Imieniny
Konstanty
Konstanty imieniny obchodzi: 17 lutego, 11 Marca, 26 sierpnia oraz 30 listopada
Imię pochodzenia łacińskiego, wtórne cognomen od pierwotnego Constans lub Constantius (KONSTANCJUSZ), będące spieszczeniem lub formą posesywną, która oznacza przynależenie do kogoś. Constantinus zatem to 'mały, miły Constans lub Constantius; albo 'należący do Constantiusa'.
W Polsce notowane od XV wieku.
Odpowiedniki obcojęz.: łac. Constantinus, ang. Constance, Constancy, fr. Constant, Constantin, niem. Konstantin, ros. Konstantin, ukr. Kostjantyn, Kost, wł. Constantino.
Doliczono się ponad piętnastu Konstantynów, którzy tu i ówdzie czczeni byli lub przynajmniej wspominani jako święci. Z tego sporego, ale słabo rozpoznanego grona wybieramy dwóch. Uznać ich wolno za najznamienitszych. O trzecim kilka słów powiemy pod hasłem Teodor.
Konstantyn Wielki. W dziejach Kościoła odegrał rolę doniosłą i jako pierwszy prowadził politykę, którą dla wielu względów nazwać by można chrześcijańską. Był synem Konstancjusza Chlorusa i jego konkubiny Heleny. Urodził się w Naissus (Nisz), w Illyricum, w dniu 27 lutego, około r. 275. W młodości przez jakiś czas przebywał na dworze Dioklecjana w Nikomedii. W r. 306 udało mu się wymknąć spod kurateli Galeriusza. Gdy w czasie kampanii w Brytanii jego ojciec nagle zmarł, żołnierze obwołali go Augustem. Dla zachowania pokoju w Arles poślubił córkę Maksymiana, Faustę. Trzy lata później popadł w otwarty konflikt z teściem i zwyciężywszy go, kazał w Marsylii zabić. W r. 312 wkroczył do Italii. Zwycięstwo odniesione u Mostu Mulwijskiego, w czasie którego zginąć miał Maksencjusz, otwarło mu wrota Rzymu. Jako pierwszy uznał go wówczas Licyniusz, ale uznanie to nie wróżyło pokoju. Konstantyn rezydował tymczasem w Trewirze, w Arles, w Sirmium i na Sardynii. W r. 323 po raz drugi popadł w konflikt z Licyniuszem, potem go pokonał i skazał na śmierć. Następcą naznaczył wówczas syna Konstancjusza, ale tytułami obdarzył także innych z rodziny, a tym samym stworzył okazję do rozmaitych domowych intryg. W tym też mniej więcej czasie zaczął myśleć o założeniu nowej stolicy. -Miasto Konstantyna- powstało w r. 330. Inauguracja zbiegła się z orientalizacją dworu. Nastąpiły reformy w administracji, w wojsku, w systemie podatkowym. Zmarł Konstantyn w czasie, gdy gotował się do wojny z Persami, w maju 337 r., w pobliżu Nikomedii. Chrześcijaninem miał zostać dzięki zadziwiającym snom w przeddzień bitwy o Rzym, ale opowiadania Laktancjusza i Euzebiusza o tych samych snach, mało zresztą koherentne, wydają się być transpozycjami innych osobliwych wydarzeń lub późnymi interpolacjami. W każdym razie u Mostu Mulwijskiego Konstantyn nie był Szawłem spod bram Damaszku. Wiele wskazuje na to, że potem niepostrzeżenie przechodził z politeizmu ku przeświadczeniu o jednym bóstwie. Od r. 312 ten monoteizm identyfikował z chrześcijaństwem. Dalszej ewolucji w poglądach asystował zapewne biskup Orozjusz z Kordoby, doradca cesarza. Po r. 320 znikły już nawet ślady kultu słońca. Konstantyn stawał się coraz bardziej chrześcijański, ale ciągle jeszcze jego chrześcijaństwo było czymś bardzo niedoskonałym. Nie był też w polityce religijnej inicjatorem zmiany radykalnej, pozbawionej precedensów. Już przed nim niektórzy panujący okazywali tolerancję religijną. Konstantyn wydał jednak zarządzenia, które instytucjom chrześcijańskim zabezpieczały wolność, zaś w mandatum, które odzwierciedlało ustalenia powzięte w Mediolanie (313) z Licyniuszem i które przybrało nazwę Edyktu mediolańskiego, zapewniał swobodę sumienia i nakazywał zwrot skonfiskowanej Kościołowi własności. Inspiracja chrześcijańska przejawiała się także w dalszej bogatej działalności legislacyjnej. Cesarz w r. 330 obowiązkowym uczynił spoczynek niedzielny. Nieco wcześniej pojawiły się zarządzenia uwalniające kler od rozmaitych świadczeń i ciężarów. Konstantyn okazał się także hojny w obdarowywaniu kościołów. W Rzymie papieżowi Milcjadesowi ofiarował pałac na Lateranie, a obok wystawił bazylikę. Inne budowle sakralne rozpoczęto na Wzgórzu Watykańskim i przy drodze wiodącej do Ostii. Potem nastąpiły dalsze fundacje, których tu już nie możemy wyliczać. W Konstantynopolu powstały katedra Pokoju (Irene), kościół Mądrości (Sophia) oraz bazylika Apostołów. O budowlach w Palestynie wspomina się przy omawianiu działalności cesarzowej-matki Heleny. Mniej zdecydowanym okazał się cesarz, kiedy ingerował w spory wywołane donatyzmem i arianizmem. Zwołał i przewodniczył wprawdzie soborowi w Nicei (325), ale potem ulegał intrygom arian i semiarian. Z czasem coraz bardziej poddawał się wpływom euzebian. Tym też, który cesarza na łożu śmierci ochrzcił, był Euzebiusz z Nikomedii. Nie należy w końcu zapominać o tym, że Konstantynowi zawdzięczamy początki cezaropapizmu. Tradycja, która przeczyła autonomii Kościoła, zaciąży później na losach tegoż Kościoła w państwie bizantyńskim i gdzie indziej. Na Wschodzie też, gdzie cezaropapizm uchodził za rzecz normalną, Konstantyna policzono w poczet świętych i jako równego apostołom wspominano w dniu 21 maja. Na Zachodzie cesarz tego zaszczytu nie dostąpił, ale legendy uczyniły zeń pokornego i hojnego donatora. Rzekoma donacja Konstantyna będzie przez całe średniowiecze uchodzić za podstawę doczesnej władzy papieży.
Konstantyn Szkocki. Wszystkie kalendarze i martyrologia irlandzkie oraz szkockie wspominają go jako króla i męczennika. Władał w Dummonii, w państwie położonym na Półwyspie Kornwalijskim. Gildas oskarżał go o to, że przez zabójstwo dwóch książąt saskich dopuścił się zbezczeszczenia sanktuarium, zaś potem rozwiódł się z żoną. W r. 587 dokonało się jednak nawrócenie króla. Porzucił wtedy tron i spełniając posługi domowe pokutował w klasztorach irlandzkich. Cnoty, jakie przejawiał, zwróciły nań uwagę przełożonych. Dopuścili go w końcu do święceń i jako misjonarza wysłali do Szkocji. Pracował tam gorliwie pod kierunkiem św. Kolumby. Został następnie opatem klasztoru w Galloway. Gdy na półwyspie Kintyre głosił słowo Boże, został nagle zaatakowany przez pogan. Zginął prawdopodobnie w r. 598. Wspominano go w dniu 11 marca, ale też 9. i 13. tego miesiąca.
powrót do bazy imion
Logowanie
Nie potrafię schudnąć! Diety nie...
2012-02-10 21:28:32
12
Jestem bezsilny. To dobrze
2012-02-10 21:28:15
27
Odkładasz na później ważne sprawy?
2012-02-10 21:27:36
2
Czystość wygrywa w walce z AIDS
2012-02-10 21:25:40
1
Nie ma sytuacji beznadziejnych
2012-02-10 21:24:23
41
Na pożegnanie Szymborskiej
2012-02-10 21:23:07
53
O Bogu, który objawił Swoją twarz
2012-02-10 21:19:40
1
Pilnuje terenu
Wiewiórki
10.02.2012 19:55
3
4.8
"co tam...
moment
09.02.2012 20:20
5
3.93
A ja mam taki gust...
Boże, po stokroć święty,...
09.02.2012 19:56
4
3.33
B i b l e - i n g
galeria puszczyka
09.02.2012 00:51
9
4.14
spacer
08.02.2012 20:33
6
3.38
opiekuńcze światełko
Jastrzębia Góra kuty...
08.02.2012 20:32
1
3.6
Pilnuje terenu
Wiewiórki
10.02.2012 19:55
3
4.8
Tutaj jest bezpiecznie
Wiewiórki
14.01.2012 10:52
12
4.28
Wszystko zwierze, co ma...
13.12.2011 15:08
17
4.2
wspomnienie...
wspomnienia
21.01.2012 12:09
6
4.19
Skalista ściana Lofotów
Lofoty - Raj na Ziemi
27.10.2011 22:10
4
4.14
B i b l e - i n g
galeria puszczyka
09.02.2012 00:51
9
4.14
zwany jest miniaturą...
Wodospad Fukiwari...
12.07.2010 20:00
153
3.68
Z modlitwą...
Skrzynka intencji...
18.03.2011 09:54
99
2.77
Zdrowaś Mario, łaski...
Skrzynka intencji...
21.08.2010 09:55
70
2.93
Misio też jest fanem...
promieniście
15.01.2012 15:36
43
3.23
Kapitanowi Wronie
Galeryjka jesienna
18.11.2011 15:26
24
3.56
W oczekiwaniu...
Wiewiórki
04.02.2012 12:10
19
3.6






