Gazeta Wyborcza Lublin / Kamil Kulig / Magdalena Mach / jh
W czasie pierwszego kazania nowego wikarego, jeden z mężczyzn wstał z ławki i oskarżył księdza o rozbicie jego rodziny. Parafianie nie kryli oburzenia, podkreślając, że kościół to nie miejsce na „pranie brudów”. O sprawie pisaliśmy w zeszłym tygodniu na DEON.pl.
W czasie pierwszego kazania nowego wikarego, jeden z mężczyzn wstał z ławki i oskarżył księdza o rozbicie jego rodziny. Parafianie nie kryli oburzenia, podkreślając, że kościół to nie miejsce na „pranie brudów”. O sprawie pisaliśmy w zeszłym tygodniu na DEON.pl.
niedziela.pl / jh
Ks. Janusz Pulit, polski kapłan ze Zgromadzenia Księży Misjonarzy, po 32 latach posługi na Białorusi musi opuścić kraj. Władze nie przedłużyły mu zezwolenia na działalność duszpasterską, a próba ponownego rozpatrzenia decyzji nie przyniosła rezultatu – informuje portal Niedziela za KAI.
Ks. Janusz Pulit, polski kapłan ze Zgromadzenia Księży Misjonarzy, po 32 latach posługi na Białorusi musi opuścić kraj. Władze nie przedłużyły mu zezwolenia na działalność duszpasterską, a próba ponownego rozpatrzenia decyzji nie przyniosła rezultatu – informuje portal Niedziela za KAI.
o2.pl / red.
45-letni ksiądz z jednej z parafii na Mazowszu usłyszał zarzut udziału w obrocie znaczną ilością substancji psychotropowych. Sprawa dotyczy śledztwa obejmującego ponad 300 przestępstw – informuje o2.pl.
45-letni ksiądz z jednej z parafii na Mazowszu usłyszał zarzut udziału w obrocie znaczną ilością substancji psychotropowych. Sprawa dotyczy śledztwa obejmującego ponad 300 przestępstw – informuje o2.pl.
katholisch.de/łs
Słoneczny dzień na plaży w południowych Włoszech o mało nie zakończył się tragedią. Starszy ksiądz nagle stracił równowagę w morzu, stracił orientację i zaczął tonąć. Na ratunek ruszył wypoczywający w pobliżu z rodziną turysta, który okazał się policjantem. Tylko błyskawicznej akcji funkcjonariusza duchowny zawdzięcza życie.
Słoneczny dzień na plaży w południowych Włoszech o mało nie zakończył się tragedią. Starszy ksiądz nagle stracił równowagę w morzu, stracił orientację i zaczął tonąć. Na ratunek ruszył wypoczywający w pobliżu z rodziną turysta, który okazał się policjantem. Tylko błyskawicznej akcji funkcjonariusza duchowny zawdzięcza życie.
Gazeta Wyborcza Lublin / Jacek Brzuszkiewicz /red.
Ksiądz z diecezji zamojsko-lubaczowskiej miał przez kilka dni zasypywać kobietę wiadomościami o charakterze seksualnym, przesyłać jej nagie zdjęcia oraz nagranie, na którym się masturbuje. Gdy kobieta zgłosiła sprawę biskupowi Marianowi Rojkowi, miała usłyszeć: „Co ja mogę, mam mu obciąć głowę?”. Duchowny nie został suspendowany i nadal może sprawować sakramenty. Obecnie przebywa na urlopie zdrowotnym i został skierowany na terapię – opisuje „Gazeta Wyborcza”.
Ksiądz z diecezji zamojsko-lubaczowskiej miał przez kilka dni zasypywać kobietę wiadomościami o charakterze seksualnym, przesyłać jej nagie zdjęcia oraz nagranie, na którym się masturbuje. Gdy kobieta zgłosiła sprawę biskupowi Marianowi Rojkowi, miała usłyszeć: „Co ja mogę, mam mu obciąć głowę?”. Duchowny nie został suspendowany i nadal może sprawować sakramenty. Obecnie przebywa na urlopie zdrowotnym i został skierowany na terapię – opisuje „Gazeta Wyborcza”.
„Śmierć księdza. Udało się uratować kobietę, która z nim była” – przeczytałam kilka dni temu w nagłówku jednego z artykułów dotyczących wypadku nad polskim morzem. Kapłan, który wybrał się z grupą znajomych na plażę, został porwany przez falę, nie udało się go uratować. Kobieta – jego znajoma – miała więcej szczęścia. Tragedia wstrząsnęła parafianami i tymi, którzy znali mężczyznę. Internet pełny był komentarzy w stylu: „najlepszy ksiądz, jakiego znałem. To ogromna strata dla lokalnego Kościoła” itd. Niestety, ta historia ma też swój bolesny wrzód – ludzki hejt i oskarżenia, że skoro był z kobietą, na pewno była jego kochanką i że zasłużył na karę za swoją zdradę.
„Śmierć księdza. Udało się uratować kobietę, która z nim była” – przeczytałam kilka dni temu w nagłówku jednego z artykułów dotyczących wypadku nad polskim morzem. Kapłan, który wybrał się z grupą znajomych na plażę, został porwany przez falę, nie udało się go uratować. Kobieta – jego znajoma – miała więcej szczęścia. Tragedia wstrząsnęła parafianami i tymi, którzy znali mężczyznę. Internet pełny był komentarzy w stylu: „najlepszy ksiądz, jakiego znałem. To ogromna strata dla lokalnego Kościoła” itd. Niestety, ta historia ma też swój bolesny wrzód – ludzki hejt i oskarżenia, że skoro był z kobietą, na pewno była jego kochanką i że zasłużył na karę za swoją zdradę.
Fides News Agency / Tribune Chrétienne / Camille Lescard / ws
W diecezji Lodwar w Kenii odkryto fałszywego księdza – informuje Agenzia Fides. Mężczyzna, który przedstawiał się jako ks. Jones Bogonko Onchonga, MC, okazał się żonatym mężczyzną i ojcem dwojga dzieci. Podszywając się pod księdza, odprawiał Msze Święte.
W diecezji Lodwar w Kenii odkryto fałszywego księdza – informuje Agenzia Fides. Mężczyzna, który przedstawiał się jako ks. Jones Bogonko Onchonga, MC, okazał się żonatym mężczyzną i ojcem dwojga dzieci. Podszywając się pod księdza, odprawiał Msze Święte.
Archidiecezja łódzka / red
- Damy radę, poradzimy sobie - te słowa ks. Władysława Pietrzyka przez lata towarzyszyły pielgrzymom zmierzającym na Jasną Górę i parafianom z Łękawy. W przededniu pierwszej rocznicy śmierci kapłana wspólnota parafialna, rodzina, przyjaciele oraz pątnicy modlili się za jego duszę, wspominając go jako kapłana-sługę, człowieka wielkiego serca i gospodarza, który dla innych był gotów zrezygnować z własnej wygody.
- Damy radę, poradzimy sobie - te słowa ks. Władysława Pietrzyka przez lata towarzyszyły pielgrzymom zmierzającym na Jasną Górę i parafianom z Łękawy. W przededniu pierwszej rocznicy śmierci kapłana wspólnota parafialna, rodzina, przyjaciele oraz pątnicy modlili się za jego duszę, wspominając go jako kapłana-sługę, człowieka wielkiego serca i gospodarza, który dla innych był gotów zrezygnować z własnej wygody.
Dziennik Wschodni / red.
Podczas Mszy w jednej z podlubelskich parafii mężczyzna wstał i publicznie oskarżył odprawiającego liturgię księdza o rozbicie jego małżeństwa. Twierdzi, że duchowny miał bliską relację z jego żoną. Ksiądz zaprzecza, jakoby odpowiadał za rozpad rodziny. Do sprawy odniosła się również lubelska kuria – informuje „Dziennik Wschodni”.
Podczas Mszy w jednej z podlubelskich parafii mężczyzna wstał i publicznie oskarżył odprawiającego liturgię księdza o rozbicie jego małżeństwa. Twierdzi, że duchowny miał bliską relację z jego żoną. Ksiądz zaprzecza, jakoby odpowiadał za rozpad rodziny. Do sprawy odniosła się również lubelska kuria – informuje „Dziennik Wschodni”.
Stacja7/łs
„Nie odważę się powiedzieć, że każda tranzycja jest grzechem” – te słowa ks. Piotra Kieniewicza MIC mogą zaskoczyć wielu katolików. Bioetyk i sekretarz Zespołu Ekspertów KEP ds. Bioetycznych w podcaście Stacji 7 zwraca uwagę na dramatyczne cierpienie osób doświadczających niezgodności tożsamości z ciałem. Pokazuje to, że współczesna bioetyka w Kościele odrzuca proste, czarno-białe oceny. Wraz z postępem medycyny wierzący muszą zmierzyć się z pytaniami o in vitro, szczepionki czy opiekę nad starszymi rodzicami, gdzie granica dobra i zła nie zawsze leży tam, gdzie najczęściej myślimy.
„Nie odważę się powiedzieć, że każda tranzycja jest grzechem” – te słowa ks. Piotra Kieniewicza MIC mogą zaskoczyć wielu katolików. Bioetyk i sekretarz Zespołu Ekspertów KEP ds. Bioetycznych w podcaście Stacji 7 zwraca uwagę na dramatyczne cierpienie osób doświadczających niezgodności tożsamości z ciałem. Pokazuje to, że współczesna bioetyka w Kościele odrzuca proste, czarno-białe oceny. Wraz z postępem medycyny wierzący muszą zmierzyć się z pytaniami o in vitro, szczepionki czy opiekę nad starszymi rodzicami, gdzie granica dobra i zła nie zawsze leży tam, gdzie najczęściej myślimy.
kobieta.onet.pl / jh
Po zaledwie roku posługi ks. Tadeusz Miszewski żegna się z parafią w Kisielicach w woj. warmińsko-mazurskim. Duchowny przyznał, że jednym z powodów odejścia były skargi części wiernych. Jak powiedział, niektórym przeszkadzało również to, że jest osobą w spektrum autyzmu – informuje Onet.
Po zaledwie roku posługi ks. Tadeusz Miszewski żegna się z parafią w Kisielicach w woj. warmińsko-mazurskim. Duchowny przyznał, że jednym z powodów odejścia były skargi części wiernych. Jak powiedział, niektórym przeszkadzało również to, że jest osobą w spektrum autyzmu – informuje Onet.
NTO / ławka.org / mł
"Są spotkania, które dzieją się spontanicznie, ale i takie, które trzeba zaplanować. Wpisać w kalendarz, wysilić się, zaplanować może i dojazd, albo kupić wcześniej bilety" - napisał ks. Piotr Kłonowski w pielgrzymkowym liście do młodych ludzi. Ujął w nim to, co w świecie mocno wirtualnym zaczyna być rzadkością: spotkanie, rozmowę o tym, co u mnie i u ciebie, a nie u youtuberów albo w ulubionej grze.
"Są spotkania, które dzieją się spontanicznie, ale i takie, które trzeba zaplanować. Wpisać w kalendarz, wysilić się, zaplanować może i dojazd, albo kupić wcześniej bilety" - napisał ks. Piotr Kłonowski w pielgrzymkowym liście do młodych ludzi. Ujął w nim to, co w świecie mocno wirtualnym zaczyna być rzadkością: spotkanie, rozmowę o tym, co u mnie i u ciebie, a nie u youtuberów albo w ulubionej grze.
vaticannews / Karol Darmoros / DEON.pl / red.
Brak żywności, lekarstw, prądu i paliwa paraliżuje życie Kubańczyków. W Santiago de Cuba coraz więcej dzieci, osób starszych, chorych i bezdomnych prosi o jedzenie, a niektórzy szukają go na śmietnikach. Parafialna kuchnia ks. Adama Czerwińskiego, wspierana przez Caritas Polska, wydaje posiłki i staje się miejscem, w którym ludzie odzyskują poczucie wspólnoty. „Posługuję na Kubie pięć lat i nigdy tak źle nie było” – mówi misjonarz w rozmowie z Vatican News.
Brak żywności, lekarstw, prądu i paliwa paraliżuje życie Kubańczyków. W Santiago de Cuba coraz więcej dzieci, osób starszych, chorych i bezdomnych prosi o jedzenie, a niektórzy szukają go na śmietnikach. Parafialna kuchnia ks. Adama Czerwińskiego, wspierana przez Caritas Polska, wydaje posiłki i staje się miejscem, w którym ludzie odzyskują poczucie wspólnoty. „Posługuję na Kubie pięć lat i nigdy tak źle nie było” – mówi misjonarz w rozmowie z Vatican News.
Barbara Romańczuk / katowice.naszemiasto.pl / Barbarian Race / Facebook / ws
Ks. Andrzej Króliczek z parafii Matki Bożej Różańcowej w Katowicach zmierzył się z ekstremalnym biegiem w Brennej. Mimo rekordowego upału zdecydował się wystartować w Barbarian Quest w czarnej sutannie – informuje portal katowice.naszemiasto.pl.
Ks. Andrzej Króliczek z parafii Matki Bożej Różańcowej w Katowicach zmierzył się z ekstremalnym biegiem w Brennej. Mimo rekordowego upału zdecydował się wystartować w Barbarian Quest w czarnej sutannie – informuje portal katowice.naszemiasto.pl.
„Świat przeżywa kryzys męskości. Widzę to w kontaktach z młodymi ludźmi, którzy nie wiedzą, że jestem księdzem. Zastanawiam się, skąd bierze się tak duża roszczeniowość, która przecież nie jest cechą męską. Skąd u mężczyzn tyle poniżania innych, skoro męskość powinna oznaczać obronę słabszych?” - pyta ks. Dzmitry Prystupa. Duchowny, którego pasją jest siłownia, w szczerej rozmowie opowiada o tym, czym jest dla niego męskość, jak trening pomaga mu pracować nad sobą oraz dlaczego najważniejsza walka człowieka rozgrywa się nie na siłowni, lecz w jego wnętrzu. Kapłan porusza również temat relacji Polaków z migrantami oraz opowiada o codziennym życiu księdza, który łączy kapłaństwo z pasją do sportu.
„Świat przeżywa kryzys męskości. Widzę to w kontaktach z młodymi ludźmi, którzy nie wiedzą, że jestem księdzem. Zastanawiam się, skąd bierze się tak duża roszczeniowość, która przecież nie jest cechą męską. Skąd u mężczyzn tyle poniżania innych, skoro męskość powinna oznaczać obronę słabszych?” - pyta ks. Dzmitry Prystupa. Duchowny, którego pasją jest siłownia, w szczerej rozmowie opowiada o tym, czym jest dla niego męskość, jak trening pomaga mu pracować nad sobą oraz dlaczego najważniejsza walka człowieka rozgrywa się nie na siłowni, lecz w jego wnętrzu. Kapłan porusza również temat relacji Polaków z migrantami oraz opowiada o codziennym życiu księdza, który łączy kapłaństwo z pasją do sportu.
Diecezja pelplińska / Do Rzeczy / Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa / Lębork / Facebook / red
Tragicznie zakończyły się poszukiwania dwóch plażowiczów porwanych przez prąd morski w okolicy Darłówka. Jedną z ofiar był ks. Rafał Cieszyński, proboszcz parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Lęborku. Duchowny zmarł mimo podjętej reanimacji.
Tragicznie zakończyły się poszukiwania dwóch plażowiczów porwanych przez prąd morski w okolicy Darłówka. Jedną z ofiar był ks. Rafał Cieszyński, proboszcz parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Lęborku. Duchowny zmarł mimo podjętej reanimacji.
Niedziela / red
Tragiczne chwile rozegrały się w niedzielę 16 sierpnia w kościele św. Anny w Saint-Florent na Korsyce. W trakcie Mszy świętej zasłabł 80-letni kanonik Clément Meny. Mimo natychmiastowej pomocy parafian i prób reanimacji duchowny zmarł.
Tragiczne chwile rozegrały się w niedzielę 16 sierpnia w kościele św. Anny w Saint-Florent na Korsyce. W trakcie Mszy świętej zasłabł 80-letni kanonik Clément Meny. Mimo natychmiastowej pomocy parafian i prób reanimacji duchowny zmarł.
Fakt/łs
Ks. Rafał Główczyński, znany w sieci jako „Ksiądz z osiedla”, nie przerywa swojej nietypowej misji i ponownie rusza do pracy fizycznej. Po doświadczeniach przy sprzątaniu przenośnych toalet oraz obsłudze śmieciarki, duchowny zabiera się do teraz pracy w gospodarstwie rolnym, gdzie zajmie się m.in. sprzątaniem obory. Jego celem pozostaje sfinansowanie zakupu specjalnej barki, która ma stać się bezpieczną przestrzenią spotkań dla młodych ludzi. Mimo intensywnych działań, do realizacji marzenia wciąż brakuje około 60% potrzebnej kwoty.
Ks. Rafał Główczyński, znany w sieci jako „Ksiądz z osiedla”, nie przerywa swojej nietypowej misji i ponownie rusza do pracy fizycznej. Po doświadczeniach przy sprzątaniu przenośnych toalet oraz obsłudze śmieciarki, duchowny zabiera się do teraz pracy w gospodarstwie rolnym, gdzie zajmie się m.in. sprzątaniem obory. Jego celem pozostaje sfinansowanie zakupu specjalnej barki, która ma stać się bezpieczną przestrzenią spotkań dla młodych ludzi. Mimo intensywnych działań, do realizacji marzenia wciąż brakuje około 60% potrzebnej kwoty.
Niedziela/łs
Duchowny z Augustowa nakrył włamywacza we własnym mieszkaniu i podjął za nim bezpośredni pościg. Sprawca dostał się do środka przez uchylone okno, kradnąc kasetkę z pieniędzmi o wartości ponad tysiąca złotych. Policja zatrzymała już 51-latka, który usłyszał prokuratorskie zarzuty i może trafić do więzienia na 10 lat.
Duchowny z Augustowa nakrył włamywacza we własnym mieszkaniu i podjął za nim bezpośredni pościg. Sprawca dostał się do środka przez uchylone okno, kradnąc kasetkę z pieniędzmi o wartości ponad tysiąca złotych. Policja zatrzymała już 51-latka, który usłyszał prokuratorskie zarzuty i może trafić do więzienia na 10 lat.
Lublin24 / Radio Lublin / red.
Kuria Metropolitalna w Lublinie podjęła działania w sprawie ks. Mieczysława Puzewicza, który mimo nałożonych na niego ograniczeń uczestniczył w spotkaniu z ukraińską młodzieżą. Jak informuje portal Lublin24 za Radio Lublin, duchowny odbył rozmowę dyscyplinującą z wikariuszem generalnym, podczas której wyraził skruchę i przeprosił za swoje zachowanie.
Kuria Metropolitalna w Lublinie podjęła działania w sprawie ks. Mieczysława Puzewicza, który mimo nałożonych na niego ograniczeń uczestniczył w spotkaniu z ukraińską młodzieżą. Jak informuje portal Lublin24 za Radio Lublin, duchowny odbył rozmowę dyscyplinującą z wikariuszem generalnym, podczas której wyraził skruchę i przeprosił za swoje zachowanie.
{{ article.published_at }}
{{ article.description }}
{{ article.description }}