Węgry i Bułgaria przeciwne sankcjom wobec Rosji. Francuski koncern naftowy zostaje w tym kraju

Węgry i Bułgaria przeciwne sankcjom wobec Rosji. Francuski koncern naftowy zostaje w tym kraju
Fot. PAP/EPA/ANDY RAIN
PAP / wnp.pl / tk

Premier Węgier Viktor Orban powiedział, że jego kraj "nie pozwoli na unijne sankcje obejmujące import ropy i gazu z Rosji" - podaje Ukrinform. Również bułgarski premier Kirił Petkow powiedział, że Bułgaria nie poprze sankcji przeciw Rosji, jeśli będą one zagrażały bułgarskim interesom.

- Wprawdzie potępiamy rosyjską ofensywę zbrojną i potępiamy wojnę, ale nie pozwolimy, by węgierskie rodziny musiały płacić cenę za tę wojnę; a zatem sankcje nie mogą zostać rozszerzone na taki obszar jak ropa i gaz - oznajmił Orban.

Dodał, że restrykcje obejmujące eksport rosyjskich surowców energetycznych stanowiłyby "nieproporcjonalnie duże obciążenie" dla Węgier.

Bułgaria przeciwna zachodnim sankcjom

Bułgarski premier Kirił Petkow powiedział we wtorek w parlamencie, że Bułgaria nie poprze sankcji przeciw Rosji, jeśli będą one zagrażały bułgarskim interesom. Dodał, że jeśli Unia takie sankcje przyjmie, Bułgaria poprosi o ustanowienie dla niej wyjątku.

DEON.PL POLECA

Petkow sprecyzował, że chodzi o import ropy i gazu. - Rozważamy każdą sankcję oddzielnie. Pewnych decyzji nie możemy poprzeć, ponieważ wstrzymanie dostaw ropy z Rosji oznacza dla nas poważne problemy – tłumaczył.

- Bułgaria poparłaby każde działania na rzecz Ukrainy, ponieważ jesteśmy przeciw wojnie, ale nie możemy poprzeć sankcji dotyczących importu ropy i gazu. Na razie nie mamy innego wyjścia, ponieważ jesteśmy zbyt uzależnieni od rosyjskich surowców - stwierdził Petkow.

Francuski koncern naftowy zostaje w Rosji

Jak donosi portal wnp.pl cytujący agencję Reuters, „TotalEnergies, francuski koncern petrochemiczny, którego działalność obejmuje wydobycie i przeróbkę ropy naftowej i gazu ziemnego, a także ich transport oraz dystrybucję, jest osamotniony, trzymając się swoich rosyjskich inwestycji, podczas masowego exodusu zachodnich koncernów naftowych z Rosji po inwazji na Ukrainę”.

Firma ma ugruntowaną pozycję w Rosji koncentrując swoją działalność na skroplonym gazie ziemnym. TotalEnergies będzie respektować europejskie sankcje wobec Rosji jednak jak na razie nie ma sankcji dotyczących energii.

Francuski rząd nie nakłania koncernu do opuszczenia Rosji w przeciwieństwie do rządu Wielkiej Brytanii, który z zadowoleniem przyjął informację o zaprzestaniu działalności w Rosji przez koncerny Shell i BP.

Źródło: PAP / wnp.pl / tk

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
Henryk Pietras SJ

Starożytne herezje nigdy nie umarły

W oczach ludzi współczesnych herezje uchodzą za relikt czasów dawno minionych – za coś, czym Kościół nie musi się już zajmować. Henryk Pietras SJ, ceniony patrolog i autor wielu książek ...

Skomentuj artykuł

Węgry i Bułgaria przeciwne sankcjom wobec Rosji. Francuski koncern naftowy zostaje w tym kraju
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.