List zwierzchnika polskich luteranów o uchodźcach

List zwierzchnika polskich luteranów o uchodźcach
(fot. PAP/EPA/YANNIS KOLESIDIS)
KAI / kw

Zwierzchnik Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w Polsce bp Jerzy Samiec skierował do wiernych list pasterski dotyczący uchodźców. Podkreślił, że nie zawsze "chodzi o spektakularną i wymagającą wiele wysiłku pomoc", wystarczy wsparcie w załatwianiu spraw w urzędzie lub wspólne spędzenie czasu.

Zachęcił wiernych, by nie szukali wymówek, a duchownych, by mówili na temat uchodźców podczas kazań i spotkań parafialnych.

W liście pasterskim bp Jerzy Samiec odniósł się do komentarzy na temat przyjmowania uchodźców w Polsce. Przypomniał, że także wielu Polaków było zmuszonych do opuszczenia swojego kraju. Otrzymali wtedy schronienie i pomoc w różnych częściach Europy i Świata. Zrozumiałe jest jednak dla niego, że w związku z falą uchodźców mogą pojawić się pewne obawy, bo "to, co nowe często budzi strach".

Zwierzchnik polskich luteranów wspomniał w swoim przesłaniu o doświadczeniach Kościoła Ewangelickiego w Niemczech. Działania podjęte przez Niemców nie polegają tylko i wyłącznie na uruchomieniu organizacji charytatywnych i systemu opieki społecznej.

W pomoc włączają się mieszkańcy miast, lokalne społeczności i parafie.

"Jest to dla miejscowych zborów nowe wyzwanie, ale też sprawia, że wierni zyskują przestrzeń dla wyrażania w czynie swojej wiary". Praca z uchodźcami nie jest drogą jednokierunkową: "Otwieranie serc na potrzeby innych ubogaca. Sprawia, że poszerzają się nasze horyzonty" - podkreślił bp Samiec.

Biskup Kościoła Ewangelickiego w Polsce napisał, że nie zawsze "chodzi o spektakularną i wymagającą wiele wysiłku pomoc. Wystarczy wsparcie w załatwianiu spraw w urzędzie, a czasami tylko wspólne spędzenie czasu".

Zachęcił wiernych, by nie szukali wymówek, a duchownych, by mówili na temat uchodźców podczas kazań, spotkań parafialnych i godzin biblijnych, zwracając uwagę na fakt, że "imigranci są także naszymi bliźnimi, którzy oczekują na pomoc".

W swoim liście zwierzchnik Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego podkreślił, że do przyjęcia osób szukających w Polsce schronienia i bezpieczeństwa należy się dobrze przygotować, a działania przemyśleć.

"Przybywające do nas osoby będą pochodzić z innych kręgów kulturowych, mieć inne przyzwyczajenia, mówić innym językiem. Będą też pełni lęków i przerażających obrazów tego, czego doświadczyli, uciekając ze swoich domów przed bezpośrednim zagrożeniem ich życia i zdrowia. Integracja to żmudny proces. Jego pomyślne zakończenie zależy od dobrej woli i wysiłku obu stron" - napisał.

"Chciałbym, abyśmy byli Kościołem służącym Bogu poprzez miłość wyrażaną pomaganiem biednym. Kochajmy uchodźców, bo w nich przychodzi do nas Chrystus" - podsumował bp Jerzy Samiec.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

List zwierzchnika polskich luteranów o uchodźcach
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.