Miłość romantyczna jako zarzewie przemocy?

Miłość romantyczna jako zarzewie przemocy?
(fot.Shezamm/flickr.com)
Materiały nadesłane/nt

Miłość romantyczna nie jest jedynym opisanym rodzajem miłości. Istnieje wiele typologii tego stanu. Jednak to ona właśnie wydaje się najpełniejszym wyrazem powszechnego wyobrażenia miłości wielkiej i namiętnej. Miłość stanowi jeden z głównych motywów, dla którego ludzie łączą się w pary. Można powiedzieć, że jest to wystarczający motyw. Miłość jest nierozerwalnie wpleciona w nasze życie, jest zjawiskiem bardzo pożądanym. Każdy z nas marzy o wielkiej, romantycznej miłości. Każdy za taką miłością tęskni. Każdy chciałby ją przeżywać w sposób doniosły i wspaniały. Aż trudno sobie wyobrazić, iż w samej jej istocie może tkwić jakieś zło.

Przez psychologów miłość romantyczna jest postrzegana jako stan wynikający z braku i niezaspokojenia określonych potrzeb: potrzeby bezpieczeństwa, zależności czy wręcz miłości, afiliacji, seksualnej satysfakcji lub społecznego konformizmu. Czasem jest prowokowana poczuciem własnej niedoskonałości. To miłość tej drugiej osoby ma zaspokoić te wszystkie potrzeby. Kiedy spotkają się dwie osoby - kobieta i mężczyzna - i oczekują od siebie zaspokojenia swoich potrzeb poprzez miłość drugiego, może dojść do rozgoryczenia, rozdrażnienia, rozczarowania, aktów agresji i przemocy.

Inne rozumienie miłości romantycznej to obdarowanie drugiego swoją tożsamością. Człowiek ma pewne zasoby, którymi chciałby się podzielić, a nawet je pomnożyć. Może wtedy uważać, że to jego rozumienie wartości, umiejętności jest najważniejsze. Może nawet nie dostrzegać zasobów osoby z którą łączy go uczucie miłości. To jak widzi świat i dobro chce przekazać drugiemu, bez względu czy ten ktoś jest gotowy to przyjąć, czy też nie. Nie dostrzega potrzeb tej drugiej osoby, z którą chce być. Sam wie co potrzeba osobie kochanej. To może być w pierwszej fazie nawet urocze i miłe dla niej, ale na dłużą metę przynosi złość, gniew i rozczarowanie.

Miłość romantyczna wiąże się z potrzebą zależności. Jest stanem głębokiego i intensywnego zaangażowania się wobec drugiego człowieka. Jest głębokim pożądaniem, tęsknotą za partnerem i chęcią całkowitego dopełnienia w nim swojej egzystencji. Człowiek powodowany taką miłością chciałby wiedzieć gdzie ta druga osoba przebywa, z kim, co robi, co mówi, co myśli. Człowiek taki chciałby kontrolować każdy ruch ukochanej osoby, być wszędzie tam gdzie ona bywa. Zakochany obserwuje każdy ruch, każe słowo, każde zachowanie ukochanej, ukochanego, ale też innych osób w stosunku do nich. Każdy z nas ma rożne granice bliskości. To co dla jednej osoby jest normalne i zwyczajne dla tej drugiej może być już pogwałceniem wszelkich norm. Zatem o nieufność, złość, gniew, zazdrość, agresję w takich sytuacjach bardzo łatwo.

Miłość romantyczną można rozpatrywać jako etap wstępny, a nawet prawie konieczny do pojawienia się miłości małżeńskiej. Różni się ona od miłości romantycznej lepszym zrozumieniem i większym zaufaniem do partnera. Bliski związek miłości romantycznej z małżeńską wynika właśnie z owej silnej potrzeby związania się, zespolenia z drugim człowiekiem. Tymczasem podstawowymi motywami łączenia się ludzi w związki powinno być, oprócz miłości, także poczucie duchowej wspólnoty. Jednak związek budowany tylko na miłości romantycznej, rozumianej jak wyżej, ma małe szanse na wytworzenie takiej wspólnoty duchowej.

Współczesne wyobrażenie miłości wywodzi się - zdaniem historyków - z kultu miłości romantycznej ukształtowanego w czasach średniowiecznych. Wykreowana przez średniowiecze miłość opierała się na następujących założeniach:

- była aseksualna w samej swojej naturze, była związkiem dusz

- była aktem odwagi i gotowości obrony obiektu miłości

- nie rozgrywała się w małżeństwie i nie prowadziła do małżeństwa

- charakteryzowała jedynie ludzi dobrze urodzonych, była miłością dworską.

Warto zwrócić uwagę, że miłość romantyczna kreowana przez średniowiecze, różniła się w porównaniu ze współczesnym jej wyobrażeniem. Współczesny model miłości romantycznej przejmuje cechy jej średniowiecznego kultu, ale jednocześnie odrzuca bezpieczne ramy jej funkcjonowania. Współcześnie miłość romantyczną można określić w ten sposób:

- jest złożonym, emocjonalnym stanem o ogromnym ładunku, obejmującym:

• silne pobudzenie fizjologiczne

• zawiłość uczuć

• intensywne zafascynowanie obiektem miłości,

- zdarza się od pierwszego wejrzenia

- jest ślepa - nie liczy się z błędami i ograniczeniami

- jest niepowtarzalna - prawdziwa miłość zdarza się tylko raz

- jest namiętnością - dążeniem do seksualnego zespolenia

- jest uniesieniem ekstremalnym - ekstatycznym.

Człowiek zakochany miłością romantyczną może mieć natrętne myśli i gwałtowne zmiany nastroju, może czuć ogromny lęk przed odrzuceniem, może mu towarzyszyć nie wyjaśniona, prawie magiczna wzajemna atrakcyjność oraz  pobudzenie fizyczne. Miłość romantyczna dla psychiki człowieka zakochanego może być szokiem wynikającym z silnego pobudzenia emocjonalnego, pojawiającego się nagle. Człowiek zakochany miłością romantyczną może mieć obniżoną zdolność kontroli emocji ze względu na to, że ta miłość jest jednym z najintensywniejszych przeżyć człowieka. Człowiek nie może trwać długo w uniesieniu miłości romantycznej bo psychika człowieka nie znosi na dłuższą metę tak intensywnego pobudzenia, szczególnie jeśli jest połączona z konfliktem motywacyjnym. Przy takim stanie emocjonalnym i psychicznym partnerów czy małżonków nieuchronność konfliktów jest oczywista. Konstruktywnie rozwiązany konflikt prowadzi do rozwoju i wzrostu duchowego, zaś nierozwiązany narasta. Konsekwencją może być złość, gniew, nienawiść, rozdrażnienie. Takie emocje bardzo zaciemniają. Niewiele jest stanów psychicznych tak sprzyjających eskalacji przemocy jak miłość romantyczna w małżeństwie.

Na podstawie:

I. Pospiszyl, Przemoc w rodzinie, Warszawa 1998.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Miłość romantyczna jako zarzewie przemocy?
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.