"Nerwica niedzielna" czyli strach przed pustką
„Nerwica niedzielna" dokucza tym wszystkim, którzy mając dużo wolnego czasu, nie wiedzą, jak go wykorzystać
(fot.ian_murchison)
Różne bywają objawy nerwicy egzystencjalnej, będącej udziałem człowieka naszych czasów, jeśli zabrakło w jego życiu głębszego sensu. Brakuje mu radości życia, a doznaniami, jakie towarzyszą mu najczęściej, są: niepokój, strach, agresja, poczucie winy, zniechęcenie i nuda.
Człowiek "sfrustrowany egzystencjalnie", zniechęcony i rozczarowany samym życiem - doświadcza strachu przed pustką. Próbuje, bez powodzenia, rozproszyć ją ogłuszającym rykiem motoru, upojeniem się szybkością, karkołomnym tańcem w rytm pozbawionej melodii kanonady dźwięków, które porażają umysł i duszę. Taki jest wyraz świata, który zatracił melodię pieśni bez słów, jaką jest życie, pozostając jedynie z jazgotem nic nie znaczącym. Wyraz świata, gdzie ludzie usiłują przekonywać się wzajem o swych racjach szczękiem automatycznego pistoletu, przeraźliwym wyciem syreny policyjnej, budzącym strach i agresję. Jedną z postaci takiego świata jest "dzikus na motorze", który pędzi, nieważne dokąd, byle pełnym gazem.
Różne bywają objawy nerwicy egzystencjalnej, będącej udziałem człowieka naszych czasów, jeśli zabrakło w jego życiu głębszego sensu. Brakuje mu radości życia, a doznaniami, jakie towarzyszą mu najczęściej, są: niepokój, strach, agresja, poczucie winy, zniechęcenie i nuda.
Charakterystycznym tego przykładem może być typ agresywnego wykonawcy, który z wściekłą pasją rzuca się w wir pracy. Dwoi się i troi, by za wszelką cenę stworzyć sobie jak najlepszą sytuację ekonomiczną, odpowiednią pozycję społeczną, chce być bezwzględnie skuteczny. Obraz siebie, który pragnie przekazać innym, tworzą: stanowisko, jakie zajmuje, dom, w jakim mieszka, samochód, jakim jeździ, towarzystwo, w jakim się obraca.
Gdy z kimś rozmawia, mówi niemal wyłącznie o sprawach zawodowych, o swojej stopie życia i swym posiadaniu, o tym wszystkim, co można sprowadzić do cyfr. Własne dzieci widuje tylko w czasie weekendu, a żona jest dla niego zaledwie dekoracyjnym dodatkiem na spotkaniach towarzysko-zawodowych i tym kimś, kto wnosi odrobinę kultury nieco bardziej ludzkiej. Nieustanne napięcie nerwowe często odbiera mu sen. Jest przeświadczony, że bez jego aktywnej czujności świat mógłby się zatrzymać w biegu. Kiedy zaś przestanie pracować, nie będzie wiedział, co ma ze sobą począć. Ponieważ nie potrafi dzielić się głębszymi uczuciami, dręczyć go będzie osamotnienie lub poczucie, że traci czas.
"Nerwica niedzielna" dokucza tym wszystkim, którzy mając dużo wolnego czasu, nie wiedzą, jak go wykorzystać. Jeśli tylko nie oddziałują na nich różne i liczne zewnętrzne bodźce, ogarnia ich nuda. Ich życie wewnętrzne jest zbyt ubogie, a siły twórcze zbyt nikłe, by mogli zająć się sobą i zainteresować się zwyczajnymi życiowymi sprawami. Nerwica bezczynności osacza także tych, którzy mimo wciąż jeszcze dostatecznego zasobu sił i odpowiednich kwalifikacji z jakichś powodów nie mogą pracować; mężczyzna, jeśli nie jest mu dane przynieść grubszych pieniędzy do domu, czuje się jakby pozbawiony męskości - szuka więc zapomnienia w kieliszku albo snuje się jak lunatyk, trwoniąc czas.
Podobny los spotyka emerytów, którzy postanowili "odpocząć" czy "żyć dla siebie". Tak upragniona, tak wyczekiwana przez nich emerytura przyspiesza ich starość, zamyka ich w sobie; żyją tylko po to, by troszczyć się o siebie. Dobrowolnie wycofując się ze służby dla innych i z zadań, w których mogliby spożytkować swoją energię, tracą żywotność, jaka kierowała ich ku przyszłości, którą stale trzeba tworzyć.
Jeden jest tylko sposób sprostania życiu: trzeba mieć zawsze jakieś zadanie do wypełnienia.
Więcej w książce: Radość bycia człowiekiem - Alfonso Vergara SJ
Twoja ocena:
Średnia ocen:
4.47
Liczba głosów:
32
Komentarze użytkowników (8)
Dodaj komentarzTak kończy się artykulik, ale w jego połowie autor "znęca się" nad typem agresywnego wykonawcy, który z wściekłą pasją rzuca się w wir pracy.
Więc jak???
Wydaje mi się że sposobem jest działanie z miłością, chęć uczynienia dobra drugiemu człowiekowi. Wtedy nie ma lęku przystąpienia do bliźniego. Nie szukam siebie, więc nic nie mam do stracenia.
A mężczyzna, drogi autorz,e nie czuje się pozbawiony męskości gdy zarobi mało forsy, tylko gdy ma złe relacje z żoną. Wtedy idzie na wódkę, lub...
Nieważne czy chcesz pokonać swój strach przed odrzuceniem w szkole, w pracy, z kobietą czy na rozmowie kwalifikacyjnej. Proste i skuteczne metody sprawią, że Twój strach minie na zawsze! A co za tym idzie Twoje życie we wszystkich sferach poprawi się wielokrotnie. Osobiście znam tylko paru ludzi, którzy całkowicie wyeliminowani ten strach. Reszta, której pomogłem czuje go nadal, lecz o wiele mniej i potrafią normalnie działać z nim. Co wcześniej było niemożliwe, gdyż paraliżował ich strach.
System ,,Jak pokonać strach przed odrzuceniem’’ w wersji PRO zapewnia kompletną ochronę przed nawróceniem objawów strachu, lęku pomagając usuwać wszystkie niedogodności w Twojej podświadomości. Badania kliniczne przeprowadzone przez Joe Col’sa dowiodły skuteczności w zwalczaniu strachu przed odrzuceniem.
Szukaj na Wydaje.pl
Coraz więcej kabli, coraz mniej człowieka. Zabawne ale jakoś nie utuczyliśmy się na cywilizacyjnym rozwoju ;)
Logowanie
Niektórzy to mają zawsze...
Małe - mniejsze -...
21.05.2012 14:43
1
5
Małe - mniejsze -...
20.05.2012 23:06
1
4.7
Kosaciec
Wiosna
19.05.2012 21:53
3
4.7
... schodząc z...
Bliżej nieba ...
17.05.2012 23:17
3
4.69
***
Galeryjka wiosenna
18.05.2012 09:55
4.63
... zasypiając pod...
Bliżej nieba ...
17.05.2012 23:14
4.58






