Przygotowania grekokatolików do Świąt

Przygotowania grekokatolików do Świąt
(fot. izarbeltza / flickr.com)
KAI / pz

Na rekolekcjach i spowiedzi mijają ostatnie dni, które dzielą grekokatolików od Bożego Narodzenia, obchodzonego przez nich 7 stycznia. Abp Jan Martyniak, zwierzchnik Kościoła greckokatolickiego w Polsce zaznacza, że przyjście na ziemię Syna Bożego uświęca rodzinę ludzką.

- Pan Jezus przyszedł do rodziny ludzkiej, która była bardzo różna, bynajmniej nie święta. On sam uświęcił rodzinę, bo jego przodkowie często byli bardzo grzeszni, dalecy od pobożności i wiary w jednego Boga, a jednak Chrystus wybrał rodzinę ludzką, by przyjść. To wydarzenie uświęca rodzinę - mówi abp Jan Martyniak w rozmowie z KAI.

Metropolita przemysko-warszawski obrządku bizantyjsko-ukraińskiego twierdzi, że "większość społeczeństwa przeżywa Boże Narodzenie z boku, a nie wewnętrznie".

- Gdy przyjmujemy Boże Narodzenie to następuje to, co Wschód nazywa przebóstwieniem człowieka. Sakramenty święte stają się życiodajne - zaznacza zwierzchnik Kościoła greckokatolickiego w Polsce.

Podkreśla, że jeśli człowiek przyjmuje tę prawdę na co dzień, to może stać się doskonałym.

Boże Narodzenie w Kościele greckokatolickim poprzedza 40-dniowy Post Filipowy - Pyłypiwka, który swoją nazwę bierze od imienia apostoła Filipa. Jego wspomnienie w liturgii przypada dzień przed rozpoczęciem tego okresu.

Wigilia Bożego Narodzenia przypada 6 stycznia. Święta natomiast trwają trzy dni: 7 stycznia - Boże Narodzenie, 8 stycznia - Świętej Rodziny, 9 stycznia - św. Stefana, znanego w Kościele łacińskim jako Szczepan.

W Polsce Kościół greckokatolicki liczy obecnie ok. 50 tys. wiernych w dwóch diecezjach: archidiecezji przemysko-warszawskiej, którą kieruje abp Jan Martyniak i diecezji wrocławsko-gdańskiej pod przewodnictwem bp. Włodzimierza Juszczaka. Kościół ten jest w jedności z papieżem i uznaje jego prymat.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Tematy w artykule

Skomentuj artykuł

Przygotowania grekokatolików do Świąt
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.