Schetyna: sytuacja na Ukrainie bardzo poważna

Schetyna: sytuacja na Ukrainie bardzo poważna
(fot. EPA/SERGEY DOLZHENKO)
PAP / drr

Sytuacja na Ukrainie jest bardzo poważna; partia rządząca i prezydent Wiktor Janukowycz nie mają pomysłu na rozwiązanie problemu - powiedział w czwartek szef sejmowej komisji spraw zagranicznych Grzegorz Schetyna (PO) po powrocie z Kijowa.

Schetyna w środę pojechał do Kijowa razem z wiceszefem komisji spraw zagranicznych Robertem Tyszkiewiczem (PO) oraz przewodniczącym komisji ds. mniejszości narodowych Mironem Syczem (PO).

"Sytuacja jest bardzo poważna. Mieliśmy wrażenie, że partia rządząca, a także prezydent Janukowycz nie mają pomysłu na rozwiązanie tego problemu. Po sobotnich zajściach i pacyfikacji protestujących na Majdanie możliwa jest eskalacja zdarzeń. To byłoby złe dla Ukrainy, dla Europy i dla ukraińskiej drogi do Europy" - powiedział Schetyna dziennikarzom w Sejmie.

Poinformował, że w piątek spotka się - właśnie w sprawie Ukrainy - z prezydentem Bronisławem Komorowskim. jak mówił, Ukrainie potrzebny jest dialog oraz poszukiwanie wyjścia z trudnej sytuacji.

Na Ukrainie już dwa tygodnie trwają protesty niezadowolonych z niepodpisania przez władze umowy o stowarzyszeniu z UE. W sobotę i niedzielę milicja użyła wobec demonstrantów siły, za co opozycja obwinia rządzących. W związku z tymi wydarzeniami złożono wniosek o dymisję rządu. Parlament Ukrainy nie przyjął jednak we wtorek rezolucji o wotum nieufności dla gabinetu Azarowa.

Ukraińska opozycja zablokowała we wtorek dojazd do siedziby prezydenta Wiktora Janukowycza. Szefa państwa nie ma na Ukrainie, gdyż we wtorek udał się z kilkudniową wizytą do Chin.

W Kijowie skoncentrowane są duże siły wojsk wewnętrznych MSW i jednostek specjalnych milicji Berkut, które w sobotę nad ranem rozpędziły manifestantów, a w niedzielę brutalnie odpierały ataki tłumu na siedzibę Janukowycza.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Tematy w artykule

Skomentuj artykuł

Schetyna: sytuacja na Ukrainie bardzo poważna
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.