Święty Beda Czcigodny - wykształcony mnich

Marek Wójtowicz SJ

Święty Beda Czcigodny (673-735)
(mal. J. D. Penrose, 1902 r.)

ZOBACZ TAKŻE | TEGO AUTORA

Święty Beda należy do najbardziej znanych angielskich świętych. Był świadkiem bujnie rozwijającego się chrześcijaństwa na Wyspach Brytyjskich na przełomie VII i VIII w. Przez 56 lat benedyktyńskiego życia tylko dwa razy opuścił swój klasztor. Za to inni chętnie go odwiedzali szukając rady i wsparcia. Znał dobrze języki łaciński, hebrajski i grecki , dlatego należy do grona największych egzegetów wczesnego średniowiecza. Jego rozważania o Piśmie Świętym znajdujemy w brewiarzu. Tchną one świeżością i oryginalnością myśli nasyconej wiarą i wielką prostotą. Zrealizował w swoim życiu benedyktyński ideał: ora et labora, modlitwy i pracy.

 

Beda urodził się w 673 r. w Northumbrii. W wieku 7 lat został oddany na wychowanie do klasztoru benedyktynów w Weartmouth, by otrzymać solidne wykształcenie. Po dwóch latach znalazł się w klasztorze św. Pawła w Jarrow. „Od tamtej pory – wspomina – zawsze mieszkałem w tym klasztorze, oddając się intensywnym studiom nad Pismem, a przestrzegając dyscypliny Reguły i codziennego obowiązku śpiewania w kościele, zawsze przyjemność sprawiało mi uczenie się albo nauczanie, albo pisanie”. Zawsze, także w chorobie, starał się zachowywać wewnętrzną radość. Bardzo lubił śpiewać.
 
W wieku 30 lat przyjął święcenia kapłańskie. Całe jego życie wypełnione było modlitwą i studium. To, co było owocem modlitwy, przekazywał w formie mówionej i pisanej dla swojej wspólnoty. Zachowało się po nim ok. 50 homilii. Jego teologia szybko przekroczyła mury zakonne w Anglii stając się własnością Kościoła powszechnego.  Był prawdziwym mistrzem, jeśli chodzi o chrystologię, mariologię i soteriologię.  
 
Bogata twórczość filozoficzna i teologiczna Bedy Czcigodnego może być dla nas przykładem dialogu wiary z kulturą, jaki trzeba prowadzić dzisiaj. Dzięki znajomości greki i łaciny Beda miał dostęp do pism Ojców Kościoła. On sam pozostawił po sobie wiele dzieł, m.in. historię Anglii i Martyrologium poświęcone męczennikom i świętym. Na końcu dzieła „Historia ecclesiastica gentis Anglorum” zamieścił modlitwę: „Proszę Cię, dobry Jezu, który łaskawie pozwoliłeś mi zaczerpnąć słodkie słowa z Twej mądrości, dotrzeć któregoś dnia do Ciebie, źródła wszelkiej mądrości i stać zawsze przed Twoim obliczem”. Beda był też utalentowanym poetą, zgłębiał gramatykę i ortografię, pisał rozprawy filozoficzne na temat czasu i natury rzeczy. Jego hymny i pieśni tchną duchem, są piękne. Benedyktyn napisał też wiele komentarzy do Ksiąg Starego i Nowego Testamentu.
 
Beda pozostawił po sobie bogatą korespondencję świadczącą o żywym zainteresowaniu się ważnymi wydarzeniami religijnymi i politycznymi Anglii i całej Europy. Beda zmarł 26 maja 735 r. w Jarrow, gdzie go pochowano. Następnie jego ciało przeniesiono do katedry w Durham, gdzie jego szczątki zostały sprofanowane w czasie schizmy dokonanej przez Henryka VIII, króla Anglii. Tylko część relikwii udało się wtedy uratować.
 
Papież Benedykt XVI wspominał go podczas audiencji środowej 18 lutego 2009 r. Powiedział wtedy o tym wielkim doktorze Kościoła: „W Chronica Maiora Beda kreśli chronologię, która stanie się podstawą powszechnego kalendarza ab incarnatione Domini. Dotychczas liczono czas od założenia miasta Rzymu. Beda, widząc, że prawdziwym punktem odniesienia, centrum historii są narodziny Chrystusa, obdarzył nas tym kalendarzem, który odczytuje historię, poczynając od Wcielenia Pana. Ojciec święty podkreśla, że: „Idąc za „realizmem” katechez Cyryla, Ambrożego i Augustyna, Beda naucza, że sakramenty inicjacji chrześcijańskiej czynią z każdego wiernego „nie tylko chrześcijanina, ale Chrystusa”. Za każdym bowiem razem, gdy wierna dusza przyjmuje i strzeże z miłością Słowa Bożego, na wzór Maryi poczyna się i rodzi na nowo Chrystus. I za każdym razem, gdy grupa neofitów otrzymuje sakramenty paschalne, Kościół się „ samo-odradza” lub – używając jeszcze śmielszego wyrażenia – Kościół staje się „matką Boga”, uczestnicząc w rodzeniu swoich dzieci za sprawą Ducha Świętego”.

 

Czytaj dalej...

Twoja ocena:

Średnia ocen:

5

Liczba głosów:

7

Komentarze użytkowników (1)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

~;) 13:07:36 | 2013-04-30
My go znamy z Brewiarza, a on brewiarza nie znał.

Oceń odpowiedz

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?