Prosto i bezpośrednio
Jesteśmy dziećmi Bożymi. Z tego faktu wynikają pewne cechy, którymi powinna się charakteryzować nasza rozmowa z Ojcem. Nie tyle chodzi tutaj o zasady, które należałoby przestrzegać, co raczej o właściwości wynikające w naturalny sposób z naszej podstawowej więzi z Bogiem. Będąc dziećmi Boga, Jego drogimi synami i córkami, możemy się modlić z prostotą i ufnością, a zarazem z determinacją i posłuszeństwem.
Jezus uczył, by modlić się do Boga tak, jak On modlił się do swego Ojca, a Jego modlitwa była prosta i naturalna. Wszystkie modlitwy Jezusa w Ewangeliach - nawet ta najdłuższa, zajmująca cały siedemnasty rozdział Ewangelii według św. Jana - odznaczają się prostotą. Nie znajdziemy w nich żadnych zawiłych peryfraz: „Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś prostaczkom" (Mt 11,25). „Ojcze, w Twoje ręce powierzam ducha mojego" (Łk 23,46). Aby Bóg nas wysłuchał, nie są konieczne ani długie modlitwy, ani wielomówstwo, ani ścisłe trzymanie się przepisanych punktów.
Prośba dziecka
Z drugiej strony nie pochwalamy sytuacji, w której dziecko nie może wydusić z siebie słowa ze strachu przed rodzicami. Kontakt pomiędzy rodzicami a dzieckiem powinien być swobodny i niewymuszony; w obecności ojca i matki dziecko powinno się czuć kochane i bezpieczne. Dobrze jest, jeśli dziecko umie okazywać wdzięczność za to, co otrzymuje od rodziców, ale wyraża ją z reguły przez uśmiech lub uścisk, nie zaś poprzez formalne noty z podziękowaniami. Dziecko powinno umieć poprosić o to, czego potrzebuje, ale w sposób prosty. Gdybyśmy usłyszeli, jak syn mówi do ojca: „Och, ojcze mój, wspaniałomyślny i łaskawy, zechciej wysłuchać moje pokorne błaganie o nową piłkę, ponieważ, zaprawdę, stara piłka pruje się w szwach", wprawiło by nas to w konsternację. Spodziewamy się raczej usłyszeć: „Tato, proszę cię, kup mi nową piłkę, bo stara mi się rozlatuje."
Wszystkie nasze modlitwy mogą być równie bezpośrednie, jak Modlitwa Pańska. Kiedy jesteśmy smutni, możemy okazywać przed Bogiem smutek, kiedy jesteśmy radośni - radość, a kiedy skruszeni - skruchę. Powinniśmy wyrażać nasze prawdziwe myśli i uczucia. Nie należy ukrywać się za zasłoną pretensjonalnego stylu w błędnym przeświadczeniu, że w ten sposób bardziej podobamy się Bogu. Mamy modlić się słowami, które są dla nas naturalne i naprawdę wyrażają to, co myślimy i co czujemy. Prostota i bezpośredniość nie oznaczają braku szacunku.
Jezus jest jednym z nas
Jak wynika z opisów ewangelicznych, nawet nad chwalebnym ciałem Jezusa po zmartwychwstaniu nie unosiła się aureola. Maria Magdalena, która z pewnością dobrze znała Jezusa, wzięła Go za ogrodnika (por.: J 20,15). Jezus przeszedł wraz z dwoma uczniami kilka mil drogą wiodącą do Emaus, a oni sądzili, że jest to po prostu jakiś nieznajomy, aż w końcu poznali Go przy łamaniu chleba (por.: Łk 24, 35). Apostołom Jezus objawił się piekąc im ryby na śniadanie (por.: J 21, 9-13). To przecież takie zwyczajne!
Odpowiednie słowa
Jeśli wyznawcy Jezusa mogą bez lęku wypowiadać się wobec królów, to z o ile większym zaufaniem możemy zwracać się do naszego Ojca! Jeśli pod natchnieniem Ducha Świętego dajemy świadectwo wobec ludzi wrogo nastawionych, o ileż bardziej możemy pod Jego natchnieniem modlić się do Boga, który nas kocha! Jeśli nasza pewność jest niezachwiana w obliczu ziemskich sędziów, to z o ileż większą śmiałością możemy stawać przed naszym Ojcem - Sędzią niebieskim!
Święty Paweł pisze:
Możemy polegać na natchnieniu Ducha Świętego, kiedy stajemy przed naszym Ojcem, aby się modlić. Możemy śmiało zanosić proste modlitwy, wiedząc, że modlimy się do Ojca, który nas kocha. Możemy zbliżać się Boga bezpośrednio i z ufnością, bo tak modlił się Jezus i tak właśnie nauczył nas się modlić.
Fragment pochodzi z książki Uczmy się modlić jak Chrystus, George Martin, Wydawnictwo WAM
Twoja ocena:
Średnia ocen:
5
Liczba głosów:
12
Komentarze użytkowników (5)
Dodaj komentarzGrzeszymy, potem spowiadamy się.
Ilu z ponad 6 miliardów ludzi?
http://www.youtube.com/watch_popup?v=nQEZKYml0-I
Jeśli Słowo Boże was gorszy to je wykasujcie, ale nie chciałbym być na waszym miejscu.
Jezus także pragnął, abyśmy zbliżali się do Ojca w ten sposób, prosty i bezpośredni, a zarazem pełen szacunku. Nie musimy mnożyć słów bez końca, gdyż Bóg zna nasze potrzeby. Nie musimy ubierać naszych modlitw w górnolotne słowa, bo przecież nasz Ojciec w niebie zna nasze serca. Wystarczy prosta modlitwa: „Ojcze nasz, który jesteś w niebie, niech się święci imię Twoje..."
Wspaniały artykuł ....dziękuję:)
Logowanie
Niektórzy to mają zawsze...
Małe - mniejsze -...
21.05.2012 14:43
1
5
Małe - mniejsze -...
20.05.2012 23:06
1
4.73
Kosaciec
Wiosna
19.05.2012 21:53
3
4.7
... schodząc z...
Bliżej nieba ...
17.05.2012 23:17
3
4.69
***
Galeryjka wiosenna
18.05.2012 09:55
4.63
... zasypiając pod...
Bliżej nieba ...
17.05.2012 23:14
4.58






