Cechy charakteru determinujące nasze życie

Andreas Malessa, Ulrich Giesekus / slo

Niektóre cechy osobowości wydają się u większości ludzi dosyć stabilne
(fot. sxc.hu)

ZOBACZ TAKŻE

Czym jest osobowość? Kim jestem? Albo lepiej: jaki jestem? Czy mogę się zmienić, czy też nadal mogę być taki, jaki jestem? A może nawet muszę taki zostać? Nie ulega wątpliwości, że istnieją cechy charakteru, które w istotny sposób naznaczają nasze życie.

 

Na obraz samego siebie składa się, oprócz autentycznego odczuwania własnych przeżyć, również umiejętność realistycznej oceny swoich mocnych i słabych stron. Im bardziej nasze poczucie własnej wartości zależy od osiągnięć, tym ta ocena jest trudniejsza. Nosimy wtedy w głowie i w sercu wyobrażenia, które mają wyznaczać naszą wartość, lecz które z prawdziwymi wartościami nie mają nic wspólnego. Pochopne oceny wyrażane są przez "etykietki" i "szufladki", które dzielą ludzi na "dobre" i "złe" charaktery.

Czym jest osobowość? Kim jestem? Albo lepiej: jaki jestem? Czy mogę się zmienić, czy też nadal mogę być taki, jaki jestem? A może nawet muszę taki zostać? To pytanie nurtowało już starożytnych Greków. Doszli oni do wniosku, że istnieją cztery temperamenty, które kształtują życie człowieka: choleryczny, melancholiczny, flegmatyczny i sangwiniczny. Pojęcia te są w obiegu do dziś, i, niestety, stanowią niekiedy zgubne "szufladki". "Ty choleryku!" znaczy nic innego jak: "Jesteś nieopanowany, stresujesz otoczenie i tak już pozostanie". Z kolei "jestem raczej typem melancholicznym" znaczy: "celebruję moją melancholię, złe nastroje i pogrążam się w pesymizmie. Mam nadzieję, że nie zorientujecie się, iż manipuluję wami w ten sposób". Nie ulega wątpliwości, że istnieją cechy charakteru, które w istotny sposób naznaczają nasze życie. Doświadczenia z okresu dzieciństwa u jednej osoby powodują, że bardzo potrzebuje ona harmonii, u innej, że przejawia silną potrzebę wolności.

Od kiedy psycholodzy zaczęli badać naukowo rozmaite osobowości, wyjaśniło się kilka faktów:


Wszystkie szufladki to bzdura. Cechy osobowości opisuje się nie jako "typ", lecz bardziej sensownie jako "cechy charakteru". Mają one dwa bieguny (na przykład introwertyczny - ekstrawertyczny), a większość ludzi plasuje się gdzieś pośrodku. Zdarzają się przypadki krańcowe, ale rzadko. (To tak jak z numerami butów: rozmiary 33 i 52 zdarzają się rzadko, rozmiary 38-42 o wiele częściej).

  • Niektóre cechy są bardzo stabilne. Inne zmieniają się z upływem czasu albo na skutek naszej pracy nad nimi. Do najbardziej stabilnych cech należą (w płaszczyźnie kontaktów z ludźmi): potrzeba bliskości bądź dystansu; w porządku dnia codziennego - potrzeba zmian albo stałego porządku; w sposobie myślenia - tendencja do rozumowania abstrakcyjnego, głęboko ujmującego problem albo konkretnego, raczej prostego.
  •  "Osobowość" zawiera w sobie cechy z definicji niepodlegające wartościowaniu. Nawet jeżeli w określonej sytuacji mogą być one mniej czy bardziej przydatne, same w sobie nie są dobre ani złe. To znaczy: chociaż "osobowość buchaltera" ani "osobowość artysty" nie są same w sobie dobre czy złe, z pewnością byłby to pewien kłopot, gdyby doradca podatkowy wypełniał zeznania podatkowe swoich klientów z nieskrępowaną fantazją, a muzyk odkładał instrument na kilka taktów przed końcem koncertu, uznając, że skoro wybiła godzina 21, może iść do domu.

Zadanie zharmonizowania własnych zdolności i zainteresowań z wymaganiami i wyzwaniami, jakie stawia współczesny świat, jest dzisiaj sprawą szczególnie ważną. W wielu dziedzinach uzyskaliśmy tak wysoki poziom specjalizacji i panuje tak wielka presja na osiąganie sukcesów, że z pewnością o wiele zdrowszy i szczęśliwszy będzie ten, kto czuje, że to, co robi, jest zgodne z tym, kim jest.

 

Oto kilka podpowiedzi, które mogą okazać się pomocne w osiągnięciu takiej sytuacji:

Po PIERWSZE: nie bój się informacji zwrotnych o sobie ze strony otoczenia! To, jak odbierają cię inni, nie jest wprawdzie "prawdą o tobie", lecz są w tych opiniach istotne wskazówki, które ułatwią ci tworzenie obrazu samego siebie. Jak inni widzą twoje uzdolnienia? Czy istnieje w ich uwagach wspólny wątek? Opinie spontaniczne, o które nie prosiliśmy, są mniej przydatne, ponieważ mogą wyrażać bardziej potrzebę tego, kto je wyraża, i zależeć od jego stosunku do nas. Natomiast informacje, o które specjalnie się zwróciliśmy, są bardziej obiektywne (pod warunkiem, że nasze pytanie jest poważne; pytanie w stylu: "czy ty również uważasz, że jestem dobrym terapeutą?" nie przyniesie wiele dobrego...). Czy trudno mi zaakceptować to, co usłyszałem? Z czym się nie zgadzam? Co mogę przyjąć?


Po DRUGIE: UCZ się rozróżniać "twarde jądro" swojej osobowości od tego, co jest zmienne.


Po TRZECIE: dokładnie zbierać informacje i uwzględniać tyle faktów, ile to możliwe. Oprócz rozmów z wieloma różnymi osobami, dobrą okazję do zebrania istotnych informacji o sobie stanowi korzystanie z różnych testów. Dobry test psychologiczny dostarcza obiektywnych danych, które zinterpretowane przez profesjonalistę stanowią istotne źródło przesłanek, przydatne potem czy to w urzędzie pracy, przychodni psychologicznej, czy w działaniach duszpasterskich. Na rynku jest dostępnych wiele dobrych testów. Jeśli decydujemy się kupić jeden z nich, musimy wybierać bardzo krytycznie. Dobre testy kosztują nie więcej niż 30-40 euro (z doliczeniem opłaty za rozmowę w poradni psychologicznej, która skomentuje wyniki), są naukowo udokumentowane i przystępnie wyjaśnione12. Testy samooceny (jak na przykład Test trzech kolorów darów Christiana A. Schwarza) mogą być bardzo pomocne, zwłaszcza jeśli traktuje się je jako podstawę rozmowy. Są jednak bardzo przejrzyste i z tego powodu mogą prowadzić do oszukiwania samego siebie. Tak zwane testy standaryzowane muszą być oceniane przy pomocy specjalnych programów komputerowych i dlatego wymagają specjalnego wyszkolenia osoby testującej.


Po CZWARTE: "wielka piątka", czyli najważniejsze cechy charakteru. Niektóre cechy osobowości wydają się u większości ludzi dosyć stabilne. Trzeba je znać - i przyjąć takimi, jakimi są. Poniżej podajemy oba bieguny tych cech. (Pamiętajmy, że większość ludzi mieści się raczej pośrodku).

  1. Potrzeba bliskości - potrzeba dystansu. Po stronie bliskości: serdeczne ciepło, potrzeba harmonii, gotowość do poświęceń, relacje oparte na emocjach. Po stronie dystansu: powściągliwość wobec otoczenia, świadomość własnych potrzeb, obiektywizm w relacjach z innymi, rzeczowość.
  2. Potrzeba zmiany - potrzeba stałości. Po stronie zmiany: szybkie nudzenie się, kreatywność, otwartość na to, co nowe, niekonwencjonalność. Po stronie stałości: uporządkowanie, planowanie, dokładność, pedanteria, poprawność.
  3. Introwersja - ekstrawersja. Introwertyk: skierowany do wewnątrz, ma bogatą fantazję, raczej mało przyjaciół, którymi są za to ludzie naprawdę bliscy; jest twórczy raczej w samotności; niechętnie przebywa w nieznanych grupach, a chętnie w odosobnieniu. Ekstrawertyk: otwarty na nowe spotkania, szybki w kontakcie, kreatywny raczej w grupie, ma potrzebę rozmowy, będąc sam, szybko czuje się samotny.
  4. Emocjonalność silna - emocjonalność stabilna. Emocjonalność wybitnie silna: intensywne uczucia, wahliwość emocjonalna, wrażliwość, niepowściągliwość, przy dobrym nastroju wesołość i szarmanckość. Emocjonalność stabilna: zachowywanie spokoju w "nerwowych" sytuacjach, odporność na stres, mała aktywność w kontaktach z innymi, opanowanie, trzeźwość.
  5. Myślenie konkretne - myślenie abstrakcyjne. Myślenie konkretne: nieskomplikowanie, wybieranie prostych rozwiązań, zwracanie uwagi na to, co jest na pierwszym planie, zajmowanie się raczej rzeczami niż ideami. Myślenie abstrakcyjne: zwracanie uwagi na rzeczy głębsze, drugoplanowe, skomplikowanie, poszukiwanie zasadniczych reguł, intelektualizm w podejściu do spraw, zajmowanie się raczej ideami niż rzeczami.


Tych pięć wymienionych par zestawiających biegunowe cechy charakteru powinno się koniecznie brać pod uwagę na przykład przy wyborze zawodu. Inne cechy potrzebne w konkretnej pracy można w sobie wykształcić, chociaż może to kosztować sporo wysiłku. Niezależnie od tego, jak siebie oceniam - jestem kimś niepowtarzalnym i z pewnością mam swoje mocne i słabe strony.

Więcej w książce: Mężczyźni nie są skomplikowani - Andreas Malessa, Ulrich Giesekus

 

Czytaj dalej...

Twoja ocena:

Średnia ocen:

4.84

Liczba głosów:

45

Komentarze użytkowników (5)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

~teresa 11:56:06 | 2010-04-23
 Bracie- po prostu kompleksy i rozmarzone ego.Ja cię doskonale rozumiem,no,że mnie nie rozumiesz.Musiałbyś mi towarzyszyć od samego początku tej drogi.Niech dobry Bóg towarzyszy Ci wszędzie.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~B. 11:52:34 | 2010-04-23
Altruizm i zasłuchanie w " Po górach, dolinach.." Somatyzacja- na lewym biodrze spoczywa czasem albo średniej wielkości dzwon, albo dzban.Nie wiem.

Nie rozumiem co piszesz :(

to jakieś skróty myślowe??

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~teresa 11:40:34 | 2010-04-22
Altruizm i zasłuchanie w " Po górach, dolinach.." Somatyzacja- na lewym biodrze spoczywa czasem albo średniej wielkości dzwon, albo dzban.Nie wiem.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~teresa 13:10:43 | 2010-04-21
 Pragnienie zrozumienia Boga i odkrycie -dlaczego nas kocha???
  "Dawna medycyna Jej tajemnice i Potęga" Jurgen Thorwald1990 str. 139
  Proszę o wyraźniejsze kody, bo czasem litery nie wchodzące w skład cap. wyróżniają się mocno z tła

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~zenek 14:00:07 | 2009-11-06
dziękuję.

Oceń odpowiedz

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?