Czy Polska kocha swoje dzieci?

Przewodnik Katolicki Renata Krzyszkowska / slo

Opieka medyczna nad dzieckiem w wieku szkolnym w małych miejscowościach, na wsiach jest dramatycznie niedostateczna
(fot. mandaloo / flickr.com)

ZOBACZ TAKŻE

Obecny system nie jest w stanie sprostać elementarnym wymaganiom. Dlatego Zarząd Polskiego Towarzystwa Pediatrycznego zgłosił propozycje pilnych zmian w zakresie opieki nad dzieckiem i młodzieżą w Narodowym Programie Zdrowia na lata 2007-2015.
 
Najważniejsze postulaty to:
 
1. Przywrócenie naczelnej roli pediatry w opiece nad dzieckiem i młodzieżą
 
Należałoby wprowadzić zmiany legislacyjne przywracające lekarzom pediatrom wiodącą rolę w sprawowaniu opieki nad dziećmi i młodzieżą na szczeblu podstawowej opieki zdrowotnej.
 
Realizację tego postulatu ma zapewnić niewielka, lecz doniosła w skutkach nowelizacja ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych w 2008 r., zgłoszona przez grupę 15 posłów na prośbę Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Pediatrycznego. Przewiduje ona wprowadzenie w art. 57 ust. 2, punktu 7 przekazującego obowiązek opieki nad dziećmi i młodzieżą do 18. roku życia lekarzowi pediatrze.
 
2. Przywrócenie medycyny szkolnej i przyznanie jej znaczącej roli w opiece nad dzieckiem i młodzieżą
 
Muszą powstać specjalistyczne poradnie dziecięce, finansowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia, do których nie będzie wymagane skierowanie od lekarza rodzinnego. Przynajmniej raz w roku każde polskie dziecko powinno być kompleksowo przebadane. Finansowanie przez NFZ procedur z zakresu pediatrii musi być odpowiednie do zadań, jakie stoją przed pediatrią. Dziecko nie może być traktowane jak „mały dorosły”. Leczenie i diagnostyka dzieci wymagają większych nakładów. Procedury pediatryczne nie mogą być finansowane tak samo lub gorzej niż w medycynie dorosłych. Konieczne jest również rzetelne monitorowanie sytuacji zdrowotnej populacji wieku rozwojowego i problemów dziecka. Należy przywrócić lub utworzyć struktury organizacyjne, które tym się zajmują.
 
3. Przeprowadzenie programu oceny stanu zdrowia populacji wieku rozwojowego oraz programów profilaktycznych o charakterze populacyjnym
 
Prowadzi to do stworzenia epidemiologicznych podstaw dla opracowywanych przez resort programów zdrowotnych w zakresie opieki nad najmłodszymi. Pozwoli także na cykliczną ocenę skutków podejmowanych działań.

4. Podjęcie niezwłocznie działań w celu poprawienia kondycji psychicznej i fizycznej populacji wieku rozwojowego.
 
Według Komisji Europejskiej polskie dzieci należą do najbardziej zagrożonych ubóstwem wśród krajów UE. Kondycja psychiczna najmłodszej populacji jest naturalną konsekwencją przemian ustrojowych i ekonomicznych generowanych przez pogarszanie się warunków życiowych dużych grup ludności. Wygląda ona gorzej niż kondycja fizyczna (somatyczna).
 
Prof. Jerzy Bodalski z Kliniki Chorób Dzieci Uniwersytetu Medycznego w Łodzi na 21. posiedzeniu Senackiej Komisji Zdrowia (6 maja 2008 r.) przytaczał dramatyczne dane statystyczne:
 
- Według raportu Komisji Europejskiej polskie dzieci są najbardziej zagrożone ubóstwem wśród krajów UE. Co czwarte dziecko w Polsce żyje w biedzie lub na skraju ubóstwa.
 
- 8 proc. rodzin w Polsce - w tym co czwarta rodzina wielodzietna - żyje poniżej minimum egzystencji. To sytuacja, w której nie wystarcza na zaspokojenie podstawowych potrzeb takich, jak: jedzenie, odzież i utrzymanie mieszkania, nie mówiąc o wydatkach na wypoczynek, edukację czy kulturę.
 
- Według danych z 2007 roku dzieci w Polsce poniżej 15. roku życia mają o 40 proc. większe ryzyko zgonu niż ich rówieśnicy w innych krajach Unii Europejskiej.
 
- Polskie dzieci mają nadwagę, są otyłe, mają podwyższone lipidy, nieprawidłowe ciśnienie krwi. Już u gimnazjalistów istnieje zagrożenie występowania chorób krążenia, cukrzycy i innych cywilizacyjnych schorzeń. Badania przeprowadzone na Śląsku wykazały u 30 proc. gimnazjalistów wady układu kostno-stawowego, a u 70 proc. jedenastolatków próchnicę.
 
- Co czwarte dziecko (25,1 proc.) w wieku 0-14 lat w województwie łódzkim dotknięte jest chorobą przewlekłą (alergia, astma, choroby oczu). W województwach zachodniopomorskim, śląskim i podlaskim odsetek ten jest jeszcze wyższy, sięga 27,6 proc.
 
- Co 10. dziecko w Polsce dotknięte jest ułomnościami, które ograniczają jego aktywność w porównaniu z rówieśnikami, musi korzystać ze specjalnej pomocy, jak: aparat słuchowy, okulary, kula itp.
 

- Liczba dzieci w wieku do 14 lat, zakwalifikowanych do grupy osób niepełnosprawnych, wzrosła z 9 021 w roku 1988 do 135 094 w roku 2002, to jest 15-krotnie w ciągu 14 lat.

 

 

  1 2
Czytaj dalej...

Twoja ocena:

Średnia ocen:

5

Liczba głosów:

6

Komentarze użytkowników (2)

Dodaj komentarz
2010-09-10 20:57:50 | Cytuj | Zgłoś
~wanda
Dwieście siedemdziesiąt zł dostaje  co miesiac niemowlę od państwa białoruskiego,które mieszka w Polsce , z rodzicami -Białorusinami,mającymi kartę Polaka.Taką sumę co miesiąc dostają  niemowlęta na Białorusi.A na Ukrainie i Rosji suma wielokrotna.
Zobacz wszystkie komentarze na forum

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?