Gdybym był płytą…

Gdybym był płytą…
(fot. nebarnix/flickr.com)
Logo źródła: arrupe Centrum Arrupe

Autor pomysłu: Wojciech Żmudziński SJ

Adresat: uczniowie klas podstawowych, gimnazjalnych i licealnych.

Liczba uczestników: 12-32

Materiały: kartoniki wielkości okładek do płyt CD czy MP3, po jednym dla każdego ucznia. Kredki lub flamastry.

Przebieg zajęć

Nauczyciel wprowadza uczniów w temat zachęcając ich, aby wyobrazili sobie, że są płytą muzyczną. Następnie zadaje pytanie: Gdybyś był płytą muzyczną, jaki nosiłbyś tytuł? Po krótkiej wymianie tytułów w klasie, proponuje uczniom, aby zaprojektowali okładkę do płyty, która mówiłaby o pozytywnych stronach ich życia, o tym, co chcieliby życiem wyśpiewać. Rozdaje każdemu uczniowi przygotowane kartoniki oraz kredki lub flamastry.

Po zakończonej pracy indywidualnej, dzieli uczniów na czteroosobowe grupy i zachęca, aby w swoich grupach omówili swoje płyty uzasadniając wybrany tytuł oraz tłumacząc, dlaczego użyli takich a nie innych kolorów i co projekt mówi o nich samych, o ich życiu. Następnie, na forum klasy chętni uczniowie dzielą się, czego z projektów okładek dowiedzieli się o koledze lub, po prostu, co tytuł nadany płycie i projekt okładki kolegi mówią nam o nim, o jego pragnieniach i o tym, czym żyje?

Komentarz nauczyciela

Zajęcia podsumowuje nauczyciel wskazując że nadawanie tytułu płycie może być metaforą nadawania sensu naszemu życiu. Natomiast projekt okładki pozwala nam wydobyć z naszego wnętrza to, czym żyjemy, kim jesteśmy lub kim chcielibyśmy być. Artyści otwierają się przed innymi tworząc ale także opowiadanie innym wprost o tym czym żyjemy i czego pragniemy ułatwia nam budowanie wartościowych i trwałych relacji.

Jeden z chrześcijańskich apokryfów, Ewangelia Tomasza, przypisuje Jezusowi następujące słowa: "Gdy pozwolicie wydostać się na zewnątrz temu, co jest w was, wtedy to, co jest w was, uratuje was". Święty Mateusz Ewangelista przytacza słowa Jezusa, które podobnie jak słowa z cytowanego apokryfu zachęcają do nie ukrywania przed światem tego, co w nas autentyczne i dobre, czym żyjemy i kim jesteśmy:

Nie zapala się lampy i nie umieszcza pod korcem, ale na świeczniku, aby świeciła wszystkim, którzy są w domu. Tak niech wasze światło jaśnieje przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie (Mt 5,15-16).

To wszystko, co jest w nas dobre i szlachetne, najlepiej widoczne jest nie w naszych słowach i nie w naszych rysunkach, lecz w naszych czynach, które są autentyczną okładką naszych wewnętrznych pragnień, okładką, która mówi, co jest w środku, co tak naprawdę jest wewnątrz naszego serca.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Gdybym był płytą…
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.