Zrozumieć cierpienie i sens życia
Stanisław Głaz SJ / Ewelina Sroczyńska
Człowiek doświadcza cierpienia, jest ono nieodłącznym elementem ludzkiego życia
(fot. boskizzi)
Znać lęk przed śmiercią, lecz mu nie ulegać
Przemienione na ofiarę - rozważanie
Jak umiera ciało?
Miara człowieczeństwa a cierpienie i cierpiący
Szukaj i przyjrzyj się temu, co jest ważne
Strata. Od czego trzeba zacząć?
Czy życie ma dla ciebie sens? W 6 pytaniach
Gdzie i jak najlepiej umrzeć w XXI wieku?!
Dlaczego ja? Czy da się oswoić cierpienie...
Cierpienie a Bóg
"Aniołkowe" mamy
Jak rozmawiać z dzieckiem o śmierci?
Kara śmierci w majestacie prawa
"Cierpienie nie przekreśla istnienia Boga"
Lekcje codziennych strat
Czy wiesz, co kryje mózg psychopaty?
Człowiek jest kruchy jak szkło
Człowiekowi towarzyszą różne przeżycia związane z jego egzystencją, z których jedne są bardziej akceptowane, inne niekiedy odrzucane. Częstym przeżyciem jest cierpienie, stąd człowiek stawia sobie pytanie o jego sens i znaczenie. Niniejszy artykuł stanowi próbę ukazania cierpienia i jego związku z sensem ludzkiego życia. Uwaga skupiona została na koncepcji sformułowanej przez wiedeńskiego uczonego Viktora Emila Frankla — twórcy logoterapii i analizy egzystencjalnej.
Czym jest cierpienie?
Trzeba powiedzieć, że cierpienie stanowi jeden z ważnych tematów zarówno antycznej tragedii, jak i współczesnej literatury. Odpowiedź na pytanie o jego sens zależy od najogólniejszych rozstrzygnięć antropologicznych i metafizycznych. Przyjmując założenie o zasadniczej dobroci tego, co istnieje, cierpienie jest reakcją na zło traktowane jako brak dobra. Ludzkie cierpienie niesie z sobą zadanie odbudowania tego dobra przez cierpiącego. Cierpienie nierozdzielnie związane z życiem jest jednym z bardziej dokuczliwych doświadczeń życiowych. O ile bólowi można próbować zaradzić, o tyle w cierpieniu ujawnia się bezradność człowieka. Jest ono sytuacją graniczną nie tylko dla samego cierpiącego, ale i dla otoczenia. Najbardziej widoczne jest cierpienie fizyczne, odmienne od niego jest cierpienie moralno-duchowe. Najczęściej powoduje je śmierć bliskich osób. Człowiek może zająć różne postawy wobec cierpienia: jedni uciekają przed cierpieniem w pustą radość i rozrywkę, drudzy aktywnie je znoszą, usiłują je przezwyciężyć.
Sens życia natomiast określa dążenie do celów i wartości, ale także poczucie akceptacji własnego życia. Twórca logoterapii słusznie zauważył, że jeśli człowiek chce zachować zdrowie, tak fizyczne, jak i duchowe, potrzebuje przede wszystkim odpowiedniego celu życia. W przeciwnym razie poczucie braku sensu doprowadzi go do utarty własnej wartości i wrażenia totalnej bezsensowności. W ujęciu logoterapii największym osiągnięciem człowieka jest urzeczywistnianie wartości związanych z postawą, a te dochodzą do głosu w sytuacjach granicznych. Człowieka, według Frankla, charakteryzuje przede wszystkim dążenie do nasyconego sensem i znaczeniem życia. Zdaniem autora Homo patiens to poczucie bezsensu życia, jego jałowości, pustka egzystencjalna i pozbawienie życia treści stanowią podstawowe cierpienie ludzkości w naszych czasach. Tak jak człowiek starożytny lękał się fatum, średniowieczny boskiej kary, tak współczesny boi się bezsensu.
Określona koncepcja człowieka, którą przyjmuje Frankl, stwarza przekonanie, że człowiek w każdej sytuacji może podjąć trud wypełnienia życia sensem. Człowieczeństwo jest ugruntowane w poczuciu odpowiedzialności. Człowiek jest odpowiedzialny za wypełnienie sensu swego życia. Bycie człowiekiem to tyle, co reagowanie na sytuacje życiowe, na pytania, jakie one niosąc. Wypełnianie sensu życia pociąga za sobą urzeczywistnianie wartości. Najwyżej w ich hierarchii stoją te, które wiążą się z przyjęciem określonej postawy wobec losu. Trzeba bowiem za Franklem powiedzieć, że człowieka charakteryzuje zdolność do podejmowania ofiary i nadawania sensu nawet cierpieniu. Sens życia można odnaleźć więc nie tylko mimo, ale przede wszystkim z powodu koniecznego cierpienia. Człowiek jest w stanie poświęcić wszystko, jeśli tylko uzna, że odnajdzie w tym sens.
Rozumienie cierpienia
Człowiek doświadcza cierpienia, jest ono nieodłącznym elementem ludzkiego życia, jest to zjawisko powszechne, towarzyszy człowiekowi na każdym etapie rozwoju. Źródeł i przyczyn cierpienia może być wiele, składają się na nie częściowo czynniki zewnętrzne i częściowo wewnętrzne. Czynniki zewnętrzne stanowią nieodłączny element ludzkiego losu — już narodzenie człowieka naznaczone jest stanem cierpienia. Niezamierzona przyczyną cierpienia bywa powszechne zjawisko choroby. Czynnikiem nierozerwalnie związanym z ludzkim cierpieniem jest starość i wszystkie towarzyszące jej symptomy. Cierpienie jest rzeczywistością przeżywaną indywidualnie przez osobę ludzką. Tylko człowiek, gdziekolwiek żyje i cierpi, stawia pytanie o sens i przyczynę tego faktu.
Oprócz zewnętrznych uwarunkowań ludzkiego cierpienia występuje cały szereg czynników wewnętrznych. Wewnętrzną przyczyną cierpienia jest często świadomość niedoskonałości własnej kondycji ludzkiej. Doświadczenia osobiste potwierdzają, że intelekt człowieka jest ograniczony, wola słaba, a uczucia niekiedy zmienne i nietrwałe. Niedostatek doskonałości rodzi frustrację i cierpienie. Cierpienie duchowe związane jest z utratą ważnych wartości dla człowieka. Niezależnie, czy jest to wartość subiektywnie ważna czy nie, świadomość jej niepowrotności i niemożności jej odzyskania budzi ból, a niekiedy nawet poczucie krzywdy. Bardzo często taki stan rodzi również samotność, pustkę, a więc brak tych wartości, które usensowniają nasze życie, kontakty międzyludzkie. Szczególnym stanem, który cierpienie wywołuje, jest lęk o los, jaki czeka człowieka po śmierci. Lęk ten wyrasta z biologicznego popędu zachowania gatunku i ludzkiego życia. Popęd ten nastawiony jest na rozwój i obronę własnego życia, a perspektywa przemijania, śmierci, rodzi w człowieku lęk i cierpienie.
Problem ludzkiego cierpienia jest poruszany przez wielu myślicieli i naukowców. Już Nietzsche zauważył, że "przekleństwem ciążącym dotąd nad ludzkością była bezsensowność cierpienia, a nie cierpienie". Stąd słusznie Gadacz stwierdził, że o cierpieniu możemy myśleć na wiele sposobów. Mówić o jego usensownieniu albo bezsensowności w ludzkim życiu.
Zdaniem niektórych badaczy cierpienie jest negatywnym stanem emocjonalnym, który destrukcyjnie wpływa na rozwój osobowości człowieka i obniża poziom jego funkcjonowania w społeczeństwie. Cierpienie ma sens samo w sobie, tak uważała Weil. Dopatrywała się ona sensu cierpienia w samym cierpieniu: "Nie powinnam kochać mojego cierpienia dlatego, że jest przydatne, ale dlatego, że jest". Traktowała ona cierpienie jako pewien rodzaj kary i ofiary, ale również jako pewien rodzaj dobra samego w sobie. Camus, opisując człowieka absurdalnego, pokazywał go jako samotnika, który stara się walczyć ze swymi problemami, swoim indywidualnym cierpieniem, jednak uświadamia sobie, że nie jest sam, że cierpienie, którego doznawał, należy do wszystkich. Nagle może wyjść ze swojej samotności i odkrywa, że tworzy wspólnotę z innymi. Przypisuje on zatem cierpieniu funkcję wspólnotową. Inne spojrzenie na sens cierpienia mają Rosenzweig i Stein. Ukazują je oni jako pewien rodzaj próby, która dotyczy miłości, wiary, odpowiedzialności. Zdaniem tych filozofów Bóg dopuszcza zło, a co za tym idzie cierpienie, by człowiek mógł się opowiedzieć za dobrem.
Nieco odmienne spojrzenie na cierpienie prezentuje Frankl. Sensu cierpienia należy, jego zdaniem, szukać poza nim samym. Człowiek jest w stanie wiele wycierpieć, a nawet chętnie podejmuje cierpienie, jeśli wie, że to cierpienie ma sens. Ten sens cierpienia musi być widoczny, musi mieć wartość. Dzieje się to dopiero wtedy, gdy człowiek cierpiący zrealizuje sens przez autentyczne spełnienie swego losu. Frankl porównuje cierpienie do testu życia człowieka, do próby życia. Nadanie cierpieniu jakiegoś celu jest warunkiem pełnej akceptacji, przyjęcia swego cierpienia, przeciw któremu często człowiek z natury się buntuje. Cierpienie zyskuje swój sens przez nadanie mu charakteru ofiary. Cierpienie, które ma wartość ofiary, może być nazwane cierpieniem sensownym. Frankl idzie dalej i mówi, że sens cierpienia leży w tym, w jaki sposób człowiek znosi cierpienie. Sposób znoszenia go jest odpowiedzią na jego sens. Ostateczny sens ludzkiego cierpienia upatruje Frankl w transcendencji.
Zdolności człowieka pozwalają na przemianę negatywnych aspektów życia w coś pozytywnego: cierpienia — w pozytywny rozwój i wzrost wewnętrzny; poczucia winy — w siłę zmieniania siebie na lepsze; poczucia skończoności — w odpowiednie działanie. Frankl cierpienie traktuje jako pewną wartość wplecioną w życie człowieka. Życie może być pełne sensu pomimo i wbrew cierpieniu. Wszystko zależy od postawy, od nastawienia wobec doświadczanego cierpienia — oczywiście tylko w odniesieniu do koniecznych cierpień losowych, które pozwalają sens jego spełnić, umożliwiając znoszenie cierpienia przez urzeczywistnienie wartości związanych z postawą.
1
2
Twoja ocena:
Średnia ocen:
4.22
Liczba głosów:
9
Komentarze użytkowników (2)
Dodaj komentarz
2010-04-16 11:18:28
|
Cytuj
|
Zgłoś
Błękitne Niebo
2010-04-13 10:03:21
|
Cytuj
|
Zgłoś
~Iwo
Logowanie
Suma strachów
2012-05-23 09:21:59
3
Tato nie bądź taki sztywny!
2012-05-22 22:29:50
11
Skryci ludzie w emocjonalnych...
2012-05-22 14:26:28
1
Zabrali ze sobą tylko strach
2012-05-22 09:04:21
14
Pozwolicie telewizji wychowywać wasze...
2012-05-22 08:56:36
2
Unia wspiera aborcję?
2012-05-21 18:48:39
9
Nie zmuszaj dziecka by zjadło cały...
2012-05-21 15:10:12
4
Matka matek
2012-05-21 13:44:07
3
Niektórzy to mają zawsze...
Małe - mniejsze -...
21.05.2012 14:43
1
5
Małe - mniejsze -...
20.05.2012 23:06
1
4.7
Kosaciec
Wiosna
19.05.2012 21:53
3
4.7
... schodząc z...
Bliżej nieba ...
17.05.2012 23:17
3
4.69
***
Galeryjka wiosenna
18.05.2012 09:55
4.63
... zasypiając pod...
Bliżej nieba ...
17.05.2012 23:14
4.58






