Bp Kasyna: świat niszczy ludzka niecierpliwość

(fot. PAP/Darek Delmanowicz)

Podczas uroczystej Mszy św. w bazylice katedralnej w Pelplinie, poprzedzającej procesję z okazji Bożego Ciała, biskup pelpliński Ryszard Kasyna stwierdził: "Świat jest zbawiony dzięki Bożej cierpliwości a niszczony przez ludzką niecierpliwość". Mszę św. koncelebrowali biskupi: Wiesław Śmigiel i Piotr Krupa oraz księża pracujący w Pelplinie.

 

W homilii bp Kasyna zauważył, że każdy chrześcijanin, szczególnie w dni takie jak dzisiejsze święto, ociera się o "Ewangelię Eucharystii". Dzięki Eucharystii "Chrystus nawiązał osobisty, wewnętrzny kontakt z każdym z ludzi". Przywołując zwyczaje żydowskie, kaznodzieja podkreślił wyjątkowość daru Najświętszy Sakramentu, który przyniósł Jezus. Owa wyjątkowość wynika z faktu, że Chrystus, jako materii Eucharystii, jako podstawy nakarmienia wiernych, użył chleba i wina. "Tak człowiek może dotknąć Boga", powiedział biskup i dodał, że "tak została dana człowiekowi ta najbardziej intymna możliwość spotkania z Bogiem".

Hierarcha mówił o niezwykłości owoców tego spotkania człowieka z Bogiem poprzez Eucharystię i stwierdził, iż "możemy mieć głębokie zaufanie, że Chrystus nie przychodzi na próżno, nie jest bezczynny, że z tego spotkania i kontaktu z Bogiem człowiek dojrzewa w miłości".

Biskup pelpliński zauważył, że obchód Bożego Ciała, udział w procesji, staje się dla niektórych tylko drogą, ale jednak daje szansę do głębszej refleksji nad życiem. Kaznodzieja zauważył dalej samotność w tłumie współczesnego człowieka. "Podążamy codziennie, w bezskutecznym poszukiwaniu pracy, sprawiedliwości, ludzkiej przyjaźni i miłości, co prowadzi przez współczesną pustynię", mówił bp Kasyna. Hierarcha wskazał, że dzisiaj na świecie "mnożą się zewnętrzne pustynie, gdyż tak rozległe stały się pustynie wewnętrzne".

Przywołał w tym miejscu nauczanie papieża Benedykta XVI o pustyni współczesnego świata. Biskup zatrzymał się nad trudnościami współczesności, w której "doznajemy wielorakiego głodu, zagląda bowiem głód chleba, głód pracy, głód sumienia a nade wszystko głód Boga". Bp Kasyna mówił dalej o problemach w relacjach międzyludzkich, gdzie widać: "głód miłości, głód szacunku wobec ojca i matki, wobec starszego człowieka, wobec rodzinnego domu". Na tym tle, zauważył kaznodzieja, "bardzo nam potrzeba innego chleba, tego, który gasi wszelkie pragnienia i tęsknoty, chleba na życie wieczne". Dlatego, podkreślił biskup, "idźmy z wiarą i ufnością, gdyż na naszej drodze życia nigdy nie jesteśmy sami, jest Chrystus". Procesja jest znakiem "ludzkiej tęsknoty za Tym, który widzi, słyszy, rozumie a przede wszystkim kocha", powiedział hierarcha.

Bp Kasyna zachęcał do oderwania się od zewnętrznych symboli w procesji Bożego Ciała i wzruszeń, ale "trzeba wznieść swoje oczy do Boga, do kKtórego kierowane są nasze sprawy, modlitwy i pieśni". "Jezus jest Dobrym Pasterzem", przypomniał biskup, dodając, że "to nie władza zbawia, ale miłość". Wskazał też, że "świat jest zbawiony dzięki Bożej cierpliwości a niszczony przez ludzką niecierpliwość" i zachęcał: "Uczmy się od Chrystusa cierpliwości, która pozwala przyjąć Jego moc i posłużyć się do przemiany świata". W końcowej części homilii biskup pelpliński apelował, aby ludzkie serca były "żywą monstrancją, w której Jezus zawsze będzie przebywał" i zachęcał: "Nie liczmy tylko na nasze siły, ale poszukujmy zawsze Boga i róbmy Mu miejsce w naszych sercach".


Po Mszy św. wyruszyła procesja eucharystyczna ulicami miasta.

 

 

 

Czytaj dalej...

Twoja ocena:

Średnia ocen:

5

Liczba głosów:

2

Komentarze użytkowników (0)

Sortuj według najnowszych

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?