Biskupi wzywają do postu i nieustannej modlitwy

Biskupi wzywają do postu i nieustannej modlitwy
(fot. EPA/MAXIM SHIPENKOV)
KAI / pz

Do nieustannej, całodobowej modlitwy i do ścisłego postu we wszystkich diecezjach i egzarchatach za Ukrainę wezwali duchowieństwo i wiernych tamtejsi biskupi greckokatoliccy.

W specjalnym oświadczeniu wyrazili oni głębokie zaniepokojenie obecną, bardzo trudną sytuacją w kraju, podkreślając, że doprowadziła do niej niechęć władzy do słuchania narodu. Dokument podpisali wszyscy hierarchowie Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego (UKGK) z arcybiskupem większym Swiatosławem Szewczukiem i kard. Lubomyrem Huzarem na czele.

Jednocześnie z wielkim niepokojem i bólem serca odbieramy przejawy przemocy, nacisków i prześladowań pokojowych demonstrantów ze strony struktur siłowych Ukrainy. Haniebny i poniżający dla samego państwa stał się ogólnie znany fakt, że struktury siłowe zaczęły współdziałać ze zbrodniczymi najemnikami, którzy dokonywali pogromów i napaści na wiecujących, lekarzy, dziennikarzy, a nawet na zwykłych obywateli, wśród których były osoby w starszym wieku i dzieci. Działań, zmierzających do stłumienia siłą pokojowego sposobu wyrażania woli obywateli, nie można niczym usprawiedliwić i zasługują one na jednoznaczne i stanowcze potępienie - napisali biskupi.

Oto polski tekst dokumentu episkopatu UKGK:

Drodzy w Chrystusie! W ostatnich miesiącach kraj nasz przeżywa ciężkie próby, świadczące o głębokim kryzysie w stosunkach między społeczeństwem a władzą. Niechęć władzy do wsłuchiwania się w myśli narodu już doprowadziła do tragicznych skutków.

Wyrażamy swe głębokie współczucie rodzinom zabitych, zapewniając ich o naszej bliskości w modlitwie, solidaryzujemy się z rodzinami prześladowanych, stajemy po stronie pobitych, przygnębionych, uciskanych i znieważanych. Głos nasz łączy się obecnie z głosem milionów obywateli Ukrainy, wołających do nieba o prawdę i sprawiedliwość słowami Pisma Świętego: "Niebiosa, wysączcie z góry sprawiedliwość i niech obłoki z deszczem ją wyleją! Niechaj ziemia się otworzy, niech zbawienie wyda owoc i razem wzejdzie sprawiedliwość" (Iz 45, 8). przy tym chcemy podkreślić, że sprawiedliwość nie nastanie dopóty, dopóki nie zostanie uzdrowiona rana na ciele poszkodowanych, dopóki nie odnajdą się wszyscy zaginieni bez wieści, dopóki w społeczeństwie nie zostaną usunięte zagrożenia dla podstawowych praw i swobód człowieka i całego narodu oraz nie zostanie przywrócone zaufanie do władzy, bez czego nie można zbudować współczesnego państwa prawa.

W tych niełatwych warunkach staliśmy się świadkami wielkiego ludzkiego dobra i solidarności w naszym narodzie. Młodzież, zwłaszcza studenci, ludzie dojrzali, kobiety i mężczyźni, a nawet osoby potrzebujące wychodziły na place i majdany Kijowa oraz innych miast i wsi naszego kraju, wykazując dojrzałość obywatelską i duchową, gotowość do ofiar w imię lepszego losu swych rodaków. Wszystkim tym ludziom wyrażamy nasz szacunek i wdzięczność, kierując do nich słowa św. Pawła Apostoła: "Przeto, bracia moi najmilsi, bądźcie wytrwali i niezachwiani, zajęci zawsze ofiarnie dziełem Pańskim, pamiętając, że trud wasz nie pozostaje daremny w Panu" (por. 1 Kor 15, 58). Szczególnie chcemy zwrócić uwagę na te osoby, które - pełniąc służbę państwową, mimo nacisków i gróźb - dochowały wierności prawu Bożemu i głosowi własnego sumienia, odmawiając dopuszczania się przemocy wobec własnego narodu. Czynem wypełniły one prawo, jakim kierowali się jeszcze pierwsi chrześcijanie Jerozolimy, którzy, mimo prześladowań, nie odstąpili od prawdy Bożej i mówili: "Trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi" (Dz 5, 29).

Jednocześnie z wielkim niepokojem i bólem serca odbieramy przejawy przemocy, nacisków i prześladowań pokojowych demonstrantów ze strony struktur siłowych Ukrainy. Haniebny i poniżający dla samego państwa stał się ogólnie znany fakt, że struktury siłowe zaczęły współdziałać ze zbrodniczymi najemnikami, którzy dokonywali pogromów i napaści na wiecujących, lekarzy, dziennikarzy, a nawet na zwykłych obywateli, wśród których były osoby w starszym wieku i dzieci. Działań, zmierzających do stłumienia siłą pokojowego sposobu wyrażania woli obywateli, nie można niczym usprawiedliwić i zasługują one na jednoznaczne i stanowcze potępienie.

Władza, która zdaje się nie słyszeć krzyku swego narodu i usiłuje zagłuszyć jego głos upominający się o własne prawa uderzeniami pałek milicyjnych i strzałami z broni, wkracza na niebezpieczną drogę terroru i dyktatury, co zaprzecza jej podstawowemu powołaniu troski o jedność narodu, stania na straży suwerenności kraju oraz pracy na rzecz dobra wspólnego wszystkich bez wyjątku obywateli.

Kościół potępia każdy przelew krwi i wszelkie formy przemocy, zarazem jednak popiera prawo obywateli do pokojowego protestu. Z całą stanowczością wzywamy wszystkie przeciwstawne strony: "Powstrzymać rozlew krwi! Nie dopuścić do narastania przemocy!". W niezależnym i cywilizowanym Państwie Ukraińskim nie powinna lać się krew własnych obywateli w okresie pokojowym tylko dlatego, że obywatele ci domagają się i bronią należnych im praw i swobód. Wzywamy władzę, aby nie dopuszczała się przemocy wobec własnego narodu, ale aby zaczęła szanować swój naród. Mamy nadzieję, że nasze wezwanie nie pozostanie "głosem wołającego na puszczy".

Dzisiaj wielu ludzi kieruje swój wzrok w stronę Kościołów z wyraźnym bądź pośrednim pytaniem: co mamy robić? Z takim samym pytaniem przychodzili ówcześni ludzie także do Jana Chrzciciela, a on odpowiadał im mocą Ducha Świętego: "»Kto ma dwie suknie, niech się podzieli z tym, który nie ma, a kto ma żywność, niech tak samo czyni». Przyszli zaś także celnicy, żeby przyjąć chrzest i rzekli do niego: »Nauczycielu, co mamy czynić?« On im powiedział: »Nie pobierajcie nic więcej ponadto, co wam wyznaczono«. Pytali go też i żołnierze: »A my co mamy czynić?« On im odpowiedział: »Na nikim pieniędzy nie wymuszajcie i nikogo nie uciskajcie, lecz poprzestawajcie na waszym żołdzie«" (Łk 3, 11-14).

My również, świadomi tego, że "pomoc mi przyjdzie od Pana, co stworzył niebo i ziemię" (Ps 121 [120], 2), wzywamy naszych wiernych i wszystkich ludzi dobrej woli do zachowywania przykazań Bożych, do nieczynienia nikomu zła, do trwania w pokoju i dobru. Prosimy o dalszą modlitwę we wspólnotach (parafialnych, zakonnych i rodzinnych) i indywidualnie za Ukrainę oraz ogłaszamy czas postu we wszystkich naszych eparchiach [diecezjach - KAI] i egzarchatach na Ukrainie. Praktyczne wskazówki co do modlitwy i postu dołączamy do tego Oświadczenia i prosimy ojców-duszpasterzy o ogłoszenie ich i o zorganizowanie ich w odpowiedni sposób. Wraz z metropolitą Andrzejem Szeptyckim "wierzymy i mamy nadzieję, że przez pokutę, szczerą modlitwę i szczere przyjmowanie Najświętszych Sakramentów będziemy mogli zasłużyć sobie na to, że Pan skróci czas doświadczeń i cierpień, że swymi miłosiernymi oczami spojrzy na swych synów, że pozwoli im wytrwać z łaską w trudnościach obecnego życia oraz że swą wszechmocną wolą położy kres naszym cierpieniom" (Modlitwa o lepszy los narodu ukraińskiego).

Podczas gdy nasze spojrzenia kierują się w stronę stołecznego grodu Kijowa, przenosimy się myślami do soboru Świętej Sofii - Mądrości Bożej, gdzie Przenajświętsza Bogurodzica ze wzniesionymi do nieba rękami wstawia się za nami, wypraszając dla naszej ziemi błogosławieństwo i pokój Boży. Jej - naszej Królowej i Orędowniczce Niebieskiej - pragniemy polecić obecnie siebie samych, nasz kraj, rządzących nim, wojskowych, to znaczy wszystkich, mieszkających na naszej ziemi, błagając Ją słowami dawnej modlitwy chrześcijańskiej: "Pod Twoją obronę uciekamy się, Święta Boża Rodzicielko, naszymi prośbami racz nie gardzić w potrzebach naszych, ale od wszelakich złych przygód racz nas zawsze wybawić, Panno chwalebna i błogosławiona".

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Tematy w artykule

Skomentuj artykuł

Biskupi wzywają do postu i nieustannej modlitwy
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.