Historia Męki Pańskiej

Jan Gać

(fot. Senioscopia/flickr.com)

ZOBACZ TAKŻE

Grób Jezusa

 

Na podstawie zachowanych zabytków sztuki sepulkralnej z okresu Drugiej Świątyni i przy uwzględnieniu opisu ewangelistów, głównie Jana, można odtworzyć wygląd grobu Józefa z Arymatei, w którym złożono ciało Jezusa. Zwykli Żydzi grzebali swych zmarłych bezpośrednio w ziemi, w wyznaczonych na pochówek miejscach, nigdy w obrębie miasta. Zamożniejsi drążyli grobowce w skalnym podłożu, najchętniej u stóp wzgórza, na jego zboczu lub na skarpie. Skośna konfiguracja terenu pozwalała na wykucie grobowca w kształcie sześcianu i zaopatrzenie go w wygodne wejście nie od góry, lecz z boku. W miarę upływu czasu, kiedy przybywało zmarłych z rodziny właściciela grobowca, poszerzano jego wnętrze przez drążenie głębszych komór, czasem łączonych z głównym pomieszczeniem systemem korytarzy i chodników. Ludzie bardzo bogaci, wśród nich władcy, poprzedzali podziemne grobowce zewnętrznymi pomnikami o zróżnicowanej architekturze, niekiedy bardzo wyszukanej i monumentalnej, w rodzaju pomników z doliny Cedronu.


Grobowiec Józefa z Arymatei należał do drugiej kategorii grobowców. Była to komora grobowa wycięta w wapiennym podłożu przy wykorzystaniu jakichś nierówności terenu w rodzaju skarpy. Do środka wchodziło się przez otwór wejściowy, raczej niewielki, wycięty prostokątnie i zamykany kołem o promieniu większym niż średnica otworu. Aby ułatwić zataczanie ciężkiego koła na otwór, umieszczano je w specjalnie w tym celu wydrążonej koleinie. Waga kamienia zależała od jego grubości i średnicy. W każdym razie odsunięcie kamienia od grobowca wymagało większego wysiłku aniżeli jego zataczanie, gdyż należało kamień wypchnąć z koleiny pod górę. Zrozumiałe jest zatem zakłopotanie kobiet zdążających do grobu w po-szabatowy poranek, gdy mówiły między sobą: Kto nam odsunie kamień od wejścia do grobu? (Mk 16,3).


Ciało zmarłego układano na wyciętej w skale półce dopasowanej wymiarami do wzrostu człowieka. Przesklepiona w lekki łuk półka całą długością otwierała się ku komorze grobowej. Było to klasyczne arcosolium, w odróżnieniu od stosowanych niekiedy wnęk piecowych, kokhim, kiedy ciało wsuwano do środka jak chleb do pieca. W komorze grobowej mogło znajdować się kilka półek typu arcosolium. Ponieważ grobowiec Józefa z Arymatei był nowy, w którym jeszcze nie złożono nikogo (J 19,41), zapewne posiadał tylko jedno arcosolium z miejscem przygotowanym na następne. Jakakolwiek była architektura wnętrza grobowego (jedno-, dwu- lub więcej komorowe) wydaje się pewne, że Jezusa złożono w komorze pierwszej, położonej bliżej wejścia. Świadczy o tym relacja Jana, naocznego świadka pogrzebu: ów drugi uczeń wyprzedził Piotra i przybył pierwszy do grobu. A kiedy się nachylił, zobaczył leżące płótna (J 20,5). Podobnie Maria Magdalena nachyliła się do grobu i ujrzała dwóch aniołów (J 20,11). Gdyby ciało Jezusa spoczywało w głębiej położonej komorze, ani Jan, ani Maria Magdalena, ani nikt inny nie byłby zdolny je ujrzeć z zewnątrz, bez wchodzenia do środka grobowca.


Ciało zmarłego miało pozostać w arcosolium do całkowitego rozpadu, na co w warunkach klimatycznych Palestyny potrzeba od kilku do kilkunastu lat. Po upływie tego czasu kości zmarłego zbierano i układano w kamiennych skrzyneczkach, z łacińska zwanych ossuariami. Te miniaturowe sarkofagi, niekiedy skromnie ozdabiane i zaopatrzone w napisy identyfikujące zmarłego, składano w jednym miejscu, często w specjalnej niszy lub bezpośrednio na ziemi. Tymczasem zwolnioną półkę uprzątano, by mogła przyjąć ciało kolejnego zmarłego.


Kobiety, które w piątkowy wieczór nie miały możliwości zajęcia się ciałem Jezusa, powróciły do grobu jak mogły najwcześniej, a zatem w pierwszy dzień po szabacie. Idąc wczesnym rankiem, zabrały ze sobą ręczniki do wytarcia ciała, olejki do jego namaszczenia oraz płócienne opaski, którymi zamierzały owinąć zwłoki. Tych jednak w grobie już nie było. Czytając relacje autorów ewangelicznych na temat tego wszystkiego, co się wydarzyło w poszabatowy poranek, z przytoczonych tekstów wyczuwa się stan umysłów i postaw, jakie były udziałem apostołów, uczniów i sympatyków Jezusa, w tym kobiet: zamieszanie, dezorientację, niedowierzanie, całkowite pogubienie się. Co się mogło stać? Czy ktoś przeniósł zwłoki, jak w pierwszej chwili sądziła Maria Magdalena? Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono (J 20,2). Czy może ktoś je wykradł? Ale grób był opieczętowany, a przy wejściu stała straż świątynna (por. Mt 27,62-66). Co się zatem stało? Zaalarmowany wieścią o pustym grobie Piotr przybył do grobu, ale ujrzał same tylko płótna. I wrócił do siebie, dziwiąc się temu, co się stało (Łk 24,12). Miał do tego prawo, bo nie widział pogrzebu Jezusa. O tym, co zaszło, nie miał wątpliwości towarzyszący Piotrowi Jan, naoczny świadek pogrzebu.

 

Kiedy po Piotrze wszedł on do grobu, ujrzał i uwierzył (J 20,8). Co takiego ujrzał, że to coś pogrzebało jego sceptycyzm i wzbudziło wiarę w zmartwychwstanie, które tyle razy Jezus zapowiadał uczniom, a w które oni nie wierzyli? Pusty grób? Nie! Pusty grób nie był argumentem dla Jana. Dla Jana argumentem były płótna grobowe! Ich układ zapamiętał na zawsze, bowiem kiedy wszedł do środka ujrzał leżące płótna oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą na jednym miejscu (J 20,6-7). Jan widział, w jaki sposób zawinięte było ciało Jezusa i jak je złożył Józef z Arymatei. Kiedy Jan wszedł do grobu w dzień po szabacie, wszystko było tak jak owego piątkowego wieczora, nic nie było tknięte, z tą różnicą, że w płótnach nie było już ciała Jezusa. Płótna spoczywały płasko na grobowej półce, opadnięte. I to był dla Jana argument, że Jezus rzeczywiście powstał z martwych, bez potrzeby rozwijania płócien, w które był owinięty. Przeniknął przez nie. Przeniknął także przez grób bez potrzeby odwalania ciężkiego kamienia przed wejściem. Jeżeli kamień został odsunięty przez anioła, to po to, by zaalarmować uczniów o fakcie zmartwychwstania Pana.
 

 

Więcej w książce: Ziemia Święta. Kulturowy przewodnik śladami Jezusa

 

  1 2 3
Czytaj dalej...

Twoja ocena:

Średnia ocen:

4.6

Liczba głosów:

10

Komentarze użytkowników (0)

Dodaj komentarz

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?