Rozpoznać pierwsze objawy zawału serca

(fot. Helge V. Keitel / flickr.com)

Często mówimy o kimś, że ma złamane serce, cierpi. Wielokrotnie zadajemy sobie pytanie, gdzie w naszym sercu zlokalizowane są uczucia i czy takie miejsce w ogóle istnieje. Dziś zajmiemy się jednak innym rodzajem dolegliwości - bólem fizycznym w klatce piersiowej.

 

Większości z nas kojarzy się on z atakiem serca, i słusznie, bo bywa zapowiedzią istotnego problemu. Czy jednak potrafimy rozpoznać pierwsze objawy zawału serca?

 

Jakie więc cechy owego bólu powinny nas zaniepokoić?

 

Jeśli ból jest zlokalizowany w klatce piersiowej i trwa ponad 30 minut, powinniśmy pomyśleć, czy to przypadkiem nie zawał. Gdy dodatkowo ból ma charakter rozlany (tzn. nie można wskazać palcem jednego miejsca, w którym boli), promieniuje do lewej strony klatki piersiowej, lewej ręki, ramion, szyi, żuchwy, górnej części brzucha, powinniśmy natychmiast wezwać pogotowie. Chorzy określają często ten ból jako "gniotący, miażdżący, duszący, dławiący, jak w imadle". Zazwyczaj pojawiają się również duszności, nudności, zlewny pot, strach przed śmiercią i zdenerwowanie.

 

Pacjenci z chorobą niedokrwienną serca często zaopatrzeni są w nitroglicerynę w postaci podjęzykowych tabletek lub aerozolu. Wiedzą, że jeśli ból trwa dłużej i nie ustępuje po tzw. "nitratach", sprawa jest poważna i trzeba wezwać lekarza.

 

Jakie są nietypowe objawy zawału?

 

U niektórych - zwłaszcza u osób starszych lub z cukrzycą - zawał może przebiegać bez typowych dolegliwości dławicowych (związanych z bólem w klatce piersiowej). Jedyną uciążliwością mogą być wówczas duszności, zawroty głowy, pogorszenie tolerancji wysiłku, lekki ból w klatce piersiowej - czyli objawy, które nie zmuszają chorego do udania się do lekarza. Inne nietypowe dolegliwości dotyczą zawału ściany dolnej serca - stanowią tzw. maskę brzuszną zawału: ból nadbrzusza, nudności, wymioty, osłabienie. Bywają one mylone z ostrą niestrawnością. Rzadko, ale zdarza się, że głównym lub wstępnym objawem zawału jest omdlenie.

Co powinniśmy zrobić, gdy rozpoznanie zawału serca staje się coraz bardziej wiarygodne?

 

Oczywistym jest jak najszybsze wezwanie pogotowia, gdyż w dobie leczenia inwazyjnego, czyli zabiegów plastyki naczyń wieńcowych oraz możliwości wygenerowania przez niedokrwienie groźnych zaburzeń rytmu serca, każda minuta ma znaczenie. W oczekiwaniu na wykwalifikowaną pomoc możemy choremu podać 300 mg aspiryny - najlepiej rozgniecionej lub rozpuszczonej w wodzie. Powinniśmy zapewnić mu wygodną pozycję - nie należy unosić nóg. W miarę możliwości rozluźniamy krępujące go ubranie, zapewniamy swobodne oddychanie i próbujemy uspokoić chorego (silnemu bólowi często towarzyszy lęk, niepokój). Oczywiście w przypadku gdy chory jest nieprzytomny i nie oddycha, podejmujemy reanimację.

 

Czym właściwie jest zawał serca?

 

Zawał oznacza śmierć komórek mięśnia sercowego na skutek ich niedokrwienia. Wraz z krwią docierają do serca tlen i ważne składniki energetyczne. Warto uzmysłowić sobie, jak zadziwiający jest nasz mięsień sercowy. Składa się z komórek kurczących się niezależnie od naszej woli, z których część ma zdolność do generowania impulsu i pobudzania do skurczu pozostałych kardiomiocytów. Nasze serce, ważące przeciętnie u dorosłego człowieka ok. 300 g, przepompowuje w ciągu doby 5-7 litrów krwi. Ta ssąco-tłocząca pompa kurczy się w ciągu minuty ok. 72 razy, a w ciągu roku ok. 38 mln razy, choć podczas wysiłku i w sytuacjach stresowych bije nawet dwa razy szybciej. Średnio w ciągu naszego życia serce przepompowuje 250 mln litrów krwi.

 

Do zawału dochodzi najczęściej na skutek pęknięcia blaszki miażdżycowej zwężającej światło naczyń wieńcowych (zaopatrują mięsień sercowy w tlen i potrzebne składniki odżywcze). Z takiej pękniętej blaszki miażdżycowej uwalniają się substancje prowokujące krzepnięcie krwi - zlepione płytki krwi powodują zamknięcie światła naczynia i zaburzenie przepływu krwi. Innymi przyczynami ostrego zawału mięśnia sercowego mogą być: skurcz tętnicy wieńcowej, zator, zapalenie tętnic wieńcowych. Rozległość martwicy mięśnia sercowego zależy od stopnia upośledzenia przepływu krwi oraz czasu trwania niedokrwienia.

 

Jakie są czynniki ryzyka wystąpienia zawału serca - czyli kto powinien mieć się na baczności?

 

Na część z nich nie mamy wpływu, jak na przykład płeć (mężczyźni chorują częściej), starszy wiek czy genetyczne uwarunkowania. Sporo jednak zależy od nas!

 

Zadbajmy o właściwą dietę, bogatą w nienasycone kwasy tłuszczowe - kanonem w kardiologii stała się dieta śródziemnomorska. Rzućmy palenie! Zapewnijmy sobie dostosowany do wieku i możliwości wysiłek fizyczny - niezbyt intensywny, ale regularny. Pozwoli on także poradzić sobie z kolejnym istotnym czynnikiem wpływającym na powstanie miażdżycy - ze stresem! Osoby z rozpoznaną już cukrzycą powinny starannie kontrolować poziom cukru we krwi, a te z chorobą serca - stosować się do zaleceń lekarskich.

 

Profesor Religa powiedział w jednym z wywiadów, że cudem natury jest, "kiedy serce w pustej klatce piersiowej zaczyna bić i utrzymywać krążenie". Dbajmy więc o nasze serca, aby służyły nam jak najdłużej… i kochały jak najmocniej.

 

Źródło: wstan.net/serce-w-zawale

 

Czytaj dalej...

Twoja ocena:

Średnia ocen:

5

Liczba głosów:

15

Komentarze użytkowników (4)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

~Klapo 12:10:10 | 2014-07-29
Ja od kiedy przeszedłem zawał co jakiś czas robię sobie komplet badań (na Bobrowieckiej 9 w Warszawie). Na szczeście nic powaznego się nie dzieje :)

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Wojtek 12:55:58 | 2014-01-17
Sam napisałem: http://porady.mobi/jak-rozpoznac-pierwsze-objawy-zawalu-serca/

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Dex 16:13:37 | 2013-08-13
5-7 litrów krwi na minutę, nie na dobę.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~rada 02:08:06 | 2012-11-06
A ja doradzam - w ramach długofalowego zapobieganiu m.in. zawałowi serca, nadcisnieniu itp. - poczytanie paru artykułów o zakwaszeniu organizmu i o tym, jak mu zapobiegac. Wspomniana dieta to jeden z ważnych elementów, ale może nie wystarczyć (choćby z trudności zapewnienia sobie takiej diety). Uważam, że lekarze, także pierwszego kontaktu, powinni swoim "podopiecznym" uświadamiać ważność tej kwestii: jak człowiek nieświadomy zagrożenia całe lata "zapracowuje" sobie na fatalny stan zdrowia...

Oceń 3 odpowiedz

Inteligentne Życie 

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?