Prezydent: wierzę, że wizyta prezydenta Macrona to przełom w relacjach polsko-francuskich

Prezydent: wierzę, że wizyta prezydenta Macrona to przełom w relacjach polsko-francuskich
(fot. PAP/Radek Pietruszka)
PAP / kk

Wizyta prezydenta Emmanuela Macrona ma ogromne znaczenie i głęboko wierzę, że stanowi przełom w relacjach polsko-francuskich - mówił prezydent Andrzej Duda po spotkaniu w Warszawie z prezydentem Francji. Macron, zaproponował zwołanie w najbliższych miesiącach szczytu Trójkąta Weimarskiego.

Przed oświadczeniami dla prasy prezydentów Polski i Francji szefowie MSZ Polski Jacek Czaputowicz i Francji Jean-Yves Le Drian podpisali program współpracy polsko-francuskiego partnerstwa strategicznego. Ponadto minister cyfryzacji Marek Zagórski i Le Drian podpisali deklarację intencji między rządami Francji i Polski na rzecz wzmocnienia współpracy w obszarze cyberbezpieczeństwa.

"Bardzo cieszymy się z tej dzisiejszej wizyty w Warszawie, w Polsce pana prezydenta i całej delegacji francuskiej; delegacji bardzo szerokiej, w której jest bardzo wielu ministrów i całe to wydarzenie ma dla nas ogromne znaczenie, a przede wszystkim głęboko w to wierzę, że stanowi przełom w relacjach polsko-francuskich" - powiedział prezydent.

Jako przełom określił też podpisanie deklaracji przez szefów MSZ, co - jak dodał - jest wypełnieniem deklaracji o strategicznej współpracy z maja 2008 r. Prezydent podkreślał również, że podpisana w poniedziałek w Warszawie deklaracja reguluje współpracę w bardzo wielu obszarach, w tym w obszarze militarnym, politycznym, gospodarczym. Prezydent Duda wierzy, że obecna wizyta prezydenta Francji w Polsce i podpisana deklaracja ma znaczenie nie tylko dla nas, ale również dla naszej części Europy. "A także, mam nadzieję, dla całej UE" - podkreślił.

DEON.PL POLECA


W kontekście opuszczenia UE przez Wielką Brytanię prezydent zaznaczał, że to zupełnie nowa sytuacja dla Unii Europejskiej, w której Francja "z całą pewnością stanowi potęgę na skalę europejską". "Rola Francji po dokonaniu się Brexitu w UE bez wątpienia ogromnie wzrasta" - podkreślił.

Wyraził jednocześnie zadowolenie, że w tym momencie prezydent Francji kieruje swe "pierwsze kroki" do Polski i podpisuje "tę niezwykle ważną deklarację". "Tym samym daje sygnał swojego głębokiego zainteresowania naszą częścią UE i jej sprawami i w związku z tym również tym w jaki sposób Unia będzie się nadal rozwijać i jaki będzie ten nowy kształt Unii" - powiedział Duda.

"Nie mamy wątpliwości, że Unia będzie musiała w jakimś sensie nabrać nowego kształtu, że opuszczenie UE przez Wielką Brytanię oznacza pewne nowe rozdanie i nowe otwarcie; że role w UE będą w jakimś sensie musiały zostać poukładane na nowo i ta architektura europejska siłą rzeczy musi ulec w jakimś sensie przebudowie" - dodał polski prezydent.

Zastanawiał się jednocześnie, jak to zrobić, by było to jak najlepsze dla naszych państw i społeczeństw i "aby UE sama w sobie w przyszłości działała w sposób bardziej wydajny, była atrakcyjna, była Unią, z której nikt już nie będzie chciał wychodzić dlatego, że będzie się po prostu opłacało być członkiem UE". Jak dodał, będzie tak, nie tylko ze względu na strefę Schengen, ale przede wszystkim dlatego, że Unia będzie dobrze funkcjonowała gospodarczo, będzie w niej wzajemny szacunek, będzie dobrze układająca się współpraca i że państwa UE razem będą stanowiły wspólnotę gospodarczą o światowym potencjale".

Tematem rozmów prezydentów Polski i Francji było też m.in. bezpieczeństwo militarne i energetyczne. Duda zaznaczył, że kwestii energetycznych nie można omawiać w oderwaniu od kwestii klimatycznych.

Prezydent Duda oświadczył również, ogromnie by chciał, żeby współpraca Polski i Francji zacieśniła się. Zaznaczył, że w dziedzinie badań i rozwoju współpraca polsko-francuska już dziś jest bardzo szeroka. "Francja jest jednym z najbliższych partnerów gospodarczych Polski. To jest 20 mld euro obrotów handlowych, to już dzisiaj jest duży bilans, ale potencjał w tym zakresie jest nieporównywalnie większy" - mówił. Wskazywał, że istnieje obecnie mnóstwo obszarów, w których współpraca między Polską a Francją mogłaby się zacieśnić, a jednym z nich jest elektromobilność.

Jeżeli chodzi o współpracę dotycząca przemysłu militarnego, Polska - mówił Duda - chciałaby uczestniczyć w projekcie europejskiego czołgu. "Chcielibyśmy w tym projekcie i w tym przedsięwzięciu wziąć udział, i chcielibyśmy - krótko mówiąc - w przyszłości, gdyby taki czołg z naszym udziałem powstał, w niego się zaopatrywać, budując zarazem gospodarkę europejską" - powiedział prezydent. Dodał, że jest to przykład jednej z wielu dziedzin, w których Polska chce rozwijać współpracę ze stroną francuską.

Macron podkreślając, że to jego pierwsza wizyta jako prezydenta Francji w Polsce i pierwsza w tym roku wizyta europejska, zaznaczał, że to okreś gdy rozpoczęła działalność nowa Komisja Europejska i kiedy "otwiera się również nowa epoka po brexicie". "Musimy scalić, zacieśnić nasze przymierze, byśmy mogli funkcjonować w niepewnym świecie. Wiemy jaka jest sytuacja europejska i musimy odpowiedzieć na europejskie wyzwania" - powiedział prezydent Francji.

Podkreślił, że "współpraca dwustronna wykazuje, że nasze państwa są bliższe, niż by się wydawało". "Kto zdaje sobie sprawę z tego, że Francja jest czwartym co do wielkości inwestorem w Polsce, że funkcjonuje tu ponad tysiąc francuskich przedsiębiorstw, że są one trzecim największym pracodawcą w Polsce, zatrudniającym 200 tys. pracowników" - mówił francuski prezydent.

Wyraził jednocześnie przekonanie, iż w ramach współpracy polsko-francuskiej można zrobić jeszcze więcej w dziedzinach energetyki, cyberbezpieczeństwa, współpracy przemysłowej, bezpieczeństwa i obrony. "Przed nami jeszcze dużo pracy" - stwierdził Macron.

Według niego, Polska i Francja mają wiele wspólnych projektów ponieważ "staje przed nami wiele wyzwań". "Chciałbym, żeby ta wizyta była punktem zwrotnym w naszej wspólnej europejskiej roli" - podkreślił prezydent Francji w kontekście wyzwań wymieniając m.in. sprawy klimatu.

Wyraził też nadzieję, że "nasz dialog będzie kontynuowany w duchu wzajemnego zrozumienia, przejrzystości i szczerości". "Aby pogłębić naszą współpracę chciałbym zaproponować, by w najbliższych miesiącach odbył się szczyt Trójkąta Weimarskiego, w którym weźmie również udział kanclerz Niemiec (Angela Merkel), ponieważ na naszych barkach spoczywa kluczowa odpowiedzialność za Europę" - oświadczył.

"Mamy wiele wspólnych kwestii i przekonań wchodzących w skład agendy europejskiej" - dodał francuski prezydent wskazując tu na kwestie przemysłowe, energetyczne. "Francja może tutaj udzielić wsparcia Polsce" - zadeklarował.

Nawiązując do podpisanego przez szefów MSZ Polski i Francji programu współpracy polsko-francuskiego partnerstwa strategicznego stwierdził, że to ważny dokument, "ponieważ ponad 12 lat po podpisaniu poprzedniego dokumentu wyznaczamy kierunki współpracy strategicznej w zakresie cyberbezpieczeństwa, klimatu, bezpieczeństwa energetycznego, gospodarki, ten dokumenty wyznacza wspólny kierunek działania".

Sporą część swego wystąpienia prezydent Francji poświęcił kwestii NATO. "Ta podróż jest dla mnie okazją do poruszenia kwestii nieporozumień w zakresie francuskiej strategii, jeśli chodzi o bezpieczeństwo, z drugiej strony stosunki francusko-rosyjskie. Dwa bardzo ważne tematy dla państwa kraju, które musimy wyjaśnić. Poruszyliśmy już te kwestie w Londynie podczas grudniowego szczytu NATO" - mówił prezydent Francji. "Nasze stanowiska niesłusznie są postrzegane jako przeciwne; NATO pozostanie niezbędną podstawą naszego wspólnego bezpieczeństwa" - oświadczył Macron.

Podkreślił, że "Francja jest zaangażowanym partnerem w ramach Sojuszu i w pełni angażuje się w bezpieczeństwo jego wschodniej flanki". "Uczestniczymy we wzmocnionej, wysuniętej obecności NATO, nasi żołnierze są obecni na Litwie i w Estonii, aktywnie uczestniczymy w patrolach powietrznych w regionie bałtyckim, prowadzimy operację nadzoru morskiego na morzach Bałtyckim i Czarnym. W tych działaniach każdego roku uczestniczy ponad 4 tys. żołnierzy francuskich. Francja jest potęga wojskową na wschodniej flance NATO i nią pozostanie" - zadeklarował francuski przywódca.

Dodał, że Sojusz Północnoatlantycki - aby zachować wiarygodność - musi określić jasne priorytety strategiczne. "Żeby NATO zwiększyło swoją skuteczność, musi znacznie zwiększyć udział Europejczyków w obronności. Tego wymagają od nas Amerykanie i tego musimy wymagać od samych siebie" - stwierdził francuski przywódca.

"Jaką wiarygodność będzie miała Europa, jeśli nie będzie w stanie bronić swoich obywateli? Jakim poparciem może cieszyć się NATO, jeśli każdego dnia nasz amerykański partner musi nam przypominać: musicie państwo płacić za własną obronę, musicie inwestować w obronność również państwa granic" - pytał Macron.

Podkreślał, że potrzebne jest zwiększenie wydatków na obronność tak, jak robi to Francja. "Zwiększyć możliwości obronne, wzmocnić koordynację strategiczną i operacyjną. To jest właśnie obronność europejska. Musimy być godnymi, zaufanymi partnerami" - akcentował. Jak powiedział, czeka na dzień, kiedy każdy obywatel Polski będzie mógł powiedzieć: jeśli ktoś nas zaatakuje, to Europa nas obroni.

Zwrócił też uwagę, że obronność europejska nie ma być alternatywą dla NATO, ale jego niezbędnym uzupełnieniem i koniecznym wsparciem. "Europejskie zdolności obronne i NATO stanowią dwa filary tej samej konstrukcji - wspólnego bezpieczeństwa Europy" - oświadczył.

Wyraził przekonanie, że "opisawszy i wyjaśniwszy powyższe ramy" Polska i Francja mogą zacieśnić współpracę w zakresie obronności.

Macron odniósł się do kwestii relacji z Rosją. Zapewnił, że "Francja nie stała się, wbrew podnoszącym się głosom, prorosyjska". "Francja nie jest ani prorosyjska, ani antyrosyjska, Francja jest proeuropejska" - zadeklarował.

"Myślę, że patrząc na mapę mamy takie same odczucia: Rosja znajduje się w Europie i nawet jeśli nie jest członkiem Unii Europejskiej jest naszym sąsiadem. Nie możemy pozwolić sobie na sytuację, w której nie będziemy konfrontować się z koniecznością tworzenia relacji z Rosją" - przekonywał prezydent Francji.

Jak zaznaczył, bezpieczeństwo Francji i jej partnerów jest dla niego nadrzędnym priorytetem.

"Nie jestem naiwny, ale zdaję sobie też sprawę, że w interesie bezpieczeństwa Europy, Francji i Polski jest ustanowić, wymagający dialog polityczny z Rosją" - podkreślał Macron. "Dialog ten, nawet jeśli trudny jest niezbędnym warunkiem dokonania postępów na Ukrainie" - dodał.

Zaznaczył, że podczas grudniowego szczytu w Paryżu udało się posunąć pewne sprawy do przodu w relacjach z Rosją. Dialog z tym krajem, mówił, musi być prowadzony "ze świadomością wszystkich warunków".

Macron poinformował też, że Francja chce "zaangażować się i wziąć na siebie odpowiedzialność za konkretny dialog w zakresie kontroli zbrojeń, zwłaszcza jeśli mają one jakiś związek z Europą". "Chcemy, by Polska była na czele tych prac" - mówił.

"Nie możemy zaakceptować sytuacji, w której mamy międzynarodową anomię. Musimy przyjąć zasady, procedury i musimy być w stanie bronić wszystkie nasze państwa członkowskie. Jasne określenie naszych wspólnych interesów, naszych europejskich wartości jest kluczowe w obecnym kontekście" - podkreślił.

Macron nawiązał też do uroczystości 75. rocznicy wyzwolenia niemieckiego nazistowskiego obozu Auschwitz- Birkenau, które odbyły się na terenie byłego obozu oraz do uroczystości, które z tej okazji odbyły się w Jerozolimie w Yad-Vashem.

"Pamięć o tych wydarzeniach musi pozostać żywa, gdyż te bolesne wspomnienia oświecają nam drogę i wyznaczają nasz kierunek. Legły u podstaw europejskiego projektu, europejskiego pokoju, jedności i wolności. Pod tym względem z zacięciem broniłem Polski i narodu polskiego wobec niedopuszczalnych ataków przypuszczanych na tę pamięć" - mówił prezydent Francji.

"Musimy wszyscy spojrzeć historii w twarz, nie próbując jej przeinaczać, maskować czy wykorzystywać dla własnych celów i to właśnie te wspólne wartości legły u podstaw naszego wspólnego projektu europejskiego i to one wzmocnią nasz wspólny europejski projekt" - dodał.

Francuski przywódca poinformował ponadto, że w rozmowie z prezydentem Dudą wyraził "zaniepokojenie związane z wprowadzanymi obecnie reformami wymiaru sprawiedliwości". "Chciałbym, by w najbliższych tygodniach wzmógł się dialog z Komisją Europejską. Wiem bowiem, że w Polsce - co pokazuje jej historia - głęboko zakorzenione są wartości wolności i sprawiedliwości" - powiedział Macron.

Jak dodał, Polska jest państwem głęboko europejskim, a Polacy są jednym z najbardziej proeuropejskich narodów na kontynencie. "Myślę, że jest to duża siła i, myślę, wszyscy musimy i możemy z niej skorzystać" - powiedział prezydent Francji. 

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Prezydent: wierzę, że wizyta prezydenta Macrona to przełom w relacjach polsko-francuskich
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.