Ojca Leona słów kilka... - aborcja

Leon Knabit OSB

Leon Knabit OSB

ZOBACZ TAKŻE

Znów poruszamy delikatny i kontrowersyjny temat. Dzisiaj "Kilka słów" o aborcji. Kwestią niepodważalną jest, że życie jest racją istnienia bądź nieistnienia. Jako katolicy, mamy obowiązek dbać o nie od samego momentu poczęcia aż do naturalnej śmierci.

 

Wyjaśnieniem zdecydowanego sprzeciwu katolików wobec aborcji jest wiara, że dusza zostaje wcielona w momencie poczęcia. Natomiast kwestią kluczową jest zaufanie Panu Bogu. W każdych okolicznościach. I wiara w to, że nawet z najgorszych wydarzeń Pan Bóg potrafi wyprowadzić dobro.

 

 

 

Materiał pochodzi ze strony www.ps-po.pl

 

Czytaj dalej...

Twoja ocena:

Średnia ocen:

4

Liczba głosów:

4

Komentarze użytkowników (1)

Dodaj komentarz
2011-02-17 12:42:11 | Cytuj | Zgłoś
martulka10
Nie zgadzam się ze wstępem - otóż:
Po pierwsze: nie jest to ani delikatny, ani kontrowersyjny temat. Taki opis wskazuje jakobym przepraszała za to, że ten temat poruszam, ale "postaram się zrobić to bezboleśnie".. Moim zdaniem trzeba stanowczo.
Aborcja to zabójstwo, zawsze zabójstwo, i zawsze człowieka.


Po drugie: Nie tylko jako katolicy, ale po prostu jako ludzie mamy obowiązek chronić życie od poczęcia do naturalnej śmierci. To jest prawo do życia, które obowiązuje w konwencjach międzynarodowych, a wszelkie "okołonazewnictwo" aborcji są ucieczką od tego podstawowego prawa, próbą jego "sprytnego" (ale przecież jak bardzo tragicznego w skutkach...) ominięcia...

Po trzecie: Sprzeciw wobec aborcji ma rzecz jasna mocne uzasadnienie w wierze, ale my katolicy powinniśmy bacznie obserwować rzeczywistość, zwłaszcza skoro medycyna i nauka dostarcza tylu argumentów w tym temacie. Trzeba zadać sobie choćby takie pytanie: czy połączenie plemnika mężczyzny z komórką jajową kobiety może dać co innego jak człowieka?!?
Zobacz wszystkie komentarze na forum

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?