Wenezuela: dotarł pierwszy transport pomocy humanitarnej. "To jest pierwszy etap, wiemy, że nie jest wystarczający"

(fot. EPA/Miguel Gutierrez)

Juan Guaido, który ogłosił się tymczasowym prezydentem Wenezueli, powiedział w poniedziałek, że pierwszy transport pomocy humanitarnej - racje żywnościowe dla dzieci i suplementy dla ciężarnych kobiet, dotarł na miejsce przeznaczenia.

 
Guaido napisał na Twitterze: "(...) dziś dostarczamy pierwszą dostawę (w ramach) pomocy humanitarnej do Stowarzyszenia Centrów Zdrowia (ASSOVEC) z 85 tys. suplementów, które przekładają się na 1.700.000 racji żywieniowych dla dzieci i 4.500 suplementów dla kobiety w ciąży".
 
 
"To jest pierwszy etap, wiemy, że nie jest wystarczający, dlatego też nalegamy, by pomoc humanitarna przybywała do Wenezueli, (należy - PAP) otworzyć korytarz, aby móc pomóc od dwustu do trzystu tysiącom Wenezuelczyków, którzy teraz są narażeni na śmierć" - powiedział Guaido.
 
Wcześniej Guaido apelował do wenezuelskiego wojska, by przestało popierać dotychczasowego szefa państwa Nicolasa Maduro i pozwoliło na dostarczenie do kraju pomocy humanitarnej, ale jeszcze w niedzielę przyznał, że mimo jego apeli armia nadal blokowała dostawy pomocy humanitarnej.
 
W zeszłym tygodniu, gdy transporty z pomocą dotarły do kolumbijskiego miasta Cucuta, żołnierze zablokowali most, a prezydent Maduro powiedział, że dary te są "zgniłym prezentem" z "trucizną upokorzenia".
 
Również w niedzielę Guaido, za blokowanie wjazdu ciężarówek z pomocą, nazwał Maduro i jego rząd "prawie ludobójcami" i dodał, że w ten sposób "mordują poprzez działanie i zaniechanie".
 
Rząd Maduro doprowadził Wenezuelę na skraj całkowitego załamania gospodarczego.
 
23 stycznia na fali masowych antyrządowych protestów Guaido obwołał się tymczasowym prezydentem Wenezueli, uznając, że wybory prezydenckie z maja 2018 r., które wygrał Maduro, zostały przeprowadzone z pogwałceniem demokratycznych procedur.
 
Z przejęciem przez Guaido władzy nie pogodziła się Rosja, która uważa Nicholasa Maduro za jedynego prawowitego prezydenta Wenezueli.
 
Sankcje gospodarcze odcinają Wenezuelę od dewiz, kraj boryka się z szalejącą inflacją. Pod koniec stycznia bank centralny zdewaluował wenezuelską walutę o 50 proc. W poniedziałek AP podała, że rząd Maduro rozpoczął skupowanie w kraju dolarów za cenę przewyższającą ich wartość rynkową. Władze płacą 3303 boliwarów za dolara, a na czarnym rynku jego cena wynosi 3120 boliwarów - podaje AP, powołując się na serwis DolarToday.
 
Wenezuela od kilku lat pogrążona jest w kryzysie gospodarczym i społecznym, zmaga się z recesją oraz niedoborami żywności i leków. Opozycja oskarża Maduro o doprowadzenie bogatego w surowce kraju do ruiny gospodarczej. 96 proc. przychodów Wenezuela czerpie ze sprzedaży ropy naftowej, więc spadek cen surowców energetycznych w ostatnich latach znacznie pogłębił kryzys w tym kraju. USA pod koniec stycznia nałożyły jednak na sankcje na eksport ropy przez państwowy koncern naftowy PDVSA. 
Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

4.5

Liczba głosów:

2

 

 

Komentarze użytkowników (0)

Sortuj według najnowszych

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook