List Rektora Uniwersytetu Papieskiego JP II

List Rektora Uniwersytetu Papieskiego JP II
List Rektora Uniwersytetu Papieskiego JP II (fot. flickr.com/by -RejiK)
Uniwersytet Papieski Jana Pawła II w Krakowie

Już drugi dzień świętujemy Zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa, który w noc paschalną skruszywszy więzy śmierci, jako Zwycięzca wyszedł z otchłani. Dzisiaj jeszcze raz cały Kościół gromadzi się przy ołtarzu, podczas Świętej Liturgii, która pozwala nam przekroczyć granice czasu i przestrzeni, czyniąc nas uczestnikami wydarzeń sprzed 2000 lat.

Grób jest pusty, a zmartwychwstały Pan, jak wtedy w Galilei, chce się dzisiaj spotkać ze swoimi uczniami. Taką szansę daje właśnie nam, nawet, jeśli trudno nam uwierzyć w Jego zmartwychwstanie. W tej perspektywie nieistotne stają się nasze dawne zaniedbania, grzechy, czy nawet wypieranie się własnej wiary w zlaicyzowanym świecie, w którym żyjemy, bo wszystko może zostać wymazane, jeśli tylko usuniemy kamień niewiary z grobu własnego serca i wyruszymy, by spotkać Zmartwychwstałego.

Siostry i Bracia! Nie jest trudno postawić się nam na miejscu bohaterów Ewangelii. Każdy z nas przeżył boleśnie jakąś śmierć. Śmierć kogoś z rodziny, przyjaciela, a może obumarła miłość, wiara, czy nadzieja na lepsze jutro. Może ktoś pogrzebał swoje marzenia o szczęśliwej rodzinie, plany o skończeniu studiów, trud poszukiwania dobrej pracy. Każdy z nas wie, co leży w jego grobie. Każdy z nas wraca ciągle do tego grobu – tak, jak kobiety z Ewangelii. Pamiętajmy, że przy tym grobie nie jesteśmy sami. Oto Bóg posyła anioła, który zwiastuje koniec żałoby, powołuje do życia – to, co obumarło. To, co pogrzebane, może odżyć, a to, co wydaje się utracone, można odzyskać. Przyjmijmy anielskie przesłanie nadziei i zbliżającej się radości, abyśmy nie osłupieli jak strażnicy pilnujący grobu, abyśmy nie przegapili tego cudu, tylko wyruszyli jak Maria Magdalena i druga Maria przekazywać innym, że „Jezus żyje!” Porzućmy rozpacz, żal, wszelkie tęsknoty, przywiązanie do ziemi i własnych spraw przesłaniające nam jak kamień grobowy światło nadchodzącego dnia.

Kobiety słyszą słowa anioła: Nie bójcie się! Idźcie i oznajmijcie to moim braciom: niech udadzą się do Galilei, tam mnie zobaczą (Mt 28,10).


Z pewnością towarzyszyła im obawa, ale przezwyciężyła ją wielka radość. Dlatego z odwagą mówiły o Jezusie z potrzeby serca stały się pierwszymi głosicielkami Ewangelii.

Dlaczego nam tak trudno wzbudzić w sobie podobny entuzjazm i radość? Czyżby dominowały w nas strach i smutek, rodzące pesymizm i narzekanie, że nic w naszym życiu nie można zmienić na lepsze? Pismo Święte pokazuje, że nie ma sytuacji bez wyjścia. Skąd czerpać taką wiarę i odwagę, które towarzyszyły bohaterkom dzisiejszej Ewangelii? Wiara rodzi się z tego, co się słyszy, tym zaś, co się słyszy, jest słowo Chrystusa (Rz 10,17). Wyruszmy zatem na spotkanie z Jezusem i wsłuchujmy się w Jego słowa, a wtedy nawet, gdyby ktoś chciał zamknąć nam usta, gdy prawda o Nim jest dla kogoś niewygodna, nie będziemy w stanie milczeć. Każdy z nas potrzebuje odwagi wiary, która objawia się stałym i twórczym, przekazywaniem chrześcijańskiego orędzia. Nie wszyscy jednak potrafią przyjąć prawdę o zmartwychwstaniu. Dla arcykapłanów była ona niewygodna, bo zakładała konieczność odnowienia życia. Ludzie, którzy nie chcą podjąć wysiłku wewnętrznej przemiany, nie dopuszczają do siebie prawdy o zmartwychwstaniu, bo przypomina im ona o konieczności świadczenia, o odpowiedzialności za czyny, słowa i myśli, bo wzywa do poprawy życia osobistego i wspólnotowego.

Cała historia jest naznaczona niepokojem i niepewnością o jutro. Ludzi dziesiątkowały klęski żywiołowe, epidemie, wojny. A jednak w każdym pokoleniu Jezus znajdował odważnych świadków i głosicieli Jego miłości. Niech i nasze życie stanie się świadectwem dla naszych bliskich i ludzi żyjących daleko, których dotykają podobne nieszczęścia. Niech poprzez nasze życie zgodne z Ewangelią tryumfuje Chrystus.  Niech ożywia w nas nadzieję, że zło można dobrem zwyciężyć i uspokaja jak uczniów słowami: Nie bójcie się! On jeden zna nasze lęki i obawy o nas samych, o nasze rodziny, o Ojczyznę, o przyszłość. On jeden wie, że boimy się śmierci, nieuleczalnych chorób, niedołęstwa. W tym błędnym kole strachu rozlega się głos Zmartwychwstałego: Nie bójcie się! A czyni to dzisiaj poprzez nasze usta i twórczy wkład w budowę nowego odrodzonego i odnowionego Jego łaską świata.  Siostry i Bracia! Przebudźmy się z duchowego letargu, który jest jak zimowy sen obojętności. Oto wszystko stało się nowe.

Ewangelia tętni życiem, jest nowa, atrakcyjna i stanowi pełny i najlepszy program rozwoju człowieka i całej ludzkości. Nie pozwólmy, by chrześcijaństwo jawiło się dla kogoś jako bezbarwne i mało widoczne, angażujmy nasze chrześcijańskie głosy w miejscach, gdzie decydują się sprawy ważne dla nas, dla naszej Ojczyzny i Europy. Przecież to tylko od nas zależy, na ile i jak zaznaczymy swą obecność we świecie. Odważnie wyruszajmy do Galilei, która jest wszędzie tam, gdzie wzywają nas nasze codzienne obowiązki rodzinne, zawodowe i społeczne. Docierajmy do każdego człowieka potrzebującego, bo właśnie w nim czeka na nas Jezus.

Jesteśmy dzisiaj świadkami wielkiego cudu miłości. Niech wypełni nasze serca świeżą, wiosenną i orzeźwiającą łaską Jezusa Zmartwychwstałego. Pamiętamy, z jakim przekonaniem Sługa Boży Jan Paweł II wołał: Otwórzcie drzwi Chrystusowi! Otwórzmy się,  aby ten ożywczy powiew i światło nowego dnia przegoniły smutki i strach, chowające się w mrokach i przygotowały nas na przyjęcie Bożej miłości. Jestem przekonany, że nasze przygotowanie do beatyfikacji Jana Pawła II w Rzymie będzie na tyle głębokie, że na nowo podejmiemy jego prorocze słowa: Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze (…) tej ziemi! Niech ponownie każdy z nas przyjmie moc Ducha Świętego, by dotarła ona do każdego zakątka polskiej ziemi i ją przemieniła.

Uniwersytet Papieski Jana Pawła II w Krakowie przez pracę naukową i kształcenie młodzieży akademickiej w sposób czynny włącza się w tę przemianę. Nie byłoby to możliwe bez Waszej pamięci i szczodrej pomocy. Dlatego dziękujemy wszystkim Dobroczyńcom i zapewniamy o naszej modlitwie. Zaręczamy, że nasz Uniwersytet, wierny orędziu Zmartwychwstałego Pana, z niesłabnącym zaangażowaniem i miłością nie tylko kształci i wychowuje młode pokolenie, ale proponuje swoim studentom drogę duchowego i intelektualnego rozwoju. Dlatego staramy się poznać potrzeby edukacyjne współczesnej młodzieży i społeczeństwa, jej zainteresowania i preferencje, i do nich dostosowujemy ofertę naszych studiów.

W tych dniach chcemy doświadczyć wyjątkowej mocy Bożej. Niech Kościół, który zapuszcza swe korzenie w tajemnicę zmartwychwstania Chrystusa i czerpie z niej życiodajne soki, odrodzi się, by mógł być Jego znakiem we współczesnym świecie. W imieniu Senatu i całej wspólnoty Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie składam najserdeczniejsze życzenia wszelkiego błogosławieństwa od Zmartwychwstałego Pana. Jezus zwyciężył śmierć i pozostawił obietnicę, że my również zmartwychwstaniemy. Niech odnawia nasze życie, wypełnia je radością i nadzieją, abyśmy z odwagą nieśli światu prawdziwą Światłość – Chrystusa Pana.

ks. prof. Władysław Zuziak

Rektor

 

SŁOWO METROPOLITY KRAKOWSKIEGO DO LISTU REKTORA UPJPII

NA DRUGI DZIEŃ ŚWIĄT WIELKANOCNYCH 2011 R.

Wyrażam wielką radość, że w roku beatyfikacji Sługi Bożego Jana Pawła II, Uniwersytet Papieski, któremu nasz wielki Rodak patronuje, staje się coraz bardziej obecny w życiu Kościoła i Ojczyzny. Dzięki Waszej modlitwie i hojności to wielkie dzieło, pozostawione nam w darze przez Papieża Polaka, ma szansę coraz bardziej stawać się jego żywym pomnikiem. Was wszystkich Siostry i Bracia pozdrawiam i z serca błogosławię.

Stanisław Kardynał Dziwisz

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

List Rektora Uniwersytetu Papieskiego JP II
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.