W polskim zagłębiu w Patagonii

Plenerownia

W Comodoro Rivadavia położonym w południowo wschodniej Argentynie w prowincji Chubut mieszka wielu Polaków lub ich potomków. Nasi rodacy zaczęli  przyjeżdżać na początku ubiegłego wieku, co było związane z odkryciem w okolicy złóż ropy naftowej. Do Patagonii przybyli wówczas specjaliści z okolic Drohobycza, Sanoka i Krosna.

 

Druga fala emigrantów zjawiła się po II wojnie światowej. Wśród nich byli rodzice Moniki Mickiewicz - prezes Związku Polaków z Comodoro, która wraz z panem Henrykiem Koprowskim - konsulem honorowym umożliwiła nam przeprowadzenie warsztatów z cyklu SZTUKA NA KÓŁKACH w Domu Polskim, wspaniale zorganizowała pobyt i umożliwiła rozmowy oraz nagrania z miejscową Polonią. A było o czym rozmawiać i co nagrywać! Okazało się, że Comodoro mimo swojego przemysłowego i technicznego oblicza jest miejscem o bardzo artystycznej aurze. Naftowe „żurawie”, wieże, zbiorniki oraz okręty stały się inspiracją dla Mieczysława Doli, malarza – samouka, którego dorobek robi wrażenie nie tylko ilością obrazów ale przede wszystkim znakomitym poziomem i różnorodnością stosowanych technik. Surowy krajobraz Patagonii znalazł natomiast odbicie w twórczości rzeźbiarki pani Jadwigi Szymańskiej – Koprowskiej, która wykorzystywała do pracy fragmenty wyrzucanych na brzeg drzew oraz korzenie znajdowane na pampie.

 

W Comodoro spotkaliśmy nie tylko przedstawicieli sztuk pięknych ale i ludzi pióra: pan Andrzej Jóźwicki napisał obszerną książkę o patagońskich portach, a pan Zacharko na podstawie historii ojca i swojej własnej opowiedział o trudnych losach emigrantów. W naszych kółkowych warsztatach wzięła udział również rodzina i znajomi odkrywcy złóż ropy na Ziemi Ognistej – pana Stanisława Leńka oraz pani Irena Miłek – Koprowska, okrzyknięta „najaktywniejszą działaczką” na rzecz sprawy polskiej w czasie II wojny światowej. Na zajęciach szczególnie zajęliśmy się ikonografią polskich świętych i patronów: teraz mieszkańcy Comodoro wiedzą jakie atrybuty ma San Adalberto, czyli św. Wojciech i umieją rozróżnić św. Jadwigę Andegaweńską od św. Jadwigi Śląskiej.

 

 

 

 

 

Czytaj dalej...

Twoja ocena:

Średnia ocen:

4.9

Liczba głosów:

10

Komentarze użytkowników (1)

Dodaj komentarz
2011-03-29 19:02:34 | Cytuj | Zgłoś
~bloger
Jako aktywny bloger i niedoszły nafciarz proszę o zamieszczenie kilku zdjęć z tych jakże ciekawych terenów. http://www.myfinepix.pl/pl/blog/359069/259445
Zobacz wszystkie komentarze na forum

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?