Hiszpania: trzy osoby wzięte na rogi w ostatniej gonitwie z bykami

(PAP/EPA/Daniel Fernandez)

Osiem osób zostało rannych, w tym trzy zostały wzięte na rogi, w niedzielę w ostatniej gonitwie z bykami podczas kończącej się tego dnia fiesty ku czci świętego Fermina, Sanfermines, w Pampelunie na północy Hiszpanii - podały służby medyczne w tym mieście.

 

Podczas gdy pięć byków, biorących udział w gonitwie, pozostało w grupie, podążając krętymi uliczkami Pampeluny za większością uczestników biegu, jeden z byków przerzucił mężczyznę przez rogi i uderzył nim o brukowaną ulicę. Następnie podciął kolejnych dwóch biegaczy, którzy zostali uwięzieni pod ścianą - relacjonuje agencja Associated Press.

 

Rzecznik regionalnego szpitala Tomas Belzunegui powiedział, że pierwszy mężczyzna został ugodzony w nogę, a dwóch pozostałych - w rękę i pachę.

 

Czerwony Krzyż poinformował, że pozostali ranni mieli siniaki i otarcia.

 

Od rozpoczęcia tegorocznych Sanfermines w sobotę 6 lipca w gonitwach, łącznie z niedzielną, osiem osób zostało wziętych przez byki na rogi. Ostatni bieg trwał 2 minuty i 42 sekundy.

 

Zgodnie ze zwyczajem dla byków bieg kończy się na arenie. Po południu zwierzęta wezmą udział w pojedynkach z matadorami, gdzie zostaną pojedynczo zabite. Korrida jest chroniona na mocy hiszpańskiej konstytucji jako część dziedzictwa kulturowego kraju.

 

Co roku festiwal przyciąga do Pampeluny około miliona turystów i amatorów mocnych wrażeń z całego świata - podaje AP. Ogółem od 1910 r. w gonitwach z bykami zginęło co najmniej 16 osób; ostatni taki przypadek miał miejsce w 2009 r.

 

Tradycja fiesty ku czci św. Fermina, jednego z patronów Nawarry - regionu, w którym znajduje się Pampeluna - sięga XVI wieku. Są to nieustanne zabawy, parady, koncerty i tańce, ale gonitwy byków i ludzi są jej najważniejszą atrakcją.

 

Międzynarodowe zainteresowanie Sanfermines w tym roku znalazło wyraz w przyjeździe 2400 akredytowanych dziennikarzy z ponad 300 mediów na całym świecie.

 

Gonitwy z bykami w Pampelunie wywołują protesty obrońców praw zwierząt, wskazujących, że zdezorientowane i narażone na stres byki są zmuszane do biegu wśród poszturchujących ich ludzi wąskimi uliczkami, a następnie giną w walce z matadorem. W przeddzień festiwalu dziesiątki półnagich aktywistów wystawiło performance symulujący przebite włóczniami martwe byki leżące na ulicach Pampeluny, aby zwrócić uwagę na to, co uważają za zadawanie okrucieństwa w imię rozrywki.

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

0

Liczba głosów:

0

 

 

Komentarze użytkowników (1)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

piecuszek 17:59:21 | 2019-07-14
Typowo katolickie. Na czesc swietego dreczy i zabija sie zwierzeta. Zrzuca sie kozy z koscielnej wiezy (w Wielki Piatek maja symbolizowac zlo) obwiazuje bykom szmatami rogi i podpala. Sadza sie na osla najciezszego mezczyzne po czym goni sie zwierze przez cale miasto, straszac petardami i bijac. Na koniec zabija sie kijami lub zmusza do wejscia w wode i utopienia. Zakonnice wytwarzaja specjalne strzalki ktorymi rzuca sie do koz - i je powoli zabija.
A ktos mi mowil ze to nieprawda...

Oceń 3 26 odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?