Moje dziecko może mieć sympatię? Już teraz?
Podobnie jak w innych przypadkach dzieci w większości przeżywają sprawy uczuciowe w pewnym ukryciu. Z trudem je uzewnętrzniają.
(fot. SCA Svenska Cellulosa Aktiebolaget / flickr.com)
Powinniśmy zawsze mieć na uwadze, jakie znaczenie należy przypisać w tym kontekście słowu „sympatia". Bez wątpienia dziecko wypracowuje sobie wyobrażenie o tym, czym jest więź z płcią przeciwną. Może to być koleżanka z klasy lub ze szkoły może to być kolega lub koleżanka rodzeństwa, rówieśnik lub ktoś starszy.
Dzieci nie stosują złożonych kryteriów wyboru, jak będą to czynić w okresie późniejszym, kiedy dorosną. Wydaje się, że ograniczają się do chęci ustanowienia, w większości przypadków wyłącznie w wyobraźni, więzi z osobą płci przeciwnej spoza własnej rodziny. Kiedy dorosną, zastanawiając się nad tymi wyborami, będą nie tylko zdziwione, ale także doznają poczucia wstydu za osoby, z którymi w swoim czasie sympatyzowały, a które być może oceniane z perspektywy czasu okażą się mało atrakcyjne, z ewidentnymi ograniczeniami itp.
Podobnie jak w innych przypadkach dzieci w większości przeżywają sprawy uczuciowe w pewnym ukryciu. Z trudem je uzewnętrzniają. Dziewczynki, o ile są w stanie to zrobić, komunikują i przeżywają doświadczenie „miłości", opisując je, czasami z wszelkimi szczegółami, w osobistym pamiętniku. On stanowi dla nich przestrzeń, gdzie mogą zrzucić z siebie ciężar najgłębszych przeżyć, a także uzyskać możliwość materializowania owej relacji poprzez pisanie. Pamiętnik jest dla nich nie tylko archiwum emocji, ale także gwarancją dyskrecji.
Dla dziewczynki/chłopczyka „mieć sympatię" oznacza „odczuwać coś do kogoś". W większości przypadków druga osoba nic o tym nie wie; czasami zainteresowany, aby powiadomić o tym swoją sympatię, korzysta z pomocy osoby trzeciej. Nie brakuje jednak przypadków, w których wiadomość na piśmie stanowi pewien kompromis pomiędzy intymnością a wstydem.
To oczywiste, że aspekt seksualny jest obecny w tych relacjach w stopniu bardzo umiarkowanym; w sposobach okazania „miłości" dochodzi się najwyżej do całusa.
Od samego początku życie uczuciowe dziecka stanowi ważny aspekt jego rozwoju, trzeba o nie dbać z największą uwagą. Zasadniczo dzieciom trudno rozmawiać o tych sprawach z rodzicami dlatego, że kwestie uczuć są postrzegane jako niezwykle intymne i osobiste, dotyczące tylko nas samych.
Dziś telewizja dostarcza spaczony obraz wartości takich jak uczucia i relacje z innymi, co pociąga istotne skutki dla wymiaru seksualnego jednostki, ale zadaniem nas, rodziców, jest pomaganie dzieciom w tworzeniu stabilnego życia emocjonalnego, w którym uczucia odgrywają ściśle określoną rolę i powinny być wspierane przez wolę.
Więcej w książce: Błędy mamy i taty. Praktyczny poradnik dla rodziców - Gianni i Antonella Astrei, Pierluigi Diano
Twoja ocena:
Średnia ocen:
5
Liczba głosów:
3
Logowanie
Niektórzy to mają zawsze...
Małe - mniejsze -...
21.05.2012 14:43
1
5
Małe - mniejsze -...
20.05.2012 23:06
1
4.73
Kosaciec
Wiosna
19.05.2012 21:53
3
4.7
... schodząc z...
Bliżej nieba ...
17.05.2012 23:17
3
4.69
***
Galeryjka wiosenna
18.05.2012 09:55
4.63
... zasypiając pod...
Bliżej nieba ...
17.05.2012 23:14
4.58






