Kraków: modlitewna hospitalizacja miasta

Kraków: modlitewna hospitalizacja miasta
(fot. mjaniec / Foter / CC BY-NC-SA)
KAI / ptsj

Mszą św. pod przewodnictwem kard. Stanisława Dziwisza w kościele św. Wojciecha na krakowskim rynku rozpoczęło się 18 listopada dzieło miesięcznej modlitwy w intencji moralnej odnowy miasta pod nazwą "Szpital domowy". "Dzisiaj jesteśmy tutaj, aby się modlić o właściwego ducha dla całego środowiska krakowskiego" - powiedział do zebranych metropolita krakowski.

Kard. Stanisław Dziwisz na początku Mszy św. podkreślił, że Kraków nie może zatracić swojego oblicza naznaczonego świętością wielu świadków Jezusa Chrystusa, ludzi miłujących Boga i człowieka. Hierarcha podkreślił, że stolica Małopolski jest miejscem dorastania tysięcy młodych ludzi - studentów, a także niepowtarzalną lokalizacją dla turystów, tworzącą atmosferę poprzez sylwetki znaczących postaci historycznych czy piękno architektury.

"To wszystko zobowiązuje nas, byśmy troszczyli się o dzisiejszy Kraków, by jego oblicze nie deformowały miejsca rozpusty i pijaństwa" - zaapelował metropolita. Hierarcha wyraził wdzięczność duszpasterzom oraz studentom za stworzenie modlitewnej inicjatywy, która jest wyrazem troski za obraz miasta i młodych ludzi ulegających atmosferze zepsucia moralnego.

W kazaniu ks. Dariusz Talik, diecezjalny duszpasterz akademicki, zaznaczył, że Bogu nie jest miła letniość, która często oznacza bylejakość, święty spokój czy zachowawczość. Powiedział, że Duch chce Kościoła gorącego także w obszarze jakim jest troska o godność i piękno życia, a także wytrwała modlitwa.

"Młody Kościół, wsparty całym sercem przez swego pasterza, ks. kard. Stanisława, wyczuwając natchnienia Ducha, pragnie jednoczyć się od dziś w szczególnej modlitwie za nasze miasto" - mówił. Podkreślił, że wielu młodych ludzi sygnalizuje, że cierpią z powodu przesuwania granicy pomiędzy tym co dopuszczalne, a tym co zabronione.

Ks. Talik stwierdził, że w rozpoczynanym dziele jest "ogień, który Jezus chce rzucić na ziemię". "’Szpital domowy’ to modlitwa do Pana, aby przeszedł przez nasze miasto, by odszukać i ocalić to, co zginęło" - kontynuował.

Duszpasterz studentów przypomniał także postać bł. Karoliny Kózkówny, która uciekając przez las przed żołnierzem w "prosty sposób ukochała to, co jest szlachetne i czyste i broniła tego, nawet za cenę życia". "Całym sercem przez modlitwę i dzieła miłosierdzia chcemy się włączyć w ten bieg - bieg walki o czystość i prawość obyczajów, proszą naszą błogosławioną o czystość dla nas, o czystość i miłosierdzie dla naszych mieszkańców, a także dla wszystkich, którzy narzucają nieczystość" - powiedział ks. Talik.

Msza św. zgromadziła, także przed kościołem św. Wojciecha, wielu młodych ludzi. "Boli nas to, że w naszym mieście są publiczne punkty, w których czystość jest po prostu niszczona. Chcemy się modlić by ta sytuacja się zmieniła - może skłoni to ludzi do zadania sobie pytań w tym zakresie" - powiedziała Jadwiga z duszpasterstwa z kolegiaty św. Anny. "Warto się modlić, aby czystość nie była towarem, ale wartością" - dodał jej kolega, Krzysiek.

Rzecznik prasowy wydarzenia, Karol Sobczyk, powiedział, że niezmiernie istotny jest fakt, że inicjatywa wyszła całkowicie od ludzi młodych, którzy są zaniepokojeni stanem moralnym Krakowa. "To, co możemy to stawać przed Bogiem w centrum naszego miasta i prosić Go o to, by interweniował tam, gdzie my nie możemy zadziałać. My szans może nie mamy, ale Bóg ma je na pewno. Obyśmy doświadczyli duchowego przełomu" - wyraził nadzieję Sobczyk.

W ramach dzieła modlitewnego "Szpital domowy" od dnia 18 listopada do 18 grudnia w godz. 20.00-22.00 w kościele św. Wojciecha na krakowskim rynku młodzież duszpasterstw akademickich oraz członkowie ruchów i wspólnot Krakowa będą się modlić przed Najświętszym Sakramentem w intencji moralnej odnowy Krakowa. Przy okazji przeprowadzona zostanie także zbiórka środków pieniężnych na pomoc osobom wykorzystanym i poranionym.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Kraków: modlitewna hospitalizacja miasta
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.