Awaryjne lądowanie samolotu - alarm odwołany

Awaryjne lądowanie samolotu - alarm odwołany
"Nie ewakuujemy samolotu - dodała Illum. - Zatrzymamy tę osobę" (fot.EPA/FREDRIK PERSSON
Daniel Zyśk / PAP / AP / slo

Boeing 777 lecący z Kanady do Pakistanu, po południu odleciał z lotniska Arlanda. Na jego pokładzie ani przy podejrzanej osobie nie znaleziono niebezpiecznych materiałów - podała policja.

25-letni pasażer samolotu, obywatel Kanady pochodzenia pakistańskiego, został zatrzymany w Sztokholmie po informacji, jaką otrzymała od kobiety kanadyjska policja, że na pokładzie Boeinga jest osoba, która ma przy sobie materiały wybuchowe. Przy podejrzanym ani w samolocie nie znaleziono niebezpiecznych materiałów.

Szwedzka policja zatrzymała na lotnisku w Sztokholmie pasażera za "przygotowania do sabotażu w samolocie" po tym, jak wioząca go maszyna lądowała w tym mieście z powodu alarmu bombowego - poinformowała szwedzka policja.

Przy podejrzanym nie znaleziono żadnych materiałów wybuchowych, a samolot i bagaże są nadal przeszukiwane - poinformował inny rzecznik sztokholmskiej policji Janne Hedlund. Wcześniej mówił on, że podejrzany jest Kanadyjczykiem pochodzenia pakistańskiego.

DEON.PL POLECA

Po południu zdecydowano, że maszyna z pozostałymi 272 osobami (w większości Kanadyjczykami i Pakistańczykami) może bezpiecznie kontynuować podróż do Karaczi. Incydent nie zakłócił normalnej pracy lotniska.

Według policji podejrzany przeszedł kontrolę bezpieczeństwa na lotnisku w Kanadzie; nie ma go na listach osób objętych zakazem lotów.

Podejrzany pasażer jest przesłuchiwany przez szwedzką policję, a jego bagaż kontrolowany i prześwietlany.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Awaryjne lądowanie samolotu - alarm odwołany
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.