„Godność jest niezbywalną wartością. Choroba, cierpienie i niepełnosprawność dziecka są trudne, ale ono ma prawo się takie narodzić. Nieidealne, wymagające leków uśmierzających ból, a czasem pochylenia się nad nim, chwili ciszy i ciepła w tych paru minutach życia. Kiedy się skończy, pozostaną imię, pamięć, szacunek, którym je obdarzyliśmy, i pokój. W innym wypadku zostają pytania, wyrzuty sumienia, niewiadoma i cisza, która wierci duszę” - mówi Agnieszka Tomicka, mama Jagody. Jest pewna, że życie każdego człowieka ma sens, nawet jeśli trwa tylko kilka chwil lub jest naznaczone cierpieniem.
„Godność jest niezbywalną wartością. Choroba, cierpienie i niepełnosprawność dziecka są trudne, ale ono ma prawo się takie narodzić. Nieidealne, wymagające leków uśmierzających ból, a czasem pochylenia się nad nim, chwili ciszy i ciepła w tych paru minutach życia. Kiedy się skończy, pozostaną imię, pamięć, szacunek, którym je obdarzyliśmy, i pokój. W innym wypadku zostają pytania, wyrzuty sumienia, niewiadoma i cisza, która wierci duszę” - mówi Agnieszka Tomicka, mama Jagody. Jest pewna, że życie każdego człowieka ma sens, nawet jeśli trwa tylko kilka chwil lub jest naznaczone cierpieniem.
Maria Krzemień
Co zrobić, gdy w jednej chwili tracimy pokój serca, a problemy odbierają nam poczucie sensu i bezpieczeństwa? Właśnie wtedy najbardziej potrzebujemy Bożej mądrości, która pomaga nam zachować cierpliwość, zaufać mimo braku odpowiedzi, przestać obwiniać siebie i odważnie godzić się na to, czego nie możemy zmienić. Bo czasem, by żyć pełnią życia, trzeba nauczyć się... odpuszczać.
Co zrobić, gdy w jednej chwili tracimy pokój serca, a problemy odbierają nam poczucie sensu i bezpieczeństwa? Właśnie wtedy najbardziej potrzebujemy Bożej mądrości, która pomaga nam zachować cierpliwość, zaufać mimo braku odpowiedzi, przestać obwiniać siebie i odważnie godzić się na to, czego nie możemy zmienić. Bo czasem, by żyć pełnią życia, trzeba nauczyć się... odpuszczać.
DEON.pl
22 października, w liturgiczne wspomnienie św. Jana Pawła II, przygotowaliśmy specjalny materiał poświęcony świadectwom osób, które doświadczyły jego duchowego wsparcia w trudnych chwilach życia. To opowieści o chorobie, cierpieniu, walce o zdrowie i pragnieniu rodzicielstwa, ale także o sile modlitwy, nadziei i zaufaniu Bogu. Ich bohaterowie opowiadają, jak wstawiennictwo świętego papieża towarzyszyło im w najtrudniejszych momentach życia.
22 października, w liturgiczne wspomnienie św. Jana Pawła II, przygotowaliśmy specjalny materiał poświęcony świadectwom osób, które doświadczyły jego duchowego wsparcia w trudnych chwilach życia. To opowieści o chorobie, cierpieniu, walce o zdrowie i pragnieniu rodzicielstwa, ale także o sile modlitwy, nadziei i zaufaniu Bogu. Ich bohaterowie opowiadają, jak wstawiennictwo świętego papieża towarzyszyło im w najtrudniejszych momentach życia.
Brat Łukasz / Facebook / DEON.pl / red
Pustka, zwątpienie i poczucie straconego czasu. Jeśli odczuwasz je w czasie modlitwy, łatwo zwątpić i powiedzieć sobie: "robię coś źle". Brat Łukasz Podsiadły OFMCap przekonuje jednak, że duchowa ciemność może kryć w sobie coś, czego zupełnie się nie spodziewamy.
Pustka, zwątpienie i poczucie straconego czasu. Jeśli odczuwasz je w czasie modlitwy, łatwo zwątpić i powiedzieć sobie: "robię coś źle". Brat Łukasz Podsiadły OFMCap przekonuje jednak, że duchowa ciemność może kryć w sobie coś, czego zupełnie się nie spodziewamy.
popieluszko.rzeszow.pl
42 lata temu ks. Jerzy Popiełuszko oddał życie za prawdę i wierność Chrystusowi. Dziś wierni modlą się za wstawiennictwem kapłana męczennika, prosząc Boga o potrzebne łaski. Poznaj modlitwę, w której możesz powierzyć bł. ks. Jerzemu swoją intencję i prosić o jego wstawiennictwo.
42 lata temu ks. Jerzy Popiełuszko oddał życie za prawdę i wierność Chrystusowi. Dziś wierni modlą się za wstawiennictwem kapłana męczennika, prosząc Boga o potrzebne łaski. Poznaj modlitwę, w której możesz powierzyć bł. ks. Jerzemu swoją intencję i prosić o jego wstawiennictwo.
Logo źródła: Wydawnictwo ZNAK Karol Kleczka, kard. Grzegorz Ryś
„Myślę, że dzisiaj żyjemy w świecie, który z premedytacją wybiera pewien rodzaj samotności. Ludzie wcale nie szukają wspólnoty – choć bynajmniej nie jest im z tym dobrze. Skazują się na samotność, a potem pojawia się nuta pretensji, że ktoś jest sam, choć wyjść z tego kokonu za bardzo nie chce. Może po prostu z czasem człowiek traci do tego zdolność? Ale to pytanie raczej do psychologa czy socjologa niż do mnie” - mówi kard. Grzegorz Ryś.
„Myślę, że dzisiaj żyjemy w świecie, który z premedytacją wybiera pewien rodzaj samotności. Ludzie wcale nie szukają wspólnoty – choć bynajmniej nie jest im z tym dobrze. Skazują się na samotność, a potem pojawia się nuta pretensji, że ktoś jest sam, choć wyjść z tego kokonu za bardzo nie chce. Może po prostu z czasem człowiek traci do tego zdolność? Ale to pytanie raczej do psychologa czy socjologa niż do mnie” - mówi kard. Grzegorz Ryś.
„Kobieta, która chce urodzić, pragnie być matką, nie ma wątpliwości, że nosi pod sercem swoje dziecko. Co więcej, gdy działania związane z towarzyszeniem rodzicom po stracie nabrały tempa, nawet portale i gazety przeciwne Kościołowi zaczęły używać słowa »dziecko«. Pisały o »dziecku utraconym«, informowały, że kobieta powinna przeżyć żałobę po stracie »dziecka« i tak dalej. To ta sama rzeczywistość! A jednak w przypadku kobiety, która nie chce urodzić dziecka, jawi się zupełnie inaczej” - mówi bp Artur Ważny w rozmowie z Piotrem Kosiarskim. W Dzień Dziecka Utraconego publikujemy fragment książki „Bóg odrzuconych. Rozmowy o Kościele, wykluczeniu i pokonywaniu barier”.
„Kobieta, która chce urodzić, pragnie być matką, nie ma wątpliwości, że nosi pod sercem swoje dziecko. Co więcej, gdy działania związane z towarzyszeniem rodzicom po stracie nabrały tempa, nawet portale i gazety przeciwne Kościołowi zaczęły używać słowa »dziecko«. Pisały o »dziecku utraconym«, informowały, że kobieta powinna przeżyć żałobę po stracie »dziecka« i tak dalej. To ta sama rzeczywistość! A jednak w przypadku kobiety, która nie chce urodzić dziecka, jawi się zupełnie inaczej” - mówi bp Artur Ważny w rozmowie z Piotrem Kosiarskim. W Dzień Dziecka Utraconego publikujemy fragment książki „Bóg odrzuconych. Rozmowy o Kościele, wykluczeniu i pokonywaniu barier”.
Brat Łukasz / Facebook / DEON.pl / red
Wiara nie polega na biernym znoszeniu krzywd i przypisywaniu innym odpowiedzialności za własne życie. Brat Łukasz Podsiadły OFMCap zwraca uwagę na subtelną granicę między poświęceniem a mentalnością ofiary, która może kryć się nawet pod płaszczem pobożności. Wyjaśnia, na czym polega dojrzała wiara i dlaczego wymaga odwagi, by zmierzyć się z własnymi zranieniami.
Wiara nie polega na biernym znoszeniu krzywd i przypisywaniu innym odpowiedzialności za własne życie. Brat Łukasz Podsiadły OFMCap zwraca uwagę na subtelną granicę między poświęceniem a mentalnością ofiary, która może kryć się nawet pod płaszczem pobożności. Wyjaśnia, na czym polega dojrzała wiara i dlaczego wymaga odwagi, by zmierzyć się z własnymi zranieniami.
Logo źródła: WAM red
W życiu każdego człowieka przychodzą chwile, gdy lęk odbiera spokój, a trudności wydają się nie do pokonania. W takich momentach warto zwrócić się w modlitwie do św. Rity, patronki spraw trudnych i beznadziejnych, prosząc ją o pocieszenie, siłę i wstawiennictwo u Boga. Oto modlitwa, która może przynieść ukojenie w chwilach udręki i niepokoju.
W życiu każdego człowieka przychodzą chwile, gdy lęk odbiera spokój, a trudności wydają się nie do pokonania. W takich momentach warto zwrócić się w modlitwie do św. Rity, patronki spraw trudnych i beznadziejnych, prosząc ją o pocieszenie, siłę i wstawiennictwo u Boga. Oto modlitwa, która może przynieść ukojenie w chwilach udręki i niepokoju.
Misyjne.pl / DEON.pl / red
Są chwile, w których człowiek chciałby wiedzieć, dokąd prowadzi go Bóg. John Henry Newman proponuje coś znacznie trudniejszego: przestać domagać się odpowiedzi i po prostu pozwolić się prowadzić. W jego modlitwie jest lęk przed nieznanym, świadomość własnej słabości, ale przede wszystkim niezwykła ufność: „Zrób ze mną, co Ty sam zechcesz”. To modlitwa człowieka, który oddaje Bogu nie tylko swoje życie, ale także swoje plany, pragnienia i przyszłość.
Są chwile, w których człowiek chciałby wiedzieć, dokąd prowadzi go Bóg. John Henry Newman proponuje coś znacznie trudniejszego: przestać domagać się odpowiedzi i po prostu pozwolić się prowadzić. W jego modlitwie jest lęk przed nieznanym, świadomość własnej słabości, ale przede wszystkim niezwykła ufność: „Zrób ze mną, co Ty sam zechcesz”. To modlitwa człowieka, który oddaje Bogu nie tylko swoje życie, ale także swoje plany, pragnienia i przyszłość.
Jak modlić się różańcem, kiedy już po kilku sekundach nasze myśli uciekają w stronę codziennych spraw, pracy, trudności i relacji? Sam długo nie wiedziałem, co zrobić z myślami, które pojawiają się właśnie wtedy, gdy próbuję się modlić. Dziś wiem, że nie muszę ich uciszać. Wystarczy, że nauczę się wracać.
Jak modlić się różańcem, kiedy już po kilku sekundach nasze myśli uciekają w stronę codziennych spraw, pracy, trudności i relacji? Sam długo nie wiedziałem, co zrobić z myślami, które pojawiają się właśnie wtedy, gdy próbuję się modlić. Dziś wiem, że nie muszę ich uciszać. Wystarczy, że nauczę się wracać.
deon.pl / pzk
Urodził się w książęcej rodzinie, był dworzaninem Karola V i wicekrólem Katalonii. Po śmierci żony zrezygnował z kariery i majątku, by zostać jezuitą. Franciszek Borgiasz został później trzecim generałem Towarzystwa Jezusowego.
Urodził się w książęcej rodzinie, był dworzaninem Karola V i wicekrólem Katalonii. Po śmierci żony zrezygnował z kariery i majątku, by zostać jezuitą. Franciszek Borgiasz został później trzecim generałem Towarzystwa Jezusowego.
Brat Łukasz / Facebook / DEON.pl / red
Kapucyn, brat Łukasz Podsiadły OFMCap, w swoim komentarzu opublikowanym na Facebooku podzielił się sprawdzoną przez siebie „metodą” na lęk i walki wewnętrzne. Jak mówi, zaczął po prostu rozmawiać z Jezusem – własnymi słowami, tak jakby Chrystus był tuż obok niego.
Kapucyn, brat Łukasz Podsiadły OFMCap, w swoim komentarzu opublikowanym na Facebooku podzielił się sprawdzoną przez siebie „metodą” na lęk i walki wewnętrzne. Jak mówi, zaczął po prostu rozmawiać z Jezusem – własnymi słowami, tak jakby Chrystus był tuż obok niego.
Aleksander Bańka / red
„Mamy potężnego, wspaniałego przyjaciela, z którym możemy budować więź, zażyłość, relację i przyjaźń” – mówi o Aniołach Stróżach katolicki teolog Aleksander Bańka. Kim są nasi niebiańscy opiekunowie? Czy mogą opiekować się także innymi osobami? I jak mamy się z nimi komunikować?
„Mamy potężnego, wspaniałego przyjaciela, z którym możemy budować więź, zażyłość, relację i przyjaźń” – mówi o Aniołach Stróżach katolicki teolog Aleksander Bańka. Kim są nasi niebiańscy opiekunowie? Czy mogą opiekować się także innymi osobami? I jak mamy się z nimi komunikować?
Jesień nie musi oznaczać wyłącznie dyni, świec, koca i kubka gorącej herbaty. Można przeżyć ją także bliżej Boga, rodziny, przyjaciół i samego siebie. Oto pierwszy na świecie niezbędnik katolickich jesieniarzy. Dzięki niemu październikowe i listopadowe wieczory nabiorą nowego, duchowego smaku.
Jesień nie musi oznaczać wyłącznie dyni, świec, koca i kubka gorącej herbaty. Można przeżyć ją także bliżej Boga, rodziny, przyjaciół i samego siebie. Oto pierwszy na świecie niezbędnik katolickich jesieniarzy. Dzięki niemu październikowe i listopadowe wieczory nabiorą nowego, duchowego smaku.
modlitwa7.pl
Modlitwa do Anioła Stróża może towarzyszyć nam zarówno na początku dnia, jak i wieczorem, gdy powierzamy Bogu minione godziny. 2 października, w święto Aniołów Stróżów, warto szczególnie pamiętać o tych niewidzialnych opiekunach i znaleźć chwilę, by powierzyć im siebie i swoje sprawy. Poniżej znajdziesz dwie modlitwy do Anioła Stróża autorstwa św. Jana Vianneya. Możesz odmawiać je rano i wieczorem.
Modlitwa do Anioła Stróża może towarzyszyć nam zarówno na początku dnia, jak i wieczorem, gdy powierzamy Bogu minione godziny. 2 października, w święto Aniołów Stróżów, warto szczególnie pamiętać o tych niewidzialnych opiekunach i znaleźć chwilę, by powierzyć im siebie i swoje sprawy. Poniżej znajdziesz dwie modlitwy do Anioła Stróża autorstwa św. Jana Vianneya. Możesz odmawiać je rano i wieczorem.
Adoremus Te Christe / YouTube / red
„Ja wiem, jaki on był, ile on krzywdy wyrządził… Ale ksiądz rozumie… To jest mój syn” – mówiła zapłakana matka, prosząc księdza, by poszedł wyspowiadać jej umierającego syna. Poznaj niezwykłą historię mężczyzny cierpiącego na raka wątroby, którą ks. Bogusław Kowalski ze łzami w oczach opowiedział podczas prowadzonych przez siebie rekolekcji.
„Ja wiem, jaki on był, ile on krzywdy wyrządził… Ale ksiądz rozumie… To jest mój syn” – mówiła zapłakana matka, prosząc księdza, by poszedł wyspowiadać jej umierającego syna. Poznaj niezwykłą historię mężczyzny cierpiącego na raka wątroby, którą ks. Bogusław Kowalski ze łzami w oczach opowiedział podczas prowadzonych przez siebie rekolekcji.
DEON.pl / red
Aniołowie, choć niewidzialni, według chrześcijańskiej tradycji są realnymi bytami duchowymi, doskonalszymi od człowieka i całkowicie zwróconymi ku Bogu. Aleksander Bańka podczas swoich „anielskich rekolekcji za kółkiem” opowiada o ich naturze, sposobie poznawania i komunikowania się, a także o szczególnej misji archaniołów Michała, Rafała i Gabriela.
Aniołowie, choć niewidzialni, według chrześcijańskiej tradycji są realnymi bytami duchowymi, doskonalszymi od człowieka i całkowicie zwróconymi ku Bogu. Aleksander Bańka podczas swoich „anielskich rekolekcji za kółkiem” opowiada o ich naturze, sposobie poznawania i komunikowania się, a także o szczególnej misji archaniołów Michała, Rafała i Gabriela.
Na ogół nie lubimy jesiennego przesilenia. Irytuje nas ta senność, brak ochoty na wykonywanie swoich obowiązków i ogóle poczucie, że nic nam się nie chce. I że najchętniej zanurkujemy pod kocyk, licząc na to, że pędzące życie na chwilkę się zatrzyma i da nam spokój. Nic dziwnego że tak jest: jesień to moment zmiany, światła robi się mniej, naturalna energia przyrody zaczyna się ograniczać, bo tak została stworzona.
Na ogół nie lubimy jesiennego przesilenia. Irytuje nas ta senność, brak ochoty na wykonywanie swoich obowiązków i ogóle poczucie, że nic nam się nie chce. I że najchętniej zanurkujemy pod kocyk, licząc na to, że pędzące życie na chwilkę się zatrzyma i da nam spokój. Nic dziwnego że tak jest: jesień to moment zmiany, światła robi się mniej, naturalna energia przyrody zaczyna się ograniczać, bo tak została stworzona.
DEON.pl / red
Krzyż mocno nam spowszedniał. Dla wielu osób jest "tylko" symbolem wiary wiszącym na ścianie - a coraz częściej elementem biżuterii noszonym bez głębszej refleksji. Ale gdy zaczynamy się w życiu zmagać się z duchowymi atakami i złem, przypominamy sobie, jak bardzo może pomóc. Oto modlitwa, którą warto przypomnieć sobie w święto Podwyższenia Krzyża.
Krzyż mocno nam spowszedniał. Dla wielu osób jest "tylko" symbolem wiary wiszącym na ścianie - a coraz częściej elementem biżuterii noszonym bez głębszej refleksji. Ale gdy zaczynamy się w życiu zmagać się z duchowymi atakami i złem, przypominamy sobie, jak bardzo może pomóc. Oto modlitwa, którą warto przypomnieć sobie w święto Podwyższenia Krzyża.