.
Prezes JSW Jarosław Zagórowski oczekuje, że w tym roku spółka osiągnie wyniki porównywalne do tych osiągniętych w roku ubiegłym lub trochę lepsze. Jak mówił, spodziewa się niewielkiej korekty cen węgla koksującego i stabilizacji na rynku węgla energetycznego.
W 2010 roku JSW miała 1,5 mld zł zysku netto wobec 669 mln zł straty rok wcześniej. Po upublicznieniu JSW udział Skarbu Państwa pozostanie na poziomie 50,1 proc., a w wolnym obrocie znajdować się będzie 33,1 proc. akcji spółki.
JSW jest największym producentem wysokiej jakości węgla koksowego i znaczącym producentem koksu w Unii Europejskiej. Spółka produkuje także węgiel energetyczny.
Twoja ocena:
Średnia ocen:
1
Liczba głosów:
2
Komentarze użytkowników (4)
Dodaj komentarzCiekawe, bo eksperci niedawno mówili o dużo lepszym debiucie.To jakiś żart? Moje pytanie brzmi ile zainwestowali w tą firmę i nie mów tu o ciężkiej pracy, bo za to biorą wypłate.
Pytanie w jakim stopniu górnicy są współwłaścicielami swojej firmy,
Pytanie w jakim stopniu górnicy są współwłaścicielami swojej firmy, tzn. jaki udział mają, ile procent akcji jest w ich rękach?
Wydaje mi się, że Polacy nie tyle chcą być współwłaścicielami, akcjonariuszami co liczyli na dobry i szybki zarobek. Sugerowano, że dobrze zarobią. Teraz mówi się, że powinni poczekać co najmniej z rok. I podobno zarobią wtedy z 15-20%. Poczekamy, zobaczymy jakiej jakości przepowiednie ogłaszają prorocy wolnego rynku.
Na podpałkę, bo nie było nic na złom.
Prowizorka – obcą reką budowana.
Zwaliła się na wspomnienia ciężka ściana.
Spadł na pamięć o wiosennych dniach
wykrzywiony, czerwonawy dach.
Oberwały się sufity i podłogi
przysypując ślady osób tak nam drogich.
Przez lat wiele mieszkał tutaj niedostatek.
W okno kiedyś nam wstawiono mocną kratę.
którą myśmy wbrew zakazom wyłamali.
Do wolności wszyscy się tak bardzo rwali.
Teraz stoję i spoglądam na ruinę.
Wiem, odejdę stąd, odlecę lub odpłynę.
Tyle lat pragnąłem przecież wielkich zmian,
lecz bez domu człowiek jest na świecie sam.
Bez Kargulów, bez Pawlaków, bez Tych Swoich,
życie pewnie jeszcze nie raz mnie zaboli.
Jaki widok na odchodnym chce mnie żegnać?
Mam wrażenie, że ktoś pragnie mnie stąd przegnać!
Czy naprawdę ma być wszystko zapomniane?
I czy ze mnie człowiek wolny? Czy wygnaniec?
Po co było dom doszczętnie demolować?
Łzy niech płyną. Serce zamilcz. Boże prowadź!
Marek Gajowniczek
ale co tam-orkiestra gra, wszysty sie swietnie bawia....tylko dzieci nie wyjda z dlugow po rodzicach....
Logowanie
... wracając do domu...
Bliżej nieba ...
24.05.2012 11:05
1
5
Niektórzy to mają zawsze...
Małe - mniejsze -...
21.05.2012 14:43
1
5
... który jest w niebie.
Bliżej nieba ...
24.05.2012 11:05
2
4.76
Małe - mniejsze -...
20.05.2012 23:06
1
4.73
... schodząc z...
Bliżej nieba ...
17.05.2012 23:17
3
4.72
Kosaciec
Wiosna
19.05.2012 21:53
3
4.7






