Moja historia zaczęła się niewinnie. W wieku nastu lat wiodło mi się dobrze. Dobrze się uczyłam, brałam udział w olimpiadach naukowych, miałam sprawny umysł i poczucie, że moje życie zmierza w dobrym kierunku. W domu nie było łatwo, byliśmy biedni, byłam dzieckiem z kluczem na szyi, ale moi rodzice dawali mi wszystko, co mogli. Wiedzieli, jak bardzo zależy mi na nauce. Usuwali z mojej drogi każdą przeszkodę. Miałam poczucie, że mam przed sobą przyszłość.
Catholic News Agency / pzk
Aktor Jonathan Roumie, znany z roli Jezusa w serialu „The Chosen”, w szczerym wywiadzie z ojcem Mike’em Schmitzem opowiada o duchowej drodze, dziecięcych doświadczeniach, osobistej traumie oraz o tym, jak odgrywanie męki Chrystusa realnie wpłynęło na jego wiarę i życie.
Catholic News Agency / pzk
Historia Matki Franciszki Ksawery Cabrini – pierwszej amerykańskiej świętej – pełna jest niezwykłych zbiegów okoliczności i dramatycznych podróży. Choć nie znosiła morskich rejsów, to właśnie morze kilkakrotnie ocaliło jej życie, a opatrzność uchroniła ją nawet przed wejściem na pokład Titanica.
W czerwcu 2024 roku spadłam w górach. Ześliznęłam się sto pięćdziesiąt metrów po zmrożonym śniegu i z wielką prędkością uderzyłam w skały. Według lekarzy i ratowników nie powinnam żyć. Przez pierwsze dni po wypadku nie dawała mi spokoju myśl: czy moje życie przestało być moje, bo nie powinnam żyć, a żyję?
Magda
"Pamiętam jak po przeprowadzce usiadłam w pokoju, zaczęłam płakać i modlić się, żeby Jezus mnie uratował, bo ja dla siebie nie widzę już ratunku". Przeczytaj świadectwo Magdy, Dorosłego Dziecka Alkoholika.
18 października przypada Europejski Dzień Walki z Handlem Ludźmi, który przypomina, że wciąż, także w XXI wieku, człowiek potrafi czynić drugiego człowieka towarem.
YouTube / Rozbite Lustra / Grzegorz Juziak / jh
Justyna i Bartosz Zdechlikiewiczowie dzielą się poruszającą historią swojej miłości, cierpienia i wiary, która prowadziła ich przez lata walki z niepłodnością. Od pierwszego spotkania, przez małżeństwo pełne nadziei, aż po dramatyczne diagnozy, operacje i kolejne utraty ciąży – ich życie było pełne prób, które mogły zniszczyć każde małżeństwo. Gdy Justyna zmagała się z zaawansowaną endometriozą, usłyszała brutalne słowa, że „nigdy nie będzie miała dzieci”, a mimo to nie przestała wierzyć w Boży plan.
DEON.pl
Usłyszałam słowa od Pana Witka: "Jezus teraz leczy twój kręgosłup". Te słowa przeszyły mnie, poczułam ból łopatek, klatki piersiowej, obojczyków. A później fala gorąca.
Deon.pl
Po zakończeniu Eucharystii neapolitański kapłan Pasquale Silvestri przystąpił do namaszczania wiernych podchodzących do ołtarza poświęconym olejem, który został specjalnie przysłanym na tę okazję przez Kurię Maronicką w Rzymie. Wtedy właśnie wydarzyło się coś nieoczekiwanego. A później coś jeszcze, równie cudownego.
Ze świętym Ignacym nie jestem zaprzyjaźniona. Ja jestem, on jest, nie przeszkadzamy sobie. Szczerze podziwiam jezuitów, że potrafią przebrnąć przez ciężkość treści i języka, jaka dla mnie jest w duchowych wskazówkach zostawionych przez Ignacego. Ale za każdym razem, gdy podczas rekolekcji zabieram się za ignacjańską medytację, mam poczucie, że zaczyna się mocno dziać. I że to bardzo uprzywilejowane miejsce spotkania z Bogiem.
Żartujemy, że mamy podwójną pewność, iż każde z nas wybrało właściwą osobę – raz ja Maćka, a potem on mnie. Pan Bóg dał nam drugą szansę i tym razem w pełni ją wykorzystaliśmy. Dziś jesteśmy szczęśliwym małżeństwem, a nasza historia to dowód na to, że miłość z internetu naprawdę może być prawdziwa, piękna i trwała.
golocalprov.com / mł
Był rok 2007, a to dziecko właściwie już nie żyło. Lekarze zdecydowali się wywołać poród, bo maluszek miał bardzo niskie tętno, jednak po urodzeniu nie było poprawy. Po godzinnej resuscytacji pielęgniarka stwierdziła brak wyczuwalnego tętna. Wtedy do akcji w bardzo nietypowy sposób włączył się lekarz prowadzący: zaczął odmawiać prostą modlitwę, której nauczył się jako dziecko.
Sparaliżowana po udarze, samotna i przygnieciona długami - nie widziała już nadziei. W akcie desperacji sięgnęła po modlitwę do św. Józefa i dołączyła do jego duchowej rodziny. Niespodziewanie zjawiła się osoba, która spłaciła cały jej dług i poprosiła tylko o jedno: "Proszę się pomodlić za darczyńców". Oto jej świadectwo.
Podczas Rekolekcji Ignacjańskich w 2018 roku, które przeżywałam u Sióstr Zawierzenia w Częstochowie, w Uroczystość Wszystkich Świętych otrzymałam niezwykły dar – patronkę na kolejny rok. Została nią święta Joanna Beretta Molla (znana również jako Gianna Beretta Molla). W tamtym czasie niewiele o niej wiedziałam. Z krótkiej notatki na obrazku dowiedziałam się tylko, że była Włoszką, lekarką, żyła w połowie XX wieku w szczęśliwym małżeństwie i była matką czwórki dzieci.
szarytki.waw.pl / mł
Kościół od samego początku jest przekonany o ogromnej wartości Krwi Chrystusa. Modlitwa do Najdroższej Krwi Chrystusa i uwielbianie nią Boga to potężna obrona przez lękiem i złem. Dowodzi tego wiele świadectw. Oto jedno z nich.
"To, co Matka Boża zaczęła, kiedy wzięłam do ręki książkę o Fatimie, zakończyła w Medjugorie przez cudowne przyjście do mojego serca. Wróciłam do domu szczęśliwa, pełna miłości, radości, wiary, optymizmu. Nowa ja, nawrócona ja. Po pielgrzymce do Medjugorie nie musiałam już nigdy brać leków antydepresyjnych".
Ocalona
Były takie dni, kiedy nie chciałam już żyć. Leżałam w łóżku i czułam, że zapadam się w bezkresną czarną otchłań. Świat był szary, a ja samotna, smutna, bezsilna. Nie miałam siły walczyć, już dawno oddaliłam się od Boga, życie przygniatało mnie swoim ciężarem. Padła diagnoza: depresja.
Obchodzimy dziś wspomnienie świętej Rity - patronki od spraw trudnych i beznadziejnych. O tym, że święta Rita wyjątkowo wstawia się za potrzebującymi, świadczą ich świadectwa. W naszym materiale z 2021 roku przypominamy niektóre z nich.
Małgorzata
Byłam już po rozwodzie, ale mieszkałam razem z byłym mężem i to był powód mojej depresji. Bałam się tego człowieka i usilnie poszukiwałam mieszkania na wynajem. Mimo iż mam pracę, nie było łatwo wynająć lokum. Długo modliłam się o pomoc i nic.
Świadectwo anonimowe
"Stan Milenki pogarszał się w zastraszającym tempie. Parametry wątrobowe rosły w sposób wręcz geometryczny - w krytycznym momencie były przekroczone ponad dwudziestokrotnie! Lekarze mówili o zagrożeniu śpiączką wątrobową, niewydolnością narządową. Powiedziano nam, że podejmą jeszcze jedną próbę leczenia, ale ta doba będzie kluczowa". Przeczytaj świadectwo cudu, który wydarzył się za wstawiennictwem świętej Rity.
{{ article.description }}